krzysztof.r.m
03.12.01, 14:48
Wszystko dobrze, niby grzeczny bylem dosc. Niby napisalem list i wyluszczylem o
co mi chodzi. Mam jednak niepokoj taki wewnetrzny, bo jak obszyl do tego co mi
On ewentualnie, to dolozy rozge. A co bedzie jak dolozy rozgą?
Przyjac, przebolec czy protestowac? A moze sie jakos bronic, oslaniac?
Przeciez on moze grzbiet wyloic solidnie...
krm z lekiem