nutopia Re: Mój tea time nastał 24.10.06, 13:10 skoropis napisał: > :) a kto ci zaparzy taką tramatyczną herbatkę jak ja? Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: Mój tea time nastał 24.10.06, 13:10 nutopia napisała: > skoropis napisał: > > > :) > > a kto ci zaparzy taką tramatyczną herbatkę jak ja? miało być traumatyczną:D Odpowiedz Link Zgłoś
skoropis doprawiam się 24.10.06, 13:19 Traumatycznej nikt inny nie parzy, więc szacuneczek. A tę juz wypitą zaparzyłem sam. Teraz doprawiam się podpiwkiem staropolskim z Jasionówki. Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: doprawiam się 24.10.06, 13:26 skoropis napisał: > Yes, yes yes! no proszę a ja tylko wódkę mam:( Odpowiedz Link Zgłoś
igua Re: doprawiam się 24.10.06, 13:27 banda alkoholikow :))) a ja mam pelny barek i wewnetrzny zakaz :( choc czasem cos... na poprawienie laktacji... :D Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: doprawiam się 24.10.06, 13:38 igua napisała: > banda alkoholikow :))) > a ja mam pelny barek i wewnetrzny zakaz :( > choc czasem cos... na poprawienie laktacji... :D ja tam zawsze podciągałam czerwone wino:D Odpowiedz Link Zgłoś
igua Re: doprawiam się 24.10.06, 13:39 nie gardze piwkiem, nie gardze winkiem - choc raczej bialym ostatnio i nie gardze odrobinka naleweczki/likieru - ale tej z aroni mi nie wolno :( wiec zostaje sztuczne amaretto Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: doprawiam się 24.10.06, 13:40 igua napisała: > nie gardze piwkiem, > nie gardze winkiem - choc raczej bialym ostatnio > i nie gardze odrobinka naleweczki/likieru - ale tej z aroni mi nie wolno :( wie > c > zostaje sztuczne amaretto a co jest z aronią:) Odpowiedz Link Zgłoś
igua Re: doprawiam się 24.10.06, 13:42 drastycznie obniza cisnienie a ja mam swoje 90/50 w porywach do 100/60, wiec lepiej, zeby juz nic go nie obnizalo :D Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: doprawiam się 24.10.06, 13:49 igua napisała: > drastycznie obniza cisnienie > a ja mam swoje 90/50 w porywach do 100/60, wiec lepiej, zeby juz nic go nie > obnizalo :D > boże ja mam tak samo... a co ja mam z aronii w domu?? muszę sprawdzić i wypieprzyć Odpowiedz Link Zgłoś
skoropis Re: doprawiam się 24.10.06, 13:29 Po ostatnim spiciu się 4 piwami doznałem wstrząsu (psychicznego) i stwierdziem, że mi wątroba wysiada. Nigdy mnie do alkoholu nie ciągnęło, a teraz mam dobrą wymówkę, by go odstawić na dobre. No, za wyjątkiem jakiejś dobrej naleweczki, likierku, adwokata, winka... Ale wódka i piwko odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
igua Re: doprawiam się 24.10.06, 13:35 a naleweczki stoja i nabieraja mocy :) taka piekna koncowka lata byla: aronia, czarny bez, sliwka... nic tylko rwac i zalewac :D a w zimne zimowe wieczory rozgrzewac sie tym, co dotrwa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
skoropis Re: doprawiam się 24.10.06, 13:39 Ja niestety nie mam zacięcia w tym kierunku. W ramach lekarstwa na problemy żołądkowe co roku przygotowuję orzechówkę. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
igua Re: doprawiam się 24.10.06, 13:40 a ja mam czlowieka od czarnej roboty :D a orzechowka brzmi niezle. tez sie napalilismy na nia, ale chyba tym razem juz nie damy rady Odpowiedz Link Zgłoś
skoropis Re: doprawiam się 24.10.06, 13:49 Tym razem to na pewno nie dacie rady, bo robi się ją z zielonych tzn. niedojrzałych orzechów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: doprawiam się 24.10.06, 13:39 skoropis napisał: > Po ostatnim spiciu się 4 piwami doznałem wstrząsu (psychicznego) i stwierdziem, > że mi wątroba wysiada. Nigdy mnie do alkoholu nie ciągnęło, a teraz mam dobrą > wymówkę, by go odstawić na dobre. No, za wyjątkiem jakiejś dobrej naleweczki, > likierku, adwokata, winka... Ale wódka i piwko odpada. a ja lubię gin z tonicem Odpowiedz Link Zgłoś
igua Re: doprawiam się 24.10.06, 13:41 kurcze, wiele rzeczy lubie, ale gin zalatuje jalowcem. a las wole w wersji lesnej :) Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: doprawiam się 24.10.06, 13:44 gin lubuski z tesco tonic ze stokrotki hmm...wlaśnie jakoś tak dokładnie rok temu. to był piątek i moja pierwsza samodzielna jazda fordem późnym wieczorem. w tesco szukałem wtedy pewnego ważnego "zapachu". a kupiłem gin:) (ów zapach znalazłem dopiero kilka dni później gdzieś w centrum...nie pamietam już nazwy :( Odpowiedz Link Zgłoś
igua Re: doprawiam się 24.10.06, 13:45 ale w doborze alkoholu tez kierowales sie nosem, co? a jakiz to jakiz zapach mozna nabyc w tesco. chyba, ze w tesco na wylocie na poznan - moze tam jest czegos wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: doprawiam się 24.10.06, 13:51 nazwy zapachu? ja ci powiem green tea:) Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: doprawiam się 24.10.06, 14:07 makbrajd napisał: > będę szukał aż znajdę to jeszcze nie znalazłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: doprawiam się 24.10.06, 14:11 makbrajd napisał: > wtedy znalazłem > to i teraz znajdę! eee to teraz już nie szukaj:D Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: doprawiam się 24.10.06, 14:12 dlaczego? piękny zapach... po goloeniu jak znalazł ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: doprawiam się 24.10.06, 14:16 makbrajd napisał: > dlaczego? piękny zapach... > > po goloeniu jak znalazł ;) > pytam po raz drugi: przeczytałeś Czarny Obelisk? Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: doprawiam się 24.10.06, 14:46 Maku, bardzo Cię proszę, nie dopuść żeby Nutopia zapytała po raz trzeci! Dla dobra nas wszystkich i lokalu w którym się znajdujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: doprawiam się 24.10.06, 14:48 zewsi napisał: > Maku, bardzo Cię proszę, nie dopuść żeby Nutopia zapytała po raz trzeci! > Dla dobra nas wszystkich i lokalu w którym się znajdujemy. on ma szczęście że o 15.00 kończy pracę:) Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: doprawiam się 24.10.06, 15:41 skoropis napisał: > Kawa z kopytkami? kopytka kawowe:) Odpowiedz Link Zgłoś
skoropis Re: doprawiam się 24.10.06, 15:45 Takich nie jadłem, ale przypalone delikatmie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: doprawiam się 24.10.06, 15:57 skoropis napisał: > Takich nie jadłem, ale przypalone delikatmie lubię. i z tartą bułeczką np... Odpowiedz Link Zgłoś