Dodaj do ulubionych

Silna osobowość

10.10.06, 12:20
Ostatnio zastanawiam się nad znaczeniem tego zjawiska. Czym jest i jak się
przejawia? Mąż twierdzi, że ją posiadam, bo zawsze muszę postawić na swoim,
ale ja nazwałabym to raczej upartością, a to nie to samo.
Ktoś, kiedyś, dawno temu powiedział, że mam talent do ludzi. Mimo że
przyznałam mu rację, długo myślałam nad sednem tego stwierdzenia i dopiero
niedawno odkryłam, że polega to na automatycznej, niemal bez udziału
świadomości, umiejętności dostosowania się do poziomu intelektualnego i
metnalnego mojego rozmówcy. Potrafię dogadać się bez najmniejszych problemów
z każdym, bez wyjątku. Ta skądinąd niezwykle przydatna cecha nasunęła mi
bardzo przykre dla mnie przypuszczenie, czy właśnie ta elastyczność, ta
doskonała umiejętność dostosowawcza nie jest przypadkiem dowodem na brak
własnej, silnej osobowości.
A może niepotrzebnie filozofuję i powinnam się cieszyć ze swojego talentu,
który często bardzo uławtia i umila mi życie?
Czy Wy uważacie się za posiadaczy tej tzw. silnej osobowości?
I jeszcze; czy posiadacz silnej osobowości powinien zawsze i za wszelką cenę
bronić swoich poglądów i swojego stanowiska skoro jest taki strong? Czy
nieugiętość jest, między innymi, wyznacznikiem silnej osobowości?
Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • formaprzetrwalnikowa Re: Silna osobowość 10.10.06, 13:02
      wg mnie silna osobowosc, to taka, ktora nie daje sie latwo rozwalic, rozsypac
      czy w jakikolwiek inny sposob poddac destrukcji. nawet w ekstremalnych dla
      innych warunkach.
      obejmowac moze najrozniejsze cechy charakteru - to maloistotne. istotna jest
      bowiem ich spojnosc w czasie.
      zmiany sa mozliwe, ale nie wywoluja trzesienia ziemi.
      silna osobowosc, to ktos, kto mimo zmian pozostaje ta sama osoba.
      wg tej definicji mam silna osobowosc.
      • schabomil Re: Silna osobowość 10.10.06, 13:08
        Zatem osoby, którym- pomimo szeregu przeżytych interakcji, latach dogłebnej
        edukacji, studiowaniu savoir-vivru etc- nadal (kolokiwalnie rzecz ujmując)
        "słoma z butów wychodzi" mają zwyczajnie silną osobowość?

        S.

        • schabomil Re: Silna osobowość 10.10.06, 13:20
          Następną razą obiecuję przećwiczyć deklinację.

          Zaklinowano- zdekalrowany Schabomił
        • formaprzetrwalnikowa Re: Silna osobowość 10.10.06, 13:21
          hehe, in a way: yes ;-)
          milutko byloby stwierdzic, ze buraka nic nei zmieni. niestety, wedlug mojej
          definicji to jest silna osobowosc.
          ;>
          • schabomil Re: Silna osobowość 10.10.06, 13:37
            No właśnie, tylko z drugiej strony, wg Twojej definicji, osoby chronicznie
            nieasertywne, przejmujące postawy i poglądy niemal każdej zapoznanej postaci też
            posiadają silną osobowość.

            Nieasertwność też jest cechą. Tylko że jej permanentność koliduje mi z pojęciem
            "silnej osobowości".

            Szczypta charyzmy lub alienacja?

            Sam nie wiem.

            Samniewiedziomił
            • eeela Re: Silna osobowość 10.10.06, 14:04
              Mnie sie nie do konca podoba definicja, ktora tu wypracowaliscie, bo wg niej nie
              mam silnej osobowosci ;-) Dopasowuje sie do rzeczywistosci w zaleznosci od
              sytuacji. Jednakowoz nazywam to raczej rozwijaniem osobowosci, niz przejmowaniem
              postaw i pogladow. Mnie by raczej odpowiadala definicja, ze jest to krytyczny i
              analityczny stosunek do postaw i pogladow PRZED decyzja o ich przejeciu.

              (Wiem, ze brzmie dzis troche bez sensu, ale mam kryzys intelektualny, wybaczcie).
              • formaprzetrwalnikowa Re: Silna osobowość 10.10.06, 14:10
                nie zgadzam sie przyjac Twojej definicji jako definicji silnej osobowosci -
                jest zbyt waska. sama osobowosc jest zbyt zlozona, zeby to, czy jest ona silna
                czy slaba uzalezniac od jednego czynnika.
                ale ja, oczywiscie, pojmuje osobowosc w znaczeniu fachowym, podczas gdy wy
                dyskutujecie prawdopodobnie o tzw potocznym znaczeniu wyrazenia silna osobowosc
                i moja wypowiedz jest zupelnie nieadekwatna.
                niemniej jednak 'silna osobowosc' w fachowym zargonie to jest mniej wiecej to,
                co opisalam powyzej.
            • formaprzetrwalnikowa Re: Silna osobowość 10.10.06, 14:15
              schabomile- skupiles sie na jednym z wymienionych przeze mnie elementow,
              zapominajac o tym, co napisalam na poczatku-ze silna osobowosc to taka, ktora
              nie ulegnie destrukcji pod wplywem stresorow (czyli glowny wyznacznik tzw
              fachowego znaczenia silnej osobowosci lub tez dojrzalej struktury osobowosci) -
              jesli osoba -jak piszesz- chronicznie nieasertywna, przejmujaca postawy i
              poglady itp - nie rozsypie sie pod wplywem silnego stresu jest to dowod na jej
              sile.
              bardziej fachowo mowiac - chodzi o dojrzalosc i wydajnosc stosowanych przez
              dana osobe mechanizmow obronnych oraz spojnosc struktury osobowosci. w tym
              sensie osoby z zaburzona osobowoscia nie maja silnej osobowosci, bo maja
              ograniczone zasoby mechanizmow obronnych, choc oczywiscie ich osobowosc
              pozostanie niezmienna bez wzgledu na wydarzenia zyciowe (patrz: artykul nt
              samouszkadzajacych sie kobiet w dzisiejszej GW)
              ale juz przestaje, bo popadam w coraz bardziej zagmatwane wywody pseudofachowe
              ;)
              • eeela Re: Silna osobowość 10.10.06, 14:33
                > ale juz przestaje, bo popadam w coraz bardziej zagmatwane wywody pseudofachowe
                > ;)

                Nie, bardzo dobrze jest wiedziec, jak potocznie rozumiane sprawy sa definiowane
                naukowo!
                • formaprzetrwalnikowa Re: Silna osobowość 10.10.06, 14:46
                  z tym, ze termin 'silna osobowosc' nie jest formalnym terminem, tzn nie ma
                  takiego typu osobowosci, tak sobie tylko opisuje zjawisko.
                  a gmatwac zaczynam, bo zaczelam mieszac pojecia z teorii osobowosci z
                  potocznymi terminami i psycho-zargonem.
                  ja opisalam, jak ja rozumiem 'silna osobowosc' i opisalam to w kontekscie mojej
                  pracy (taka przyblizona definicja- z tego, co sie zorientowalam, bo oczywiscie
                  badan zadnych nie robilam - posluguje sie wiekszosc moich kolegow po fachu;
                  oczywiscie: w kontekscie zawodowym a nie potocznym , bo potocznie to pewnie
                  kazdy ma swoj wlasny pomysl na to, co to jest silna osobowosc).

                  a w ogole to milo, ze ktos odpowiedzial na moj post.
                  :>
              • eeela Re: Silna osobowość 10.10.06, 14:37
                chodzi o dojrzalosc i wydajnosc stosowanych przez
                > dana osobe mechanizmow obronnych oraz spojnosc struktury osobowosci

                A wiesz, mnie sie zawsze wydawalo, ze latwa przystosowywalnosc jest bardzo
                skutecznym mechanizmem obronnym.
                • formaprzetrwalnikowa Re: Silna osobowość 10.10.06, 14:56
                  przystosowywanie sie do zmieniajacych warunkow czyli elastycznosc jest jak
                  najbardziej przydatna cecha. nie nalezy jednak do mechanizmow obronnych, bo
                  scisle rzecz ujmujac mechanizmy obronne sa po to, by chronic ogranizm przed
                  konfliktem, ktory zwykle wynika ze zderzenia rzeczywistosci z wyobrazeniem o
                  sobie. czyli pojawiaja sie wtedy, kiedy dana osoba nie chce sie przystosowac

                  pl.wikipedia.org/wiki/Mechanizmy_obronne_%28psychologia%29
                  ;)
              • schabomil Re: Silna osobowość 10.10.06, 16:12
                Już chyba rozumiem.

                Schosobowościomił
    • braineater Re: Silna osobowość 10.10.06, 13:27
      Z dogadywaniem się nie mam problemów, jesli mi się tylko chce dogadywać.
      Uparty jestem, ale tylko wobec siebie
      Poglądów nie bronię, bo ich nie mam, mogę pobronić jakis (w sumie obojetne
      jakich) opinii, tak dla sportu bardziej.
      Łatwo mnie na rózne rzeczy namówić, ale równie łatwo z nich rezygnuję, jesli
      wymagaja jakiegos z wysiłku z mojej strony.
      Nie.
      Nie mam silnej osobowości.

      P:)
    • noida Re: Silna osobowość 10.10.06, 14:11
      Tak, jak człowiek jest asertywny to mu zawsze wymyślą łatkę, że jest jędzowaty
      albo ma silną osobowość. A tymczasem chodzi tylko o to, że człowiek ma czelność
      mówić "nie" kiedy mu się coś bardzo nie podoba.
      Ale wracając do tematu. Silną osobowość zdefinowałabym jako taką, która wpływa
      na innych. Nie tylko sama nie ulega wpływom, ale także inni za nią idą.
      Sama silną osobowością raczej nie jestem. Albo może nie wiem o tym.
    • itek1 Re: Silna osobowość 10.10.06, 14:12
      Wg mojej definicji silna osobowosc to taka, ktora zostwia slad w innych, to
      czlowiek, ktory robi cos bez ogladania sie na innych, a ktoremu inni MUSZA sie
      przygladac i albo w slad za tym go nasladowac lub halasliwie go oprotestowywac.
      Innymi slowy to czlowiek, ktory wie czego chce.
    • skajstop Re: Silna osobowość 10.10.06, 14:49
      Omijając paskudne dryfy, które urosły w czasie mojego odcięcia od sieci, powiem tak:

      W oczach innych (i w swoich własnych) mam dosyć silną osobowość. Nie, żebym
      zawsze i wszędzie usiłował ją narzucić, ale... :)

      Z tym, że to iż ją prawdopodobnie posiadam, wcale nie oznacza, że bronię każdego
      swego choćby najgłupszego poglądu. Przeciwnie, przedstawiane mi racje rozważam -
      i jeśli ktoś używa rozsądnej argumentacji, jest mnie łatwo przekonać.
      Powiedziałbym, że skoro wiem, czego chcę, to nie daję sobie narzucić różnych
      rzeczy wbrew sobie, ale gdy ktoś proponuje mi coś z grubsza zgodnego z moją
      osobowością czy czymś tam, nie mam idiotycznych problemów z przyjęciem tego ("no
      bo jak mogę się zgodzić, skoro sam na to nie wpadłem", brrr). Nie czyni mnie to
      słabszym.

      A taką kozią nieugiętość uważam za głupotę, nawiasem mówiąc. Inni czasem mają
      rację - i już.
    • nienietoperz Re: Silna osobowość 10.10.06, 15:11
      Najblizsze sa mi definicje Noidy i Itka; osobowosc silna to taka, ktora
      przedstawia konsekwentny schemat widzenia rzeczywistosci, i wywoluje swiadomie
      lub nie reakcje otoczenia na taki schemat.
      Przekonanie o wlasnej madrosci i odpornosci na warunki zewnetrzne tudziez
      gotowosc do wypowiadania sie na rozne tematy nie wystarcza do posiadania silnej
      osobowosci.

      Ze stworzen forumowych za najblizsze odpowiedniki silnych osobowosci uwazam
      Brocha i Aanete.

      Uwaga boczna: nie nalezy mylic SO z indywidualizmem!

      Wasz
      NN
      • noida Re: Silna osobowość 10.10.06, 15:21
        Zgadzam się całkowicie :)
        • monikate Re: Silna osobowość 10.10.06, 15:41
          Mnie się wydaje, że rozważajac kwestie silnej osobowości mamy na myśli
          charakter. Silny charakter. Co na jedno wychodzi.
          Jest coś innego jeszcze: indywidualność. Bardzo indywidualna, oryginalna,
          jedyna w swoim rodzaju, wpływająca na innych indywidualność osobnicza. Może,
          ale nie musi iść w parze z silną osobowością.
          • daria13 Re: Silna osobowość 10.10.06, 18:37
            Mnie chyba też ze wszystkich prób zdefiniowania silnej osobowości najbardziej
            przekonuje definicja Itkowa. Przy okazji dyskusji pojawiły się tutaj jeszcze
            pojęcia silnego charakteru i idnywidualnośći. W moim odczuciu, choć z pozoru
            bliskoznaczne, wszystkie one jednak różnią się zasadniczo, ale czym?
            Ja podziwiam, ale też trochę boję się osób z silnym charakterem. Upór,
            konsekwencja w działaniu, to piękne cechy, ale chyba trudne dla najbliższych.
            Btw. jaka jest różnica między uporem a nieugiętością? Gdzie przebiega granica
            między konsekwencją, a byciem z betonu? Czy człowiekowi o tym silnym
            charakterze nie zdarza się popełniać błędów i czy w momencie, gdy to zauważa,
            będzie mimo swojej siły, a może właśnie dzięki niej, umiał przeprosić, przyznać
            się do błędu. Silny charater kojarzy mi się też nieco z chłodem emocjonalnym,
            choć w rzeczywistości tak nie powinno być, ale taki wizerunek kreowany jest
            często w literaturze, czy filmie.
            Czy lubimy silne charatery?
            P:)
            • monikate Re: Silna osobowość 10.10.06, 19:53
              Takie megasilne jak opisujesz nie są z reguły lubiane. Każde przegięcie nie
              jest dobre, o! :)
    • 3promile Re: Silna osobowość 10.10.06, 21:30
      Nie mam - jak coś mi nie pasuje, to mówię wprost, ale nie staram się przerabiać
      ludzi na swoją modłę. Niech błądzą (albo niech ja błądzę). Ale Mycha - ooooo,
      Mycha to zupełnie inna para kaloszy ;)
    • beatanu Re: Silna osobowość 11.10.06, 12:26
      A ja "silną osobowość" rozumiem jako określenie kogoś o bardzo wyrazistych,
      (nierzadko ciut "odklejonych", odmiennych ) cechach przejawiających się i w
      sposobie bycia, ubioru, postępowania itd. itp. Cechy charakteru jak gdyby
      schodziły na drugi plan... Bo podobnie jak Daria charakter nie jest dla mnie
      synonimem osobowości. Ta druga jest pojęciem szerszym.

      Silny charakter więc, to dla mnie osoba asertywna, nieugięta w swoich
      przekonaniach (ale niekoniecznie betoniasta, chociaż ryzyko istnieje...), mocno
      przekonana o swoich racjach (ale bez odrobiny pokory znów wpada w sidła
      betoniarstwa...) i... nie mam więcej pomysłów.

      Silna osobowość nie musi być wykuta z kamienia. Wręcz przciwnie, może się
      chwiać, wahać i być odrobinę niespójna. Ale wcale przez to nie słabsza. Tak to
      widzę.

      We własnym mniemaniu nie mam ani silnego charakteru ani nie jestem silną
      osobowością. Ale całkiem mi ze sobą dobrze :-)
    • szubad Re: Silna osobowość 15.10.06, 11:40
      nie przepadam za tym pojęciem
      następne w kolejce są gorszy, lepszy...i ból brzucha: mam czy nie mam? a to
      dobrze że mam? źle że nie mam...? a jak ktos jest uparty w tym że jest słaby to
      ma mocną słabą osobowość? mocne ukryte uparte słabe ja? :-)

      wystarcza mi osobowość
      zawsze jako osobliwość, u każdego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka