Dodaj do ulubionych

dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy

04.04.07, 13:03
dowcipnie i tarfnie gazeta niemiecka podeszla do tematu uznania swietosci K.
Wojtyłły
Mierzi mnie wysluchiwanie o cudach wszelakich, uzdrawianiu itp
Cuchnie mi to Kaszpirowskim, zacofaniem i ciemnota rodem ze srednioweicza
kiedy obwozny akwizytor handlowal kawalkami kosci, drzewca ze swietego krzyza
i krwia jezusa.
Dziennik niemiecki podszedl do tego tak jak powinien - ironicznie - a my
oczywiscie podnieslismy larum straszne - swietokradztwo, koniec swiata itd.
Skad to sie bierze? Taka ciemnota straszna, brak dystansu?
Mam coraz wieksza alergie na haslo polak - papiez
Obserwuj wątek
    • figurka_z_porcelany Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 04.04.07, 13:47
      Papież pewnie by miał wiekszy dystans do tego artykułu niż jego rodacy...
      Faktycznie, w każdym przypadku gdy się nie głosi na jego temat "jedynie
      słusznych" opinii, wybuchamy nawet nie świętym, tylko wręcz fanatycznym
      oburzeniem. A Arabom się dziwimy....
    • panistrusia Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 04.04.07, 14:41
      Ja w tym nic dowcipnego nie widzę. Tzn. uważam, ze są świętości, które trzeba
      umieć uszanować, bo gdy ich nie będzie, to już nic nie będzie.
      Karol Wojtyła, czy potem papież Jan Paweł II owszem śmiał się z siebie. Ale
      nigdy, przenigdy nie ironizował na temat Eucharystii, obcowania świętych.
      Żałosne jest to, że w spotkaniu JPII z Castro dziś ludzie widzą już tylko
      "załatwienie" nieśmiertelności. No w każdym razie o poważnych artykułach na
      poważne tematy nikt nie trąbi.
      Można nie rozumieć czyjejś religii, można nie wierzyć w to czy tamto, ale
      przecież można zachować najzwyklejszy w świecie szacunek?

      P.S. Nie obrażam się, nie drę szat, z resztą już sam Jezus ostrzegał, że tych
      którzy go kochają, świat nienawidzi, ale to jest po prostu po ludzku bardzo przykre.
      • nioma Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 04.04.07, 15:22
        a dla mnie pan Wojtyła nie byl swietoscia tylko normalnym czlowiekiem (ze
        specyficznymi pogladami to fakt, ale mowi sie trudno)i nie widze powodu dla
        ktorego z innych mozna zartowac a z niego nie. To Polacy maja jakies dziwne
        zadecie.
        Tekst o Castro jest doskonaly i bardzo dowcipny.
        • romy_sznajder Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 04.04.07, 15:28
          mnie nie ruszja swietosci, natomist lezy mi na sercu wyczucie dobrego smaku, a w
          tym tekscie o tequlach go zabraklo zdaje sie?
        • panistrusia Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 04.04.07, 15:54
          No właśnie pan Wojtyła był zwykłym człowiekiem, ewentualne nadprzyrodzone moce
          nie pochodzą od niego, stąd wyśmiewanie się z nich, a nie z Wojtyły zwykłego
          człowieka jest oznaką braku szacunku dla ludzi, którzy jednak w owe świętości
          wierzą.

          Myślisz, że JPII modlił się o czyjeś uzdrowienie, bo chciał być sławny?

          A już śmianie się z czyjejś choroby czy niepełnosprawności jest po prostu
          niesmaczne. Nawet jeśli chorym czy niedołężnym jest - jednak mimo wszystko-
          niezwykły człowiek, na którego skierowane są oczy całego świata. Ba, nawet jeśli
          sama schorowana osoba śmieje się z sytuacji, w której znalazło się jej ciało.
          Czy chodzi o chorobę JPII, czy Castro.

          >(ze
          > specyficznymi pogladami to fakt, ale mowi sie trudno)
          A ja właśnie bardzo szanuję ludzi, którzy potrafią jasno wyrażać swoje poglądy,
          mają odwagę się do nich przyznawać(oczywiście o ile te poglądy nie dryfują w
          kierunku krzywdzenia kogokolwiek). I jeszcze do tego żyć zgodnie z tym, co
          postulują. Mogę się z nimi nie zgadzać, no ale przecież nie będę wymagać, żeby
          każdy sie dostosowywał do mojej wizji ludzkości;)

          No ale trudno się żyje, jeśli chce się pewne sprawy traktować serio. Wszystko
          można obśmiać, wszystko można zakwestionować tylko co wtedy pozostaje? Taki to
          już ten nasz postmodernizm jest, ale ja w niego nie wierzę ;)
        • dragon_fruit Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 04.04.07, 16:08
          niestety Nioma jesteś chamką, ale trudno
          • zniewazony-przez-paszteta Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 04.04.07, 16:56
            dragon_fruit napisała:

            > niestety Nioma jesteś chamką, ale trudno


            Ja proponuję, żeby Pani Nioma udała się na Forum Telewizja- tam urzęduje
            osobnik o nicku grek.grek, z którym Pani Nioma będzie mogła rozmawiać na swoim
            poziomie.Tenże grek zakłada podobne wątki, podobnie nacechowane emocjonalnie,
            więc na pewno przypadną sobie do gustu.
            Ukłony.
      • romy_sznajder Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 04.04.07, 21:32
        to jest kwestia tzw. niskiego kontekstu. Niemieckie gazety na ogol tak sobie
        zartuja, zart jest zartem i nie bierze sie pod uwage, uczyuc, wymowy, religii,
        ale to zalezy od kultury. Nie od kultury bycia, tylko kultury w rozumieniu
        cywilizacyjnym.
        To widac np. w negocjacjach: w tzw. kulturach wysokokontekstowych, np.
        dalekowskchodnich, ten caly "kontekst", czyli zespol odniesien: zwyczaje,
        hierarchia, co wolno i kiedy, ma wieksze znaczenie, niz przekaz werbalny. W
        kulturach niskokontekstowych, czyli np. niemieckiej, liczy sie glownie slowo,
        doslownosc.
        W kwestii religijnej Polska jest wysokontekstowa i juz.
        Ambasada zaprotestowala, niemiecka gazeta zdjela tekst z witryny.
        roznica kultur, religijnie jestesmy od niemcow rozni.
    • dragon_fruit Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 04.04.07, 15:40
      prymityw nie dowcip
      • romcia.p Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 04.04.07, 16:39
        gdyby to były dobre żarty to pewnie bym sie uśmiechnęła,ale to jest totalna kicha
        ani śmieszne,ani trafne
        • romcia.p Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 04.04.07, 16:48
          to jest szczególnie śmieszne:

          Na innym zdjęciu Jan Paweł II jedzie papamobile po bieżni stadionu sportowego. Podpis mówi, że jest to moment zdobycia złotego medalu w igrzyskach paraolimpijskich w Port Parkinson.

          na pewno chorzy na Parkinsona boki zrywają ze śmiechu

          wyśmiewanie sie z choroby,nie ważne czy to papież,czy robotnik to zwykłe chamstwo i właśnie buractwo jakich mało
          • mameluch Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 04.04.07, 17:03
            brak słów:( trzeci raz zabieram się żeby napisać w tym wątku i za każdym razem
            tak beznadziejnie przytłacza mnie to co pisze Nioma, że klawiaturę zatyka:(
            więc jeśli można, podepnę się pod to co mówi Panistrusia.
            • misiekpysiek3 Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 04.04.07, 19:51
              Pani Nioma jest specjalistką od ciągnięcia fiuta, to juz zostało ustalone
              wcześniej, akultury w nie za grosz żadnej!
    • kosheen4 Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 04.04.07, 20:01
      dokładnie to o czym ktoś wspomniał, szyda z choroby parkinsona to niesmaczne -
      delikatnie mówiąc! i nie uważam tego za dowcip ale za skrajne buractwo. myślę
      również brawurowo, że z tekstu o fidelu karol wojtyła mógłby sam się śmiać, co
      nie zmienia faktu, że reszta niżej trawy.
      ktoś napisał że wojtyła był zwykłym człowiekiem
      no cóż
      naucz się tylu języków
      bądź takim filozofem i myślicielem, albo przynajmniej ekspertem w swojej dziedzinie
      a w wolnej chwili skrobnij jakiś tryptyk warszawski albo gdański
      to nie był "zwykły" człowiek, tylko człowiek wszechstronny, utalentowany,
      obdarzony bardzo jasnym umysłem
      to nie musi dla ciebie wiele znaczyć
      dla innych znaczy, nawet jeśli nie są gorliwymi katolami
      • dragon_fruit Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 04.04.07, 20:32
        no humanistką Nioma raczej nie jest, to się "nie poznała" uhahaha
        • kosheen4 Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 04.04.07, 21:05
          dragon_fruit napisała:

          > no humanistką Nioma raczej nie jest, to się "nie poznała" uhahaha

          nie wiem, nie znam jej
          wojtyłę można lubić i można nie lubić
          ale szanować - myślę - trzeba
          no chyba że podważa się sens szanowania czegokolwiek w ogóle
          inna sprawa :)
          • scoutek Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 05.04.07, 08:00
            kosheen4 napisała:
            > nie wiem, nie znam jej
            > wojtyłę można lubić i można nie lubić
            > ale szanować - myślę - trzeba


            czemu trzeba?
            nie ma takiego przymusu przeciez
            mnie nie dotyczy, bo szanowalam Wojtyle i potem JPII
            i "dowcipami" jestem zazenowana
            tylko tyle, bo przyjmuje do wiadomosci, ze mozna przed JPII nie kleczec
            i opowiadac nawet durne dowcipy

            > no chyba że podważa się sens szanowania czegokolwiek w ogóle
            > inna sprawa :)

            nie ma zwiazku jedno z drugim
            • kosheen4 Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 05.04.07, 09:25
              scoutek napisała:


              > > no chyba że podważa się sens szanowania czegokolwiek w ogóle
              > > inna sprawa :)
              >
              > nie ma zwiazku jedno z drugim


              imho ma
              ze tak zarzuce pompatycznie, przed czym sklaniac glowe jak nie przed potega
              ludzkigo umyslu?
              • scoutek Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 05.04.07, 10:08
                kosheen4 napisała:
                > imho ma
                > ze tak zarzuce pompatycznie, przed czym sklaniac glowe jak nie przed potega
                > ludzkigo umyslu?

                taaak, tylko nie zawsze to ten sam umysl
                jedni szanuja Milosza, inni Bartoszewskiego, a jeszcze inni braci Kaczynskich i
                o jednym nawet mowia genialny strateg
                to wszystko zalezy
                nie ma jednego jedynego czlowieka szanowanego przez wszystkich
                i nigdy nie bedzie
                roznimy sie wszyscy
                nawet poczuciem humoru
                • kosheen4 Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 05.04.07, 13:07
                  scoutek napisała:


                  > taaak, tylko nie zawsze to ten sam umysl

                  nie chodzi mi o konkretne umysły i zagadnienia
                  raczej o zjawisko jako takie: był człowiek, którego umysł pozwolił mu wchłonąć i
                  wykorzystywać ogromne zasoby wiedzy

                  > jedni szanuja Milosza, inni Bartoszewskiego, a jeszcze inni braci Kaczynskich i
                  > o jednym nawet mowia genialny strateg


                  o to to
                  nie mam za grosz szacunku do dwóch ostatnich kartofli, ale - aczkolwiek
                  niechętnie - muszę przyznać, że te nietwarzowe postacie odniosły zajebisty
                  sukces. i czy mi się to podoba czy nie, jeszcze bardziej niechętnie przyznaję,
                  że kartofel od kota nieźle potrafi manipulować.
                  no
                  i o to chodzi
                  są idiotami personalnie
                  ale mam szacun dla umiejętności wkorzystywania swojego potencjału
                  • scoutek Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 05.04.07, 13:38
                    kosheen4 napisała:

                    w obu przypadkach pelna zgoda
                    z tym, ze szacunek dla kartofla z kotem to chyba za to, ze potrafil omamic
                    podobnych sobie
                    to tak jakby chwalic Hitlera za to, ze potrafil porwac za soba miliony
                    wiem, nie ten kaliber
                    ale zasada taka sama
                    • pluskotka Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 06.04.07, 18:40
                      Dla mnie to chamstwo ot tyle. Skoro śmieją się nawet z papieża Niemca, to czego
                      spodziewać się o naszym rodaku. To wyglądało tak jakby chcieli obrazić Polaków,
                      a obrazili przecież ogół katolików.
    • ellutka Re: dowcipni Niemcy i zasciankowi Polacy 07.04.07, 10:13
      I koniec dyskusji...
      Odważna, niekonwencjonalna nioma uznała widać, jak zwykle zresztą, że nie
      będzie się zniżać do Waszego poziomu "cenzorzy, pieniacze i ciołki"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka