Dodaj do ulubionych

joke wątek:)

20.05.03, 12:57

Obserwuj wątek
    • iwusia Re: joke wątek:) 20.05.03, 12:58
      tiaaa spieszno mi...
      oto kawał:)

      > Przychodzi baba do lekarza z dzieckiem. Lekarz przebadal dziecko,
      sprawdzil
      > jego wage i znalazl cos niewlasciwego:
      > - Czy dziecko bylo karmione piersia czy z butelki?
      > - Piersia.
      > Lekarz polecil kobiecie sie rozebrac do pasa, po czym przez chwile
      naciskal,
      > gniotl, krecil i sciskal obie jej piersi szczegolowo je badajac. Kiedy
      > kobieta sie ubierala stwierdzil:
      > - Nic dziwnego, ze dziecko ma za niska wage. Nie ma pani mleka.
      > - Wiem. Jestem jego babcia, ale ciesze sie, ze tu przyszlam.
      >
      • iwusia Re: joke wątek:) 20.05.03, 13:16
        Nie pierwszej już młodosci pan zamarzyl o pieknych, kowbojskich butach.
        Kiedy juz sobie takie sprawil, przybiegl do zony i zapytal radosnym glosem:
        - No, jak ci sie teraz podobam?!
        - Tak jak wczoraj i tydzien temu, i miesiac temu. Te same gacie, ta sama
        koszula...
        Maz szybko wiec rozebral sie do naga i ponownie stanal przed zona, teraz juz w
        samych butach.
        - A teraz?
        - Nic sie nie zmienilo. Zwisal wczoraj, zwisal tydzien temu, zwisal miesiac
        temu...
        - Zwisa, bo patrzy sie na moje nowe buty! - odgryzl sie zniecierpliwiony maz.
        - To trzeba bylo kupic kapelusz.
        • iwusia Re: joke wątek:) 20.05.03, 13:21
          > 1. Szczyt siły: Dmuchnąć baranowi w dupę tak, żeby mu się rogi wyprostowały.
          > 2. Szczyt pijaństwa: Upić ślimaka tak, żeby do domu nie trafił.
          > 3. Szczyt patologii ideologicznej: Członek z ramienia wysunięty na czoło.
          > 4. Szczyt skąpstwa: Oddać kondom do wulkanizacji.
          > 5. Szczyt nieufności: Wwiercić się w rurociąg Przyjaźni i patrzeć w którą
          stronę ropa płynie.
          > 6. Szczyt precyzji: Wykastrować komara w bokserskich rękawiczkach.
          > 7. Szczyt orgazmu: Zanik linii papilarnych.
          > 8. Szczyt sadyzmu: Przestraszyć strusia na betonie...
          > 9. Szczyt profesjonalizmu: Ginekolog, który sobie wytapetował pokój przez
          dziurkę od klucza.
          > 10. Szczyt optymizmu: Dwaj homoseksualiści kupujący wózek dziecięcy
          > 11. Szczyt ciemnoty: Zapalić jedną zapałkę, a potem drugą, aby zobaczyć, czy
          pierwsza się pali.
          > 12. Szczyt cierpliwości: Puścić pawia przez słomkę.
          > 13. Szczyt ignorancji: Prezerwatywy robione na drutach.
          > 14. Szczyt pecha: Zostać zabitym przez meteoryt ze złota.
          > 15. Szczyt roztargnienia: Założyć hełm na lewą stronę.
          > 16. Szczyt niemożliwości: Połaskotać tak żarówkę, aby ci w elektrowni się
          śmiali.
          > 17. Szczyt bezczelności: Zapytać się powodzianina: Czy się panu nie przelewa?
          > 18. Szczyt szybkości: Biegać tak dookoła słupa, żeby z przodu była dupa.
          > 19. Szczyt masochizmu: Zjechać gołą dupą po nieheblowanej desce do wanny
          pełnej spirytusu.
          > 20. Szczyt lenistwa: Położyć się na dziewczynie i czekać na trzęsienie ziemi.
          > 21. Szczyt złośliwości: Zepchnąć teściową ze schodów i zapytać "dokąd mamusi
          tak spieszno?".
          > 22. Szczyt hałasu: Dwa kościotrupy pierdolą się na blaszanym dachu.
          > 23. Szczyt bezpłodności: 30 lat stosunków z ZSRR
          > 24. Szczyt rasizmu: Pić Whisky Black&White w dwóch oddzielnych szklankach.
          > 25. Szczyt sadyzmu: Dać dziecku żyletkę, powiedzieć mu że to harmonijka
          ustna ...
          > 26. Szczyt nicości: Kiedy kobieta zamiast piersi ma dwa piegi.
          > 27. Szczyt rozrzutności: Kiedy na te piegi zakłada biustonosz.
          > 28. Szczyt rozczarowania kobiecego: Kiedy kobieta u chłopa pod listkiem
          figowym znajdzie. figę.
          > 29. Szczyt bezrobocia: Pajęczyna między nogami prostytutki.
          > 30. Szczyt głupoty: Kupić portfel za ostatnie pieniądze
          > 31. Szczyt grzeczności: Wyskoczyć z okna zamykając je za sobą.
          > 32. Szczyt pijaństwa: Tak się upić, aby policyjny balonik po nadmuchaniu
          świecił.
          > 33. Szczyt prostytucji: Puszczać się na Saharze za garść piasku .
          > 34. Szczyt suszy: Kiedy drzewa chodzą za psami .
          > 35. Szczyt szczytów: kupa na Mont Everest.
          • Gość: leziox Re: joke wątek:) IP: *.ipt.aol.com 20.05.03, 15:13
            Jakoś nie ma tłoku tu dzisiaj,heh,ale może kto przylezie.
            Parę kawałów od lezia:

            Przechodzi zajączek koło lisiej nory,w której siedzą tylko 2 małe liski i mówi:
            -I tak wydymam waszą mamę!
            I poskakał dalej.Następnego dnia powtarza się to samo,trzeciego dnia z krzaków
            koło nory wyskakuje nagle lisica,więc zając bierze nogi za pas,a lisica za
            nim.W norze zajączka lisica utknęła a zając wyszedł drugim wyjściem i mówi:
            -Wiesz lisica,właściwie nie mam na ciebie ochoty,ale obiecałem dzieciom!

            Spotykają się dwa korniki w kawałku sera.Pyta jeden:
            -Co,też problemy z zębami?

            Spotykają się w człowieku dwie bakterie.Jedna mówi:
            -Ty,chodź skoczymy do wątroby i napijemy się wódki.
            Druga:-Nie,ja czekam na pierdnięcie,chcę jeszcze wyjść na dwór

            Niedźwiedzica do niedźwiedzia przed zapadnięciem w zimowy sen:-Jeśli czegoś
            nienawidzę ,to tego,że jak się na wiosnę budzę,to jestem już w trzecim miesiącu
            ciąży!



            • ulalka Re: joke wątek:) 20.05.03, 16:40
              Przychodzi facet i kobitka do restauracji i zostawiają w szatni ubrania.
              Szatniarz odbierając rzeczy pyta:
              - Na jeden numerek?
              - Nie... Na kawe...

              ---------------

              Spotyka się dwóch studentów.
              - Dokąd idziesz?
              - Na wódke.
              - Eh, Ty to potrafisz namówic...
              • iwusia Re: joke wątek:) 23.05.03, 14:31
                Na lekcji pani pyta dzieci kto udzwignie najwiecej arbuzow...
                Mowi Malgosia:
                - Ja udzwigne 2!
                Pani pyta:
                - A w jaki sposob?
                - Po jednym w kazdej rece...
                Henio podnosi reke i wola, ze uniesie trzy. Pani zaskoczonoa pyta:
                - Heniu... a w jaki sposob chcesz to zrobic
                - No... dwa pod rece, a trzeci na dzide
                - Heniu jak mozesz takie wulgarne rzeczy mowic!
                Na koncu sali Jasio wola, ze uniesie 5 arbuzow. Pani znow zaskoczona
                Pyta w jaki sposob Jasio to zrobi. Na to Jasio mowi:
                - Dwa pod rece i Henia na dzide.


                spotkały sie dwa żółwie. jeden wyciągnął flaszkę i już mieli odkręcić, kiedy
                podszedł trzeci żółw i pyta:
                - mogę sie napić z wami?
                no to popatrzyli po sobie i mówią, że jedna flaszka to będzie za mało, więc
                niech ten trzeci skoczy po jeszcze jedną flaszkę, a oni na niego poczekają
                i nie będą pić.
                więc trzeci zółw poszedł.
                mija rok, dwa lata w końcu trzy, więc mówią do siebie dwa żółwie:
                - już dłużej nie czekamy, dawaj, odbijaj flache.
                a tu zza krzaków trzeci żółw wystawia głowę i mówi:
                - ej,... bo nie pójdę.
                • Gość: anka1 Re: joke wątek:) IP: 212.33.74.* 23.05.03, 15:50
                  prosze o jeszcze !!!!
                  • iwusia Re: joke wątek:) 28.05.03, 10:57
                    > Chodzi facet po chodniku z niedźwiedziem polarnym na smyczy.
                    > - Co pan robisz z niedźwiedziem na smyczy? - pyta przechodzień.
                    > - Szukam faceta, który parę lat temu sprzedał mi malutkiego białego
                    > chomika
                    >
                    > * * *
                    >
                    > Przychodzi facet z dzieckiem z przedszkola a żona wrzeszczy:
                    > - Przecież to nie nasze!!!!
                    > - Ale za to ma sucho i się nie drze...
                    >
                    > ****
                    > - Zobacz kochanie, tam stoi ten facet, co mnie wczoraj uratował, gdy się
                    > topiłam...
                    > - Tak, poznaję go, już mnie dziś trzy razy przepraszał!
                    >
                    > * * *
                    >
                    > Na konferencji prasowej dziennikarka do Leppera:
                    > - Fama mówi, ze używa Pan słów, których znaczenia pan mnie zna.
                    > Na to Andrzej:
                    > - Niech pani powie tej Famie, ze może mnie pocałować w dupę i vice versa.
                    >
                    > * * *
                    >
                    > Na lekcji biologii pani pyta Jasia:
                    > - Jakie znasz rodzaje komórek?
                    > - Nokia, Alcatel, Siemens, Motorolla...
                    > * * *
                    >
                    >
                    • ulalka Re: joke wątek:) 28.05.03, 16:48
                      W pewnej rodzince:
                      - Mamusiu, mam juz 16 lat, czy mogę zacząć nosić stanik?
                      - Nie zawracaj mi teraz glowy Andrzejku.

                      ---------------
                      Przychodzi usmiechnieta krowa do lekarza, a lekarz pyta sie:
                      - Co pani jest ?
                      - To trawa tak na mnie dziala.
                      • iwusia Re: joke wątek:) 28.05.03, 16:56
                        ha haa ha ha ahh ah krowa jest dobra he he he eh he
                        • Gość: martuha Re: joke wątek:) IP: *.chello.pl 28.05.03, 18:18
                          przypomnial mi sie chlopak, ktory wachal trawe wg zaniepokojonej dziewczynki z
                          dzialu 'napisz do kasi' w jakims miesieczniku dla nastolatek. pamietasz to Iwus?
                          • iwusia Re: joke wątek:) 29.05.03, 09:03
                            Cytat z księgi nieurodzaju "... i wziął Pan dres ortalionowy,
                            napełnił go nieczystościami przeokropnymi i w postać człowieczą
                            uformował, czapeczkę palantową na nim zatknął, po czym spojrzał na
                            dzieło swoje, usiadł i zapłakał, bo nie było doskonałe. Rzekł jednak do
                            stworzenia owego 'w Warszawie mieszkał będziesz, blok z betonu ci
                            przyszykowałem, furę ze spojlerami, a kij bejzbolowy w bagażniku
                            znajdziesz´..."
                            > > >
                            • Gość: Justa Re: joke wątek:) IP: *.mikolow.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 11:50
                              Dwie koleżanki w sklepie rozglądają się za ciuchami. Podchodzi ekspedientka:
                              - W czym mogę pomóc?
                              - Szukam ciekawej sukienki na lato.
                              - Jakie ma pani wymiary?
                              - 170 cm, 50 kg, 90/60/90...
                              Na to koleżanka:
                              - No coś ty Kaśka?! Nie jesteś na Gadu-Gadu
                              • iwusia Re: joke wątek:) 29.05.03, 14:26
                                Do działu rekrutacji w filharmonii zgłasza się facio.
                                - Umie pan grac na jakims instrumencie? - pyta kadrowa.
                                - Nie.
                                - To co mi pan glowe zawraca.
                                - Umiem wypierdziec z nut kazda melodie.
                                - Jak to?
                                - prosze o jakies nuty.
                                Kadrowa podaje mu pare arkuszy nut. Facet przeglada je w skupieniu i po chwili
                                wypierduje melodyjke. Kadrowa nie wie co zrobic wiec prosi goscia, by
                                porozmawiac z dyrektorem. Rozmowa z dyrektorem ma podobny charakter jak z
                                kadrowa. W koncu dyrektor pyta:
                                - A 5 symfonie Beethovena wypierdzi pan?
                                - Moge zobaczyc nuty?
                                - Prosze.
                                Facio studiuje nuty. W koncu mowi:
                                - Nie. Niestety tego kawalka nie moge zagrac.
                                - Dlaczego?
                                - Bo tu (pokazuje palcem grupe nut), tu i tu moge sie sesrac...
                                • Gość: anka1 Re: joke wątek:) IP: 212.33.74.* 29.05.03, 16:00
                                  - jak facet wyobraza sobie romatyczny wieczor ?
                                  - mecz pilki noznej przy blasku swiec !
                                  • Gość: kolo Re: joke wątek:) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 18:19
                                    Idzie facet ulicą i widzi drugiego, który macha rękami we wszystkich kierunkach.
                                    Podchodzi do niego i pyta: -Co pan robi?
                                    Machacz odpowiada: -Odpędzam krokodyle!
                                    -Ale żadnego nie tu niema -stwierdza pierwszy facet.
                                    -NO WŁAŚNIE!!! wykrzykuje machacz.

                                    pozdrawiam BB.
                                    • szarywilk Ciekawym jak bardzo można brzydkie kawały mówić? 06.06.03, 13:44
                                      Zaryzykuje jeden który stary nieco, najwyżej wytną:)
                                      Kawał dla sfrustrowanych seksualnie mężów...
                                      Pyta Jasiu taty:
                                      -Tatusiu co robisz?...
                                      -Owijam chomika tasmą zeby nie pękł jak będe go ru.....ł

                                      Teraz czekam na gromy hehehehehe
    • saqqara na czasie.... 13.06.03, 13:16
      Przychodzi Miller do wrózki i prosi o interpretacje snu:
      > - ostatnio śnily mi się ziemniaki i nie wiem co to może oznaczać?
      > Wróżka
      > po chwilowym namyśle:
      > - albo was wykopia na jesieni, albo posadzą na wiosnę .
      • szkodnik1 Re: na czasie.... 13.06.03, 13:16
        ....albo ich stonki ziemniaczane pożrą.....hehehehehehehehe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka