tecumseh13
07.05.07, 00:57
Hmm... a przywitam się chociaż hehe - pozdrawiam wszystkich
TBO-owców :))) nie wiem co napisać, więc by mi nagrobka
nie stawiano przedwcześnie ;))) powiem tylko że do czasu do
czasu tu zaglądam i co nieco czytam sobie, choć na udzielanie
się mi czas jakiś nie zbierało się bo w głowie chaos.... hehe
...
albo coś napiszę skoro i tak już piszę... tak sobie patrzę i widzę
że forumowe ognisko ostatnie dnie ledwo się tliło, pewnie to wina
długiego weekendu, więc może się podzieli ktoś wrażeniami? :)
kto pracował? kto leniuchował? a kto czary odprawiał? ;)))
ja z krewniakami zaszyłem się na dni kilka w kompletnej dziczy gdzie
w ciszy i spokoju z dala od wynalazku zwanego cywilizacją baterie się
podładowało, pogoda cudna i sielanka totalna przynajmniej do czasu
gdy skończyły się zapasy hehe, w okolicy żadnego supermarketa
a jedyny sklep jaki znaleźć się udało zamknięty na siedem spustów
kusił by sprawdzić wytrzymałość szyby i "poczęstować się" tym co
za nią było hehe... skończyło się na tym iż ostatnie prawie dwie
doby to była "szkoła przetrwania" - żyło się z tego co się "upolowało",
a że ja bez sprzętu wędkarskiego nie ruszam się nigdzie (tylko butów
zdarza mi się czasem zapomnieć założyć hehe) więc widmo głodu
zamieniło się w rybią wyżerkę... hehe
dobra, zmykam pod kołdrę (nareszcie!!!) :)
ech, ciężko będzie rano wstać...
Dobranoc