Dodaj do ulubionych

Co to znaczy szukam normalnej ...

07.12.06, 23:03
dziewczyny albo normalnego faceta? Bo nie chodzi chyba o zaswiadczenie od psychiatry ... Co mieści sie w granicach normalności ...
Obserwuj wątek
    • kochanica2 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 07.12.06, 23:09
      To co mieści się we własnym pojęciu normalności :)))
      • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 00:03
        kochanica2 napisała:

        > To co mieści się we własnym pojęciu normalności :)))

        No powiedz jak to rozumiesz ?
        • crimen Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 01:38
          Normalność przejawia się przez tendencję, więc z grubsza rzecz ujmując normalny
          jest zwolennik kaczej koalicji:)))
          • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 02:00
            crimen napisał:


            > jest zwolennik kaczej koalicji:)))

            kaczek nie dokarmiam, lubie nawet rosol , chyba nie jestem normalny. Prawie mnie przkonalaś :);) ale poczekam jeszcze ...
            • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 02:20
              mistamef napisał:

              przkonalaś :);) ale poczekam jeszcze ...
              przepraszam *przkonales* :))
              • crimen Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 10:30
                75% populacji nie potrafi zrozumieć najprostszego tekstu przeczytanego w
                prasie. Oni stanowią twarde jądro każdych demokratycznych wyborów i to właśnie
                oni decydują o tym, co jest normalne:)
                Ojciec Dyrektor to docenia:)))
                • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 10:38
                  crimen napisał:

                  > Ojciec Dyrektor to docenia:)))

                  Jak Ojciec dyretor tak mowi to moze byc swieta prawda...
                  Choć ks. Prof. J. Tiszner prawde dzielił na : prawde, swieta prawde i gowno prawde... cos w tym jest.
                  • crimen Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 10:52
                    Tiszner nie może być autorytetem, bo intelektem przewyższał "Polaka
                    Tysiąclecia", za co ten go nie lubił. Cudem uniknął stosu:)))
                    • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 11:11
                      crimen napisał:

                      > Tiszner nie może być autorytetem, bo intelektem przewyższał "Polaka
                      > Tysiąclecia", za co ten go nie lubił. Cudem uniknął stosu:)))

                      Bigosowa też popiera ta teorie. Ona jeszcze ma szanse na stos ale chyba juz nie jako Dziwica Orleanska ... ;)
                      • crimen Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 11:14
                        Nie wiadomo. Menka wystawiła się na licytację. Może jakiś hymen dla Bigosowej
                        gdzieś się wykroi:)))
                        • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 11:19
                          crimen napisał:

                          > Nie wiadomo. Menka wystawiła się na licytację. Może jakiś hymen dla Bigosowej
                          > gdzieś się wykroi:)))

                          Biblia mowi: że nie nalezy przyszywać nowych łat do starej szaty. Łate dla Bigosowej trudno by znalezc ... Od Mneki nic bym nie kupowal bo to pewno jakas poroba :)
                          • crimen Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 12:12
                            Menka ma wszystko w najlepszym gatunku. Zaręczam:)))
                            Ale masz rację. Szkoda dekompletowac Menkę dla starej Bigosowej:)))
                            • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 12:25
                              crimen napisał:

                              > Ale masz rację. Szkoda dekompletowac Menkę dla starej Bigosowej:)))

                              Ale na stos kogos trzeba by postawić. Może znajdziemy inną dziewice - chetna ?
                              Sama idea jest tego warta ...
                              • crimen Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 12:34
                                Bigosowa powinna nieźle płonąć. Stara, wysuszona, a i dziewctwo chirurgicznie
                                mozna odtworzyć:)
                                • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 13:09
                                  crimen napisał:

                                  a i dziewctwo chirurgicznie mozna odtworzyć:)

                                  To tez jest dobre rozwiązanie. Teraz napiszemy na bigosowa@gazeta.pl i bedzie ok... Napisz zobaczymy co powie ?
                                • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 13:48
                                  crimen napisał:

                                  > Bigosowa powinna nieźle płonąć. Stara, wysuszona, a i dziewctwo chirurgicznie
                                  > mozna odtworzyć:)

                                  Ona wygląda na jedną z tych normalnych, choć nie w moim typie..
                                  • crimen Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 13:56
                                    Jakoś nie przepadam za chłopską filozofią, ani w jej wydaniu, ani w formie
                                    lepperiady:)
                                    • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 14:00
                                      crimen napisał:

                                      > Jakoś nie przepadam za chłopską filozofią, ani w jej wydaniu, ani w formie
                                      > lepperiady:)

                                      ja mam juz dosc wszelakiej polityki uciekam od tych tematow jak najdalej ...
                                      ale z drugej strony ten stosik to mi sie podabac zaczal ... drzemia we mnie mroki sredniowiecza czy cóś ...
                                      • crimen Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 14:58
                                        Lubię politykę, choć wyborów unikam od kilkunastu lat, a poza tym twierdzę, że
                                        poglady polityczne są dla idiotów, którzy nie umieją myśleć:)))
                                        Pasję średniowiecza podzielam jak najbardziej:)
                                    • kochanica2 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 14:54
                                      Crimek, Ty zdrajco! O polityce beze mnie? :))
                                      • crimen Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 14:59
                                        kochanica2 napisała:

                                        > Crimek, Ty zdrajco! O polityce beze mnie? :))
                                        Przygotowywałem grunt pod Twoje wejscie;)))
                                        • kochanica2 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 15:02
                                          A kandydata na męża znalazłeś? Bo honorowym kochankiem chyba Ty zostaniesz,
                                          prawda? :))))
                                          • crimen Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 15:19
                                            kochanica2 napisała:

                                            > A kandydata na męża znalazłeś? Bo honorowym kochankiem chyba Ty zostaniesz,
                                            > prawda? :))))
                                            Za moje grzechy przyjmuję tę zaszczytną funkcję, a na męża zrobimy casting:)))
                                            • kochanica2 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 15:46
                                              Na casting nikt nie przyjdzie :)) Który by się chciał podporządkowac
                                              kobiecie?? :)))
                                        • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 15:03
                                          crimen napisał:


                                          > Przygotowywałem grunt pod Twoje wejscie;)))

                                          Wejście smoka
                                          • goldenfisz Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 15:04
                                            Wejście smoczycy ;)))
                                            • kochanica2 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 15:07
                                              Trzeba kogoś zszokować :)))
                                            • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 15:11
                                              goldenfisz napisała:

                                              > Wejście smoczycy ;)))

                                              i crimen zwiał ..
                                              • crimen Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 15:17

                                                > i crimen zwiał ..
                                                >
                                                Jestem. Stałem za filarem i patrzyłem jak sie sytuacja rozwinie;)))
                                                • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 15:23
                                                  crimen napisał:

                                                  >
                                                  > > i crimen zwiał ..
                                                  > >
                                                  > Jestem. Stałem za filarem i patrzyłem jak sie sytuacja rozwinie;)))

                                                  Smoczyce dwie na Ciebie wskoczyly, kazdy by zmykal ..
                                                  • crimen Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 15:30
                                                    Na szczęście dzielnie przyjąłeś ich pierwszy impet:)))
                                                • goldenfisz Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 15:26
                                                  Crimuś to dzielny wojownik. Nie tak łatwo go wypłoszyć ;)))
                                                  • crimen Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 15:31
                                                    No chyba że ktos dysponuje moca równą Twojej:)
                                                • kochanica2 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 15:28
                                                  Zostawiłeś mnie na pastwę "hien" :))))
                                                  • crimen Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 15:32
                                                    Świetnie sobie radzisz. Trup ściele się gęsto:)
                                                  • kochanica2 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 15:35
                                                    Gdzie Ty widzisz te trupy? Przecież ja jestem taka delikatna :))) i nigdy
                                                    nikomu krzywdy nie zrobiłam :)
                                                  • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 15:35
                                                    crimen napisał:

                                                    > Świetnie sobie radzisz. Trup ściele się gęsto:)

                                                    Dwie całkiem normalne smoczyce ... Tylko wody z akwarium nie wylejcie bo mi sie watek zamoczy ...
                                                  • crimen Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 15:56
                                                    Boziu broń. Goldi bez wody traci moc:)
                                                  • kochanica2 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 16:29
                                                    Dobrze wiedzieć jak można wyeliminowac konkurencję :))))
            • groszek58 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:26
              nie czytalam co piszecie. normalny jest kazdy kto ma to cosss...
              pozniej okaze sie ze jdnak nie to. uciekajcie
              to nie bedzie proste
              • elka73 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 09.12.06, 00:05
                nie czytalam co piszecie. normalny jest kazdy kto ma to cosss...
                pozniej okaze sie ze jdnak nie to. uciekajcie
                to nie bedzie proste



                Ha,ha..prawie nieme-masz rację.Niestety.....Uciekłam i jestem szczęśliwa :-)W
                końcu!!Dobrze,że przyjaźń została.I normalnie rozmawiamy ,ale dużo musiałam
                zrobić,żeby tak było:-)
    • elka73 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 07.12.06, 23:11
      '... Co mieści sie w granicach normalności ...'
      Nie wiadomo.A co mieści się w granicach nienormalności?

      • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 00:01
        elka73 napisała:


        >A co mieści się w granicach nienormalności?<

        i o to pytam, bo już sam nie wiem czy moge sie zglaszac jako normaly...
        • goldenfishka Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 05:54
          Normalność w "domu wariatów" jest normą,każda "inność" jest nienormalna, więc...
          ;)
          • bakteria.nieszkodliwa Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 07:58
            Ech, najczęściej to oznacza kogoś, kto nigdy i niczym nie denerwowałby nas.
            Utopia? Żart? Marzenia naiwne i głupie!
            • nezja Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 10:01
              Masz problem .Przeciez zawsze mozesz powiedziec , ze jestes " normalny
              inaczej ' nie Twoja wina , ze sie nie miescisz w kogos
              wyobrazeniu "normalnosci' .Po za tym to przeciez nudne.
              • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 10:55
                nezja napisała:

                > Przeciez zawsze mozesz powiedziec , ze jestes " normalny
                >
                Problemu nie mam, ale sam chcialbym sie czasem dowiedziec czy jestem normalny facetem. Jak to zrobic bez kryterii ?
              • jula09 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 09.12.06, 00:55
                Normalej czyli takiej która nie boi się życia, nie ucieka od niego w używki,
                nie popełnia samobójstwa, nie żyje na prochach, ma dobre relacje z większością
                ludzi, umie się cieszyć, bawić, pracować, wychowywać potomstwo, umie pogodzić
                wiele spraw, obowiązków, im jest starsza tym staje się mądrzejsza itd. itd.
                Takiej która spoglądając widzi fajną kobietę, zadowoloną z siebie, chociaz
                ciągle poszukującą.
                • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 09.12.06, 01:03
                  jula09 napisała:

                  > Normalej czyli takiej która nie boi się życia,

                  Masz w pełni racje dodalbym do tego, ze wie czego chce w zyciu, i stara się poznac oczekiwania partnera ...
                  • jula09 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 09.12.06, 01:30
                    Ważne by potrafiła sprecyzować swoje oczekiwania w stosunku do partnera,
                    aby nie tylko go "złapać" ale i chcieć utrzymać.
                    • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 09.12.06, 01:42
                      jula09 napisała:

                      > Ważne by potrafiła sprecyzować swoje oczekiwania w stosunku do partnera,
                      > aby nie tylko go "złapać" ale i chcieć utrzymać.

                      Zwykle bywa tu sporo klopotow. W pierwszej fazie nastepuje próba zdominowania ale o tym w moim nastepnym watku - zapraszam ...
                      • jula09 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 09.12.06, 01:54
                        I wtedy następuje rozwód.
                        Mogą na tena temat wypowiedzieć się osoby od ktorych pouciekali partnerzy.
            • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 10:51
              bakteria.nieszkodliwa napisała:

              > Ech, najczęściej to oznacza kogoś, kto nigdy i niczym nie denerwowałby nas.

              Czasem fajnie jest sie poklocicic bo potem tak fajnie sie godzi... - czytalem to gdzies ...
              • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 10:53
                Hmmm czytałeś? a nie przypadkiem to konkluzja z doświadczeń?;)
                odpisałam @ :)
                • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 10:58
                  monnia3 napisała:

                  > Hmmm czytałeś? a nie przypadkiem to konkluzja z doświadczeń?;)
                  > odpisałam @ :)

                  I do tej konkluzji chce dociec. Dzieki za @. Już biegnę...
                  • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 11:00
                    czasem kłotnia oczyszcza atmosferę;)
                    choć gorzej jeśli trafia na siebie dwa iskrzące i wybuchowe charakterki;)
                    • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 11:15
                      monnia3 napisała:

                      > czasem kłotnia oczyszcza atmosferę;)
                      > choć gorzej jeśli trafia na siebie dwa iskrzące i wybuchowe charakterki;)

                      Bywa, ze przyczyna najwiekszych awantur w normalnych rodzinach jest rozbita szklanka. Obok, te same osoby bezkonfliktowo rozwiązują problemy zyciowe ...
                      • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 11:26
                        W taką zupełną bezkonfliktowośc to nie wierzę;)
                        choć wszystko jest kwestią kompromisów:)
                        • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 11:32
                          monnia3 napisała:

                          > W taką zupełną bezkonfliktowośc to nie wierzę;)
                          > choć wszystko jest kwestią kompromisów:)

                          Scieranie sie przeciwienstw bywa twórcze, czasem nawet jest to jedyna droga do zmian ...
                          • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 12:27
                            czasami na układy nie ma sposobów...lata przyzwyczajenia i potem żadna rewolucja
                            nie wchodzi w grę...
                            • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 12:31
                              monnia3 napisała:

                              > ..lata przyzwyczajenia i potem żadna rewolucja nie wchodzi w grę...

                              Wole zmiany ewolucyjne, te sa jednak powolne i trzeba miec sporo cierpliwosci .... a ja ją chyba mam ... tak mi sie wydaje
                              • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 12:34
                                wiem że nieładnie jest zazdrościć...ale właśnie to uczucie mną w tej chwili
                                targa-zazdroszczę Ci cierpliwości-to cenna zaleta-mi jej niestety brak...
                                i jeszcze ten racjonalizm...wszystko chciałabym zaplanować a to niemozliwe
                                przecież...
                                • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 13:13
                                  monnia3 napisała:

                                  > wiem że nieładnie jest zazdrościć...ale właśnie to uczucie mną w tej chwili
                                  > targa-zazdroszczę Ci cierpliwości-to cenna zaleta-mi jej niestety brak...
                                  > i jeszcze ten racjonalizm...wszystko chciałabym zaplanować a to niemozliwe
                                  > przecież...

                                  Ja mam dusze kolekcjonera a ta uczy cierpliwosci ... nieraz dlugo trzeba cos tylko ogladac zeby w koncu to zdobyc ... i jeszcze udawać, że ci na tym nie zalezy ... (patrz @)
                                  • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 13:17
                                    No tak monety mozna oglądać udając brak zainteresowania;) a potem je zdobyć do
                                    kolecji;)
                                    biegnę na pocztę @ :)))
                                    • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 13:31
                                      monnia3 napisała:

                                      > No tak monety mozna oglądać udając brak zainteresowania;) a potem je zdobyć do
                                      > kolecji;)
                                      > biegnę na pocztę @ :)))

                                      Samo życie ..
                                      • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 14:24
                                        A cóż to za skromna riposta?;)
                                        • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 14:45
                                          monnia3 napisała:

                                          > A cóż to za skromna riposta?;)

                                          To tylko cezura. Postawilem ją jako czujke i spełniła swoja role.
                                          Spryciula ze mnie co ?
                                          • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 14:49
                                            Czy ja tez mam sie kontrolować?;)
                                            żeby mnie nie wyrzucili z forum;)) choć ja aniołek jestem:)
                                            • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 14:59
                                              monnia3 napisała:

                                              > Czy ja tez mam sie kontrolować?;)
                                              > żeby mnie nie wyrzucili z forum;)) choć ja aniołek jestem:)

                                              Moze nas nie wyrzuca, intersuje mnie tylko skąd ten pomysl ...:)
                                              • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 16:41
                                                A tak jakos pomyślałam sobie jak wspomniałeś o małej inwigilacji:)
                                                miał być to zarcik niewinny tylko:)
                                                • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 19:03
                                                  monnia3 napisała:

                                                  > A tak jakos pomyślałam sobie jak wspomniałeś o małej inwigilacji:)
                                                  > miał być to zarcik niewinny tylko:)

                                                  Przecież to jest oczywiste, ze nie jestesmy anonimowi. Przynajmniej Ci ktorzy podali prawdziwe dane w czasie rejestracji. Nawet jesli ktos sklamal to znany jest jego IP. Faka z tego forum bedzie mozna czytać nawet po latach, włacznie z skasowanymi postami. Ustawa ministra Lacznosci obowiazuje jak nic ... szkoda, ze sa tacy co tego nie pamietają ....
                                                  • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 21:55
                                                    Skąd dzis taki pesymizm u Ciebie?
                                                    ale może intuicja mnie zawodzi na tym polu...
                                                    nie cieszysz sie z weekendu?;))
                                                  • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 21:59
                                                    Jutro ide do szkoły a mi sie nie chce ...
                                                  • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 22:03
                                                    Uczysz się...czy innych?;)
                                                    ja w tym tyg. wolne od szkoły...ale za tydzień znów po 10 godz.:(
                                                    i wrócę z bolącą pupą;) od siedzenia rzecz jasna:)
                                                  • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 22:05
                                                    monnia3 napisała:

                                                    > Uczysz się..

                                                    Ja sie uczę ...
                                                  • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 22:06
                                                    Ok widze że wybitnie nie masz weny do konwersacji;) albo jesteś zaobsorbowany
                                                    nauką;)
                                                    pozdr.:)))
                                                  • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 22:08
                                                    monnia3 napisała:

                                                    > Ok widze że wybitnie nie masz weny do konwersacji;) albo jesteś zaobsorbowany
                                                    > nauką;)

                                                    Nie przeczytalem pare razy notatki i mysle, ze bedzie dobrze ...
                                                    Twoja empatia slabo działa :)
                                                  • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 22:11
                                                    Nikt nie jest nieomylny;) na szczęście;)
                                                    a co studiujesz jeśli moge spytać?;)
                                                  • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 22:13
                                                    monnia3 napisała:

                                                    > Nikt nie jest nieomylny;) na szczęście;)
                                                    > a co studiujesz jeśli moge spytać?;)

                                                    To taki trzysemestralny kurs w FWP. Musze go ustawowo ukonczyć by zachowac uprawnienia zawodowe. Zakonczony egzaminem panstwowym...
                                                  • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 22:17
                                                    Niestety nie wiem o co chodzi:(
                                                  • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 22:20
                                                    monnia3 napisała:

                                                    > Niestety nie wiem o co chodzi:(

                                                    Dbaja o moją grupe zawodową. Nie bede teraz o tym pisał. Bysmy znali wszelkie nowosci z zakresu prawa. Sporo sie ostatnio zmienia.
                                                  • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 22:22
                                                    Kiedys o tym napisze ale nie na foro , OK...
                                                  • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 22:29
                                                    Ok:) rozumiem...
                                                    a ja właśnie robie sałatki na jutro;) i podjadam sobie a co...
                                                    lubię przyjmować gości w domku i szykować pyszności dla nich:)
                                                  • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 22:32
                                                    monnia3 napisała:

                                                    > Ok:) rozumiem...
                                                    > a ja właśnie robie sałatki na jutro;) i podjadam sobie a co...
                                                    > lubię przyjmować gości w domku i szykować pyszności dla nich:)

                                                    U mnie wszystko ok ... naprawde ... moze pojawił sie troche oficjalny ton ..
                                                    przez czytanie Ustaw itp ... :))
                                                  • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 22:47
                                                    Mam nadzieję że to tylko przez czytanie notatek;)
                                                  • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 22:49
                                                    monnia3 napisała:

                                                    > Mam nadzieję że to tylko przez czytanie notatek;)

                                                    Wyłacznie, ale lubie to nawet ...
                                                  • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 22:52
                                                    Lubisz oficjalnośc?;)
                                                  • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 22:54
                                                    monnia3 napisała:

                                                    > Lubisz oficjalnośc?;)

                                                    Zalezy od strony .., nie nie przepadam, ale bywa ze trzeba szpan trzymac do konca,
                                                  • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 22:55
                                                    Hmm to chyba zależy z kim ? bo chyba tylko w stos. do mnie tak się oficjalnie
                                                    odnosisz...;) ale może znów nadinterpretacja z mojej strony;))
                                                  • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 22:57
                                                    monnia3 napisała:

                                                    > Hmm to chyba zależy z kim ? bo chyba tylko w stos. do mnie tak się oficjalnie
                                                    > odnosisz...;) ale może znów nadinterpretacja z mojej strony;))

                                                    Wiesz, ze Cie lubie ... i o oficjalnoci nie ma mowy ... pomarzyc dobra rzecz ...
                                                  • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:00
                                                    No jeszcze wróżką to nie jestem;) ale dobrze wiedzieć;)
                                                    pomarzyc o służbowym tonie?;)
                                                    są ciekawsze marzenia....
                                                  • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:02
                                                    monnia3 napisała:

                                                    > No jeszcze wróżką to nie jestem;) ale dobrze wiedzieć;)
                                                    > pomarzyc o służbowym tonie?;)
                                                    > są ciekawsze marzenia....

                                                    Marzenia, marzenia .... chciałbym byc w Warszawie i objadac sie Twoimi salatkami,
                                                  • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:03
                                                    Hi hi jak rozumiem jesteś głodny;)
                                                    wyślę łączami:))
                                                  • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:05
                                                    monnia3 napisała:


                                                    > wyślę łączami:))

                                                    No własnie czekalem na Twój @... pomarzyc dobra rzecz ...
                                                    ja mam mała skrznke ...
                                                  • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:08
                                                    taaa czekałeś...ale miło że tak mówisz...:)
                                                    napiszę tylko brak załączników :( nie mogę nic wyszukać stosownego...
                                                  • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:10
                                                    monnia3 napisała:

                                                    > taaa czekałeś...ale miło że tak mówisz...:)
                                                    > napiszę tylko brak załączników :( nie mogę nic wyszukać stosownego...

                                                    Narazie to polykam literki mysle ze nie z glodu...
                                                    moze byc to z wizytówki tylko w oryginale,
                                                  • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:13
                                                    ojej żebyś się nie zakrztusił bo trzeba będzie reanimację zastosować;))
                                                    w oryginale widać za duzo mankamentów:)PPP
                                                    ale co mi tam...poszukam czegoś;)
                                                  • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:16
                                                    monnia3 napisała:

                                                    > ojej żebyś się nie zakrztusił <

                                                    oops .... jutro bede dopiero po 15 00 ... popatrze do skrzynki i ....
                                                    .... no ... Nie przejmuj sie i tak mi sie podobasz ...
                                                  • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:20
                                                    Kurcze czuje się troszke zakłopotna:)
                                                    teraz to już nie wiem czy powinnam Ci czegos szukać;))
                                                    miłej nauki:)
                                                  • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:25
                                                    monnia3 napisała:

                                                    > Kurcze czuje się troszke zakłopotna:)
                                                    > teraz to już nie wiem czy powinnam Ci czegos szukać;))
                                                    > miłej nauki:)

                                                    albo oficjalnie albo zaklopotana, wiesz ile dziewczyn mi sie w taramwaju podoba, czasem nawet to powiem. Co w tym zlego .., ze ktos sie moze podobac ...
                                                  • monnia3 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:26
                                                    ok...już nie grymaszę:)
                                                    zmykam w takim razie żeby nie posuć Ci błogiego nastroju:)
                                                    owocnej nauki;)))
                                                  • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:28
                                                    monnia3 napisała:

                                                    > ok...już nie grymaszę:)
                                                    > zmykam w takim razie żeby nie posuć Ci błogiego nastroju:)
                                                    > owocnej nauki;)))

                                                    Dzieki jeszcze posta od Elki przeczytam i napisze cos stosownego do tresci a dziewczyna sie postarala, widze ...
                                                  • elka73 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:52
                                                    Dzieki jeszcze posta od Elki przeczytam i napisze cos stosownego do tresci a
                                                    dziewczyna sie postarala, widze ...

                                                    Jak miło z Twojej strony,po prostu....
                                                    Odpisałam Tobie tu -jak tam na Twoje przeprosiny-ale nie zauważyłeś.
                                                    Nie chcesz -nie odpisujesz.Nie masz obowiązku.Odpisałam ,bo lubię brać udział w
                                                    ważnych/chyba/ sprawach i o ile mam czas.
                                                    Nie wiem ...czy Ty chcesz mnie wkurzyć,obrazić tymi słowami?Czy myślisz,że
                                                    słowa których użyłeś powyżej nie przeczytam?Zaskakujesz mnie .Nie obraziłeś,nie
                                                    wkurzyłeś-ale nie musisz pisać już nic stosownego do mnie,jest OK.
                                                    Uważasz ,że się postarałam? MhhhhmOk.Po prostu odpowiedziałam.Up to You!
                                                    Jesteś normalny,ale i mistrzem głupot-chyba,że zamierzone or jednak nie
                                                    rozpoznajesz mleka od piwa? :-) Ach,taka mała złośliwość:-) Zasługujesz!


                                                  • elka73 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:54
                                                    Nie odpisuj-tak będzie najlepiej.
          • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 10:47
            goldenfishka napisała:

            > Normalność w "domu wariatów" jest normą,

            O domu wariatów to wiem. Bo tam są przypadki zdiagnozowane.
        • elka73 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:17
          >A co mieści się w granicach nienormalności?<

          i o to pytam, bo już sam nie wiem czy moge sie zglaszac jako normaly...


          Wiesz co-ja nie wiem...Serio-nie wiem....Bo skąd???I tu powinnam
          zakończyć!... :-)

          Bo co to jest normalność?Normalny,normalna?
          Kończąc z kimś życie wspólne po 11 latach,np.-wszystkim chce się powiedzieć- bo
          chcę w końcu czegoś normalnego!/zwłaszcza kobiety/A tego co było/niby
          nienormalnego/mam już dosyć..
          Ale co było nienormalne dla niej a co dla niego-albo dla nich wspólnie?
          A to jak ich postrzegali inni-jedni-no normalna para,drudzy-nie,no Oni żyli
          nienormalnie...
          Normalność dla mnie jest pojęciem abstrakcyjnym!
          Czasami używam tego słowa w stosunku do ludzi:znajomych,nieznajomych-ale tylko
          stąd to wynika,że lepiej napisać,powiedzieć-normalny-nienormalny-żeby nie
          obrazić innych-innymi dosadnymi określeniami,ale czy też słusznymi? Czy mogę
          uzurpować sobie prawo do nazywania innych jak uważam,że takimi są-jak ja myślę?
          Nie,ale robię tak czasami ,a potem mi głupio!
          Dla mnie nie ma granic normalności,nienormalności.
          Jedyne normalne co może być/dla mnie/-to żyć tak jak się chce,ale wg własnego
          sumienia,i jak się polubiło,i wybrało,i zmieniło-ale ma wartość/dla siebie i
          innych/:
          -o ile nie robi się krzywdy sobie i innym!!!!Nie krzywdzić!!!
          /to też temat na inny wątek/
          To jak jesteśmy normalni/=zwykli?///-szczęśliwi i nieszczęśliwi-zależy od nas
          samych.Chcemy być smutni-będziemy-i tak nas będą postrzegali!Nienormalni-
          chcemy być-będziemy w oczach innych jak ich w tym utwierdzimy!Nie piszę tu o
          chorobach psychicznych!To inna 'bramka' czy jak tam się teraz pisze :-)
          Więc co to znaczy szukam normalnej lub normalnego?Szukam bratniej duszy,która
          czuje to samo co ja i moja normalność czy nienormalność jest jej bliska,podobna.
          Polityka nie ma tu miejsca.
          Chyba,że się mylę,pewnie gdzieś w tym wywodzie tak.
          pozdrawiam
          elka
          • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 09.12.06, 00:26
            elka73 napisała:
            > Chyba,że się mylę,pewnie gdzieś w tym wywodzie tak. pozdrawiam
            elka <

            Elu poruszyło mnie to, co napisałaś. Naprawdę potrafisz wzruszyć i powiedzieć to, co czujesz. I tak powinno być. Ja sam jestem w portalu, i szukam jak to napisałem pokrewnego serca i duszy. Omijam z daleka anonse, w których kobiety szukają >mądrego<, bo znowu można sobie tu zadać pytanie, – czym jest mądrość? Czy chodzi o wiedzę, o wykształcenie, czy o mądrość życiową. Omijam > pisz jak masz odwagę, < bo to dla mnie znaczy tyle, co > sama nie wiem, czego chcę <. Może jestem brutalny w ocenie, ale taka jest prawda. Wiem, że każdy ma jakieś doświadczenie życiowe, o którym można porozmawiać. Tu jak raz dostaję list od dziewczyny, która pisze. > Czeeee, co u ciebie wszystko w porzo?…< Chciałoby się zapytać czy to normalne. Może i tak, ale nie jest to moja pokrewna dusza. Tak poczynać sobie można na czacie czy forum. Tu jest to wporzo. Każdy marzy o spokojnym ustabilizowanym życiu. W swoim anonsie napisałem – nie będę Cię woził szybkim samochodem, nie zabiorę w podróż dookoła świata, nie będę Cię obdarowywał drogimi prezentami. Dla mnie normalnością jest by nie kłamać. Mnie na to po prostu nie stać. Dla mnie normalność nie jest pojęciem abstrakcyjnym. Dla mnie jest ona akceptacją ogólnie przyjętych wartości i podporządkowanie się im. Odstępstwa oczywiście mogą być, ale muszą być bez przymusu zaakceptowane przez partnerów. Dlatego tak ważnym jest poinformowanie o swoich oczekiwaniach w sferze rodzinnej, seksualnej, pracy itd. Powiedzenie a jakoś się tam dotrzemy w wielu przypadkach prowadzą do tego, że związki się rozpadają lub jedna albo druga strona musi znosić fanaberie partnera. O szczęściu możemy wtedy mówić, gdy nie dochodzi do rękoczynów. W końcu piszesz > Chyba, że się mylę, pewnie gdzieś w tym wywodzie tak. < Tu zapewniam Cię nie mylisz się i na taki post czekałem.

            Mistamef.
            • elka73 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 09.12.06, 00:41
              Na to co pod spodem odpowiem-ale zobacz co napisałam niżej-wcześniej/prawie
              nieaktualne/nie jest to miłe-ale i Ty się zastanów!Ja tylko konwersuję~.Lubię
              wymienić zdanie,ot co!....


              elka73 napisała:
              > Chyba,że się mylę,pewnie gdzieś w tym wywodzie tak. pozdrawiam
              elka <

              Elu poruszyło mnie to, co napisałaś. Naprawdę potrafisz wzruszyć i powiedzieć
              to, co czujesz. I tak powinno być. Ja sam jestem w
              portalu, i szukam jak to napisałem pokrewnego serca i duszy. Omijam z daleka
              anonse, w których kobiety szukają
              >mądrego<, bo znowu można sobie tu zadać pytanie, – czym jest mądrość? Czy
              chodzi o wiedzę, o wykształcenie, czy
              o mądrość życiową. Omijam > pisz jak masz odwagę, < bo to dla mnie znaczy tyle,
              co > sama nie wiem, czego chcę
              <. Może jestem brutalny w ocenie, ale taka jest prawda. Wiem, że każdy ma
              jakieś doświadczenie życiowe, o którym można
              porozmawiać. Tu jak raz dostaję list od dziewczyny, która pisze. > Czeeee, co u
              ciebie wszystko w porzo?…<
              Chciałoby się zapytać czy to normalne. Może i tak, ale nie jest to moja
              pokrewna dusza. Tak poczynać sobie można na czacie czy
              forum. Tu jest to wporzo. Każdy marzy o spokojnym ustabilizowanym życiu. W
              swoim anonsie napisałem – nie będę Cię woził
              szybkim samochodem, nie zabiorę w podróż dookoła świata, nie będę Cię
              obdarowywał drogimi prezentami. Dla mnie normalnością jest
              by nie kłamać. Mnie na to po prostu nie stać. Dla mnie normalność nie jest
              pojęciem abstrakcyjnym. Dla mnie jest ona
              akceptacją ogólnie przyjętych wartości i podporządkowanie się im. Odstępstwa
              oczywiście mogą być, ale muszą być bez przymusu
              zaakceptowane przez partnerów. Dlatego tak ważnym jest poinformowanie o swoich
              oczekiwaniach w sferze rodzinnej, seksualnej,
              pracy itd. Powiedzenie a jakoś się tam dotrzemy w wielu przypadkach prowadzą do
              tego, że związki się rozpadają lub jedna albo
              druga strona musi znosić fanaberie partnera. O szczęściu możemy wtedy mówić,
              gdy nie dochodzi do rękoczynów. W końcu piszesz
              > Chyba, że się mylę, pewnie gdzieś w tym wywodzie tak. < Tu zapewniam Cię nie
              mylisz się i na taki post czekałem.


              Mistamef.
              • elka73 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 09.12.06, 00:43
                Byłam złośliwa!!!
                • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 09.12.06, 00:52
                  elka73 napisała:

                  > Byłam złośliwa!!!

                  Zdarza sie przeciez tak niewiele sie znamy ...
                  • elka73 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 09.12.06, 01:47

                    > elka73 napisała:
                    >
                    > > Byłam złośliwa!!!
                    >
                    > Zdarza sie przeciez tak niewiele sie znamy .

                    I się nie poznamy,znowu masz dołka,że tak napisałeś?

                    Dzieki jeszcze posta od Elki przeczytam i napisze cos stosownego do tresci a
                    dziewczyna sie postarala, widze ...

                    W sumie to powinnam się cieszyć,że nazywa się mnie dziewczyną...ale reszta-
                    napisałam niżej!....Jesteś mistrzem niestosownych sformułowań-choć na swoim
                    blogu-piszesz z bluesem i tak poprawnie.....

                    • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 09.12.06, 02:00

                      Wtedy jeszcze nie znalem tresci a napisałas sporo wiec musiałem sie na tym skupic. Gdy poznalem tresc stosownie do moich odczuć odpisalem.
                      • elka73 Mistamef :-) 10.12.06, 20:11
                        Witaj,
                        widzę,że mnie nie zrozumiałeś chyba.Może ten post coś wyjaśni.Będzie długi i
                        być może treściwy.... ;-)Niestety jestem ,jednak,zwolenniczką 'długich myśli
                        pisanych'.Choć krótkie pisanie,przygaduchy-riposty też uwielbiam.
                        Nie wiem ile Ty masz lat,choć często wtrącasz w swoje posty słowa o Twoim
                        wieku-to nie zdradzasz go.Ok,to Twoja sprawa,może się wstydzisz..Dla mnie
                        partner do rozmowy/a w życiu realnym znajomy,przyjaciel/ jest partnerem bez
                        względu na wiek-ważne co ma do powiedzenia.Jak się fajnie z kimś
                        rozmawia,pisze/np.przez internet/,a dowiaduję się,że różnica wieku to 10-20 lat-
                        nie jest dla mnie istotna.Stąd mam znajomych w tak różnym wieku,niektórych
                        starszych od mojej mamy lub młodszych ode mnie o wiele,wiele lat.Nie nazywam
                        tych znajomych ani staruszkami,ani
                        gó..arzami,chłopaczkami,dziewuszkami,panienami/jestem złośliwa-wiem/-itp :-)
                        Wynika to stąd,że ja nie szukam w każdym poznanym mężczyźnie- męża,kochanka- a
                        w przypadku kobiet-rywalek-etc-można wstawić dowolnie.
                        Wchodząc na forum TOWARZYSKIE-chcę pogadać,napisać co ja uważam za ważne dla
                        mnie na dany temat,wymienić poglądy.Poznać ludzi,pośmiać się-to normalne.
                        Może jestem staroświecka-mimo młodego wieku-jak Ty uważać raczysz mój wiek,ok-
                        stara wszak nie jestem zdecydowanie /sama-duchem czuję się na ...jeszcze mniej
                        niż mam :-)
                        -ale uważam,że są pewne kanony zachowań,sformułowań-nawet w internecie.
                        Nie chcę tu wypominać Ci za bardzo,ale muszę się kolejny raz odnieść do tego
                        co napisałeś ostatnio jak zauważyłeś,że Tobie odpowiedziałam długim postem.
                        Wydaje mi się,jako staroświeckej trzydziestce,że to nieładnie pisać na
                        forum ,że przeczytam jeszcze posta od tej osoby i napiszę coś STOSOWNEGO do
                        TREŚCI,bo się postarała ta osoba...To jest takie pisanie za plecami,które
                        widać...Czyżby jednak mała ignorancja,czy zbyt swobodne czucie się w necie?
                        Może jestem staroświecka,albo można mnie nazwać przewrażliwioną osobą.
                        Zgadzam się na jedno i drugie określenie :-)Jak i na trzecie określenie,że
                        jestem nowoczesną trzydziestką.
                        Mam nadzieję,że już wiesz o co mi chodzi.
                        Ja nie jestem kłótliwą babą- broń Boże.Nie lubię tylko niejasności,dziwnych
                        sformułowań..Sama się uczę jasno mówić co myślę-czsami nie wychodzi-bo górę
                        biorą emocje!!Wiem.
                        Uważam,że trzeba się szanować,odpowiadać jak ma się chęć,a nie z obowiązku...
                        Wchodząc na to forum myślałam,że to forum wymiany zdań,miejsce poznawania
                        ludzi,przyjaciół być może.I dalej tak uważam.
                        Można i poflirtować, czemu nie?Wszyscy jesteśmy dorośli.Robimy to w realnym
                        świecie,tu możemy jak najbardziej-zwłaszcza,że można pozwolić sobie na więcej-w
                        przypadku osób nieśmiałych,zwłaszcza.
                        ....................................
                        Z innej beczki:/dla zrozumienia/

                        Kłamstw nie cierpię.Przez kłamstwa postanowiłam zakończyć swoje małżeństwo.
                        Trwało 11 lat.Gdyby nie kłamstwa-uważam,że bylibyśmy fajną parą dalej/normalną
                        i nienormalną zwłaszcza dla otoczenia/-rozumieliśmy się pod wieloma względami i
                        bylibyśmyśmy parą :
                        "ogólnie przyjętych wartości i podporządkowanie"-jak to napisałeś.
                        Ale,rozminęliśmy się bardzo,oj bardzo...Przerwałam to. Nie żałuję.Mój jeszcze
                        obecny mąż trochę żałuje(za późno)-ale uważam,że wytłumaczyłam mu,na tyle ile
                        rozum i intuicja pozwoliły,że osobno będzie nam lepiej.I widzę...zaczyna to
                        doceniać...
                        Dalej pracujemy razem,dzwonimy do siebie,pomagamy sobie .
                        Jest lepiej.Przestaliśmy wyrzucać sobie wszystko co leży na wątrobie.
                        Rozstaliśmy się w zgodzie.
                        Zawsze trzeba się szanować,wybaczać,nie rozpamiętywać.
                        ................................................
                        I przychodząc tutaj na TOWARZYSKIE-przyszłam pogadać,pośmiać
                        się,rozluźnić.Nikogo nie szukam.oprócz znajomych i miłych osób do pogawędek i
                        wymiany myśli :-)
                        Nie skaczę z forum na forum,nie wykorzystuję kłótni innych,żeby się wpleść w
                        rozmowę i przedstawić siebie jako osobę bardziej
                        pozytywną,inteligentniejszą,wyluzowaną,milszą -czy kurkę domową.
                        NIE.
                        Pozdrawiam i mam nadzieję,ponieważ Ciebie szanuję-ale potrafisz wzbudzić we
                        mnie złe emocje swoimi słowami -że w końcu mnie zrozumiesz i konwersacja będzie
                        normalna.
                        Znowu słowo 'normalna'...czyli abstrakcyjna wg mnie...
                        Pisałam,że będzie długi post?Nie kłamałam,bo nie lubię :-)
                        Pozdrawiam Mistamef.
                        Elka







                        • mistamef Re: Mistamef :-) 10.12.06, 22:51
                          elka73 napisała:

                          > Witaj,
                          > widzę,że mnie nie zrozumiałeś chyba.
                          > Elka


                          Odpowiem @ .

                          Pozdrawiam
                          • elka73 Re: Mistamef :-) 10.12.06, 23:43
                            elka73 napisała:

                            > Witaj,
                            > widzę,że mnie nie zrozumiałeś chyba.
                            > Elka


                            Odpowiem @


                            Jak uważasz!
                            • mistamef Re: Mistamef :-) 11.12.06, 00:45


                              > elka73 napisała:
                              >
                              > Jak uważasz!

                              Jesli jestes zobacz do @ ... pozdrawiam
    • mistamef Jest OK 08.12.06, 22:34

      Przeszedłem tutaj ....
      • mistamef Re: Jest OK 08.12.06, 22:37

        Ja sie niestety nie załapie .... szkoda ...
        • monnia3 Re: Jest OK 08.12.06, 22:38
          Hmmm za daleko mieszkasz;)
          ale Kraków bardzo mi sie podoba ...naprawdę:)
          zwiedzałam w zeszłym roku:)
          • mistamef Re: Jest OK 08.12.06, 22:41
            monnia3 napisała:

            > Hmmm za daleko mieszkasz;)
            > ale Kraków bardzo mi sie podoba ...naprawdę:)
            > zwiedzałam w zeszłym roku:)

            a jakie to sałatki powiedz ..
            ja jestem fotoamatorem i dla mnie Krakow to frajda, tyle odkrycia ...
            ja nie jestem z Krakowa mieszkam tu 26 lat...
            • monnia3 Re: Jest OK 08.12.06, 22:48
              Jedna z kapustą pekińska , zkurczaczkiem i innymi dobrociami a druga porowa z
              groszkiem,jabłkiem i jajem;)) takie tam szybciutkie sałateczki...
              ale to chyba nie jest forum kulinarne;))
              • mistamef Re: Jest OK 08.12.06, 22:50
                monnia3 napisała:

                > Jedna z kapustą pekińska , zkurczaczkiem i innymi dobrociami a druga porowa z
                > groszkiem,jabłkiem i jajem;)) takie tam szybciutkie sałateczki...
                > ale to chyba nie jest forum kulinarne;))

                Towarzyskie a w towarzystwie o sałatkach porozmawiac mozna ,,,
                • monnia3 Re: Jest OK 08.12.06, 22:52
                  Wydawało mi sie że o kulinariach i pogodzie rozmawia sie wtedy gdy brak innych
                  tematów;)
                  • mistamef Re: Jest OK 08.12.06, 22:56
                    monnia3 napisała:

                    > Wydawało mi sie że o kulinariach i pogodzie rozmawia sie wtedy gdy brak innych
                    > tematów;)

                    Mowię wyłacznie o slalatkach,
    • groszek58 Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:23
      kazdy jest normalny, tylko na swój sposob
      • mistamef Re: Co to znaczy szukam normalnej ... 08.12.06, 23:27
        groszek58 napisała:

        > kazdy jest normalny, tylko na swój sposob

        Mnie interesuje ten swój sposob. Bo swoj sposob dla innych moze byc nienormalnoscią ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka