justysbytomianka
05.12.06, 08:38
Rzadko piszę o czatach bo to Procesa specjalność :)ja wolę te swoje "smutki"
jak to kolega Prezes7 określa;))ale dzisiaj( zapewne po aferze z
kolorowankami) jedna z czatujących ( nick obcy mi więc ukrywamy się, bo
jesteśmy smierdzącym tchórzem) uświadomiła mi na privie całą prawdę o mnie
samej;)
Minowicie :jestem niedopchniętą suką i jakbym chłopa miały, to by mi się
odechciało głupoty takie pisać, wstyd i obraza boska, tfu...
Penis lekarstwem na wszyćkie choróbska – panocku... haaaaaaj