havana_pl
08.01.07, 23:56
Ostatnio zaczęłam sobie uświadamiać, że ja tak właściwie to jeszcze się nie
wyszumiałam. Jestem w związku łącznie 5 lat i w wieku, w którym powinnam
umawiać się na randki i próbować różnych rzeczy byłam cały czas zajęta.
Trochę zazdroszczę mojemu facetowi, bo on trochę intensywniej pożył i ma
porównanie. Ja niewielkie:)
Czy to źle, że czasem myślę, żeby sobie trochę poszaleć...? To oczywiście
narazie tylko myśli ale nie wiem, czy kiedyś to się bardziej nie ujawni... a
nie chciałabym skrzywdzić mojego kochania.