3promile
28.01.07, 15:34
Tak sobie przeglądałem FK i trafiłem na takie cudo:
• Re: "Pachnidło"- warto przeczytać?
szopi.marko 26.01.07, 19:15 + odpowiedz
Zawsze jak coś robi się znane, to zaczynają się głosy często bezpodstawnej
krytyki. Ostatnio w Machinie czytałam recenzję owego filmu i mnie zniesmaczyła
lekko, bowiem autorka stwierdziła, że w sumie film może nie byłby taki zły,
ale po co oglądać, skoro i tak wiemy, że Grenouile będzie mordował? Może dla
porównania książki z fimem właśnie? Mi się w filmie podobały kolory. O wiele
bardziej cenię samą powieść, jak i również inne dokonania Süskinda. Tu
chciałabym nadmienić chociażby wspaniałe opowiadania "Gołąb" i "Kontrabasista".
Samego Süskinda cenię za stworzenie takiej właśnie postaci jak Grenouile. To
samotny wędrowca, pozbawiony jednego z naturalnych atrybutów normalności, a co
za tym idzie i człowieczeństwa - mianowicie zapachu...
Jeśli się wgłębić, to poza tym, że "Pachnidło" spełnia wszystkie "wymogi"
powieści postmodernistycznej (łączy w sobie elementy powieści historycznej, co
było głównym nurtem w latach 80 i 90), jest niesamowitą konstelacją zapachów, co
wyraźnie odczuwa się "nosem wyobraźni", czytając to dzieło. Mimo że znane i
popularne, a co za tym idzie i skomercjalizowane, to nadal piekne. Jak dla mnie:)
No słodziutkie po prostu ;) "Samotny wędrowca" mnie rozbroił. A <a
href="szopi-marko.blog.onet.pl/1,AR3_2006-12_2006-12-01_2006-12-31,index.html"
target="_blank">blogasek</a> autorki jeszcze słodszy.