Dodaj do ulubionych

przez telefon...

10.01.07, 10:09
Niedawno rozmawiałam z przyjaciółką o tym jak mylacy obraz człowieka może
malować jego głos... Telefon to dzisiaj jak "narzad" (implant) dlatego coraz
częściej znam kogoś tylko z barwy głosu...(no itreści wypowiedzi) Ale
wyobraźnie to mam, że hoho... :-)Macie jakieś wesołe historie związane z
głosem?
Obserwuj wątek
    • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:16
      pimpirim napisała:

      Macie jakieś wesołe historie związane z
      > głosem?

      Mam nie wesolą :) Nie lubie jak kobiety chrapią :))
      • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 10:25
        wiedziałam, że na Ciebie można liczyć, i że sie uśmieje :-) a jak zgrzytają?
        • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:26
          pimpirim napisała:

          > wiedziałam, że na Ciebie można liczyć, i że sie uśmieje :-) a jak zgrzytają?

          To chyba maja owsiki :)
          • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:27
            mistamef napisał:


            >
            > To chyba maja owsiki :)
            >
            ale to sie da leczyć :))
          • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 10:28
            (owsiki, albo inne zwierzątka...) przez telefon też chrapią?
            • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:29
              pimpirim napisała:

              > (owsiki, albo inne zwierzątka...) przez telefon też chrapią?

              Lubie male zwierzatka :)
              • barad Re: przez telefon... 10.01.07, 10:30
                ja wole duze ;)... zwierzatka ;)
                • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:32
                  barad napisał:

                  > ja wole duze ;)... zwierzatka ;)

                  To jest bestyjki mam rozumiec :))
                  • barad Re: przez telefon... 10.01.07, 10:33
                    ba bestyjki sa "de best" ;)
                    • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:40
                      barad napisał:

                      > ba bestyjki sa "de best" ;)

                      Tez tak mowię :))
              • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 10:31
                szkoda, że nie włascicielki :-)
                • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:31
                  a jakie masz ? ;)
                  • barad Re: przez telefon... 10.01.07, 10:32
                    najmilszym do przytulania zwierzatkiem jest chyba kobieta ;)
                    • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 10:35
                      kobieta jest ssakiem ale nie zwierzatkiem :P
                      • barad Re: przez telefon... 10.01.07, 10:36
                        kiedy jestem z kobieta to oboje jestesmy ssakami ;)
                    • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:37
                      barad napisał:

                      > najmilszym do przytulania zwierzatkiem jest chyba kobieta ;)

                      dla mne to stworzonko :)
                      • barad Re: przez telefon... 10.01.07, 10:38
                        jak zwał tak zwał ;)
                        • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:41
                          barad napisał:

                          > jak zwał tak zwał ;)

                          Sex Ci po glowie chodzi :) to dobrze :) w koncu natury nie da sie oszukać :)
                          • barad Re: przez telefon... 10.01.07, 10:53
                            e tam sex ;).... nie takie rzeczy chodza mi po glowie ;)
                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 10:34
                    jakie mam? hmm... ładne duże i małe hehe..
                    • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:35
                      pimpirim napisała:

                      > jakie mam? hmm... ładne duże i małe hehe..

                      Gadaj o tym malym :)
                      o duzym w innym watku :)
                      • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 10:37
                        mistamef napisał:



                        > Gadaj o tym malym :)
                        > o duzym w innym watku :)
                        >
                        hihi no nie mów że i Ty masz komleksy :-)
                        • barad Re: przez telefon... 10.01.07, 10:38
                          hahaha.
                        • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:39
                          pimpirim napisała:


                          > >
                          > hihi no nie mów że i Ty masz komleksy :-)

                          a po co :) wystarczy, ze inni maja ... gadaj a chyzo :)
                          • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 10:40
                            teraz sie pogubiłam bo czy królik jest zwierzem czy zwierzaczkiem? :-) Duzy on
                            czy mały... nie wiem - wiem ze to on... Nie jestem "królicą " :-)
                            • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:42
                              pimpirim napisała:

                              > teraz sie pogubiłam bo czy królik jest zwierzem czy zwierzaczkiem? :-) Duzy on
                              > czy mały... nie wiem - wiem ze to on... Nie jestem "królicą " :-)

                              krolik tez czlowiek :)
                              na bezplusiu minus plusem :)
                              • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 10:47
                                czasami nos mi się wydłuża..ale żeby uszy mi rosły? No innym sie też zdarzają
                                jakieś dodatki na głowie ale raczej innego pochodzenia i nie są żywe...
                                • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:48
                                  pimpirim napisała:

                                  > czasami nos mi się wydłuża..ale żeby uszy mi rosły? No innym sie też zdarzają
                                  > jakieś dodatki na głowie ale raczej innego pochodzenia i nie są żywe...

                                  A lubisz jak Cie glaskac pod wlos czy z wlosem :)
                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 10:50
                                    a to - to juz nie tutaj ...to "chrapnę" przez telefon...hihi
                                    • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 10:51
                                      a jeśli wyłysiałam? albo jestem "wydebilowana"?
                                      • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:52
                                        pimpirim napisała:

                                        > a jeśli wyłysiałam? albo jestem "wydebilowana"?

                                        Nie kus diablico :))
                                    • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:52
                                      Chrapnij chrapinij bo to wazne :)
                                      • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 10:53
                                        pi pi pi .... nie ma takiego numerku....
                                        • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:54
                                          pimpirim napisała:

                                          > pi pi pi .... nie ma takiego numerku....

                                          a duzo numerkow znasz :)
                                          pi pi
                                          • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 10:57
                                            nie znam...improwizuje pi pi pi...:-)Ale zawsze można sie troche
                                            przereklamować..
                                            • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:58
                                              pimpirim napisała:

                                              > nie znam...improwizuje pi pi pi...:-)Ale zawsze można sie troche
                                              > przereklamować..

                                              Nie wykorzystujesz wszystkich mozliwosci :)
                                          • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 10:57
                                            mistamef napisał:


                                            > pi pi
                                            >
                                            ja mam trzy :)
                                            • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 10:59
                                              intrygujace... jesteś z cyrku?
                                              • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:00
                                                pimpirim napisała:

                                                > intrygujace... jesteś z cyrku?

                                                Czemu pytasz? :)
                                                widzials moj wpis w Twojej ksiedze gosci :)))
                                                • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:03
                                                  pipipip..... jak masz trzy to myslałąm że może z cyrku wiesz ..kobieta guma i
                                                  te sprawy.... (a... a co do kszięgi to dopiero idę do biblioteki )
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:04
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > pipipip..... jak masz trzy to myslałąm że może z cyrku wiesz ..kobieta guma i
                                                    > te sprawy.... (a... a co do kszięgi to dopiero idę do biblioteki )

                                                    e tam guma :) wole te sprawy :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:06
                                                    no prosze prosze co to za grzebanie w moich książkach? hihi.. Dzieki jestem pod
                                                    wrazeniem...
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:07
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > no prosze prosze co to za grzebanie w moich książkach? hihi.. Dzieki jestem pod
                                                    >
                                                    > wrazeniem...

                                                    Lubie sobie czaesm pogrzebac :)) w literaturze zwlaszcza pieknej :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:10
                                                    grzebanie mi się źle kojarzy - raczej z nieboszczykiem a nie literaturą, i
                                                    chyba nie piękną :)
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:11
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > grzebanie mi się źle kojarzy - raczej z nieboszczykiem a nie literaturą, i
                                                    > chyba nie piękną :)

                                                    To twoje slowko :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:06
                                                    te sprawy? :-) a co z innymi? :-)
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:08
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > te sprawy? :-) a co z innymi? :-)

                                                    INNE to w innym watku :) bo sie osnowa placze :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:12
                                                    włókiennik? no prosze...asłyszałeś splotach fantazyjnych? to pobudza wyobraźnię
                                                    hihi :)
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:14
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > włókiennik? no prosze...asłyszałeś splotach fantazyjnych? to pobudza wyobraźnię
                                                    >
                                                    > hihi :)

                                                    splotach fantazyjnych? - czasem kazdy by sie fantazyjnie posplatal :)
                                                    ja tez ...
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:15
                                                    jak narazie to tylko pleciemy fantazyjnie...(chyba w miare fantazyjnie, a może
                                                    to splot skośny łamany?)
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:17
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > jak narazie to tylko pleciemy fantazyjnie...(chyba w miare fantazyjnie, a może
                                                    > to splot skośny łamany?)

                                                    splot sprosny nie slyszalem :)) tez mi fantazje :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:18
                                                    no masz ...każdy słyszy to " w co mu graj..." :) ale sprośny...?
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:21
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > no masz ...każdy słyszy to " w co mu graj..." :) ale sprośny...?

                                                    Muzyka do taktu nogi sie placzą ... a tanczyczyc sie chce :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:22
                                                    jak sie ma trzy to sie plącza....
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:23
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > jak sie ma trzy to sie plącza....

                                                    Madra bo wydepilowana :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:24
                                                    mądra bo ? wydeBilowana?...
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:25
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > mądra bo ? wydeBilowana?...

                                                    Ja tego nie powiedzialem :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:25
                                                    i żadnego głaskania...
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:26
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > i żadnego głaskania...

                                                    Buuuuuuuuuuu :(
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:29
                                                    też miłe...szczególnie jako głos w słuchawce ..wracamy do źródeł wątku hihi :)
                                                    Ale stękać nie będę ...haha :)
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:30
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > też miłe...szczególnie jako głos w słuchawce ..wracamy do źródeł wątku hihi :)
                                                    > Ale stękać nie będę ...haha :)

                                                    Ja tez nie chrapie :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:32
                                                    tak? A co robisz? hihi :) (znowu mam seksualny dzień w robocie hihi)
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:33
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > tak? A co robisz? hihi :) (znowu mam seksualny dzień w robocie hihi)

                                                    ale Ci dobrze :) ja ciezko pracuje :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:34
                                                    chyba nade mną... i wcale nie jest tak ciężko :P
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:36
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > chyba nade mną... i wcale nie jest tak ciężko :P

                                                    To wszystko zalezy od wątkownicy - Pimpirim :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:37
                                                    wole osnownice ....
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:37
                                                    mistamef napisał:

                                                    >
                                                    > To wszystko zalezy od wątkownicy - Pimpirim :)
                                                    >
                                                    uciazliwa nie jestes :) to dobrze :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:38
                                                    nie uciążliwa tylko upierdliwa..haha :)
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:40
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > nie uciążliwa tylko upierdliwa..haha :)

                                                    Nie zauwazylem :) ani nie poczulem :) ....
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:41
                                                    przez telefon nie czuć... I nie niuchaj tyle...
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:43
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > przez telefon nie czuć... I nie niuchaj tyle...

                                                    Trzeba uzyc Fa ne fe :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:46
                                                    siaba da siaba da.... mydełko fa... ale tego sie już nie dostanie..nikt już
                                                    tego nie ma na targu...musi zostać fe...
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:48
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > siaba da siaba da.... mydełko fa... ale tego sie już nie dostanie..nikt już
                                                    > tego nie ma na targu...musi zostać fe...

                                                    Fuj ... :) to moze Cif ? :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:49
                                                    chcesz żeby mnie "wyżreć" powiedz a sama sie wyniose hehe..
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:39
                                                    mistamef napisał:

                                                    Wątkownica to założycielka wątku - wiec sie nie wypieraj :))
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:44
                                                    ale Ty ten wątek przewątkowałes ... ja o pięknym męskim głosia (jakiegoś
                                                    malenkiego paskudnego faceta - w domysle) A Ty zaraz o zwierzętach, głaskaniu,
                                                    stylizacji fryzur i malutkich jakiś... hihi no i jeszcze o numerkach i o
                                                    trzech...
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:46
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > ale Ty ten wątek przewątkowałes ... ja o pięknym męskim głosia (jakiegoś
                                                    > malenkiego paskudnego faceta - w domysle) A Ty zaraz o zwierzętach, głaskaniu,
                                                    > stylizacji fryzur i malutkich jakiś... hihi no i jeszcze o numerkach i o
                                                    > trzech...

                                                    Roznorodnosc tresci dzieki inteligentnie sformuowanemu wątkowi :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:48
                                                    nie łechtaj mojej próżności hihi...
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:49
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > nie łechtaj mojej próżności hihi...

                                                    Przeciez nie chcesz zeby glaskać :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:51
                                                    a co ty znowu z tymi pieszczotami i to tak publicznie? Wsadzą mnie ..
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:53
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > a co ty znowu z tymi pieszczotami i to tak publicznie? Wsadzą mnie ..

                                                    To glaskac czy nie glaskac ... :)
                                                    a i o wsadzanie tez sie matrw :) bo wszystko zdarzyc sie moze :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:55
                                                    to sie robi obsceniczne i perwersyjne hehe ...
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:56
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > to sie robi obsceniczne i perwersyjne hehe ...

                                                    Bez odrobiny perwersji milosc to zwykle .... p.. :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:58
                                                    oooo ekspert??? W miłości , perwersji czy p...? :)
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 12:02
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > oooo ekspert??? W miłości , perwersji czy p...? :)

                                                    :)
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 11:56
                                                    a swoją drogą to co Ty taki chętny ? do deklaracji :)
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 11:57
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > a swoją drogą to co Ty taki chętny ? do deklaracji :)

                                                    Jak kazdy poparaniec :))
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 12:01
                                                    popapraniec? to chyba coś z pranie-m ? po pranie... pa ... nie... hmm...
                                                    ciekawe.... (wielowątkowość?)
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 12:03
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > popapraniec? to chyba coś z pranie-m ? po pranie... pa ... nie... hmm...
                                                    > ciekawe.... (wielowątkowość?)

                                                    Nie znasz forumowej definicji ? :))
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 12:04
                                                    nie należe do sekty hihi a jest jakaś definicja?
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 12:07
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > nie należe do sekty hihi a jest jakaś definicja?


                                                    Definicja poparańca

                                                    Popapraniec (od. popaprany - ubródzony, poplamiony, nieczysty) - osobnik płci
                                                    męskiej, egoistycznie i egocentrycznie nastawiony do płci przeciwnej,
                                                    prowadzący działalność w Internecie czasami równiez w realu, sprzeczną z
                                                    deklarowaną oficjalnie np. w opisie lub w trakcie wymiany korespondencji lub
                                                    rozmowy telefonicznej a w rzeczywistości nastawiony wyłacznie na egoiztyczne
                                                    zaspokojenie swoich potrzeb kosztem dobra, samopoczucia i intencji osób
                                                    drugich.
                                                    Osobnik taki z obawy, iż jego potrzeby nie zostaną zaspokojone i spotkają się
                                                    z odrzuceniem ukrywa, kłamie, kamufluje się lub wprost głeboko konspiruje
                                                    wiedzać, iż ujawnienie prawdziwych intencji wobec osób jakimi jest
                                                    zainteresowany może spowodować reakcje sprzeczne z oczekiwanymi przez niego.
                                                    Skutki tych działań są zwykle nieprzyjemne dla ofiary, wiążą się z urazami
                                                    psychicznymi, emocjonalnymi a nawet fizycznymi. W celu uskutecznienia swoich
                                                    działań popapraniec sięga po kłasmwta, oszustwa, przemoc fizyczną,
                                                    psychiczną, podstep, manipulację, uwiedzenie, szntaż itp. całkowicie
                                                    ignorując dobro oraz intencje kobiety szczerze wyrażone w trakcie wymiany
                                                    informacji.

                                                    Jak widzisz Oleena - taka definicja nie spowoduje, ze facet, który w opisie
                                                    napisze, ze szuka sexu i spotyka sie z kobieta poszkujacą doznań erotycznych -
                                                    zostanie nazwany popaprańcem, Ale juz osobnik, który ma np. wpisany w opisie
                                                    sex a np. Pani zachecona jego fizis chce z nim miec ten sex - a facet wyciaga
                                                    np. "Strażnice" i werbują ją w trakcie spotkania do wstąpienia do wspołnoty
                                                    Świadków Jehowy - będzie już popaprańcem :-))

                                                    Mam nadzieje, ze w świetle tego zrozumiane zostanie moje pytanie, które na
                                                    celu mialo wyłacznie ujawnienie wszystkich podstepów, kamuflaży, kłamstw i
                                                    innych zagrań, któe spowodowały, że zdrowe psychicznie, normalne i świadome
                                                    swoich działań kobiety dały sie nabrac.
                                                  • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 12:11
                                                    popłakałam sie ze śmiechu... a co ze Strażnicą"?
                                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 12:13
                                                    pimpirim napisała:

                                                    > popłakałam sie ze śmiechu... a co ze Strażnicą"?

                                                    Jest takich wiecej :)
                                                    i konkretne instruktaze :) nie ma to jak w siecie :)
    • mistamef Definicja poparanca 10.01.07, 12:12
      Definicja Popaprańca
      bigmisiul 03.05.05, 16:36

      Popapraniec (od. popaprany - ubródzony, poplamiony, nieczysty) - osobnik płci
      męskiej, egoistycznie i egocentrycznie nastawiony do płci przeciwnej,
      prowadzący działalność w Internecie czasami równiez w realu, sprzeczną z
      deklarowaną oficjalnie np. w opisie lub w trakcie wymiany korespondencji lub
      rozmowy telefonicznej a w rzeczywistości nastawiony wyłacznie na egoiztyczne
      zaspokojenie swoich potrzeb kosztem dobra, samopoczucia i intencji osób
      drugich.
      Osobnik taki z obawy, iż jego potrzeby nie zostaną zaspokojone i spotkają się
      z odrzuceniem ukrywa, kłamie, kamufluje się lub wprost głeboko konspiruje
      wiedzać, iż ujawnienie prawdziwych intencji wobec osób jakimi jest
      zainteresowany może spowodować reakcje sprzeczne z oczekiwanymi przez niego.
      Skutki tych działań są zwykle nieprzyjemne dla ofiary, wiążą się z urazami
      psychicznymi, emocjonalnymi a nawet fizycznymi. W celu uskutecznienia swoich
      działań popapraniec sięga po kłasmwta, oszustwa, przemoc fizyczną,
      psychiczną, podstep, manipulację, uwiedzenie, szntaż itp. całkowicie
      ignorując dobro oraz intencje kobiety szczerze wyrażone w trakcie wymiany
      informacji.

      Jak widzisz Oleena - taka definicja nie spowoduje, ze facet, który w opisie
      napisze, ze szuka sexu i spotyka sie z kobieta poszkujacą doznań erotycznych -
      zostanie nazwany popaprańcem, Ale juz osobnik, który ma np. wpisany w opisie
      sex a np. Pani zachecona jego fizis chce z nim miec ten sex - a facet wyciaga
      np. "Strażnice" i werbują ją w trakcie spotkania do wstąpienia do wspołnoty
      Świadków Jehowy - będzie już popaprańcem :-))

      Mam nadzieje, ze w świetle tego zrozumiane zostanie moje pytanie, które na
      celu mialo wyłacznie ujawnienie wszystkich podstepów, kamuflaży, kłamstw i
      innych zagrań, któe spowodowały, że zdrowe psychicznie, normalne i świadome
      swoich działań kobiety dały sie nabrac.
      • pimpirim Re: Definicja poparanca 10.01.07, 12:16
        to sie nawet wszystko łaczy przez telefon można łatwo być popaprańcem...
        • mistamef Re: Definicja poparanca 10.01.07, 12:17
          pimpirim napisała:

          > to sie nawet wszystko łaczy przez telefon można łatwo być popaprańcem...

          Pokazalem nich sie inni tez bawia :)
          • pimpirim Re: Definicja poparanca 10.01.07, 12:19
            jej pokazujesz? a gdzie? i pobawić sie mozna? o rany... No to juz prawie
            szczyt... dobrodusznosci...hihi :)
            • mistamef Re: Definicja poparanca 10.01.07, 12:20
              pimpirim napisała:

              > jej pokazujesz? a gdzie? i pobawić sie mozna? o rany... No to juz prawie
              > szczyt... dobrodusznosci...hihi :)

              Tak bywa z deklaracjami :))
              • pimpirim Re: Definicja poparanca 10.01.07, 12:22
                czyli to tylko obiecanki macanki? Buuuu....
                • mistamef Re: Definicja poparanca 10.01.07, 12:23
                  pimpirim napisała:

                  > czyli to tylko obiecanki macanki? Buuuu....

                  To glaskac czy nie glaskac:)
                  • pimpirim Re: Definicja poparanca 10.01.07, 12:26
                    Głos(kaj)... Głos(kaj) Co se będę załować... tyle mojego...
                    • mistamef Re: Definicja poparanca 10.01.07, 12:37
                      pimpirim napisała:

                      > Głos(kaj)... Głos(kaj) Co se będę załować... tyle mojego...

                      :) Pimpirim - no tak teraz juz wiesz, ze mnie glowa boli i jestem zmeczony to odważna :)))
                      • pimpirim Re: Definicja poparanca 10.01.07, 12:41
                        to wszystko przez Goździkową (ten ból głowy)... A ja zameczyłam chłopa...Hmm...
                        To spadam ... :)
                        • mistamef Re: Definicja poparanca 10.01.07, 12:42
                          pimpirim napisała:

                          > to wszystko przez Goździkową (ten ból głowy)... A ja zameczyłam chłopa...Hmm...
                          >
                          > To spadam ... :)

                          Pa :)
                          • pimpirim Re: Definicja poparanca 10.01.07, 12:47
                            bywaj... do następnego razu ...hihi.. Co ja poradze, że mnie sie jak Hłasce
                            wszystko kojarzy z du.... :)
                            • mistamef Re: Definicja poparanca 10.01.07, 13:02
                              pimpirim napisała:

                              > bywaj... do następnego razu ...hihi.. Co ja poradze, że mnie sie jak Hłasce
                              > wszystko kojarzy z du.... :)

                              Mareczek niegrzeczne dziecko, nie wolno czytac :) beeeeee :)
                              • pimpirim Re: Definicja poparanca 10.01.07, 13:03
                                cenzor?
                              • pimpirim Re: Definicja poparanca 10.01.07, 13:05
                                Chopin w kurierach szafarskich pisywał pod listami: "... Bardzo prosze cenzora
                                nie krępować mi ozora..." ja też prosze cenzora.... hihi
                                • mistamef Re: Definicja poparanca 10.01.07, 13:31
                                  pimpirim napisała:

                                  > Chopin w kurierach szafarskich pisywał pod listami: "... Bardzo prosze cenzora
                                  > nie krępować mi ozora..." ja też prosze cenzora.... hihi

                                  Wiesz chyba co wyrosło z Mlodych Gniewnych ? :)- nie mieli cenzora ...
                                  • mistamef Re: Definicja poparanca 10.01.07, 13:32
                                    mistamef napisał:


                                    >
                                    > Wiesz chyba co wyrosło z Mlodych Gniewnych ? :)- nie mieli cenzora ...
                                    >
                                    Starzy wqrwieni - prawie jak Albercik z Witkacego :)

                                  • pimpirim Re: Definicja poparanca 10.01.07, 13:35
                                    mam nadzieję juz nie wyrastać - w górę nie mam szans a na szerokość -już nie
                                    daj Boze, a intelektualni to po co? :)ale cenzurować sie nie dam :)
                                    • mistamef Re: Definicja poparanca 10.01.07, 13:48
                                      pimpirim napisała:

                                      > mam nadzieję juz nie wyrastać - w górę nie mam szans a na szerokość -już nie
                                      > daj Boze, a intelektualni to po co? :)ale cenzurować sie nie dam :)

                                      To zrobi sie Procesik pani "P" i nie ma przeproś , bedzie maly absurdzik :)
                                      w rozmaitosciach ... byle wiecej zwierzaków biegalo w tym watku :) mielibysmy to co naprawde lubie .... a tak tylko jeden biedny królik :) chyba ze jestes Alicją :))))
    • skoczek301 Re: przez telefon... 10.01.07, 13:44
      Potrafię na podstawie samego głosu i tylko głosu, nie widząc wczesniej osoby
      (faceta)wyczuć, czy ten ktoś jest interesujący i jak szybko znajdę się z nim w
      łóżku :) i nie zdarzyło mi się jeszcze pomylić :)
      • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 13:50
        skoczek301 napisała:

        > Potrafię na podstawie samego głosu i tylko głosu, nie widząc wczesniej osoby
        > (faceta)wyczuć, czy ten ktoś jest interesujący i jak szybko znajdę się z nim w
        > łóżku :) i nie zdarzyło mi się jeszcze pomylić :)

        Jak to skoczek :) ja ide do lozka dopiero wtedy jak mi jej obiad smakuje :)
        • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 13:51
          polecam forum KUCHNIA hihi tam tylko czytam :)
          • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 13:52
            pimpirim napisała:

            > polecam forum KUCHNIA hihi tam tylko czytam :)

            Z forum do lozka nie chodze :) to jakies zboczenie :) czy cóś :)
            • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 13:57

              >
              > Z forum do lozka nie chodze :) to jakies zboczenie :) czy cóś :)
              >
              > a z kuchnią? a może w kuchni? ale łóżko w kuchni?
              • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 15:46
                pimpirim napisała:


                > >
                > > a z kuchnią? a może w kuchni? ale łóżko w kuchni?

                a w kuchni lubie postac i popichcic ... :)
                • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 16:04
                  po... pi.... chcic(a)... hmmmm... mniam mniam ... :)
                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 16:12
                    pimpirim napisała:

                    > po... pi.... chcic(a)... hmmmm... mniam mniam ... :)

                    a lubie, :)))
                    • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 16:24
                      no to fajnie bo i ja lubie....
                      • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 16:26
                        pimpirim napisała:

                        > no to fajnie bo i ja lubie....

                        Ja lubie sam i nie lubie jak mi ktos do garczkow zaglada :)
                        • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 16:33
                          ja nie zagladam ja zjadam :P
                          • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 16:35
                            pimpirim napisała:

                            > ja nie zagladam ja zjadam :P

                            To dobrze, :) kuchnia u mnie jak milosc :)
                            • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 16:48
                              i kto tu kogo kusi? pichciciel (pieściciel? oooo...)
                              • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 16:52
                                pimpirim napisała:

                                > i kto tu kogo kusi? pichciciel (pieściciel? oooo...)

                                Pokusic fajna sprawa :)Menaka opiera sie wszystkiemu opocz pokusy :)))
                                • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 16:56
                                  hehe ide w koncu do domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Koniec kuszenia!!!!!!!!!! Jej
                                  ale sie napracowałam dzisiaj na tym forum hihi...pa:)
                                  • mistamef Re: przez telefon... 10.01.07, 17:02
                                    pimpirim napisała:

                                    > hehe ide w koncu do domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Koniec kuszenia!!!!!!!!!! Jej
                                    > ale sie napracowałam dzisiaj na tym forum hihi...pa:)

                                    pa :)
      • pimpirim Re: przez telefon... 10.01.07, 13:50
        gratuluje słuchu ...załóż jkąś szkołę...a może kursy??? :)
        • pimpirim coś smacznego - przez telefon 10.01.07, 16:26
          smacznego!!!
    • kochanica2 Re: przez telefon... 10.01.07, 17:04
      Radosne... ale wyobraźnia nie zawiodła :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka