iga74
30.11.06, 15:22
Muszę się Wam pożalić...Bo nie wiem jaką decyzję podjąć....I nogi mi się
uginają.....
Wiecie mam możliwość zrobić sobie badanie genetyczne na obecność wadliwego
genu, który odpowiedzialny jest za raka piersi i jajnika. Moja mamcia
zwyciężyła tego paskuda,prababci w wielu 40 stu latek się nie
udało..Czytałam o ostrej profilaktyce i mnie to przeraża...Nie dam na
wycięcie moich zdrowych piersiątek, oo co to, to nieeee..
Może ta informacja zatruje mi zycie na dobre. Przeciez i tak mam swiadomość
zagrozenia, możliwośc dziedziczenia tego tfuuuu majątku ...A może nie
powinnam sie nawet zastanawiać..No nie wiem....
Żyłam sobie w spokoju względnym a tu z taka akcją wyskoczyli no i mam kurde
pierszeństwo...Cholerny przywilej...
Pocieszcie jakoś
Napiszcie jak Wy byście postąpiły..