Dodaj do ulubionych

Bill Hicks

30.11.06, 10:07
<z cyklu wprawki translacyjne>

W zeszłym roku byłem na jakimś zadupiu w Alabamie. Po spektaklu polazłem do
jakiegoś fast fooda. Nie jestem z tego dumny, ale normalnie byłem głodny. Jem
więc, siedzę sam, to się zabrałem za czytanie książki. Podchodzi kelnerka:
- Hej, po co czytasz?

Kurwa, przecież to chyba najgłupsze pytanie, jakie w życiu słyszeliście.
Nie 'co' czytam, tylko ...'po co'.

- Zabiłaś mi ćwieka,wiesz? Po Co czytam? Hmmm, zdaje mi się, że czytam z
wielu powodów, ale główny to chyba ten, że nie chce skończyc jako kener w
jakimś jebanym fast foodzie.

I wtedy z sąsiedniego boksu wylazł jakiś kierowca i stojąc nade mną, zaczyna:

- Widze, że trafił się nam tu czytelnik...

-O co chodzi do chuja!? Przecież nie wjebałem się na zebranie Ku-Klux Klanu
przebrany za Boy George'a. To jest książka!

Bill Hicks aka nowa fascynacja Brejnitra. O 10 lat za późno ale i tak robi
spore wrażenie. Niestety po ostatnich dyskusjach religijnych, większośc
pozostałych wprawek translacyjnych nie nadaje się do opublikowania na tym
forum. Polecam tedy samodzielne poszukiwania.

P:)
Obserwuj wątek
    • braineater Duma narodowa 30.11.06, 10:34
      Jeździłem po Australii i za kazdym razem było tak:
      - Jesteś dumny z bycia Amerykaninem?
      Ja na to:
      - Hm, nie wiem w sumie. Nie mam z tym za dużo wspólnego, wiesz, po prostu moi
      starzy się tam pierdolili i tyle.
      • braineater rzucanie palenia 30.11.06, 11:21
        Ciężko rzucic palenie. Gapię się i każda wygląda zajebiście. Każdy szlug
        wygląda jakby zrobił go sam Bóg, skręcił Jezus a zalepiony jest tak, jakby
        Claudia Shiffer wyjęła go ze swojego bobra.

        ***

        Powiem wam, ze najgorszy typ niepalących to ci, co podłażą do ciebie, jak
        stoisz z szlugiem i zaczynają... /udaje sztuczny kaszel/. Zawsze reaguje tak:
        - Stary, masz szczęscie, że nie jarasz. Ten kaszel jest straszny. Ja jaram, a
        to ty kaszlesz. Nieźle.
        To jest lekkie przegięcie tak podbijać do palącego i mu kaszleć.Do chuja. Do
        niepełnosprawnych tancerzy tez byście tak podchodzili, pojeby?
        -Halo, pan z kółkami, co jest?, Ruszaj się, pląsaj.

        ***

        Palę. Jesli komus to nie pasi, to polecam wam rozejrzenie się po świecie co nas
        otacza...I, no nie wiem, zamknięcie ryja?

        ***

        Przyleciałem tutaj samolotem. Zakaz palenia - łapiecie o co chodzi. Zakaz
        palenia, ale wpuszczają na pokład bachory.Taaaaaa. "Palenie mnie irytuje".
        Taaaaaa. "Mnie irytuje...

        ***

        Ile pan pali dziennie? Dwie paczki? Cienizna. Ja codzień zużywam dwie
        zapalniczki. Tak jest, dwie zapalniczki. W porównaniu ze mna jest pan po prostu
        zdrowotnym pojebem.

        ***

        Niepalący umierają każdej nocy. Śpij czujnie.
        Widzisz, zdaję sobie sprawę, że doświadczasz wrazenia życia wiecznego w
        fantastycznym swiecie, tylko dlatego, że wybrałeś niepalenie, pozól jednak, że
        będe pierwszym, który rozwali tę pierdoloną bańkę mydlaną i przywróci cię do
        bolesnej rzeczywistości - ponieważ, też jesteś martwy. I wiesz, co mówia
        lekarze:
        - Kurde, jakbyś tylko palił, to mamy maszynki, co by cię wyratowały. Najgorsi
        są ci co zdychają od niewiadomo czego.

        ***

        Oto moja ostateczna opinia. O narkotykach, alkoholu, paleniu fajek, porno i
        całej reszcie. Co was obchodzi, co robię, czytam, kupuje, oglądam, mówię,
        myslę, kogo pierdolę i co ładuję w swój organizm - dopóki nikomu innemu nie
        wyrządzam krzywdy?

        <dedicated to 3promile:)>

        P:)
        • pagaj_75 Re: rzucanie palenia 30.11.06, 13:18
          Brain, ja poproszę wszystko co masz tego Hicksa, pliiizz. Podoba mnie się choć
          akurat do tych kawałków o paleniu to mógłbym się zdrowo przypierdolić. Nie, nie
          jestem z tych co podchodzą i kaszlą, albo opowiadają za każdym razem o tym jakie
          to fajki są kancerogenne, bla bla... więc nie będę wszczynał krucjaty.
          I choć w tym jednym miejscu się nie zgadzam, to jednak czuję, że mogę pokochać
          kolesia. Zapodawaj, men ;)
          • braineater Re: rzucanie palenia 30.11.06, 13:24
            wolisz rapida czy soula?
            Zreszta i tak będe to wieczorem upinał na rapidzie to możesz polecieć na dwa
            źródła:)
            <co do fajek oczywiście nie masz racji:P>

            P:)
            • pagaj_75 Re: rzucanie palenia 30.11.06, 13:39
              braineater napisał:

              > wolisz rapida czy soula?

              rapida, bo soula chwilowo nie używam. podeślij lynka na maila gazetowego albo
              przez gęgę. byle nie soul.

              > <co do fajek oczywiście nie masz racji:P>

              Iiii tam, sienieznasz :P
              • braineater Re: rzucanie palenia 30.11.06, 16:01
                miałem nie dawać, bo jest okrutny, ale...:)

                Ku mojej radości odkryłem, że na paczkach fajek pojawiają się różne
                ostrzeżenia. To na mojej głosi: "Palenie może uszkodzic płód i spowodować
                poronienia."
                No kurwa - wreszcie marka dla mnie!
                - Poproszę o karton Zabójców Płodów, tylko błagam, nie walnij sie i nie daj mi
                tych z Rakiem Płuc.
                Poszperaj w sklepach. Znajdziesz coś dla siebie.

                ***
                Deserek:

                Nie chcielibyście kiedyś obejrzeć w telewizji pozytywnych wiadomości o LSD?
                Posłuchać o co w tym biega? Nie ciekawi was? Choćby jeden raz?

                "W dniu dzisiejszym pewien młody człowiek na kwasie odkrył, że cała materia
                jest tak własciwie energią skondensowaną w formie powolnych wibracji...że
                wszyscy stanowimy jedną świadomość odbieraną subiektywnie. Nie ma takich
                zjawisk jak śmierć, życie jest tylko snem a my sami jesteśmy tylko własnymi
                wyobrażeniami.
                A teraz czas na pogodynkę."

                ***

                Nigdy nie widziałem dwojga ujaranych ludzi, którzy wdaliby się w bójkę, bo jest
                to kurwa po prostu n i e m o ż l i w e.
                - Hej, kolo...
                - Hej co ?
                Koniec kłótni.

                ***

                Wciskają ci kity o marichuanie. Wmawiają, że jaranie pozbawia motywacji. Łżą!
                Jak jesteś ujarany, możesz robić wszystko, co robisz normalnie...zdajesz sobie
                tylko sprawę, że jest to chuja warte. Tu leży różnica.

                ***

                Jakiś koleś mi mówi
                - Wiesz stary, nienawidzę Żydów
                - Czemu? - Pytam.
                - Bo zabili mojego Boga.
                Oni w to wierzą. Jesli ja bym wierzył, że Żydzi zabili mojego Boga, to bym sie
                do nich modlił, bo to muszą być max ostre skurwysyny. Boga nie widziałem ani
                razu - Żydów spotykam na kazdym kroku....wiesz o co chodzi.

                P:)
                • gamblerka Re: rzucanie palenia 01.12.06, 12:31
                  świetne, facet naprawdę miał jaja... No, trudno, moze i mam nastukane pod
                  sufitem, ale mnie się podoba i szlus.
    • gamblerka Re: Bill Hicks 30.11.06, 11:40
      zdechłam po trzech ...:) A niektóre nawet spiratowałam byłam,o!
      • braineater Re: Bill Hicks 30.11.06, 11:43
        polecam oryginał, bo musiałem ciąć niektóre odnosniki kulturowe, bo na forum
        nie da rady zrobic przypisu, no i nie chce mi się:)
        Jakby co, dysponuję wiekszościa nagran audio, a jak kolega 3P sie postara i
        ozywi swój internet, to będa tez wideo:)

        P:)
      • ash3 Re: Bill Hicks 30.11.06, 11:54
        Ten z kelnerką odoba mi się najbardziej. Czy w drugim nie ma nieścisłości? Nie
        jest ważny fakt poczęcia, tylko wyjscia na świat! Trzecie riposty też są dobre
        same w sobie, ale jakbym to już gdzieś słyszała.
        W każdym razie zainteresowałeś mnie nieznanym mi dotad BH (czy on był polularny
        w latach 70?), tylko w tej chwili nie mam czasu szukac (Ale poźniej tak).
        • braineater Re: Bill Hicks 30.11.06, 12:08
          Hicks szczyt kariery miał w latach 90' (zmarł w 94' na raka oczywiście) o ile
          można mówic w jego wypadku o szczycie, bo raczej nie był szeroko obecny
          medialnie, bowiem dośc brutalnie traktował amerykańska politykę i polityków, a
          takoz media wszelakie, plus hardkorowo jeździł po religiach i otwarcie wyrazął
          uwielbienie dla narkotyków (jak kojarzysz kawałek z AEnimy Tool'a zaczynający
          się od I think drug does something good for us, to to własnie jest nagranie
          Hicksa), więc raczej persona non-grata, choc musieli go czasem pokazywac, bo
          było o nim głośno. Okreslaja go jako spadkobiercę Kaufmana (tego,
          sportretowanego w Człowieku z Księzyca) i ostatniego mającego cos do
          powiedzenia przedstawiciela stand-up comedy - z czym sie prawie, że zgadza, ale
          pare lat po Hicksie pojawił się Dave Chappelle's, którego tłumaczeń bałbym się
          opublikowac na jakimkolwiek portalu dostępnym w sposób otwarty i publiczny:)
          Fajna postać, odkrywam coraz więcej cytatów z niego w dziełach amerykańskiej
          kultury, które mi się podobają, jak na przyklad w Preacherze i innych bardziej
          andergrandowych komiksach made in USA.

          P:)
          • braineater aha 30.11.06, 12:10
            za wszystkie nieścisłości biore pełną odpowiedzialnośc, bo tłumaczyłem to dziś
            rano, raczej w celu pokazania Hicksa, niż zgłebiania zawiłości tekstów. Da się
            to wszystko jeszcze poprawić, szczególnie, jak się skupie i przypomne
            barwniejsze bluzgi:)

            P:)
          • ash3 Re: Bill Hicks 30.11.06, 12:14
            To powiem tylko szybko, że pierwsze skojarzenie miałam właśnie z Człowiekiem z
            księzyca, niepodrabialny komizm (tylko nazwisko się nie zgadzało).
            Dzięki za info!
          • stella25b Re: Bill Hicks 30.11.06, 13:59
            A ja poszlam sobie poczytac na temat tego wuja i wrecz przeciwnie, pisza, ze
            byl znanym powszechnienie satyrykiem, kabarecista, czesto nazywajac go
            nawet "genialnym". On sam swoje wystepy nazywal:"Chomsky with dick jokes".
            • braineater Re: Bill Hicks 30.11.06, 14:07
              znany, ale mało obecny w mediach. Raczej wystepy na żywo i nagrania audio.,

              P:)
              • 3promile Re: Bill Hicks 30.11.06, 14:11
                Spoko spoko z tym "raczej audio" - pąpromil właśnie zasysa jakieś 12 GB video z
                wujkiem Hicksem ;)
                • braineater Re: Bill Hicks 30.11.06, 14:13
                  jak tak dalej pójdzie to dostaniemy jakis medal od sendspejsa:)

                  P:)
                  • 3promile Re: Bill Hicks 30.11.06, 14:15
                    Raczej od pana Pando
    • blue.berry Re: Bill Hicks 05.12.06, 22:06
      buk zapłać za tego Hicksa:)
      szczegołnie za karton Zabójców Płodów i za kity o marihuanie:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka