eluch_a
24.02.07, 21:10
JA: Przepraszam, że tak zawracam panu doktorowi głowę...
dr J.: Ależ z przyjemnością pozwolę, aby pani mi zawróciła w głowie.
JA: Nie wiem, czy chcę...
J.: Pani tu nie ma nic do chcenia. U pani to jest część osobowości. Pani
każdemu zawraca w głowie, w pani nie można się nie zakochać...
(w tym momencie czerwona jak burak wylewam sobie pół kubka kawy do rękawa, a
drugie pół do torebki ;)