15.11.06, 13:45
jak ktos sie wybiezrze to ma obwoiązek zdac relację co to warte
bo plakaty widzialm i uczucia mam maieszane , brzydko okropnie ale chyab ma
to cos w sobie niepokojącego

Dzejmsie, ty obwoiązkowo pierszy idziesz
Obserwuj wątek
    • drzejms-buond Re: nowy Bond 15.11.06, 14:20
      pierwsza poszła Królowa
      :-/
      • forumowicz_pospolity Re: nowy Bond 19.11.06, 14:55
        co jest nikt nie był jeszcze?:)

        ja chyba sie wybiore bo w koncu Bond wyglada na agenta z jajami
        a nie na faceta co by sie zgubił na dworcu PKP;)
        • aasiek Re: nowy Bond 19.11.06, 16:15
          Ładne porównanie. Mnie całkiem zaciekawiło to co ludzie mówią, ponoć nienajgorsze.
    • oleena Re: nowy Bond 21.11.06, 18:00
      byłam, polecam
      film dobry, Daniel Craig świetny, choć zupełnie inny od poprzedników
      no i w kąpielówkach oraz bez wygląda nieźle ;)
      • zuzia_fruzia1 Re: nowy Bond 22.11.06, 08:45
        ee, niesmialo dodam, ze Craig w tych kapielowkach to z morza wychodzi (tak jak
        do tej pory dziewczyny Bonda, np. Halle Berry)
        Wiec tym razem mile Panie, zdecydowanie cos dla nas...
        hmmm, ale ciałko, mniam
        • mozambique Re: nowy Bond 22.11.06, 11:47
          w kąpielówkach z morza ????

          i mu nie spadały ????
          nie wierze, kapielówki zawsze sie po tyłku zesuwają
    • panisiusia Re: nowy Bond 22.11.06, 10:29
      A ja nie widziałam ani jednego Bonda. Ani nawet Buonda:)
      • romcia.p Re: nowy Bond 22.11.06, 14:49
        to jest nas dwie :)
        różne fragmenty ofkors widziałam,ale nigdy nie było to więcej niż 30 minut
        • nioma Re: nowy Bond 22.11.06, 15:01
          jest nas trzy
          tez nigdy zadnego bonda nie widzialam
          • drzejms-buond Re: nowy Bond 22.11.06, 15:06
            ja to ze wszystkich bondów najbardziej lubię... CZOŁÓWKI!
            • nioma Re: nowy Bond 22.11.06, 15:11
              ja nic z bondow nie lubie ani nie kojarze za wyjatkiem piosenki tiny turner
              natomiast zastanawiam sie teraz czy pierwszy raz bonda nie obejrzec bo ten
              craig chociaz blondyn to kawal dupy jest
              no i recenzje mnie troche kusza
              • panisiusia Re: nowy Bond 22.11.06, 15:52
                Bliźniaki!!!!

                Ja Bonda głównie znam stąd, że moja pani(od teorii dramatu) uwielbia
                przykłady(na konwencję) z filmów z Bondem.
                • oleena Re: nowy Bond 22.11.06, 19:15
                  Casino Royale wyłamuje się z konwencji filmów bondowskich
                  co mnie akurat nie przeszkadza, tym bardziej, że Craig rekompensuje wszystko z
                  nawiązką :) także aktorsko :)
    • forumowicz_pospolity Re: nowy Bond 22.11.06, 15:35
      ja widziałem jednego ale juz nie pamietam jakiego;)
      ale poniewaz ten Bond Craig wydaje mi sie nie najgorszy
      to skocze do kina
      • dosia30 Re: nowy Bond 22.11.06, 19:51
        Bond to to nie jest
        Jak na film sensacyjny tez kiepsko
        Craig beznadziejny - facet o wygladzie amerykanskiego kierowcy ciezarowki,
        zmeczony zyciem i lekko spasiony (ta paskudna oponka wylewajaca sie z tych
        kapielowek, fe)
        I oczywiscie nijak sie nie ma do ksiazki - M kobieta? Czarnogora? ludzie -
        scenariusz jako baaardzo dowolna adaptacja

        Ale dla milosnikow Bonda lekcja obowiazkowa - (zawsze warto wiedziec, co mozna
        spieprzyc)
        • forumowicz_pospolity Re: nowy Bond 22.11.06, 20:08
          odnotowujemy zatem pierwszą reakcję negatywną:)
          smiała krytyka wyglądu nowego Bonda, gdy inne kobity
          szukały majtek ktore im sie zsuneły po ciemku w sali kinowej:)

          tera jak poleze do kina to bede szukał tej oponki wzrokiem
          zreszto - kierowca ciezarowki musi miec jakaś oponke tu i ówdzie;)
    • kolagena Re: nowy Bond 22.11.06, 20:18
      To jest nalepszy Bond ze wszystkich Bondów! Świetny.
      • dosia30 Re: nowy Bond 22.11.06, 21:08
        ale zeby oddac sprawiedliwosc - absolutnie genialny
        Sebastien Foucan (ten od parkour) - scena ucieczki rewelacja :)

        no i kierowca film.onet.pl/_i/film/c/casino_royale/g/g02.jpg
    • ginny22 Re: nowy Bond 22.11.06, 23:23
      Bonda tyż żadnego nie widziałam w całości, bo nudy to zawsze był okrutne. A ten
      Bond fajny jest. W sumie nie wiem, dlaczego na niego poszłam, chyba magnetyzm
      Craiga podziałał - bo i ma go więcej niż stado Brosnanów. No i jak ładnie
      reaguje na pytanie, jakie ma być martini... ;)
      • drzejms-buond Re: nowy Bond 23.11.06, 10:11
        a kto wyje w najnowszej czołówce filmu?
        ja lubiłem te bajki z Daltonem, a bawiłem sie świetnie ( sam sie sobie
        zdziwiłem, bo to nie mój gatunek)przy jednym odcinku z Brosnanem The Living
        Daylights
        • pendzonce-kalesony Re: nowy Bond 23.11.06, 13:36
          chris cornell wyje.
    • forumowicz_pospolity Iiiiiiiiiiiiiidżccccccccieeeeeeee !!:) 23.11.06, 22:16
      idzcie bo dobre, kolorowe, dynamiczne, luźne jak marynarka posła Witaszka
      i w ogóle 2 godziny z hakiem niezłej momentami jazdy!

      a teraz będe wchodził w szczegóły więc jak ktoś nie lubi sobie psuć zabawy
      niech nie czyta:)


      tak najogóloniej można powiedzieć że jest to Travel Channel z krwistą wkładką
      czyli podróżujemy po różnych egzotycznych miejscach i w każdym mamy
      rozpierduche na maxa albo przynajmniej pada jakiś trup

      najpierw jest Praga czeska, w kolorze czarno-białym i tam Bond odstrzeliwuje
      jakiegoś gościa w gabinecie a drugiego usiłuje na siłę ogolić zanurzając
      mu głowę w umywalce

      potem już w kolorze jest Madagaskar i tam Bond gania jakiegoś murzyna
      po rusztowaniach, normalnie biegają, skaczą jak kozice madagaskarskie
      głowa mała! potem sie przenoszą do ambasady jakiegoś państewka afrykańskiego
      no i tam dopiero jest demolka, tynk sie sypie ze ścian, ale Craig daje radę
      Brosnan już dwa razy miałby zniszczoną trwałą i połamane tipsy:)

      potem chyba są jakies Bahamy albo coś i tam sie za wiele nie dzieje
      Bond wyłazi z morza bez oponki (jak ktoś zobaczy tam gdzieś oponkę
      funduję mu bilet do okulisty:)) a tam brzegiem przejeżdża Czarnula na białym
      rumaku i wpada w oko Bondowi i vice versa
      potem trochę się tarzają na podłodze, Bond wygrywa samochód w karty
      ale niestety Czarnulę ktoś załatwia podczas wypoczynku na hamaku

      Bond tymczasem udaje sie na lotnisko do Miami bo tam jest gość który
      ma rozpiździć super wielki samolot, no i jeżdżą tam po lotnisku
      cysterną, ten co ma rozpiździć siedzi za kółkiem i kręci intensywnie
      prawo-lewo a Bond z tyłu na pace trzyma się jakoś lewą ręką za drabinkę
      bo trochę buja:)
      ale w końcu jest OK, samolot ocalony, ten gościu co chciał wysadzić
      samolot wysadza siebie przy pomocy breloczka który mu zwisa u gaci

      no i potem Góra wysyła Bonda do Carnogóry gdzie w kasynie ma być ostra
      gra, 10 gości po 15 mln dolarów każdy, Bond ma tam ograć niejakiego Szypra
      księgowego-terrorystę
      po drodze, Bond poznaje kolejną Czarnulę, tym razem wysłaną przez
      rząd, to ona trzyma kasę którą Bond bedzie grał w te karty

      potem jest gra rozłożona na tury
      najpierw Bond moczy trochę kasy z tym Szyprem,
      w przerwie Szyper też ma kłopoty bo mu sie pojawia w pokoju
      dwóch czarnoskórych, w tym jeden z maczetą i chcą kasy, którą
      Szyper kiedys pożyczył i zapomniał oddać
      Szyper mówi że nie ma to jeden z tych Murzynów mówi do drugiego:
      "Wacek, daj tu tą blondynę co jest laską Szypra obetniemy jej rękę bo Szyprowi
      jego ręka bedzie potrzebna do gry"
      w koncu jakoś to sie rozchodzi po kosciach a dodatkowo ci Murzyni
      pechowo trafiają w korytarzu na Bonda który wraz z Czarnulą udawał sie
      do pokoju
      no i jest walka na klatce schodowej, Bond na tych dwóch Murzynów
      3 minuty później Bond cały zakrwawiony ładuje ciała tych Murzynów
      do schowka na grabie albo coś

      potem znowu grają w kraty i Bond moczy całość kasy którą miał
      kiedy wydaje sie ze to juz ciemna mogiła okazuje sie ze jeden
      z graczy to kolega Bonda po fachu, z USA i on daje Bondowi kasiore
      i gra zaczyna sie na nowo
      podczas gry Bond ma przejsciowe kłopoty ze zdrowiem, ktoś mu coś
      tam dosypuje do Martini, ale wychodzi z tego dzieki Czarnuli i moze
      grać dalej
      gra dalej i wygrywa o dziwo:)

      kiedy wydaje sie ze juz pozamiatane i misja skonczona
      Szyper zrobi zasadzke i ładuje Bonda do jakiejś kotłowni
      gdzie okłada go po klejnotach liną okrętową albo czyms takim

      na szczescie pojawia sie nagle jakiś gosciu który sie nie przedstawia
      i odstrzeliwuje Szypra

      Bond sie budzi w szpitalu i od tej pory jest czesc romantyczna podczas
      której Bond grucha z Czarnulą
      pojawiają się w Wenecji i jest sielanka
      Bond idzie do księgarni kupić babci obiecany album...a nie to nie ten film
      musiało mi sie nałożyc coś innego;)))))

      okazuje sie ze kasa za wygraną trafiła nie tam gdzie mała trafić a Czarnula
      zdradziła i wystawiła Bonda
      no i Bond musi walczyć z Grupą Trzymajaca Teczkę z kasą a walka odbywa
      się w kamienicy z 15 wieku na oko, no i z tej walki nie najlepiej
      wychodzą przeciwnicy Bonda (nieoceniony karabin na gwozdzie) i nie
      najlepiej tez wychodzi kamienica która się sypie wprost do kanału, co jest
      widokiem bardzo przykrym dla konserwatorów zabytków

      niestety Czarnula też sie podtapia podczas tej zawieruchy, Bond
      w miedzyczasie jej wybacza ze go wystawiła i nawet próbuje ją ratować
      ale niestety ciemna mogiła....

      no i to własciwie koniec, kasa chyba sie zgadza
      a Bond składa wizyte temu tajemniczemu gosciowi co odstrzelił Szypra
      w kotłowni

      strzela mu w kolano z karabinka z tłumikiem, potem sie przedstawia i tak
      oto cała rzecz się kończy na razie bo juz widac ze jest potencjał na kontynuację

      no i to na tyle, na pewno coś przeinaczyłem bo kalejdoskop zdarzen trudny
      do skontrolowania, wiec jak ktos moze i chce to niech leci do kina!

      Craig niezły, widac ze popakował troche na siłce, gra na czwóreczkę
      kobitki ładne, obie Czarnule, szkoda że uśmiercone;)

      • mozambique Re: Iiiiiiiiiiiiiidżccccccccieeeeeeee !!:) 24.11.06, 12:21
        "a tam brzegiem przejeżdża Czarnula na białym > rumaku i wpada w oko Bondowi i
        vice versa"

        pal lich Czarnule ale czy ten rumak pojawia sie tam w wiekszej ilości ???/
        bo jak tak to pojde specjalnei dla rumaka

        a kiedy bond wygłasza MAJ NEJM IS BONT! DŻEJMS BONT!
        • zuzia_fruzia1 Re: Iiiiiiiiiiiiiidżccccccccieeeeeeee !!:) 24.11.06, 13:15
          > a kiedy bond wygłasza MAJ NEJM IS BONT! DŻEJMS BONT!

          Niestety, dopiero na finał. Bo on wcześniej w filmie nie jest tym Bontem, co
          we wszystkich innych filamch. Ten film to jakby prikłel innych Bontow
          • forumowicz_pospolity Re: Iiiiiiiiiiiiiidżccccccccieeeeeeee !!:) 24.11.06, 16:11
            no , na samym koncu, tuż przed napisami sie przedstawia
            a koń jest jeden ale okazały, Czarnula też, ładnie się
            razem dopełniają;)
            • mameluch Re: Iiiiiiiiiiiiiidżccccccccieeeeeeee !!:) 24.11.06, 18:01
              zboczone! podoba mi się:) może postaram się zdobyć drogą inną niż pójście do kina.
              • forumowicz_pospolity Re: Iiiiiiiiiiiiiidżccccccccieeeeeeee !!:) 24.11.06, 18:08
                mameluch napisał:

                > zboczone! podoba mi się:) może postaram się zdobyć drogą inną niż pójście do ki
                > na.

                Mamelo, idz do kina w miare mozliwosci naprawde

                to jest wlasnie ten rodzaj filmu gdzie nic nie zastapi kina, duzego ekranu
                i dzwieku walacego po uszach

                dla takich filmów są kina
                • around_the_sun Re: Iiiiiiiiiiiiiidżccccccccieeeeeeee !!:) 24.11.06, 18:21
                  Druh napisał:
                  "Bond idzie do księgarni kupić babci obiecany album...a nie to nie ten film
                  musiało mi sie nałożyc coś innego;)))))"

                  :-D )))))))
                  a i jeszcze mądrość życiowa wpadła mi w oko,
                  otóż się dowiedziałam,
                  że do okulisty należy wchodzić za biletamy :)))))))))))
                  • forumowicz_pospolity Re: Iiiiiiiiiiiiiidżccccccccieeeeeeee !!:) 24.11.06, 18:25
                    around_the_sun napisała:

                    > Druh napisał:
                    > "Bond idzie do księgarni kupić babci obiecany album...a nie to nie ten film
                    > musiało mi sie nałożyc coś innego;)))))"
                    >
                    > :-D )))))))
                    > a i jeszcze mądrość życiowa wpadła mi w oko,
                    > otóż się dowiedziałam,
                    > że do okulisty należy wchodzić za biletamy :)))))))))))
                    >
                    >
                    >

                    chodzi o bilety Narodowego Banku Polskiego oczywiscie;)
                    są tacy okuliści:)
                • mameluch Re: Iiiiiiiiiiiiiidżccccccccieeeeeeee !!:) 24.11.06, 21:05
                  niestety raczej niemożliwe, dukatów w portfelu i na koncie brak wielki:( Święta
                  i wyjazd zbliżają się, a ja ze 120zł jak na razie:| nawet na 'Dobry rok',
                  popatrzeć na Marion w wersji kilkumetrowej, nie poszedłem;)
                  poza tym mam złe doświadczenia z kina - latem byłem z maj Low na 'Omenie',
                  siedzieliśmy w ostatnim rzędzie, a potem przez kilka dni bolało mnie ucho (od
                  głośników, nie od krzyczącej M, bo bolało ucho lewe, a M miałem po prawej:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka