Dodaj do ulubionych

Sposób na odkochanie sie

30.01.07, 14:38
znacie jakiś?
Miałam dzisiaj bardzo wyrazisty sen... byłam w moim rodzinnym mieście.
Wiedziałam ze moj M ode mnie odszedł. Cierpiałam okropnie i chciałam to jakos
przetrwać przy rodzinie. Spotkałam kolegę
ze starej klasy, nigdy za nim jakoś specjalnie nie przepadałam, a teraz
wyznał mi że od dawna, ze zawsze mnie kochał. Czułam, ze ja go nie kocham, ze
nie mogę mu nic obiecac bo cały czas serce mnie boli za moim M. Tamten
zaopiekował sie mna, był czuły i niczego ode mnie nie chciał. Powiedziała mu,
ze muszę najpierw przeboleć to rozstanie...
Jejku jak ja cierpiałam w tym śnie, dopiero jak się obudziłam to poczułam, i
rozumiem teraz, dlaczego od trzech lat nie potrafie się rozstać z moim
facetem. Chociaż nie okazuje mi czułości, po prostu jest, jakby z braku laku
ze mną....czasami daje mi poczuć, jakbym była jego wrogiem, czasami jest
całkiem sympatyczny... Nie jestem jakąś
super zoną, bywam wredna, ale to on zranił mnie najpierw. I nie mogę tego
wybaczyć. A on nie potrafi mi tego wybaczyć, ze nie jestem taka jaką by
chciał...
Ja powinnam sie odkochać, ile mozna liczyć na cud???
Obserwuj wątek
    • croyance Re: Sposób na odkochanie sie 30.01.07, 15:40
      Ja Ci poradze.
      Juz kiedys pisalam o tym gdzies i sama sie zainspirowalam, i od tamtego czasu
      wymyslam nowe sposoby.
      Wprowadzenie:
      Chlop, coz to jest chlop? Kawalek miesa, opakowany w ubranie. Co nam sie w nim
      podoba? Ano, ksztalt oczu na przyklad. To teraz mysl: akurat taki ksztalt, a
      nie inny - smieszne, nie? Jakbys se wyciela taki z tektury, by Cie nie ruszal,
      prawda? Albo u pana Zenka pijaka tez nie, co? Taki worek z koscmi plus limfa i
      inne flaki, a Ty szalejesz? Idziemy dalej:
      metoda:
      1. wypisac sobie wszystkie te cechy chlopa, ktore doprowadzaja Cie do omdlenia
      i nadac im inne nazwy, i ich sie trzymac w dalszym mysleniu;
      czyli, jesli chlop ma piekne wlosy, w ktorych zanurzyc bys chciala dlon, nie
      mysl o nich inaczej niz jak "baranie futro" albo "skoltuniony niedocof".
      Zobaczysz, jak nazwa wplywa na percepcje! Po jakims czasie naprawde zobaczysz
      baranie futro.
      (inne przyklady: piekne dlonie -> skojarzenie: wyobraz sobie, ze grzebie nimi w
      dupie i sie np. podciera/ kuszace usta -> rzyganie etc.)
      2. interwencja paradoksalna: jesli nie mozesz przestac myslec o chlopie, zmus
      sie do tego, zeby myslec o nim non stop. Za kazdym razem, gdy pomyslisz o nim,
      dodawaj do tego odpowiednia inwokacje - przyklad:
      cos tam cos tam Stefan - > "moja jedyna milosc, najpiekniejszy mezczyzna
      swiata, ktorego stop calowac nie jestem godna (kombinacja z metoda 1 - brudne
      stopy), nic innego dla mnie sie nie liczy, nic i nikt, wszystko oddam dla
      Ciebie, tylko dotknij mnie choc raz, och Stefanie poswiecam Ci zycie me")
      Zapewniam Cie, ze jak se to powtorzysz 50 razy dziennie, to tak Ci chlop
      zbrzydnie, ze na sam dzwiek jego imienia bedziesz rzygala jak kot. Czujesz
      tesknote? Chcesz z nim byc? Doprowadz te emocje do absurdu, przesadzone straca
      na swojej sile. Najgorsze sa takie tlumione uczucia: po co je tlumic? Wypusc je
      na wolnosc ...moze okaza sie mniejsze, niz przypuszczasz ;-D


      • bogna71 Re: Sposób na odkochanie sie 30.01.07, 15:52
        Jeju, Croyance, sama się o mało nie porzygałam;)))) (ale najpierw obśmiałam się
        nieźle)
        W kontekście mojego wątku o czepiającym się dziadzie, metoda będzie jak
        znalazł, żeby tak łatwo nie odpuścić i dalej fochem strzelać;))
        • croyance Re: Sposób na odkochanie sie 30.01.07, 19:13
          Hi hi :-DDD Mam nadzieje, ze pomoze :-D
          Mnie sie dawno, dawno temu podobal jeden taki, co to byl skonczonym dupkiem, to
          sobie wyobrazalam, ze leci do kibla ze sraczka przez krzaki w takiej dlugiej
          kiecy, spod ktorej wystaja mu brudne piety :-DDDDDDD Do tej pory jak o nim
          pomyslem to mi slabo :-DDDDDDDDDD
          • bogna71 Re: Sposób na odkochanie sie 30.01.07, 19:21
            O Jezzzzuuuuuuuu!!!!
            Osmarkałam się!!!
            Dobrze, że w gacie nie popuściłam!!!!
            Ze sraczką!!! Przez krzaki!!!! w kiecce, z piętamiii!!!
            :DDDD
            • rzaba10 Re: Sposób na odkochanie sie 30.01.07, 20:15
              Buchacha,laski ja pracuje!!:))nie moge sie tak smiac bo ludzie mijajacy mnie
              maja dziwny wyraz twarzy:00
              Dzieki Ci Panie za wyobraznie.
            • croyance Re: Sposób na odkochanie sie 31.01.07, 20:33
              He he he :-) Ciesze sie, ze moje sposoby znalazly Wasze uznanie :-DDD
              Mozecie jeszcze pomyslec, jakie zwierze przypomina ukochany - ten moj byl np.
              podobny do niedorozwinietej owcy :-DDDDD
          • almondgirl Re: Sposób na odkochanie sie 31.01.07, 23:10
            aaaa, croyance! to jest świetny sposob! ale sie uśmiałam:) i coś mi się wydaje,
            ze dzięki Twojej inwencji wybiję sobie wreszcie kogoś z glowy:)
      • wredna_zmija Re: Sposób na odkochanie sie 30.01.07, 20:32
        Ożesz! O faaak! Się posiiikam - de best
      • dzikoozka Re: Sposób na odkochanie sie 31.01.07, 11:48
        :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        Jesteś genialna :))))))
        Będę probiwac :)
        • croyance Re: Sposób na odkochanie sie 01.02.07, 13:29
          He he :-D To daj znac, czy dziala :-DDDDDDD Mozemy wspolnie udoskonalac
          metode :-DDD
      • legwan4 Re: Sposób na odkochanie sie 31.01.07, 16:56
        Inspiracja jest cudna w swej prostocie....buhahahahahaha!!
    • ja_on_line Re: Sposób na odkochanie sie 30.01.07, 16:56
      Najlepsza metoda dla mnie to "klin klinem". Przyjemnie i skutecznie :)
    • juliana03 Re: Sposób na odkochanie sie 30.01.07, 21:27
      ja pikole, jakie fajne teksty!!!
      nie no rewelacja, prawie sie poplakalam ze smiechu!!!

      teraz musze ta forme terapi wprowadzic, do mojego stanu emocjonalnego wzgledem
      bylego meza. Pojde na sprawe o alimenty, on przyjdzie a ja sobie wyobraze ze ma
      obsrana dupe, bo wlasnie sral w krzakach. Dobre, kurwa naprawde dobre!!!



      Pomijajac ten watek, ja mialam takiego meza, ktory przez 4 lata malzenstwa,
      moze 10 razy zwrocil sie do mnie po imieniu, a tak to bezosobowo walil, jak do
      sluzacej. Do dziecka tak samo. Po seksie jeszcze dobrze nie skonczyl, juz spal.
      nigdy bezinteresownie nie kupil mi kwiatow (a kupil moze 5 razy w ciagu 4 lat),
      nie zapytal jak sie czuje gdy bylam chora, nigdy w miejscu publicznym nie
      okazywal uczuc, a przy znajomych nie powiedzial ani razu(!!!!)ze podziela moje
      zdanie na jakis temat, ze mam racje... bla bla bla, a stanac w mojej obronie,
      jak ktos mnie argumentami z kosmosu zawalal to wogole nikagda. Duzo by jeszcze,
      ale, po co bylo minelo, kij mu w ryj!!!
      pieprzyc takich!!! (chociaz nie bo dla nich to przyjemnosc- oby sraczki dostali-
      to moze lepsza forma rewanzu!!!!)
      • rzaba10 Re: Sposób na odkochanie sie 30.01.07, 21:37
        I nosi gacie z mapka-zoltym do przodu,brazowym do tylu.
        Sprawdzcie,czy nogawka nie sypia mu sie zkrecone wlosy lonowe blee
        A jedynym jego zyciem wewnetrznym jest tasiemiec
        I jesli ktos powie,ze ma cos w sobie ,to pomyslcie o tych jelitach,ktore ruchem
        slimaczkowym przesuwaja pokarm w nastepnym wcieleniu
        paskudztwo
        • bogna71 Re: Sposób na odkochanie sie 31.01.07, 11:57
          Rzaba, Ty Ślimaczku jeden:)))
          To ruchy robaczkowe są;))))
          (Bez urazy za poprawkę, OK?:)
          • rzaba10 Re: Sposób na odkochanie sie 31.01.07, 15:36
            slimaczkowe brzmia lepiej
            • bogna71 Re: Sposób na odkochanie sie 31.01.07, 16:47
              Masz na myśli, że lepiej, tzn. bardziej obrzydliwie??? Ten śluz itd.???? ;o)))
              • rzaba10 Re: Sposób na odkochanie sie 31.01.07, 19:56
                Wolniutko,slimaczkiem ciagnie sie jelitkiem taki dlugi ,czarny, bez skorupki..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka