Dodaj do ulubionych

Pan Gustaw i Matylda

13.11.06, 22:47
To tytuł dzisiejszej sztuki w Teatrze Telewizji
oglądał ktoś ?
Uważam ,że warto było obejrzeć coś z innej półki .
Przy okazji teatru powiem co dziś odpaliłam .
Ktoś mówi , że wybiera się do teatru na " Tango "
a ja mając na myśli Mrożka beztrosko walę MROCZKA !
Ludzie , mnie pomroczyło już o tych TzG , MjM i tych róż Gali
Obserwuj wątek
    • iza481 Re: Pan Gustaw i Matylda 13.11.06, 23:06
      Ja oglądałam. Wyszłam dosłownie na chwilkę, chwilka przeciągnęła się do pięciu
      minut. Jak wróciłam, zobaczyłam napisy końcowe. Właśnie miałam kogoś zapytać jak
      się historia skończyła. Z nieba mi spadasz paprotko!
      • paprotka-gd Re: Pan Gustaw i Matylda 13.11.06, 23:32
        Bardzo dziwne zakończenie .
        Po powrocie z operacji Matylda jedzie do Gustawa taxi , po drodze widzi
        Gustawa z synem Stasiem jak " żeglują " po polach tzn . jacht jest na
        przyczepie ciągniętej przez auto . Gustaw jest szczęśliwy z synem .
        W domu Matylda zastaje Marię Magdalenę , której mówi , że odchodzi .
        W następnej scenie Matylda jest w wiejskiej chacie u Józefa ( męża
        Józefy pacjentki ze szpitala ) jest tam też listonosz , który razem
        z Józefem raczą się wódką .
        Józef coś tam mówi o podobieństwie Matyldy do córki Bożenki .
        Listonosz częstuje się ciastem upieczonym przez Matyldę .
        Matylda prosi o przekazanie pozdrowień dla Gustawa i na pytanie
        listonosza co dalej zamierza uzyskuje odpowiedż , że może na wiosnę
        zajmnie się ogródkiem ( jest jesień ) bo jej się już nigdzie nie
        spieszy .
        Koniec
        Cielecka pokazała dobre aktorstwo no ale przy mistrzu Zapasiewiczu
        trzeba dorównać kroku
        • iza481 Re: Pan Gustaw i Matylda 14.11.06, 00:07
          Bardzo serdecznie Ci dziękuję. Dobrej nocki!
          • paprotka-gd Re: Pan Gustaw i Matylda 14.11.06, 00:46
            Tak skrótem poleciałam :)
            Czy nie uważasz , że Matyldzie po odkryciu nowotworu i bezczelnej
            zdrady faceta świat stanął do góry nogami , odmieniła i
            przewartościowała swe życie ?
            Tupeciarska dziennikarka zaczęła dostrzegać inne priorytety i zwolniła
            tempo ( ten ogródek na wsi w planach dopiero na wiosnę )
            Dziwna i zaskakująca jest dążność Matyldy do powielania epizodu z
            Gustawem .
            Józef do , którego Matylda trafia na własne życzenie , też stracił
            żonę chorą na raka i też spotkała go tragedia z dzieckiem .
            No daje do myślenia ale trza pospać
            Dobranocka :)

            • drzejms-buond Re: Pan Gustaw i Matylda 14.11.06, 09:50
              nawet nie próbowałem..są u mnie pewne tematy TABU, których nie ruszam, żeby nie
              wiem z jak wielką sztuką przyszłoby sie zetknąć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka