Dodaj do ulubionych

Dupa :-((((

05.01.07, 10:27
Teraz to sie naprawde nad soba uzale.
Tak bardzo czekalam na przyjazd do Polski, tak bardzo tesknilam za rodzina,
ktorej nie widzialam kilka miesiecy, I co? I huj! Kregoslup mi wysiadl I caly
pobyt w Polsce spedzilam latajac po fizjoterapeutach albo lezac na podlodze.
Dodam, ze chodze na specjalne gimnastyki i zabiegi i normalnie mam takie
problemy dwa, trzy razy do roku, ale oczywiscie musialo sie trafic akurat
teraz!!!!!!
A oto jak wygladala moja wyczekiwana, wymarzona pierwsza noc w domu - wilam
sie z bolu I plakalam z zalu, a matka mowila "przestan wreszcie narzekac".
Ladne mi przywitanie, no I wogole niech to wszystko szlag trafi.
A tak czekalam, pakowalam prezenty, liczylam godziny. No I mam, troska
rodzicielska, nie ma co.
Boze, jaka jestem nieszczesliwa.
Obserwuj wątek
    • croyance Re: Dupa :-(((( 05.01.07, 11:11
      I jeszcze dodam, ze mam poczucie winy, ze zle sie czulam, i caly czas
      wszystkich przepraszalam, lezac na tej podlodze i placzac, bo tak ich
      zawiodlam. Bo mialam przyjechac i byc jak ta gwiazda. Zeby sie mogli pochwalic
      przed znajomymi. A tu takie rozczarowanie.
      Bylam u fizjo wczoraj i ide dzisiaj, juz mi lepiej, ale ona mowi ze polowa
      objawow to ataki paniki i kazala mi oddychac w papierowa torbe.
      • bogna71 Re: Dupa :-(((( 05.01.07, 11:19
        O rany, no to miałaś Święta, współczuje serdecznie...
        Wyremontuj się porządnie;), bo zdrowie najważniejsze i nie przejmuj się tak
        bardzo tym, co Rodzina mówi, czy co by chciała - przecież nie zrobiłaś tego
        specjalnie i na złość im!

        Trzymaj się!
        • croyance Re: Dupa :-(((( 05.01.07, 11:33
          Nawet nie Swieta :-( Swieta spedzilam tu :-( Pojechalismy do rodziny tylko na
          Nowy Rok :-(
          Ech, no i potem mnie przepraszali, ze rozumieja, ze mnie kochaja etc. sranie w
          banie, ale pierwsza reakcja to agresja ze zniecierpliwieniem, a ja myslalam, ze
          tesknia za mna! Ze sie uciesza!
          Jeszcze dodam, ze moi rodzice to pracoholicy i nawet na te kilka dni nie byli w
          stanie wziac porzadnie wolnego (maja wlasna firme). Spedzilismy z nimi trzy
          dni. Reszte byli w pracy. A nie widzialam ich od pieprzonego czerwca.
          Dodam jeszcze, ze kiedy przyjechali nas odwiedzic tutaj, to tez sobie
          zorganizowali wyklady i zajecia, bo przeciez odwiedzac corke to taka troche
          strata czasu, nie? wiec trzeba przy okazji popracowac.
          :-((((((((((((
          pewnie jestem troche niesprawiedliwa, ale musze sie pouzalac, bo mi zal az
          gardlo sciska :-((((
          Dobrze, ze moj kochany kochany kochany Mis mnie kocha i wczoraj przyjechal do
          mnie na przerwe lunchowa z ciastkami na pocieszenie.
          dzieki za dobre slowa .... na pewno sie pozbieram, ale na razie jestem jeszcze
          jak w szoku
          • bogna71 Re: Dupa :-(((( 05.01.07, 11:59
            A wiesz co? Tak mi się nasunęło, że ja też czasem bywam takim potworem:/
            Bo potrafię, niestety, też zareagować w pierwszej chwili, jak Twoi rodzice, gdy
            coś pójdzie nie po mojej myśli, (a ja to sobie np. zaplanuję i na to czekam) a
            nie jest to niczyja wina, tylko jakieś zdarzenie losowe. (Baran ze mnie
            zodiakalny i zwalam na to;)
            I potem zawsze gryzę się w warę i jest mi strasznie głupio, ale przykrość już
            sprawiłam...
            Kurczę, muszę poważnie zacząć z tym walczyć:<...

            Dobrze, że faceta masz OK, daj mu się porządnie wymasować:), będzie dobrze!
            • croyance Re: Dupa :-(((( 05.01.07, 12:05
              No ja wiem, ze to nielatwe ... i rozumiem. Tez nie naleze do najcierpliwszych.
              Ale uzalic sie musze, bo tak mi bylo przykro. No i jak boli, to tez moze
              czlowiek czasem niesprawiedliwy sie robi i przewrazliwiony :-( Ale to tak
              przykre, ze czlowiek sobie cos wymarzy i czeka, a potem wszystko jest inaczej.
              A ja marzylam o tym wyjezdzie tygodniami, czekalam, to miala byc taka pelna
              milosci bajka po stresujacym zyciu jakie mam tutaj. Mialam doladowac
              akumulatory na caly rok w rodzinnym cieple, ha ha. A lezalam jak zwloka i nie
              moglam sie ruszyc, ani nic zjesc nawet, a potem ruszalam sie jak paralityk
              wykonczona fizycznie i psyczicznie. I wrocilam do pracy jako rozhisteryzowany
              wrak, a mialo byc tak cudownie :-((((((((((((
              • verte34 Re: Dupa :-(((( 05.01.07, 13:15
                A jak tam plecki? :)
                • croyance Re: Dupa :-(((( 05.01.07, 14:20
                  Lepiej, ale siedze jak kukla i boje sie poruszyc.
                  Bo jak mi cos przestawia, to tak mi jakby paralizuje jedna strone i mam
                  wrazenie goraczki, pulsuje cala glowa, koniuszki palcow, nie moge oddychac i
                  rzygac mi sie chce.
                  Jak chodze na te cwiczenia, to owszem, nic sie nie dzieje, bo to niewielkie
                  skrzywienie, ale wystarczy tydzien i prosze bardzo!
                  Mialam zapalenie oskrzeli i lezalam w wyrze i sie nie gimnastykowalam, to i od
                  razu efekty wdac, niech je szlag. Nawet nie chce mi sie wchodzic w szczegoly.
                  Plecki wiec bola troche, ale Bogu dzieki nie czuje juz tego potwornego ucisku
                  na nerw.
                  A dzisiaj wieczorem bede lezec plackiem i nic nie bede robic. o!
                  • bogna71 Re: Dupa :-(((( 05.01.07, 14:24
                    plackiem na pleckach, hi hi:-)
                    No to miłego wieczoru!
                    • croyance Re: Dupa :-(((( 05.01.07, 14:32
                      Dzieki, dziewczyny, poprawilyscie mi humor. Bo strasznie bylam rozzalona. nadal
                      mi smutno, ale jakos juz mi bardziej normalnie. Pozdrawiam Was serdecznie!!!!
                      • legwan4 Re: Dupa :-(((( 05.01.07, 18:07
                        Lepiej się żalić,kiedy człowiekowi źle i go coś boli.Po prostu zdrowiej dla
                        naszej psychiki.A swoją drogą nie przejmuj się reakcją bliźnich,każdy ma prawo
                        do chorowania i pocieszenia ze strony najbliższych.Zdrowia!
                        • ciociapolcia Re: Dupa :-(((( 05.01.07, 18:42
                          Kurcze, wspolczuje. Nie ma jak sie nastawic pozytywnie, a potem wszystko sie
                          pieprzy... Z plecami to mi przypomnialas, jak bylam w ciazy mialam rwe kulszowa
                          i wszyscy mysleli, ze symuluje... A ja kurwa chodzic nie moglam. Serio. Nawet
                          lezec nie moglam.
                          Dobrze, ze masz misia, co ciastka przynosi. :)
                      • boo-boo Re: Dupa :-(((( 05.01.07, 19:29
                        Nie powiem żebym Ci zazdrościła choróbska, zwłaszcza tego bo go mam od czasu do
                        czasu-odpukać jak mnie pokrzywiło 2 lata temu to mi w dupę załadowali ze 50
                        zastrzyków w ciągu miesiąca, że nie wspomnę o codziennym podłaczaniu do czegoś
                        zimą w nieogrzewanym gabinecie z tym jebanym żeleme na plecach i dupie. Też bym
                        chciała z raz przyjechać do polszy i mieć wszystko i wszystkich gdzieś, no ale
                        nie każdy oczekuje gwiazdorstwa i tak zapierdalam cały urlop od znajomych do
                        rodziny,a w międzyczasie sprawy urzędowe podokańczać muszę też, a co najgorsze
                        że dzień przed wylotem kurwa każdy oczekuje na ostatnią wizytę, a ja się pytam
                        niby jak skoro o 6-tej mam samolot, dwie godziny wcześniej muszę być na tym
                        zasranym lotnisku bo tyle narodu czyli zerwać z wyra się muszę o 2:30 w nocy.
                        Nic tylko się sklonować.....
                        • croyance Re: Dupa :-(((( 05.01.07, 21:48
                          Podlaczanie w nieogrzewanym gabinecie znam z autopsji, lacze sie w bolu z
                          kolezanka. Zeby to jeszcze tylko kregoslup bolal, to pal go diabli, ale ten
                          ucisk na nerwy (nerw) i palacy bol w srodku czaszki, twarzy, nawet geby umyc
                          woda nie moge.
                          Ani pisac na klawiaturze tez nie, a jak siedze w pracy, to czasem wychodze
                          polozyc sie na podlodze w kiblu i poplakac troche przy drukarce, ale na
                          szczescie rzadko mnie to chwyta, 3 raz w tym roku. Odpukac. I oby Ciebie tez
                          juz nie zlapalo. Ani zadnej z Was.
                          Co do znajomych i rodziny, wiadomo, wszyscy pracujemy i jestesmy zestresowani i
                          zmeczeni. Ale pouzalac sie czasem trzeba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka