Dodaj do ulubionych

perwersyjne pączki

02.08.06, 19:06
jest malarka, która się nazwya Emily Eveleth a jej ulubionym tematem sa...
pączki
i może ja jestem dziwny, ale dla mnie te obrazy mają w sobie coś perwersyjnego
prawie jak kalie fotografowane przez Mapplethorpe'a

www.artnet.com/artwork_images_283_224991_emily-eveleth.jpg
www.artnet.com/artwork/424627893/emily-eveleth-prospect.html
www.artnet.com/artwork/424549523/emily-eveleth-rift.html
www.artnet.com/artwork/424447286/emily-eveleth-veil.html
www.artnet.com/artwork/424627895/emily-eveleth-pivot.html
Obserwuj wątek
    • chihiro2 Re: perwersyjne pączki 02.08.06, 19:08
      Tak, sa dosc perwersyjne. Ale wygladaja wyjatkowo niesmacznie, nigdy bym sie na
      takiego paczka nie skusila.
      • kubissimo Re: perwersyjne pączki 02.08.06, 19:09
        a ja tak :)
        • blue.berry Re: perwersyjne pączki 02.08.06, 19:43
          wyjatkowo nieapetyczne te paczki. bleh. o perwersje ociera sie jedynie pierwszy
          obraz. poza tym nie podoba mi sie kompletnie.
          a co do Maplehorpa to mysle ze zmyslowe odbieranie zdjec kalii wynika po trochu
          z tego ze wiemy kto jest autorem tych zdjec. choc oczywiscie kwiaty na tych
          zdjeciach pokazane sa wyjatkowo przepięknie. i nie tylko kalie ale rowniez inne.

          www.faygoldgallery.com/index.htm
          www.art.com/asp/display_artist-asp/_/crid--73/Robert_Mapplethorpe.htm
          www.bsd405.org/teachers/moodiej/photowebQuest/webQuest%20images/mapplethorpe_calla.jpg
          www.stylusart.com/contraportada/Mapplethorpe/foto1.jpg
          • staua Re: perwersyjne pączki 02.08.06, 19:59
            Rzeczywiscie, paczki przede wszystkim jakies blade... Ale w polaczeniu z tytulami obrazow jest to na
            pewno perwersja.
          • kubissimo Re: perwersyjne pączki 02.08.06, 20:02
            no akurat zdjecia kwiatow Mapplethorpe'a znalem na dlugo przed poznaniem
            nazwiska autora i od poczatku uwazalem, ze sa bardzo erotyczne
            • jakotakot Re: perwersyjne pączki 03.08.06, 15:45
              Jak Franciszek Starowiejski kiedys napomknal : kazdy moze namalowac melona w
              swietle ksiezyca, ale nie kazdy moze to zrobic tak, zeby to cos znaczylo.
              Swietne te paczki ! A Mapplethorpe jest z gruntu erotyczny, tak jak i same
              kwiaty. Przecie to nic innego, jak erotyczne kwiatka instrumenta bez listka
              figowego :)
              • jakotakot Re: perwersyjne pączki 06.08.06, 03:01
                Mialam na mysli te kaliowa maczuge... HALOOO !!!!! Czy nikt sie juz sztuka
                nie pasjonuje ? Taki fajny watek i wiednie :(.
                • braineater Re: perwersyjne pączki 06.08.06, 10:03
                  No wątek fajny, ale pączki okrutne, znaczy raczej bym sobie tego w chacie nie
                  powiesił, bo by mnie mgliło:) Takie dość nudne w sumie one są i większych
                  wzruszeń nie budzą - może jako plakat reklamowy by się sprawdziły, ale jako
                  wyrób galeryjno estetyczny to sa po prostu do dupy:)

                  P:)
                  • 3promile Re: perwersyjne pączki 06.08.06, 10:20
                    W moim mieszkaniu wiszą na ścianach tylko moje sprawki, ponieważ mam wybujałe
                    ego, ale gdybym już miał wieszać coś obcego, to wieszałbym Siudmaka.
                    • blue.berry Re: perwersyjne pączki 06.08.06, 10:36
                      hyhy u mnie tez wisza moje sprawki:))) i jedna sprawka mojego przyjaciela. oraz
                      sprawki buddyjskie.
                      ze sprawek sztuki ogolnie uznanej z Sztuke jakby co miało wisiec to Lempicka.
                      np portret Madame Allan Bott
                      • braineater Re: perwersyjne pączki 06.08.06, 10:42
                        U mnie wisi plakat z Mikropolis Wojdy/Gawronkiewicza i podrabiana japońszczyzna.
                        A jak bym miał kasę, to by wisiał Bacon.

                        P:)
                        • 3promile Re: perwersyjne pączki 06.08.06, 10:48
                          Ktoś tutaj kiedyś dał niezłą wrzutę, o ile mnie Alzheimer nie robi w trąbę -
                          jakieś przedwojenne francuskie dworcowe plakaty - cudne były
                          • mamarcela Re: perwersyjne pączki 06.08.06, 10:51
                            Mój gruby Niemiec na A. mi mowi, że chyba na Twarzach - te plakaty, ale nie chce
                            mi się sprawdzać, bo ta kobyła daleć nie chce żreć i słabo ciągnie :)
                            • 3promile Re: perwersyjne pączki 06.08.06, 10:54
                              Zauważyłem podobne cuda grając w "Syberię" - na dworcu w Barrockstadt wisiały
                              przy tym walniętym, pogwizdującym zamiataczu...
                        • kubissimo Re: perwersyjne pączki 06.08.06, 11:05
                          aaaa, skad masz plakat z Mikropolis??

                          ja mam klasyczne pierdoly - dwa kalendarze (sztuka aborygenow vs. polscy
                          fotograficy), obraz malowany na zamowienie i inne pierdoly ze zdjeciem stop
                          Rickiego Martina na czele ;)
                          • braineater Re: perwersyjne pączki 06.08.06, 11:53
                            Z jakiegoś AQQ albo Areny Komiks, tak mi się zda. Dokładnie jest to powiekszona
                            wersja plakatu, który się w komiksie pojawia co i rusz, czyli 'Najeźdzcy z
                            planety Arkon'

                            P:)
                            • jakotakot Re: perwersyjne pączki 07.08.06, 14:48
                              Mozgojadzie, Bacona chcesz sobie wieszac ? Zycie Ci nie mile ? To sie moze zle
                              skonczyc... A poza tym - jak mozesz tak na te paczki, ze nudne - przeciez one sa
                              rownie organicznie wstrzasajace jak Bacon. Przymruz oczka :).
                              • kubissimo Re: perwersyjne pączki 07.08.06, 15:16
                                wiesz, to pewnie dlatego, ze na obrazach sa blade doughnuts, a my tu wszyscy
                                wyhodowani na brazowych, wypackanych w lukrze wypiekach ;)
                                • jakotakot Re: perwersyjne pączki 07.08.06, 15:26
                                  :)))
                                  Kubissimo, piekna ta galeria, w ktorej te paczki nakryles. Byles w niej, czy
                                  przypadkiem znalazles na necie ?
                                  • kubissimo Re: perwersyjne pączki 07.08.06, 15:29
                                    skutki popoludniowego klikania ;)
                              • skajstop E, tam Bekon :) 07.08.06, 15:24
                                Jeden z niewielu obrazów, które wielbię, ale w mieszkaniu bym nie powiesił, to ten:
                                www.abcgallery.com/R/rembrandt/rembrandt69.html
                                Jak sobie pomyślę, kiedy on powstał...
                                • kubissimo Re: E, tam Bekon :) 07.08.06, 15:31
                                  a wielbisz go sobie dlatego, ze poniewaz, czy moze jestes w stanie
                                  zwerbalizowac powody uwielbienia?

                                  mi sie od razy przypomnialo Muzeum im. Puszkina w Moskwie, gdzie jest cala sala
                                  z tego typu perelkami niderlandzkich mistrzow. myslalem, ze rzygne ;)
                                  • skajstop Re: E, tam Bekon :) 07.08.06, 15:35
                                    Wielbię miłością ślepą i nierozumną, jak dwóch innych malarów na V, jednego z
                                    Delft, a drugiego... też na V, nadwornego pacykarza pewnego Filipa :)

                                    Malarza rzeczonego szanuję i lubię, a obraz rzeczony wielbię za nowatorstwo, ale
                                    także za wydobycie potęgi wyrazu z prostoty byle bydlęcia :)
                                    No, ale ja ogólnie bardzo lubię malarstwo tego typu, czyli realistyczne, stąd ci
                                    dwaj panowie na V, a także hiszpańskie i flamandzko-holenderskie z tej epoki.

                                    Mogę rozwijać, Kubissimo, ale nie chcę zanudzać swoimi ekstazami na tle bydląt :-)
                                    • kubissimo Re: E, tam Bekon :) 07.08.06, 15:51
                                      du not hesitejt :)
                                      • jakotakot Re: E, tam Bekon :) 07.08.06, 16:35
                                        Albo siem waha, albo jakoms epistole komponuje. Tez jestem ciekawa.
                                        • skajstop Nie, nic nie komponuję, 07.08.06, 16:47
                                          poza martwą naturą z sałatki z fetomidora z dodatkami, albowiem doszedłem do
                                          wniosku, że to będzie najlepsza vanitas, czyli odpowiedź w temacie ;P
                                          • jakotakot Re: Nie, nic nie komponuję, 07.08.06, 16:48
                                            To sie nazywa dezercja !!! :)
                                            • skajstop Re: Nie, nic nie komponuję, 07.08.06, 16:54
                                              To się nazywa totalne niezrozumienie ;-D
                                              • jakotakot Re: Nie, nic nie komponuję, 07.08.06, 16:55
                                                Ale kto i kogo/czego nie rozumie ?
                                                • skajstop Re: Nie, nic nie komponuję, 07.08.06, 16:57
                                                  Napisałem krótką epistołę na temat. Nawet nadzwyczaj bardzo osobliwie
                                                  tematycznie wycelowaną wprost w środek tarczy :)
                                                  A że moja odpowiedź okazała się niezrozumiała... no cóż, biję się w pierś i
                                                  obiecuję poprawę na przyszłość ;-D
                                                  • jakotakot Re: Nie, nic nie komponuję, 07.08.06, 17:05
                                                    Odpowiedz byla zaiste celna, zupelnie zrozumiala, tylko lekko przykrotka. Mysmy
                                                    sie rozochocili, bos napisal:
                                                    "Mogę rozwijać, Kubissimo, ale nie chcę zanudzać swoimi ekstazami na tle bydląt"
                                                    Wiec nie chodzi o brak zrozumienia, tylko o rozwiniecie :).
                                                  • skajstop Re: Nie, nic nie komponuję, 07.08.06, 17:21
                                                    Aha. Zatem rooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo...
                                                    oooooooooooooooooooooooooo... oooooooooooooooooooooooooooooooo...
                                                    zzzzzzzzzzzz.... zzzzz... wijam!

                                                    ;P
                                                  • jakotakot Re: Nie, nic nie komponuję, 07.08.06, 17:27
                                                    No i teraz wszystko jasne - od razu tak trzeba bylo mowic !!!! ;o)
                                        • jakotakot Re: E, tam Bekon :) 07.08.06, 16:47
                                          A ja po latach obojetnosci, i fascynacji Baconem, Egonem Schiele, Boshem itp.,
                                          przekonalam sie w koncu do Gorgio Morandi.
                                          "Morandi offers us another paradigm. “Morandi is an example of how you can
                                          whisper, without ever repeating yourself, and announce that our capacity to
                                          understand the world can be infinite without being vehement, our love for things
                                          can be intense without being violent, our striving for the future continuous and
                                          fertile, without being vulgar or indecent.”
                                          Starzeje sie, czy jak ?
    • braineater Oni zeżarli pączki pani Eveleth 10.08.06, 10:54
      metamedia.stanford.edu/imagebin/Lux.jpg
      www.new-york-art.com/currin-HOMEPASTA(1).jpg
      www.georgetown.edu/faculty/irvinem/visualarts/Image-Library/Currin/Currin-Girl_in_Bed-36x32-1993.jpg

      www.georgetown.edu/faculty/irvinem/visualarts/Image-Library/Currin/Currin-Bra_Shop.jpg

      www.kestan.com/travel/dc/smithson/visit_1-7-01/4812%20The%20Pink%20Tree%
      20by%20Currin%20(sp).JPG

      www.jimh.net/Currin/StamfordAfterBrunch.jpg
      www.georgetown.edu/faculty/irvinem/visualarts/Image-Library/Currin/
      A pan nazywa się John Currin i robi za mojego aktualnego mistrza obciachu
      malarskiego. Sam mjut po prostu, letko sfermentowany:)

      P:)
      • skajstop Re: Oni zeżarli pączki pani Eveleth 10.08.06, 11:07
        Fuj! Ty to chyba jesteś masochistą, oglądając takie rzeczy. Zalepiła misię cała
        klawiatura.
      • jakotakot Re: Oni zeżarli pączki pani Eveleth 10.08.06, 11:24
        Kiedys mi sie on obil o oczy jak jeszcze bardzo swieza Jankeska bylam i
        ominelam go szerokim lukiem majac podobne do Twoich odczucia. A teraz patrze ci
        tak na te obrazki i nie moge sie nadziwic jak zupelnie inaczej to widze. On jest
        taki hamerykanski Duda-Gracz, baaardzo na tutejsze klimaty zjezony. Czy sie w
        takim malarstwie ala protest song gustuje, to osobny temat - ja wole mniej
        epickie :). Mozna sie wprawdzie w tej kompilacji fragmentow dziel wielkich
        mistrzow utopionej w trywialnym kontekscie dopatrzec uniwersalnych watkow, ale
        ciagle lokalny idom kulturowy troche zbyt nachalny (podobnie jak u Dudy). Tak,
        czy smak - dzieki za nowe doswiadczenie i refleksje na temat pochopnych sadow :).
        • braineater Re: Oni zeżarli pączki pani Eveleth 10.08.06, 11:51
          No ja pana wyłapałem w albumie Art at the turn of the Millenium, były dwie try
          reprodukcje, potem o nim zapomniałem, a potem był spory artykuł w jakims
          tygodniku - chyba w Przekroju, jaki to Currin top trędi i wogóle masta of
          american painting i było parę reprodukcji więcej i się spodobał wielce. Ja
          lubię takie obciachy odpustowe, a ten jest jeszcze obciachem ironicznym, więc
          nie trza sie wstydzić:)

          Z tego albumu zreszta mam jeszce duecik faworytów - panów Jacke i Dinos
          Chapmanów, co uprawiają niecne zabawy lalkami

          Wiecej na googlach grafice
          i
          pana Paula McCarthy, który też raczej nie zostałby szefem działu zabawkarskiego
          w Toys'R'Us:

          www.jwz.org/images/6218.jpg
          Jego na googlach akurat mało, ale polecam jego serie kowbojów, bo jest cudna.

          P:)
          • skajstop Re: Oni zeżarli pączki pani Eveleth 10.08.06, 11:55
            Chapmania całkiem niezła, w tym obrazku :)
            Ale ta reszta... błeeeeeeeh. Skajstopus nie gustibus.
            • braineater Re: Oni zeżarli pączki pani Eveleth 10.08.06, 12:11
              Chapmanów polecam Tragic Anatomies i takie instalacyjki z lal, pozrastanych ze
              sobą grupowo.
              Ale ten Goya co na linku poprzednim i tak sie mnie najbardziej podoba.

              P:)
      • griszah Re: Oni zeżarli pączki pani Eveleth 10.08.06, 11:43
        A za 20 lat będziesz sobie w brodę pluł, że mogłeś to kupić za 20 dolców a
        teraz trzeba lekką rączką wysupłać 20 tys. na aukcji. Taką mam proroczą wizję
        (ale te 20 dol. zainwestuję jakoś inaczej):).
        • skajstop Re: Oni zeżarli pączki pani Eveleth 10.08.06, 11:48
          To działa w obie strony. Mój przyjaciel antykwariusz zainwestował z 10 lat temu
          w obrazy paru młodych, ciekawych malarzy i... na razie ich kariery są raczej
          typu gruźliczego niż medialnego :P
          • olahabe Re: Oni zeżarli pączki pani Eveleth 10.08.06, 23:05
            Currin wypłynął gdzieś w okolicach śmierci Czapskiego, czyli ponad 10 lat temu,
            ale może się mieszam, bo analogie do Dudy-Gracza też duże.A przy okazji- czy
            ktoś jeszcze pamięta ministra kultury Podkańskiego z PSL i jego słynny żart?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka