maria421
11.09.06, 11:09
...czyli moje rozmowy z moim egipskim gosciem.
E.G.: (Egipski Gosc) : Od ponad 30 lat mamy rezim Mubaraka finansowany przez
amerykanski rzad, opozycja jest przesladowana, ludzie nie moga konca z koncem
zwiazac, mojemu szoferowi brakuje pieniedzy na chleb dla 5 dzieci.
Ja: rozumiem, podobnie jak w PRL, moze nawet jeszcze gorzej, bo w PRL
stacjonowaly sowieckie wojska
E.G.: Ludzie popadaja w desperacje i stad rodzi sie terroryzm
Ja: wiesz, nas tez sowieci gnebli, ale Polacy nie podkladali bomb w Moskwie
E.G.: Wasza telewizja nie przedstawia prawdy o sytuacji w Egipcie, gdybyscie
pokazywali prawde, to ten rezim szybciej by upadl
Ja: ale czy niemiecki dziennikarz moze swobodnie relacjonowac z Egiptu?
E.G.: (z usmiechem) : Nie...
Ja: no wiec jak mamy sie dowiedziec prawdy?
E.G.: wystarczy ze Zachod nie bedzie subwencjonowal Mubaraka.
Ja: a wtedy sytuacja ekonomiczna sie poprawi? Zobacz co sie stalo w Polsce po
upadku PRL, jakie mamy bezrobocie, ilu chcialoby powrotu Gierka
E.G.: to sie jeszcze wszystko zobaczy. My musimy isc wlasna droga.
Ja: Jaka macie alternatywe dla Mubaraka? Gdybys mogl wolno glosowac, na kogo
bys glosowal?
E.G.: a chocby na Muslim Brothers, ostatecznie Iran tez przezyl Chomeiniego,
ale to my musimy decydowac.
Ja: slusznie, wiec wezcie sprawe we wlasne rece jak Polacy w 1980 roku
E.G.: ale wam sie wtedy Zachod nie wtracal
Ja: Nam sie nie wtracal Zachod, tylko Wschod.
E.G.:To wybierajcie kogos, kto nie bedzie wspieral Mubaraka
Ja: wiesz, tutaj ludzie kieruja sie innymi kryteriami, dla wyborcy wazne sa
tematy, ktore dotycza wewnetrznej sytuacji jego kraju i jego samego, czyli
ekonomia, praca, dobrobyt
E.G.: Ale powiniscie tez zajac sie innymi
Ja: No ale to byloby wtracanie sie...
E.G.: Ale tylko w ten sposob moglibyscie cos zmienic, zeby nie bylo terroryzmu
Ja: Obawiam sie, ze zmienimy inne sprawy...
E.G.: Wiem, nie bedziecie wpuszczac Arabow. Ale wtedy wlasnie dopiero
wzrosnie terroryzm
Ja.: Moze jeszcze kawy?