Dodaj do ulubionych

szum "Farelki"

10.12.06, 15:27
kolejna moja schiza z dzieciństwa

Farelka to taki popularny w czasach prl, pochodzący chyba z lat 80 termowentylator. Pamiętam gdy kaloryfery niedomagały w zimne, pochmurne dni, włączało się farelke i robiło się super. Można się było położyć koło niej na dywanie i czuć takie bezpieczne ciepełko. Nie mam już tego cuda techniki, bo rozsypało sie, ale pamiętam doskonale jego "ciepły szum". Te buałe z supermarketu to już chyba nie to samo
Szkoda że kaloryfery grzeją teraz tak dobrze a okna są szczelne....

:)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka