krzysztof.r.m 05.02.03, 11:22 Więc i ja zapewne racji nie mam, choćby, bo długo mnie nie było. Witam , co słychać, jak nastroje? Zdrowiście, chorzy? Wiecej Was, czy kogo ubyło? Tylko tak raz , dwa, bo nie mam czasu żeby wszystko czytać krm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czort Re: Nieobecni nie mają racji 05.02.03, 11:31 ja jestem caly czas, choc nie za czesto! dalej mam zonem samantem! jak mi przestanie gacie prac to siem z niom chiba rozwiedem. a wiesz co? dobrze, ze wpadles! przyciagnij jeszcze ze sobom magnolie!!! powaznie! jakos tak mimo wszystko jej brakuje!!! pozdrawiam czort Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta Re: Nieobecni nie mają racji IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.02.03, 11:35 Witaj Krzysku ...FT jak widzisz dotkniete gangrena,psuje sie od srodka... Czotr tylko straszy.......nie rozwiedzie sie ze mna,mamy pralke automatyczna:-P A o Magnolii to popieram!!Pozdroweczko cieple wprost z dokow portowych:) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.r.m Samantka, jak pojadę 05.02.03, 11:38 a to chyba jutro , w górki , to uścisnac coby się dało? Witaj, a moze z tym chorobowym stanem da się coś zrobić? czasem warto, jakaś sanacyjka... krm Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.r.m Od przyciągania 05.02.03, 11:36 to najlepszy jest magnes, albo magnetyzm. Ja tam w takiej materii mocny nie jestem. magnolia to jedyna postać jakiej Ci brak? Że za mną nie tęsknisz to normalne, ale widzę, ze coś tu jednak się poprzekładało... Pozdrowionka krezm Odpowiedz Link Zgłoś
czort Re: Od przyciągania 05.02.03, 11:56 no wiesz? jak mam za toba tesknic, jak jestes? teraz jestes! ona sie nie pokazuje w ogole! kurcze, monika ze krakowa tyz by sie przydala Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.r.m Nieobecni 05.02.03, 12:12 Jakoś nie można sie oprzeć wrażeniu, ze nie do końca na życzenie własne niektórzy się ewakuowali. Widać przyczyny były dostatecznie istotne. Nie mnie o tym sądzić i nie mnie rozstrzygać, dość, ze jak pamietam , z całym szacunkiem dla niektórych autorów, zdarzały się tu i wymiany zdań dość odległe od standardów przyjetych. Pewnie nie jedynie ton, aura i sposób podejmowania się wzajemnego powodują taki ruch, jednak...no co powiedzieć, kiedy narzekanie na schorowane Forum, to nie moje autorstwo ale tych , którzy tu są. Koń jaki jest , każdy widzi...a przecież nie wszystko i nie permanentnie jest miłe, ciepłe i sympatyczne. Tyle, ze w tym sympatycznym się jakoś lepiej żyje. krm Odpowiedz Link Zgłoś
czort Re: Nieobecni 05.02.03, 12:20 no i masz racje, sama monice dalam dobrze w kosc! a co to przeszkadza, by tesknic za niektorymi? w koncu to net, nie real:) zachowania sa rozne, nic na to nie poradzisz. taak - za chmielowskim powtarzam o koniu raz jeszcze. no coz, kon tyz by sie przydal, a co! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motor Re: Od przyciągania IP: *.pkobp.pl 05.02.03, 12:13 jak miło Cię czytać - to forum strasznie już się rozlatuje. Ale możliwe, że kiedyś znów zacznie tętnić życiem. Pozdrawiam !!! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.r.m Witaj Motor 05.02.03, 12:16 Ciebie spotkać to przecież również sympatyczne. Pozdrawiam i jeśli kiedyś do Krakowa wpadniesz, to może tym razem uda się pogadać. krm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motor Re: Witaj Motor IP: *.pkobp.pl 05.02.03, 12:22 mam taka nadzieję - jeśli nie zmieniłeś numeru telefonu to z pewnością przy okazji mojego najazdu na gród Kraka dam znać! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.r.m Telefon Motorowi 05.02.03, 12:27 Jeśli suma dwu ostatnich cyfr jest równa pierwszej, a środkowa cyfra jest taka sama, to nie zmieniłem. Suma tych wymienionych to 18 i wtedy najłatwiej zapamiętać. Pozdrawiam krm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Nieobecni nie mają racji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.03, 12:43 Cokolwiek by się nie zmieniło, przyjaźnie tu nawiązane są prawdziwymi przyjaźniami i bez nich nie dąłoby się życ... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.r.m Re: Nieobecni nie mają racji 05.02.03, 13:24 Nie wiem co miałoby się zmieniać lub nie. Myślę, ze to co mówisz opierasz na doświadczeniu własnym. Pewnie i niejedna zawiązanu tu, tak jak gdziekolwiek , nić, prysła i zostawiła zgoła inne uczucia. O tym przecież nie sposób dyskutować. Jednak nie jest tajemnicą, ze przyjaźnie, znajomości, miłości rodzą się tak samo gęsto w pałacowych wnętrzach jak na śmietnikach. Każde z tych miejsc ma swoich mieszkańców. To nie dziwi. Ale i dziwić nie może wielość interpretacji. Nie każdy lubi gorącą herbatę z cytryną, są którzy wolą zimną wódkę albo i ciepłe piwo... O przyjaźniach i wyczerpaniu emocjonalnych potrzeb przez Forum dyskutować nie sposób. Pozdrawiam krm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Ja i zimną wódkę, i ciepłe piwo lubię:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.03, 13:30 Ano racja. Jak się ma szczęście, to wśród tłumu wyciągnie się ręce do tych, co będą przyjaciółmi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motor Re: Ja i zimną wódkę, i ciepłe piwo lubię:) IP: *.pkobp.pl 05.02.03, 13:45 ten sam - !!!!! Więc jesteś zagrożony!!! Ronja jak się masz - kope lat Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysek_ Re: Ja i zimną wódkę, i ciepłe piwo lubię:) 05.02.03, 13:49 cześć motorek!:),..smutne to co napisałeś w 1 poście,..ale prawdziwe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Ja i zimną wódkę, i ciepłe piwo lubię:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.03, 13:50 Oj, straszną kopę, Motorku!:) Kiedyż my razem piwo piliśmy, kiedyż!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motor Re: Ja i zimną wódkę, i ciepłe piwo lubię:) IP: *.pkobp.pl 05.02.03, 14:43 Pewnie to był Viking? Cześć Tygrysie - przecież tu nie ma co ściemniać, albo wywalanie brudów, albo jakieś napadanie na siebie, albo kompletna nuda. Zastanówcie się - czy jest jakaś postać (nowa) którą chcieli byście zobaczyć? Ja jakoś nie mam takiej potrzeby. A starzy bywalcy? Też już się kłócą z byle powodu. Naprawdę to bardzo przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: Ja i zimną wódkę, i ciepłe piwo lubię:) 05.02.03, 14:49 Ja chciałabym np. Ulalkę czy Silvii poznać. Dla mnie są nowe. W ogóle osoby, które w Vikingu były grudniowym'2002. Żeby porównac skład do tego z grudnia '2001:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motor Re: Ja i zimną wódkę, i ciepłe piwo lubię:) IP: *.pkobp.pl 05.02.03, 14:53 To ja mam już to zaliczone - a nie było ich w Bolku????? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.r.m No to miło Państwa spotkać... 05.02.03, 15:15 było. Zabieram się dalej. Znajdę czas wpadnę. Zagrożenie Motorek, to stan naturalny. Lepiej jednak być zagrożonym - jeśli w taki sposób- niż zagrażającym. I tu w sposób dowolny. Lepiej się sypia. Pozdrawiam i do spotkań krm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re: No to miło Państwa spotkać... IP: *.arcor-ip.net 05.02.03, 15:23 Wprawdzie nie znam cię z widzenia,koluniu Krzychu,ale jak taką opinię o tobie dobrą mają osoby zainteresowane ,no to pozdrowiaczki.Ronja,bez konia,a Lezia to ty by poznać nie chciała?A Lezio tu ołtarzyki buduje dla swojej bogini i jeszcz ejej nigdy na oczka zapyziałe nie widział.Ot i przykrość... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka1 Re: No to miło Państwa spotkać... IP: 212.33.74.* 05.02.03, 15:38 witaj Krzys ! milo znow Cie poczytac ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: No to miło Państwa spotkać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.03, 18:04 Dlaczego by nie chciała? Jasne, że tak! Tak wyszło, ze nie byłam na tych popijawach, na których, Leziu, byłeś. A wymieniałam nowych, których bym poznac chciała. Ciebie uważam za starego. Stażem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2001 Re: Nieobecni nie mają racji IP: 212.33.78.* 05.02.03, 19:04 WITAM NASTALGICZNIE, ZIMOWO, PRZEDWALENTYNKOWO! POZDRAWIAM BARDZO SERDECZNIE. NA WIĘCEJ MNIE NIE STAĆ, BO OSTATNIO SŁOWOTOK MAM NIECO MNIEJSZY. B. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Nieobecni nie mają racji 05.02.03, 23:43 Czyje nicki widzą moje oczy. Krzysztof, Ronja, 2001.... Witajcie. Ja bywam zwykle po sąsiedzku, ale wracam ostatnio trochę częściej na stare śmiecie:) Pozdrawiam Was Janek Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: Nieobecni nie mają racji 21.02.03, 00:35 Nieobecni, to Ci co kiedyś byli i odeszli. Odeszli bo mieli rację... Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Nieobecni nie mają racji 22.02.03, 18:13 Nieobecni nie maja racji bytu. Byt to swiadomosc, wiec nieobecni nie maja swiadomosci, nie maja swiadomosci to i nie grzesza, bo aby grzeszyc potrzeba swiadomosci, ze sie grzeszy. Skoro nie grzesza to spia. To by tlumaczyło ich nieobecność. Albo obecność zależy jak na to spojrzeć. Bo można spojrzeć z ukosa, z góry z dołu , z byka nawet można... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trapszo Re: Nieobecni nie mają racji IP: *.pppool.de 23.02.03, 15:45 Az mi sie lza w oku zakrecila :-))))))))) Nicki, jak z przed dwu lat. Ales Krzystof wspomienia obudzil, ehhhh!!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Nieobecni nie mają racji 23.02.03, 15:47 Sentymentalny Trapszo? :) Odpowiedz Link Zgłoś
coolphone Znalazłam i się pytam ( krm ) 25.02.03, 19:32 Nie możesz częściej przyjechać do Zakopanego? Zadzwoń :-) cph Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _s Re: Nieobecni nie mają racji IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 09.03.03, 16:28 letalin napisał: > Nieobecni, to Ci co kiedyś byli i odeszli. Odeszli bo mieli rację... Ale wrócą ?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nene Re: Nieobecni nie mają racji IP: *.chello.pl 09.03.03, 20:22 Gość portalu: _s napisał(a): > letalin napisał: > > > Nieobecni, to Ci co kiedyś byli i odeszli. Odeszli bo mieli rację... > > > Ale wrócą ?... Myślę, że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _s Re: Nieobecni nie mają racji IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 09.03.03, 20:51 Gość portalu: nene napisał(a): > Gość portalu: _s napisał(a): > > > letalin napisał: > > > > > Nieobecni, to Ci co kiedyś byli i odeszli. Odeszli bo mieli rację... > > > > > > Ale wrócą ?... > > Myślę, że nie. Szkoda tych co rację mają... Odpowiedz Link Zgłoś