Dodaj do ulubionych

ladymakbet i szarm, historia czatowa

19.11.06, 01:35
Josia zasugerowała mi, bym to tu wkleił, więc nie miałem wyjścia, bowiem
Lokomotywa posądziłaby mnie może o zamiatanie brudów pod dywan. Proszę, josiu:

01:04:09 proces7: lady a Ty banowałas szarma na 30 tkach, jak byłas redem?
01:04:09 ladymakbet@tlen.pl: josiu, koniecznie zanotuj zebym wiedziala o czym
dzisiaj bylo
01:04:17 ladymakbet@tlen.pl: nigdy, proc
01:04:18 ~zielony_: nikogo nie szukam
01:04:27 ~zielony_: podziwiam.. fajnych
01:04:35 ~poker: Ladusia
01:04:38 ~vernon28: nuner 1 predator
01:04:45 ladymakbet@tlen.pl: pokereSzku)
01:04:55 proces7: a nazywał Cie szarm "kurwą"?
01:04:57 ladymakbet@tlen.pl: wiecie, ze zaluje ze poker juz nie ma urodzin w
tym roku....
01:05:03 ladymakbet@tlen.pl: mnie, proc????
01:05:10 ladymakbet@tlen.pl: MNIE, kurwa????:d
01:05:13 maly_ksiaze@tlen.pl: ciebie tez proc
01:05:20 ~josia: pokereSzku, to na lady czekałeś ?
01:05:21 proces7: no czerwoni to "kurwy do kwadratu"
01:05:24 maly_ksiaze@tlen.pl: jestescue kuwani
01:05:24 ladymakbet@tlen.pl: czemu ten proces zadaje mi takie pytania.....?
01:05:39 maly_ksiaze@tlen.pl: kurwry
01:05:40 ~zielony_: zbliża się zakazana scena
01:05:42 ladymakbet@tlen.pl: pokereszku, ciesze sie, ze nie spisz jeszcze i to
z mojego powodu
01:05:45 ~poker: Josia, no też
01:05:46 ~zielony_: do wycięcia
01:05:49 ~josia:
01:06:01 ladymakbet@tlen.pl: zielony, no... taz mi sie wydaje za zaraz czaszka
na scene wjedzie....
01:06:06 ladymakbet@tlen.pl: ale poczekajmy spokojnie...
01:06:11 ladymakbet@tlen.pl: co ma byc, to bedzie...
01:06:20 ladymakbet@tlen.pl: proces, widze cos Ci dolega?
01:06:22 proces7: czyli szarm bywał ma 30 tkach i nie przeszkadzało mu to, ze
jestes tam redem, tak lady?
01:06:31 ladymakbet@tlen.pl: przeszkadzalo???
01:06:35 proces7: nie, ustalam fakty, ladusiu
01:06:44 ~zielony_: proc.... dla własnego dobra
01:06:47 ladymakbet@tlen.pl: ja mysle ze szarm tolerowal moje redowanie...
01:07:00 ~zielony_: powinieneś zaprzestać używania
01:07:01 ladymakbet@tlen.pl: z dwojga zlego lepszy dobry red niz martwy op
01:07:01 proces7: tolerował Twoje kurestwo
01:07:16 ladymakbet@tlen.pl: no wiesz znosil to dzielnie
01:07:24 ~zielony_: słów.. rd.. kolor. czerwień.. op... fiolet i paru innych
01:07:32 ladymakbet@tlen.pl: bo to luCki czlowiek jest, chociaz mezczyzna....
01:07:33 ~zielony_: red*
01:07:48 ladymakbet@tlen.pl: nad czym ubolewam, bo z kobietami to zawsze jakos
poreczniej...
01:07:49 proces7: ale byli też inni redzi i czerwoni za Twojej kadencji, lady?
01:07:50 ~zielony_: staniesz się.. ciekawszy...
01:07:56 ladymakbet@tlen.pl: za mojej?
01:08:01 ladymakbet@tlen.pl: no...byli.....
01:08:05 ~miia: zielony, Ty się chłopie na filmie skup
01:08:11 ladymakbet@tlen.pl: josia ci o nich opowie)
01:08:11 ~josia: sprawa chanda
01:08:12 proces7: pamiętasz jakiegoś, lady?
01:08:16 ~Hafija: a kto, lady, bo ja nie pamiętam
01:08:18 ladymakbet@tlen.pl: jos
01:08:21 ~josia:
01:08:29 ladymakbet@tlen.pl: Hafijko, Mr white i chand
01:08:30 ~zielony_: skupiam . za chwilę.. najgorszy fragment
01:08:34 ~miia: yapkogates
01:08:39 ~Hafija: a no tak
01:08:41 ladymakbet@tlen.pl: zielony, co za filmy ogladasz?
01:08:52 ~josia: yapko ledwo zielonym był miia
01:08:52 ~hatori: dobry wieczór
01:08:53 ladymakbet@tlen.pl: o tej porze, ZBOCZENCU???
01:08:59 ladymakbet@tlen.pl: hatori)
01:08:59 ~zielony_: no.. to co wszyscy
01:09:06 ~miia: oglądamy ladusia Pulpa wszyscy jak jeden mąż i jedna żona
01:09:12 ~hatori: oczywiście oglądacie Pulp Fiction?
01:09:13 ladymakbet@tlen.pl: jakbym nie wiedziala ze to- hatori- pomyslalabym
ze Valmoncik...
01:09:14 proces7: czy to jest dla Ciebie drażliwy temat, lady, szarm i Ty jako
red na 30 tkach?
01:09:14 ~hatori: no
01:09:22 ~hatori: lady
01:09:27 ladymakbet@tlen.pl: w zyciu, proces!!!!!!!!!!!!!
01:09:31 ~josia: ale chand dzielnie z szarmem walczył
01:09:43 ~zielony_: bestia ze skrzyni... hmmm
01:09:48 ~Hafija: a szarm kochał lady))))))))))
01:09:49 proces7: banował szarma?
01:09:56 ladymakbet@tlen.pl: uwielbiam ten etap swojej czatowej kariery, jeden
z najbardziej barwnych okresow...
01:10:08 ladymakbet@tlen.pl: nie kochal, tylko tolerowal, hafijko)
01:10:10 ~Hafija: ehhh pamiętam jak dziś
01:10:17 ~Hafija: DDDDDDDDDD
01:10:20 ~josia: chyba własnie za slowo 'kurwa' gdzieś na blogu szarma jest
to opisane
01:10:29 ladymakbet@tlen.pl: jos, no...kosztowala mnie ta walka piwo w bielsku
01:10:36 ladymakbet@tlen.pl: nie wspomne ze 6.50 zl
01:10:40 ~josia:
01:10:59 proces7: czyli przekupiłas chanda, żeby szarma nie banował, lady?
01:11:01 ~tango niegramatyczne:
01:11:05 ~josia: tak pamiętam, siedzieliście OSOBNO
01:11:10 ladymakbet@tlen.pl: no...chaldziu raz zbanowal Szarma za te kurwe
wlasnie...
01:11:30 ladymakbet@tlen.pl: ja sie obrazilam, chandzlikowi nagadalam, napror
mnie chciel okrzyczec....
01:11:40 ladymakbet@tlen.pl: al esi enie dalam... i wszystko jakos sie tam
poukladalo...
01:11:53 ~josia: była też sprawa liścia mianowanego
01:11:55 ladymakbet@tlen.pl: ale 6.50 i tak juz wydane, wiec nie ma do czego
wracac....(
01:11:57 ~Hafija: chand, chand, pamiętam tylko nicka, nic więcej
01:12:09 ladymakbet@tlen.pl: oszalales, proces??????
01:12:15 ladymakbet@tlen.pl: poklocilam sie z chandem!!!
01:12:16 proces7: czyli rączka rączkę umyła, szarmowi cmok, chandowi piwko i
sprawy bana nie ma
01:12:23 ladymakbet@tlen.pl: wylalismy sie z list tlenowych!!!
01:12:31 ladymakbet@tlen.pl: dalismy sobie ignora!!!!
01:12:31 ~josia:
01:12:34 ~Hafija: jak on wyglądał?
01:12:39 ~josia: do dziś wywalanie trawa...
01:12:40 ladymakbet@tlen.pl: to byl powazny, czatowy problem...
01:12:52 ~josia: bardzo poważny
01:12:53 ladymakbet@tlen.pl: jos, no... nie mamy sie, to prawda, do dzisiaj)
01:12:55 ~Hafija: josiaDDDDDDDDDD
01:13:15 ladymakbet@tlen.pl: proc, Ty to w powijakach jeszcze czatwowych
jestes....
01:13:28 ladymakbet@tlen.pl: zadna raczka, raczke, to byl powazny konflikt!!!
01:13:31 proces7: no tak, zbanowanie szarma to poważny problem, tak jakby
zbanować Staregopryka na 40 tkach albo ladymakbet na 30 tkach
01:13:35 ladymakbet@tlen.pl: na froncie- lady-szarm- chand...
01:13:47 ladymakbet@tlen.pl: nie, nie proc
01:14:09 ~poker: <jak nie filmy, to wspominki>
01:14:14 proces7: ja rozumiem, ze to był problem, gdyby u anki_opisanki
zbanowano sosnę1 to byłaby chryja
01:14:52 ~josia: lady , procesoi musisz jasno i wyraźnie tłumaczyć gdyż zaraz
będziemy o tym czytać
01:15:26 ~Hafija: największym błędem jest podobno wyprowadzanie z błędu
01:15:36 ~josia:
01:15:37 ~miia: cholernie daleko od OK
01:15:44 ~hatori: owszem daleko
01:15:46 ~hatori: co dalej?
01:15:48 ~hatori:
01:15:50 ~miia:
01:15:52 ~Hafija: DDDDDDDDDD
01:15:53 ~hatori: powiem ci
01:15:55 ~hatori: co dalej
01:16:01 ~miia: a jak Cię nie będzie, to niech CIę nie będzie
01:16:07 ~hatori: zatrudnię kilku czarnuchów
01:16:18 ~hatori: syszysz co mówię buraku?
01:16:21 proces7: widzę, że temat jednak był krępujący
01:16:24 ~miia: zrobię Ci z dupy lato Muminków
01:16:33 ~Hafija:
01:16:35 ~hatori: jesień średniowiecza
01:16:36 ladymakbet@tlen.pl: eeee, proces
01:16:43 ladymakbet@tlen.pl: ja ci musze kiedys poslac...
01:16:49 ~singa:):
01:16:49 ladymakbet@tlen.pl: wycinek z bloga szarma
01:16:51 ~miia: wiosnę ludów
01:17:12 ~Hafija: zasraniutki
01:17:16 ~singa:): nocne witaski
01:17:20 ladymakbet@tlen.pl: On mial odwage napisac < al eto dawno bylo> ze
uwaza mnie i Mr'a za jednych z najlepszych opow...
01:17:27 ladymakbet@tlen.pl: no, ale Ty tego mozesz nie zrozumiec...
01:17:39 ~josia:
01:17:40 ladymakbet@tlen.pl: nie byles dzisiaj na 40 urodzinach meza swojej
przyjaciolki
01:17:46 ladymakbet@tlen.pl: singa
01:17:46 ~josia:
01:17:47 proces7: cóz to za odwaga, lady?
01:17:59 ladymakbet@tlen.pl: poza tym... czemu wy nie spicie?
01:18:06 proces7: ja uważam pshemo za najlepszego reda, jakiego spotkałem na
tlenie
01:18:14 ~singa:): lady
01:18
Obserwuj wątek
    • proces7 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 01:37
      I tu końcówka:

      01:18:06 proces7: ja uważam pshemo za najlepszego reda, jakiego spotkałem na tlenie
      01:18:14 ~singa:): lady
      01:18:18 ladymakbet@tlen.pl: myslalam ze tu wejde, zobacze wasze smutne zwisy,
      atu jazda na calego...
      01:18:22 ~Hafija: lady, oglądamy film
      01:18:39 ladymakbet@tlen.pl: no wiem, a tanczyli juz, Hafijko>
      01:18:46 ~Hafija: tak
      01:18:53 ladymakbet@tlen.pl: eee, to juz po filmie....
      01:19:09 ladymakbet@tlen.pl: uwielbiam jak tancza...
      01:19:10 ~hatori: znikam ogladać film eee znaczy sie pracować
      01:19:13 ~hatori: narra
      01:19:13 proces7: nie widze w tym odwagi, ze opisał Cię jako dobrą operatorkę, lady
      01:19:14 ladymakbet@tlen.pl: te kocie ruchy)
      01:19:17 ladymakbet@tlen.pl: pa Valus)
      01:19:21 ~hatori: pa lady
      01:19:21 ladymakbet@tlen.pl: dobra???
      01:19:38 ladymakbet@tlen.pl: najlepsza- zapamietaj to proces- NAJ KURDE- LEPSZA:
      01:19:48 ladymakbet@tlen.pl: ci faceci to sa dziwni w sumie....
      01:20:01 ~zakochany kundel: wieczór
      01:20:02 ~vernon28: lepsza niż lepsza
      01:20:13 proces7: no wiem, tylko, że skoro byłas najlepszą de facto, to jaka to
      odwaga tak napisać?
      01:20:13 ladymakbet@tlen.pl: nie potrafia sie (proces np. poznac na naprawde
      zjawiskowej kobiecie....)
    • lejdik Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 01:43
      Jak tak dalej pójdzie, proc, to Ciebie nawet na 80 urodziny zaden przyjaciel
      nie zaprosi;):D
      • proces7 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 01:55

      • proces7 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 01:57
        Jośka mi zasugerowała, bym to wkleił. Chyba nie masz mi trgo za złe, hę? Z
        reklamacjami do jośki proszę.
        Trudno, nie zaproszą mnie na te 80 urodziny, ale i też pewnie długo nie będę im
        tego pamiętał.
        • lejdik Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 02:00
          Miałabym mieć za złe , procesie??? O 2 w nocy???Czy Ty ode mnie za duzo nie
          wymagasz?:>
          • hrabiaszarm Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 09:38
            Wiesz MyLady gdy tak sobie dzięki Waszej dyskusji(?!) przypominam tamte
            prehistoryczne już, ale przecież cudowne czasy, (wiadomo, że czas w necie pędzi
            dziesięć razy szybciej), to aż mnie ściska. Były to bowiem czasy gdy w pokojach
            publicznych rządzili (bywało) ludzie z klasą, a jeśli trafił się jakiś
            niezrównoważony emocjonalnie op, który śmiał zabanować zwykłego juzera na
            przykład za słowo "kurwa", miał nieprzyjemności i musiał się ostro tłumaczyć, po
            czym uniesiony honorem oddawał kolor. (Wyobrażamy sobie coś takiego teraz?). To
            pewnie dla procesa, wieśniaka, landrynek i innych poniewieranych przez durni i
            banowanych na dzień dobry w pokojach publicznych, musi brzmieć jak bajka,
            dlatego tak drążą. (Przypominam, że za czasów rządów MyLady byłem najzwyklejszym
            juzerem, chociaż przyznaję dość krnąbrnym. I sporo krwi Lady napsułem. Strona
            Konfraterii została zbudowana właśnie na incydencie z Chandem. Później dopiero
            zwołałem ekipę z Interii.). Potem się wszystko na Tlenie zaczęło psuć, fioletowe
            ciołki poczuły władzę i zaczęły nią kurwić ludzi. I tak trwa beznadzieja czatowa
            do dziś i gołą dupą nam świeci. Całe szczęście historię mamy choć piękną.

            Na zakończenie, korzystając z okazji laurka: Dla mnie MyLady pozostanie
            najlepszą administratorką publicznego pokoju z jaką miałem okazję w swojej
            bogatej, czatowej przeszłości obcować. Mimo że wcale nie miałem w pokoju w
            którym rządziła lekko, bo pyskata była i miała autorytet. (Kto zgadnie dziś co
            to autorytet na czacie?) Czym mnie wnerwiała ponad miarę. Nie będę wymieniał
            reszty jej zalet, bo to kobieta próżna i jeszcze mnie wywali z kontaktów.;)
            • proces7 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 10:37
              Co nie zmienia chyba postaci rzeczy, że:
              22:11:49 ~Kuszelas: haniu, każdy op to kurwa, takie jest moje zdanie

              źródło:
              szarm.art.superhost.pl/zrzuty/zabawy_wiesniakow1.htm
              Czyli z tego wynika jasno, że MyLady, mimo że najlepsza administratorka i
              historia Wasza urzekająca, to jednak ona kurwą jest, czy też może była. I
              właśnie okres kurewstwa MyLady wspominasz z takim rozrzewnieniem i melancholią.
              Ja sobie wynalazłem na czatach miia, która jest dla mnie dziś kimś takim, kim
              była dla Ciebie ladusia. Czy tak nie może być?
              Nie mogę tego pojąć, że miia przeszkadza Ci jako red w pokoju, a ladusia nie
              przeszkadzała. Lady miała zapewne swoich operatorów (jak sam piszesz, był nim na
              przykład Chand), miia ma swoich. Czy ladusia konsultowała z Tobą skład
              personalny administracji pokoiku? I zatwierdzałeś każdego jej opa? Stawiałeś
              warunek, że nie wejdziesz na czat, gdy opem będzie login X?
              Nie wiem tak w zasadzie o co Tobie szarmie chodzi. Czy należy dogadywać się z
              administracją, by ona nie banowała Cię za słowo "kurwa" i było miło tak jak w
              pokoiku MyLady, czy o to by zlikwidowac funkcję operatora na czatach?
              W Lokomotywie żaden "Chand" nie zbanuje Cię za słowo "kurwa". Jeśli jednak tak
              by się stało, to spójrzmy na to pozytywnie, da Ci to zapewne impuls do
              tworzenia, jak wtedy "Sprawa Chanda".
              • nadziejkaa Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 11:06
                proces7 napisał:

                > Czy ladusia konsultowała z Tobą skład personalny administracji pokoiku? I
                zatwierdzałeś każdego jej opa? Stawiałeś warunek, że nie wejdziesz na czat, gdy
                opem będzie login X?

                Wczoraj do pokoju Lokomotywa zawitała yetka. Jak to ostatnio bywa, pojawił się
                temat redów i opów. Zapytałam ją tak z ciekawości, dlaczego, kiedy i lady i ona
                były redami w pokoju "Dla dojrzałych (po 30-tce)" nigdy nie zaproponowały mi
                funkcji operatora w tymże pokoju (pomijając w tym momencie fakt, czy
                przyjęłabym taką propozycję czy nie). Dodam tylko, że z lady znamy się
                właściwie od początków czatów na tlenie i doskonale pamiętam te czasy, o
                których szarm pisał w tym wątku. O redach i opach to tlen jeszcze nawet nie
                śnił ;). Yetka na czatach pojawiła się znacznie później.
                W każdym razie, wracając do tematu, yetka zasugerowała mi wczoraj, że może to
                szarm nie chciał, żebym była tam opem :). Przyznam szczerze, że widząc jaką
                wówczas sympatią dziewczyny darzyły szarma i czytając to, co pisze dzisiaj
                szarm na swoim blogu i na forum na temat "bycia lub nie bycia opem, bycia lub
                nie bycia jego osoby w danym pokoju, bo ktoś tam jest opem" itd., śmiem
                uwierzyć w sugestię yetki.
              • hrabiaszarm Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 12:17
                Procesie, trochę w tej nachalnej próbie nakłonienia mnie, bym przeprosił Twoich
                opów i miię, którzy jak rozumiem czują się obrażeni moim epitetem, przypominasz
                mi pewną opkę z 40tek, która zabanowała mnie za stwierdzenie "kobiety są podłe".
                Najpierw kazała mi przeprosić kobiety siedzące w pokoju, potem zbanowała. Co do
                kurwy do kwadratu, czyli redów, to oczywiście nie miałem na myśli automatycznie
                wszystkich właścicieli pokoi prywatnych. Raczej chodziło mi o kurwy nominowane
                przez fioletów. Bo to przecież byłoby głupie gdyby każdy zakładający pokój
                kurwił się automatycznie i to do kwadratu.
                Miię również uważam za bardzo dobrą adminkę, chociaż wybór idioty na opa, który
                na dodatek przebiera się w Lokomotywie za mnie, bardzo tę opinię według mnie
                pogarsza.
                Co do moich prób wpływania na Lady w sprawie nominacji, może myśleć tak
                wyłącznie ten, kto nie znał wtedy Lady. Dlatego pozostawię to bez komentarza.;)
                • proces7 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 12:28
                  Do niczego Cię nie nakłaniam, szarmie.

                  > Co do kurwy do kwadratu, czyli redów, to oczywiście nie miałem na myśli
                  automatycznie
                  > wszystkich właścicieli pokoi prywatnych.

                  No i takim właśnie był grześ, kiedy pomalował Cię na zielono, takim jest też
                  obecnie miia.

                  > Raczej chodziło mi o kurwy nominowane przez fioletów.

                  Czyli o takie jak MyLady dokładnie.

                  > Co do moich prób wpływania na Lady w sprawie nominacji, może myśleć tak
                  > wyłącznie ten, kto nie znał wtedy Lady

                  Wtedy nie znałem ladusi, znam dziś i wiem, że lady nie da się w prosty sposób
                  zmanipulować, to bystra kobieta. Choć z tego, co mówi sama lady o "sprawie
                  chanda", to Ci się jednak udało.
                  • lejdik Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 12:47
                    proces 7 napisał:
                    (....) Raczej chodziło mi o kurwy nominowane przez fioletów.

                    > Czyli o takie jak MyLady dokładnie.

                    Za nominację na reda powinnam była żądać od fioletów zmywarki...Tak postąpiłaby
                    każda 'porządna' kobieta…;)

                    ps.proc nie pisz o mnie 'MyLady', bo ja nie jestem TWYLady, tylko Lady MYLorda
                    ( to w kwestii formalnej mówię, żeby madziajeden mogła zrozumieć o kim/czym
                    mowa), bo sami wiecie jaka ona czasami bywa niedomyślna...
                    • proces7 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 12:55
                      Ladusiu, no widzisz, jestes na pierwszej stronie Forum (największego
                      towarzyskiego!). Możesz sobie coś zareklamować, link do Twojej fotki dać albo
                      jakiś anons towarzyski, cokolwiek. Mówiłem Ci, żebyś się mnie trzymała, a
                      zostaniesz gwiazdą.
                      A który sjuperjuzer Cię pomalował, tak z ciekawości pytam?
                      • lejdik Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 13:15
                        To Ty powinieneś nam podziękować proces, mnie i Szarmowi, gdyby nie nasza
                        wspaniała historia na czacie, Twoje forum nadal wzbogacane byłoby tylko newsami
                        z onetu wklejanymi przez kawe...
                        • sprawa7 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 14:37
                          Ladusiu, to jak to było z tą historią, to lord posłał Cię na kurestwo, czy to Ty
                          uciekłaś od lorda łajdaczyć się na 30-ach?;) Bo ja już sama nie wiem.:> :P
                          • lejdik Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 18:12
                            sprawo7, pal licho chronologię zdarzeń. Teraz trzeba pamiętać tylko o tym, że
                            (jak historia uczy) kobiety bywają przyczyną wielu wojen, więc istnieją duże
                            szanse na to że zimą nam nuda nie będzie doskwierać;)))
                            • sprawa7 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 00:23
                              Ale się wymigałaś, ladusiu, pffff...
                              Tu nie o chronologię chodzi, a o przyczynę Twego kure...znaczy, redowania, więc
                              gadaj jak było, jak na spowiedzi mów.;)
                    • magdajeden Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 13:46
                      lejdik napisała:

                      >
                      > ps.proc nie pisz o mnie 'MyLady', bo ja nie jestem TWYLady, tylko Lady MYLorda
                      > ( to w kwestii formalnej mówię, żeby madziajeden mogła zrozumieć o kim/czym
                      > mowa), bo sami wiecie jaka ona czasami bywa niedomyślna...

                      dziekuję ,naprawde szczerze dziekuję, czuję głęboko wzruszna twoją matczyną troską.
                      • yetq Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 14:10
                        Nadziejko, czasem musisz brać pod uwagę, że rozmówca robi Cię w jajo. Moja
                        wypowiedź, że jakoby szarm nie zaopiniował Cię jako opa, była ironią do
                        bzdurnych insynuacji Grzesia na temat szarma.
                        Jakie były moje kontakty z szarmem, za czasów mego redowania, były bardzo
                        gorące, On twierdził że jestem najgłupszą opką jaką spotkał i pokój przez to
                        schodzi na psy, a ja udawałam że wszystko jest ok. Wspominam te czasy z wielkim
                        rozrzewnieniem.;)

                        Madziujedyna, głuptasku, proszę nie wkładaj mi w ręce a tym bardziej w usta, Coś
                        na co nie zasługuje.;)
                        • magdajeden Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 14:19
                          yetq napisała:

                          >
                          > Madziujedyna, głuptasku,

                          look, who's talking
                          >
                          • yetq Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 14:31
                            Uderz w stół a tępe nożyce się odezwą;)
                            • magdajeden Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 16:30
                              yetq napisała:

                              > Uderz w stół a tępe nożyce się odezwą;)

                              właśnie, właśnie, sama sie dziwiłam co cie tu przynioslo.
                • nadziejkaa Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 12:39
                  hrabiaszarm napisał:

                  > Co do kurwy do kwadratu, czyli redów, to oczywiście nie miałem na myśli
                  automatycznie wszystkich właścicieli pokoi prywatnych. Raczej chodziło mi o
                  kurwy nominowane przez fioletów.

                  proces7 napisał:

                  Czyli o takie jak MyLady dokładnie.


                  Urocze. Ciekawe, który pierwszy z Panów, zamota się do kwadratu ;)

                  --
                  nadziejka
                  • proces7 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 12:44
                    nadziejkaa napisała:

                    > Urocze. Ciekawe, który pierwszy z Panów, zamota się do kwadratu ;)

                    Ladymakbet została mianowana przez fioleta, a miia sama otworzyła pokój. Cóż tu
                    jest niejasnego w tym wszystkim?
            • lejdik Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 12:01
              Dziękuje MyLord.
              Chyba odkryłam właśnie o jakie postaci czat o2 stał się uboższy. Od kiedy
              odszedłeś kobiety na tlenie nie mają się już dla kogo czerwienić, a mogą tylko
              pójść na 'kurwy' z procesem...
              ps. Ale na pewno żadne z nas nie przypuszczało, że tamta 'kurwa' zostawi taki
              ślad w historii czata i pozostanie żywą do dzisiaj;))
    • kawa3603 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 11:09
      Nie no, coraz ciekawiej wątek się rozwija. Niedługo pomyślę, że
      określenie "kurwa" to komplement. Tylko czy zawsze ? Tu już jest problem...
    • magdajeden Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 11:15
      absrahując od tematu wątku, który mnie zupełnie nie interesuje, chciałam zwrócic
      uwagę na zależnosc jaka łączy josie z lady. niesamowite oddanie. rzadko
      spotykane bałwochwalcze uwielbienie. mistrz i uczeń. prosze zwrócić uwagę na
      stosunek pewnej siebie lady do josi "josia, notuj", "josia, przypomnij panu"
      "josia podaj herbate", "josia nie przeszkadzaj, nie widzisz, ze rozmawiam" czesc
      z powyższego jest cytatami, czesc jest możliwymi, ewentualnymi wypowiedziami
      lady. nie potrafie zrozumiec josi - czy brak własnego kregosłupa własnej
      godnosci, kompensuje sobie światlem odbitym? przecież to jest żałosne, ona
      biedna, nie zauważa, ze światło lady jest tak marne jakosci i słabe, ze dla niej
      nie zostaje juz prawie nic. żalosne ale jakie piekne, to oddanie, to
      bezkrytyczne uwielbienie.
      zastanawiam sie tylko, która z tych postaci jest bardziej żałosna - wierna i
      oddana adiutantka? czy moze jednak perfidnie wykorzystująca ją włascicielka?

      josiu a w realu jak sie spotykacie na zlotach to tez tak dzielnie usługujesz
      lady? a moze czujesz sie troszkę skrępowana? a moze nie widzisz powodów do
      skrępowania? czy lady jakos ci wynagradza twoje zaangażowanie? lady rzucasz jej
      czasem ochłapy z panskiego stołu? pewnie oddajesz josi sukienki, które ci sie
      znudziły, co? josia donaszasz komórki po lady?
      • proces7 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 11:32
        A Ty robiłaś lodzika pshemkowi, żeby Ci nie zabierał zielonego na czacie,
        madziujeden? Bo moderatorka z Ciebie raczej mizerna była. A może wystarczał
        tylko erotyczny show w kamerce i kody do Orange dla yapkovitza, co?
        • magdajeden Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 11:50
          kolor dostałam od yeti, ktora pewnie musiała zrobic loda szarmowi, zeby sie na
          to zgodzil.
          a na temat mojego koloru ty masz bardzo nikłe pojęcie. i na temat mojego
          moderowania również.
          a jaki moje opowianie ma związek z yapkiem?
          twoje pseudoprowokacje są juz tak mierne, ze pora chyba zastanowic sie nad emeryturą
          • lejdik Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 11:55
            magdajeden napisała:

            > kolor dostałam od yeti, ktora pewnie musiała zrobic loda szarmowi, zeby sie na
            > to zgodzil.
            > a na temat mojego koloru ty masz bardzo nikłe pojęcie. i na temat mojego
            > moderowania również.
            > a jaki moje opowianie ma związek z yapkiem?
            > twoje pseudoprowokacje są juz tak mierne, ze pora chyba zastanowic sie nad
            emeryturą

            Madziu, robisz z tego wątku kolejny magiel!!! Tutaj nie piszemy o tym jaki jest
            proces, tutaj zachwycamy się MOJĄ postacią! Zapamietaj, madziujeden i się
            dostosuj, później sprawdzę jak wywiązujesz się z tego zadania.
            • proces7 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 11:56
              Właśnie ladusiu, zmoderuj klępę! Pokaż jej miejsce w szeregu.
              • magdajeden Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 12:03
                proces7 napisał:

                > Właśnie ladusiu, zmoderuj klępę! Pokaż jej miejsce w szeregu.

                cisza! nie pyskuj i nie baw sie w klakiera! jestes zbyt prowincjonalny, zeby
                lady wzieła cie na przydupasa. wiec sie nie podlizuj
            • magdajeden Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 12:02
              szukasz drugiego przybocznego?
              czyzby josia szła w odstawkę? ale czy ona o tym wie? czy ona przeżyje to
              odrzucenie? ty lepiej uważaj, bo takie fnatyczne uwielbienie moze doprowadzic do
              tragedii. chociaż ty przeciez dobrze znasz fanatyzm w uwielbieniu prawda? twoje
              samouwielbienie jest równie fanatyczne.
              to jak, bedzie drugi przyboczny?

              a magiel jak zwykle robi proces, który ,biedaczek, jest juz tak żałosny, ze
              nawet mi sie czasami go żal robi (o i znowu współczucie, ehh).
          • proces7 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 11:55
            magdajeden napisała:

            > a na temat mojego koloru ty masz bardzo nikłe pojęcie. i na temat mojego
            > moderowania również.

            Trochę mam, magdojedyna:
            szarm.art.superhost.pl/blogowisko/?p=231
            > twoje pseudoprowokacje są juz tak mierne, ze pora chyba zastanowic sie nad
            emeryturą

            A Twoja prowokacja z w kierunku jośki była majstersztykiem, prawda?
            • magdajeden Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 12:06
              odgrzewane kluchy to juz chyba w gardle wszystkim stają. a ty lubisz ciągle
              wyciągac tego asa z rekawa? nie zauwazyłes, ze on juz stary jest, polamany i
              taki bardziej śliski, nie mówiąc juz o tym, ze to żaden as a co najwyzej marny walet

              o josi lizusce nie było prowokacji, było moje szczere zainteresowanie.
              ja tak z socjologicznego punktu widzenia obserwuję niektóre typy zachowan
              • lejdik Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 12:16
                madziujeden, przywołuję Cię do porządku po raz ostatni! Jeśli się nie uspokoisz
                to dociągniemy ten wątek do 100 postów;))Naprawdę tego chcesz??
                • magdajeden Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 13:43
                  no, nie...
            • alinka64 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 19:11
              po przeczytaniu zrzutu u Szarma zastanawiam sie jak dobrze musieliscie sie
              poznać Magda i Proces, żeby sie tak zamienić miejscami, albo macie dostonałe
              konfabulatory he he :)
              • magdajeden Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 22:15
                alinka64 napisała:

                > po przeczytaniu zrzutu u Szarma zastanawiam sie jak dobrze musieliscie sie
                > poznać Magda i Proces, żeby sie tak zamienić miejscami, albo macie dostonałe
                > konfabulatory he he :)


                co???
    • vivalabeer Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 15:57
      Heh. Jedna Pani, drugiej Pani, a Pan się przyglądał i dorzucił swoje trzy
      grosze, przedwojenne. :)
      • kawa3603 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 16:51
        Lady, masz rzeczywiście czym się szczycić. Nie ma to jak bogata przeszłość i
        powód do dumy na przyszłość. Widzę, że moja obecność poraziła oczka. Chyba
        częściej będę robić wklejki, to więcej pań będzie chciało zaistnieć - choćby
        przeszłością. A ja lubię jak coś się dzieje ;).
        • lejdik Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 17:41
          kawa3603 napisała:

          >Widzę, że moja obecność poraziła oczka.

          Cieszę się, że tu jesteś kawo3603 z Tobą i madziąjeden ten wątek ma wielkie
          szanse dobić do 100!! I za to Wam obydwu z serca dziękuję:))
          ps. gdyż jak już zostało powiedziane gdzieś wyżej; jestem kobietą szlachetną i
          potrafię docenić poświęcenie bliźnich, zwłaszcza to bezinteresowne poświęcenie
          do jakiego zdolne są tylko kobiety:))
          • kawa3603 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 19.11.06, 18:02
            Mylisz się Lejdik, faceci są równie zdolni do poświęceń ;).
            I miło, że się tak cieszysz :)))).
            • speed45 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 08:04
              ozesz, wy pie.............eni ale rozkminki towarzyskie. Wali wam wszystkim
              centalnie w mozgi smiecie. Was to nawet k.....a wlasna matka nie kocha a ojciec
              sie wstydzi ze takich giertychow splodzil.
              • ruda_strzyga Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 08:11
                Z Ciebie za to najpewniej dumne są Kaczory:)
                • speed45 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 08:12
                  a ty ruda, ty sie czep swojego kochanka i nie wcinaj sie w temat gdy powazni
                  ludzie pisza, poszla won z tego watku, won
              • kawa3603 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 10:06
                Speed45, skoncentruj się i napisz - Kto Ciebie kocha /poza Tobą samym
                oczywiście/ ?
    • zona_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 08:27
      I tak właśnie wygląda wdzięczność... damy!
      Ladymakbet! Ty.. zakłamana kobieto! Raz postawiłaś piwo mężczyźnie i robisz z
      tego wielką sprawę na forum?! (znaczy chyba szanowny proces7 robi wieszając
      zrzut, ale to na marginesie).
      Nie rozumiem jak można, człowiek poświęcił Wam (czatowi) swoje życie rodzinne,
      banując wściekle, na oślep i niezrównoważenie, odrzucił niejedną kobietę realną
      dla sprawy wirtualnej!
      Ladymakbet ja Cię bardzo proszę! Daj spokój już mojemu mężowi, ja Ci wyślę te
      6,50 zł. tylko błagam, podaj mi numer konta.
      A Ty, niewdzięczna Josiu! Jakże zasmuciło się moje serce kiedy przeczytałam
      Twoje słowa o wywalaniu. Chciałam wyjaśnić o co Ci chodziło ale nie odbierałaś
      telefonu a na podgróżki wysyłane z darmowego serwisu orange nie odpowiadałaś!
      Dlaczego jesteście tacy podli? Dlaczego niszczycie nasze życie rodzinne?
      DLACZEGO?!

      ---
      ojeje, podłość ludzka nie zna granic!
      • speed45 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 08:30
        k..........a ale brazyliana. Kto to zona chanda. Napiszcie o co wam chodiz w
        tym watku
      • prababcia_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 08:49
        Chciałam zaprotestować o szarganie pamięcią mojego wnuczka.
        Wnuczek mój, chand, przebywający od roku w zakładzie zamkniętym, leczy swój
        chory mUzg.
        Pamiętam jak pięknie się uśmiechał, wściekle banując wszystko co nie zdążyło
        uciec z czata.
        Pamiętam jego śliczne przekrwione niebieskie oczy i pianę toczącą się mu z
        pyska jak wchodził w panel.
        To Wy odebraliście mu jedyną radość życia, po tym jak odeszła od niego żona ,
        troje dzieci i chomik.
        To Wy doprowadziliście do tego, że płakał co noc swemu kochankowi w rękaw z
        żalu , że nigdy już nie będzie miał szansy zostać neoszarmitą.
        Doprowadziliście do tego, że stracił czerwony kolor, który był spełnieniem jego
        marzeń.
        Nawet tuziny kobiet - męzatek nie potrafiły uśmierzyć tego bólu. Stracił sens
        swojej marnej egzystencji.
        Przestało go bawić plotkowanie na temat yapka , które było jego ulubionym
        zajęciem (poza banowaniem).

        Jak Wam nie wstyd - potraficie się tylko na czacie i forum nabijać z tego
        nieszczęśliwego, chorego człowieka?
        • gagatka8 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 08:53
          "... zaprotestować o szarganie..." - to pachnie Mikoszem. ;)
          • speed45 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 09:06
            dobre, dobre, chomik wkroczyl do akcji. Pytanie, czy chomik smyral chanda po
            jajach?
            • zona_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 09:59
              Żana smyrała... Jak dawała radę wcisnąć się pod klawiaturę.
      • lejdik do zony chanda list otwarty! 20.11.06, 10:00
        Jaśnie Szanowna Pani Mał(MŻonko)
        Pragnę zaprzeczyć jakoby to Szacowny Małżonek Pani spijał napój boski, którego
        byłabym fundatorką! Rzeczone piwo (szt 1) zostało zarówno przeze mnie zapłacone
        jak i co dla tej sprawy najważniejsze- przeze mnie wypite!
        Proszę więc nie wyrzucać sobie, iz jest mi Pani coś winna! Jakiekolwiek
        roszczenia finansowe względem pani rodziny z mojej strony nigdy nie będą miały
        miejsca, proszę więc zachować swój dotychczasowy spokój, a i męża swojego
        pozdrowic serdecznie z okrzykiem radości na słowo K...w moim imieniu:))
        Do pozdrowień dodaję wyrazy wszelakie ( w tym również 'oejejeje':))
        • woow2306 Re: do zony chanda list otwarty! 20.11.06, 10:14
          Ojeje!Olaboga! Łaaaał, kurde... się narobiło...no;)
          P.S. Może ktoś jeszcze o płytach za "własne pieniądze" przez ogryzka kupowanych
          pamięta?:>
          • zona_chanda Re: do zony chanda list otwarty! 20.11.06, 10:26
            Dobra... Chciałam Ladymakbet oddać pieniądze, mogę jeszcze komuś... Ma ktoś
            namiar na "sponsorów". Chciałabym jednak aby pamięć po moim banującym wściekle
            mężu nie zaginęła.
            Ladymakbet? To może jakieś spotkanie... Każdy za siebie po 6,50?:>
            PS Pozdrawiam prabacię :D
            ojeje.. się narobiło :D



            ---
            ojeje, podłość ludzka nie zna granic!



            • speed45 Re: do zony chanda list otwarty! 20.11.06, 10:31
              jakis znaczny ogier z tego chanda jest bo kolejne raszple niemyte sie odzywaja
              • zona_chanda Re: do zony chanda list otwarty! 20.11.06, 10:33
                Tylko nie niemyte! Tylko nie niemyte! A ty w czymś taki szybki?

                ---
                ojeje, podłość ludzka nie zna granic!



                • justysbytomianka Re: do zony chanda list otwarty! 20.11.06, 10:55
                  kim jest speeed? tylko prosze mi nie pisac ,że sierściuchem bo to widze sama:>
                  • zona_chanda Re: do zony chanda list otwarty! 20.11.06, 12:43
                    Sierściuchem... chanda?:> Czy chand miał kota?

                    ---
                    ojeje, podłość ludzka nie zna granic!
                    • chomik_chanda Re: do zony chanda list otwarty! 20.11.06, 12:46
                      chand miał kota na punkcie chomika O_o
      • magdajeden lady, 20.11.06, 10:56
        widzę, ze postanowiłas iść jednak na setkę :(((
        ale w takim stylu?????
        • speed45 Re: lady, 20.11.06, 11:40
          speed jest wielkim adminatorem tego smieciowego forum, mozna wam nawrzucac a wy
          i tak powiecie ze to deszcz pada, nie macie za grosz dumy i honoru. sami siebie
          nazywacie kurwami wiec dla speeda jestescie smieciami, sajonara odpadki
          • kawa3603 Re: lady, 20.11.06, 11:45
            Speed45, wiesz jak Cię czytam to ręce mi opadają i odchodzi ochota do
            czegokolwiek. Ten wątek marny jest i bez Ciebie...
            • speed45 Re: lady, 20.11.06, 12:03
              • Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa
              kawa3603 19.11.06, 11:09 + odpowiedz
              Nie no, coraz ciekawiej wątek się rozwija. Niedługo pomyślę, że
              określenie "kurwa" to komplement. Tylko czy zawsze ? Tu już jest problem...

              pomyslalas juz kawa3603 czy jeszcze twoje zwoje pracuja, byc albo nie byc kurwa
              o to jest pytanie


              • kawa3603 Re: lady, 20.11.06, 12:23
                Speed45, w odróżnieniu do Ciebie, myślę zanim coś napiszę. To co napisałam było
                ironią. Szkoda, że nie dla wszystkich czytelną ;).
                • woow2306 Re: lady, 20.11.06, 12:25
                  Ojeje... jaki ciekawy wątek;)
                  • kochanka_zony_chanda Re: lady, 20.11.06, 12:34
                    A w ogóle to może odczepicie się od nas! Mam dość! Żona chanda przeszła poważną
                    depresję! Prababcia przeżyła zawał, a chand nie chce sypiać z mężatakami. I to
                    przez was wszystko! Przez płyty! Przez PKP (zabrali mu karnety na bezpłatne
                    przejazdy)! Przez Orange! I przez piwo za 6,50! Wstydźcie się! A fuj!
                    • chomik_chanda Re: lady, 20.11.06, 12:42
                      o_O :(

                      a ja przeszedłem niejedną niżynę ;(
                      dajcie żyć chomikowi
                      • pies_chanda Re: lady, 20.11.06, 12:47
                        i to przez tego chomika chand mnie wyrzucił z domu! ma kota na jego punkcie!
                        • ruda_strzyga Re: lady, 20.11.06, 12:49
                          A gdzie jest ojca brata psa_chanda kolega?!
                          • weszlam Re: lady, 20.11.06, 12:54
                            Jeszcze wolny ten login?:D
                          • kawa3603 Re: lady, 20.11.06, 12:55
                            Nie no to jest skandal !
                            Trzeba zadzwonić do Towarzystwa opieki nad zwierzętami.
                            Mam nadzieję, że wszystkich zainteresowanych zabiorą ;).
                        • chomik_chanda Re: lady, 20.11.06, 12:55
                          łżesz jak...pies

                          Napiszę zaraz mejla do administracji forum.gazeta
                          Administratorów wyprowadzę na to forum !!! na forum wyprowadzę!!!
                          bardzo to chcę!!!
                          i przyjdą
                          i zlikwidują to forum
                          zlikwidują wszystko
                          Bo od tego oni są, od tego są oni!
                          Od tego są oni właśnie!
                          Od tego są...
                          i niczego nie będzie
                          a na wiosne ruszymy z budową nowego forum gazety
                          co je zimową porą zaprojektują
                          Bardzo chcę to!!!
                          o_O

                          • pies_chanda Re: lady, 20.11.06, 12:59
                            dupa! teraz posuwam suczkę naczelnej, mam wejścia! guzik nam zrobicie! a chomik
                            i tak zdechnie! pffff:P
                            • kochanka_zony_chanda Re: lady, 20.11.06, 13:04
                              Zwierzyniec do schroniska. Zona chanda ma uczulenie na sierść. Psa już nie ma,
                              kot na punkcie chomika przeminie. A chand? A chand pozostanie milczeniem!
                              • zona_chomika_chanda Re: lady, 20.11.06, 13:11
                                Chomik! Do domu!
                                • pchla_z_psa_chanda Re: lady, 20.11.06, 13:17
                                  Pchła stuknęła parasolką:
                                  "Jestem pchłą, lecz przy tym Polką!
                                  Żądam większej galanterii,
                                  co tu sie dzieje :>dlaczego ja pchła sie tak poźno dowiedziałam o tym forum:>
                                  skandal:>
                                • woow2306 Re: lady, 20.11.06, 13:18
                                  Osobiście uważam, ów wątek za wyjątkowo niesmaczny> Jako stateczna i nobliwa
                                  matrona oraz miłośniczka zwierząt optuję za usunięciem z owego wątku wszystkich
                                  wpisów sugerujące, że wyszły one spod łap stworzeń "czterołapnych". Uważam, że
                                  mieszanie zwierząt do tak plugawych rozgrywek międzyludzkich nie jest
                                  humanitarne! I godzi w godność stworzeń najsłabszych! No!
                                  • prababcia_chanda Re: lady, 20.11.06, 13:23
                                    Chomiki są niesmaczne.
                                    Pamiętam jak mój plugawy prawnuczek poczestował mnie jednym.
                                    Popieram - usunąć niesmacznego chomika!!!!
                              • prababcia_chanda Re: lady, 20.11.06, 13:14
                                Z tego co czytalam, to Ank@ vel pinda jest milczeniem.
                                Chand leczy mUzg, jak już wyleczy to będzie umiał zrobić taki dziubek że nie ma
                                Grzesia we wsi...
    • kochanka_kochanki_zony_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:15
      Ja chciałam tylko przypomnieć, że jako prawowitej kochance kochanki żony,
      należy mi się ćwierć chomika, psa i prababci również!
      • kochanka_zony_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:24
        Ja chciałam tylko powiedzieć, że prababcia chanda, ze względu na posuniętą
        sklerozę to już wszystko pomieszała, a mojej kochance nie nalezy się nic! bo
        byla intercyza! i basta!
        • weszlam Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:29
          No tak! Jeszcze tylko i-basty brakuje! Z-boczek!! Z-boczek!!
          • i_basta_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:43
            co?! co?! Każdy może a ja nie??!!
        • chomik_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:33
          Jakie kłótnie - jakby było o co...
          Zachowujecie się wszyscy jak rodzina Radia Mariola.
          Wszyscy zazdrościcie mi, że to moje futerko było głaskane w czasie wściekłego
          banowania o_O :P
          • zona_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:36
            Aż wyłysiał... biedaczek :0
            • prababcia_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:41
              Wyłysiał ale dopiero jak mu w mUzgu konowały zaczęły w szpitalu grzebać.
              Przedtem miał takie zakola na kształt ruchomych wydm.
        • i_basta_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:42
          mną proszę sobie gęby nie wycierać!
    • kochanka_kochanki_zony_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:31
      A tak właściwie to nigdy nie lubiłam tego chomika, razem z prababcią wyżerali
      mi orzeszki, ale coś mi się należy za te krzywdy moralne i poniewierkę po
      obcych kochankach kochanków. Może być pierścionek prababci, jak nie da rady
      zdjąć, to wezmę z palcem, będzie na zupe.
      • chomik_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:36
        Pierścionek z Prababci ? o_O ponoć juz coś takiego robią O_o
        • kochanka_kochanki_zony_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:38
          Te chomik nie pyskuj, w garze jest jeszcze dużo miejsca, a włosy ponoć działają
          zbawiennie na przewód pokarmowy
          • kochanka_zony_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:40
            o to to! chomik do rosołu! kot na barykady! a babcia z palcem w dupie<faja>
            • speed45 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:44
              ale dno, nawet spamowac nie potraficie bzdziagwy, kto wam mozgi zmoderowal
              • i_basta_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:46
                speed45 napisała:

                > ale dno, nawet spamowac nie potraficie bzdziagwy, kto wam mozgi zmoderowal

                Jak to kto? Speed45 - zabójcza prędkość, orgazm w 45 sekund! nikt inny!
                I basta!
            • zona_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:46
              Troszkę szacunku, dobrze?:!
      • i_basta_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:44
        To nie orzeszki byli, to bobki chomika_chanda!
        i basta!
        • kochanka_kochanki_zony_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:46
          No fajnie, babcia z chomikiem wyżerali ożeszki, a basta jadł bobki chomika, no
          fajnie.
          • pchla_z_psa_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:50
            złożyłam juz na tym forum milion jajeczek :) będzie nas za trzy dni o milion
            więcej:P
            • prababcia_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:52
              100 lat 100 lat - że tak sobie na urodziny zaśpiewam z okazji 100 posta
              • i_basta_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:54
                Stara materialistka.
                I basta!
                Pchły - do atakuuuuuu!!!!! Zaczynajcie od lampucer, chomika oszczędźcie!
              • weszlam Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:54
                Hmm, okrągłe numerki w lotto należą do B-ladej :>
              • magdajeden Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:05
                prababcia_chanda napisała:

                > 100 lat 100 lat - że tak sobie na urodziny zaśpiewam z okazji 100 posta

                i po to było 50 nowych loginów zakładac?

                czy przyjemnosc z osiągnięcia setnego posta w watku na wlasny temat porównujesz
                do orgazmu, jaki osiągasz po wejsciu na czata? czy jest to raczej czysto duchowa
                przyjemnosc, porównywalna to ekstazy w trakcie czytania wypocin mentora?
                • zona_chomika_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:07
                  madziu:D pudlo jakich mało:D
                  • magdajeden Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:09
                    zona_chomika_chanda napisała:

                    > madziu:D pudlo jakich mało:D

                    czyzby nie wszystkie należały do jednej osoby?
                    so?
                    większosc...niewielka róznica
                    • zona_chomika_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:11
                      ani do jednej osoby, ani z mentorem ( w twego tego słowa znaczeniu) nie mają
                      nic wspólnego;)
                    • prababcia_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:15
                      Łomatkoboskoczenstochosko...magdoprocesowajedyna - chciałam Ci coś zadedykować.
                      Wydrukuj , powieś na ścianie , naucz się na pamięć i stosuj dziecko - stosuj :

                      "Czesem lepiej się nie odzywać i wydawać sie głupim,niż odezwać się i rozwiać
                      wszelkie wątpliwości.. /Mark Twain/"
                      • magdajeden Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:20
                        prababcia_chanda napisała:

                        > Łomatkoboskoczenstochosko...magdoprocesowajedyna - chciałam Ci coś zadedykować.
                        > Wydrukuj , powieś na ścianie , naucz się na pamięć i stosuj dziecko - stosuj :
                        >
                        > "Czesem lepiej się nie odzywać i wydawać sie głupim,niż odezwać się i rozwiać
                        > wszelkie wątpliwości.. /Mark Twain/"


                        dziekuję za głębię przemysleń.
                        wyjasnię moze tym zaslepionym nienawiscią:

                        podziwiam obsesję tej pani do osiągania trzycyfrowych rezultatów ale wstrzeliła
                        sie ze swoją "100 lat na moją czesc" równie pieknie jak ja z powyższą
                        odpowiedzią na to.

                        ale po pani z rozdmuchanym ego do granic mozliwosci nie mozna było sie niczego
                        wiecej spodziewac. a ja sie spodziewałam i stąd pewnie moje rozczarowanie.
                        • prababcia_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:30
                          magdajeden napisała:
                          >dziekuję za głębię przemysleń.
                          >wyjasnię moze tym zaslepionym nienawiscią:"

                          Zaślepieni nienawiścią widzą jedną osobę pod 50 nickami.
                          Dlaczego magdojeden mnie nienawidzisz? i nie tylko mnie.

                          >podziwiam obsesję tej pani do osiągania trzycyfrowych rezultatów ale wstrzeliła
                          >sie ze swoją "100 lat na moją czesc" równie pieknie jak ja z powyższą
                          >odpowiedzią na to.

                          magdojeden czy my się znamy?
                          Zauważyłam. że podziwiasz moje obsesje - obsesję na punkcie moich urodzin i
                          mojego wieku?
                          • zona_chanda koniaczek... 20.11.06, 14:32
                            Dla prababci na krążenie :D
                • weszlam Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:10
                  Madzia! Jesteś też mistrzynią! W psuciu zabawy. Szkoda, że Ty jak otworzysz
                  lodówkę to widzisz tylko jeden login... Szkoda, że nie chce Ci się nawet possać
                  cukru żeby załagodzić gorycz :P
                  • i_basta_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:57
                    I basta!

                    I z kopa!
                    I na taczkę!

                    I basta!

                    I w morde!
                    I z półobrotu!
                    I jeszcze raz!

                    dawaj, KOBIETO!

                    I basta!

        • pies_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:49
          dajcie mi tu tego chomika:>
          • i_basta_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 13:55
            Chomik zszedł do podziemia.
            I basta!
            Nie będzie chand pluł mu w twarz i kochanka kochanki chanda nie będzie mu bobków
            wyjadać!!
            Precz z ladacznicami i wyzyskiem ludu futerkowego!!
            I basta!
            • zona_chomika_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:01
              dajcie już spokój mojemu mężowi. chomiku choć już do domu, nie pij z nimi
            • kochanka_kochanki_zony_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:08
              Precz z psem! Precz z chomikiem! Precz z pchłami! Precz z kochankami - a tfu z
              kochankami nie. Precz z preczem!
              • zona_chomika_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:10
                precz z madzią, której wydaje się ,że wszystko wie! I ma rację!
                wydaje jej się;)
                • kochanek_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:13
                  PRECZ Z OWLOSIONYMI CZLEKOKSZTALTNYMI,KTORYM NIC SIE NIE WYDAJE!
                  • i_basta_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:14
                    I basta!
                  • kochanka_kochanki_zony_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:15
                    Precz ze stanikami! Spalić majtki!
                    • i_basta_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:15
                      Podpaski na obrazki!!!
                      • weszlam Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:17
                        Podpaskami się fajnie piwo zbiera ze stołu <:F>
              • kochanek_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:11
                A WY WSZYSTKO GóWNO WIECIE!
                ON NIE KOCHAł żADNEJ Z WAS, AAAAA, ON KOCHAł TYLKO MNIEEEEEE, AAAAA
                I CHOMIKAAAAAA AAAAAA
                TO MóWIłEM JA
                MORSFFFIN
                • kochanka_kochanki_zony_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:17
                  MASZ RACJE ON CIE TYLKO AAAAAAAAA, A NAS KOCHAAAA
                  MORŚFFINY DO ŚFFINY!!!
                  • speed45 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:42
                    dobrze, dobrze przestancie sie podszywac pod tego grubego farfocla z BiBi, ja
                    jestem speed45 a wy garkotluki, przedstawcie sie a ty white nie pisz takich
                    glupot za powazny jelop z ciebie jest, a mongoidalna lady klamie jak najeta, bo
                    farfocel pil sok a nie piwo
                    • kochanek_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 14:54
                      speed45 napisała:

                      > dobrze, dobrze przestancie sie podszywac pod tego grubego farfocla z BiBi,

                      MOZE I GRUBY BYL TEN MOJ FARFOCEL ALE ZA TO JAKI MIECIUTKI, TAKI MORSFFINOWATY

                      ja
                      > jestem speed45 a wy garkotluki,

                      JAKO MEZCZYZNA Z KRWI I KOSCI Z LEKKIM FUTERKIEM NIE CZUJE SIE WYWOLANY DO
                      TABLICY. SPEED45 <ZERK> MRAUUU

                      przedstawcie sie

                      CHOMIK_CHANDA NIE BYLBY ZADOWOLONY GDYBYM UJAWNIL SWOJA PRAWDZIWA, MIECUTKA JAK
                      RECZNICZEK PO LENORZE, TWARZ

                      a ty white nie pisz takich
                      > glupot za powazny jelop z ciebie jest, a mongoidalna lady klamie jak najeta,

                      JA CZULEM, ZE Z NIA JEST COS NIE TAK, JUZ WTEDY GDY POZYCZYLA ODE MNIE 6,50 NA
                      PIWO DLA MOJEGO NAJMILEJSZEGO


                      bo
                      >
                      > farfocel pil sok a nie piwo

                      PIWO Z SOKIEM JAK PRAWDZIWY MEZCZYZNA!
                      • lejdik Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 18:07
                        Nie mogliście uprzedzić??Byłabym nie wyłaczała kompa :P:D:D
                        • yetq Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 20.11.06, 20:51
                          Ktoś tu ma fajną zabawę, jak picie do lusterka.;)
                          • speed45 Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 21.11.06, 07:57
                            a ty maszkaronie po uzecie to nawet nie pij do lusterka, bo zeby to robic
                            trzeba miec przynajmniej srednia szkole skonczona. pamietam ze jak dawniej
                            chlop sie spuszczal to mozna bylo ciele napoic a teraz jak to chand robi to
                            najwyzej mozna nalesniki usmazyc.
    • proces7 Podziękowanie 21.11.06, 12:34
      Dziękuje serdecznie Bocianom i Lokomotywianom za "zrypcenie" mi wątku.
    • proces7 Który SU dał ladymakbet reda? 21.11.06, 19:33
      Zaśmiecili mi wątek i muszę powtórzyć pytanie do ladymakbet:
      Który z sjuoperjuzerów pomalował Cię w pokoju "Dla dojrzałych(po 30-tce)" na
      czerwono?
      • lejdik Re: Który SU dał ladymakbet reda? 21.11.06, 19:58
        proces, jeśli ten wątek urośnie do 150 postów to i owszem, zaspokoję Twoją
        ciekawość;))
        • proces7 Re: Który SU dał ladymakbet reda? 01.12.06, 19:03
          No dobra, spróbuję.
          • proces7 Re: Który SU dał ladymakbet reda? 06.12.06, 17:51
            Właśnie padło pytanie takowe na czacie znowu. Może odgrzebiemy coś, jakiegoś trupka?
        • proces7 Re: Który SU dał ladymakbet reda? 06.12.06, 17:52
          Rośnie, ladusiu;)
          • zona_chomika_chanda Re: Który SU dał ladymakbet reda? 06.12.06, 21:10
            Nie widzieliście mojego chomika?
            • pies_chanda Re: Który SU dał ladymakbet reda? 07.12.06, 08:50
              W zasadzie to raczej nikt nigdy nie powinien go już zobaczyć ( chyba, że
              partacz-kot znów nawalił)
    • laska_prababci Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 07.12.06, 11:28
      To babcia ma dożyć 150 lat? O ja biedna laska!!!!
      • kochanka_zony_chanda Re: ladymakbet i szarm, historia czatowa 07.12.06, 19:42
        laska jak laska, na niejednym krzyżu jeszcze połamać ją można;) martwię się,
        czy moja kochanka to wszystko zniesie :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka