Dodaj do ulubionych

znajomość odnowiona po latach :)

31.01.07, 23:10
Witam
Mam pewien problem, przez który ostatnio nie mogę sobie znaleść miejsca :/
Otóż niespodziewanie odnowiłam kontakt sprzed lat z chłopakiem, który mi się
kiedyś podobał, więcej nawet byłam beznadziejnie zakochana :) ale ze względu
na to, że byliśmy wtedy dzieciakami (13-15 lat) nic z tego nie wyszło. Teraz
jest szansa.
Ale ja nie o tym. Słyszałam (choć to mogą być plotki), że ten chłopak miał
burzliwą przeszłość (alkohol, dragi, patologiczna rodzina) ... ale to było 7-8
lat temu! Teraz on ma 23 lata, ja 22 i wiele się zmieniło...z drugiej strony
ja też święta nie byłam, choć z patologia nie mam nic wspólnego.
Ja studiuję, on nawet nie ma średniego wykształcenia.... ale...
jest bardzo inteligentnym człowiekiem, myślę, że pod moim wpływem skończyłby
szkołę, mamy wiele wspólnych tematów, zainteresowań itp...
i teraz zastanawiam się czy mając świadomość jego przeszłości i tego, że być
może teraz bierze narkotyki (tego nie wiem, bo na tyle się jeszcze przede mną
nie otworzył, ale podejrzewam) powinnam się w to pakować, nawet widząc w nim
tylko kolegę...
Obserwuj wątek
    • sweetsusana Re: znajomość odnowiona po latach :) 01.02.07, 01:58
      jak nie spbujesz to sie nie przekonasz
      liczy sie to co jest teraz, czy on sie zmienil, czy chce sie zmienic
      powodzenia:)
      • fifirella Re: znajomość odnowiona po latach :) 01.02.07, 09:32
        lepiej spróbowac i sie dowiedzieć, niż nie podjąć żadnej decyzji i pózniej
        żałować;-)
    • kruszynka_85 Re: znajomość odnowiona po latach :) 01.02.07, 16:26
      Oczywiście zgadzam sie z kolezankami. Przeszlosc moze wplywac na terazniejszosc
      ale NIE MUSI!
      Przede wszystkim zwrocilam uwage na zdanie "Mysle, ze pod moim wplywem
      skonczylby szkole".Hm.. mam nadzieje, ze nie chodzilo w tym zdaniu ze - jeszcze
      nie jestes z nim blisko a chcesz juz go zmieniac, bo dla mnie w przyjazni czy
      milosci akceptuje sie ludzi takich jakimi sa a nie wplywa na nich i nimi
      manipuluje. No chyba ze sam wyraza chec skonczenia szkoly tylko brakuje mu
      motywacji to wtedy jest to dla mnie jak najbardziej zrozumiale :)
      • goscinnie_ino Re: znajomość odnowiona po latach :) 01.02.07, 18:07
        hmmmm, ciężko doradzić. może zbliż się najpierw do niego na tyle, żeby zobaczyć
        czy jeszcze bierze. jeżeli tak, radziłabym dać sobie z nim spokój, przynajmniej
        w roli życiowego partnera. czynny narkoman może Ci zniszczyć życie. może zaraz
        na mnie "siądziecie", że przekreślam człowieka za jego przeszłość. nie
        przekreślam, ale w związek partnerski bym z nim nie weszła, dopóki bym nie była
        pewna, że przeszedł jakieś skuteczne leczenie. miałam doczynienia z narkomanami
        w różnych sytuacjach. wiem, że można z tego wyjść, wiem, że można stworzyć
        później szczęśliwą rodzinę, dbać o nią lepiej niż inni, ale wiem też, że czynny
        narkoman nie liczy się z nikim i niczym.
    • dorota711 Re: znajomość odnowiona po latach :) 01.02.07, 21:52
      dzięki za rady... w sumie to sytuacja wygląda tak, że on nie skończył szkoły, bo
      ze względu na ciężką sytuację musiał się utrzymywać sam i chyba jeszcze
      utrzymywać młodszą siostrę. Przerwał naukę w połowie liceum, żałował tego, więc
      myślę, że chciałby skończyć....zobaczymy, jak narazie on się czai, tzn. od 2 dni
      sie nie odzywa, może też się zastanawia, czy z jego punktu widzenia to ma sens.
      Jeśli chodzi o moje podejscie, to ja szukam kolegi, może przyjaciela, o nim jako
      o partnerze, tym bardziej na stałe nie myślałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka