Dodaj do ulubionych

Penis lekarstwem

05.12.06, 08:38
Rzadko piszę o czatach bo to Procesa specjalność :)ja wolę te swoje "smutki"
jak to kolega Prezes7 określa;))ale dzisiaj( zapewne po aferze z
kolorowankami) jedna z czatujących ( nick obcy mi więc ukrywamy się, bo
jesteśmy smierdzącym tchórzem) uświadomiła mi na privie całą prawdę o mnie
samej;)
Minowicie :jestem niedopchniętą suką i jakbym chłopa miały, to by mi się
odechciało głupoty takie pisać, wstyd i obraza boska, tfu...
Penis lekarstwem na wszyćkie choróbska – panocku... haaaaaaj
Obserwuj wątek
    • vivalabeer Re: Penis lekarstwem 05.12.06, 09:09
      Justynko, kto to był? Jakaś niedoinformowana, przecież masz MNIE! Fakt, nie
      jestem chłopem małorolnym, kułakiem też nie jestem...Ale komu i czemu to
      przeszkadza?
    • mikosz8 Re: Penis lekarstwem 05.12.06, 09:36
      Trzeba było justyś zgodnie z tradycją opublikować cały priv.
      Szybko się ucza od Was i od procesa ci userzy, nie dają sobie w kasze napluć.
      Pewnikiem jest że proces to chuj . On dla Was jest antidotum, więć się nie dziw
      justyś zasuszony moherze.
    • kawa3603 Re: Penis lekarstwem 05.12.06, 10:11
      Eeeee. A ja myślałam, że to kolejny wątek o seksie :(((
    • blotter Re: Penis lekarstwem 05.12.06, 10:49
      justysbytomianka napisała:

      > Penis lekarstwem na wszyćkie choróbska
      >

      coś w tym jest justyś :-).....reszte mozesz olać :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka