Dodaj do ulubionych

Wymagania, wymagania... :\\

19.06.07, 19:18
Własnie tak przeglądam ogłoszenia o pracę... Przeglądam w tym momencie
naprawdę chyba wszystko, do czego mógłbym się nadawać - łącznie z ogłoszeniami
w dziedzinie rekrutacji, HR itd. (dziedzina nudna dla mnie, ale OK, mogę
popróbować).

No i się wkurzam, bo nierzadko spełniam wszystkie wymagania poza
doświadczeniem :\\ Do licha, nie ma nigdzie pracy dla ludzi bez doświadczenia?

Inną przykrą niespodzianką jest to, że już kilka razy trafiłem na ofertę
podającą w wymaganiach prawo jazdy. A jak ja prawy jazdy nie mam i nie mogę
mieć, to co..?

Wrrrr...
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Nie ma. Jak się nie ma doświadczenia 19.06.07, 19:29
      to się wolontariacik odwala, tralala. Albo daje się wy...ać przez firmę w ramach
      "Zdobywania Doświadczenia Podczas DARMOWYCH Praktyk". "Cenne doświadczenie!
      Gwarantujemy miłą atmosferę!" (sformatowaną rzecz jasna i odgórnie narzuconą, bo
      nikt nas nie pyta, czy daną atmosferę uznajemy za dobrą - przyp . KF) "Dla
      NAJLEPSZYCH praca!"

      Jako i ja czynię, zgrzytając zębami. Traktuję to jako ofiarę złożoną
      Najjaśniejszemu Systemowi Kapitalistycznemu A La Polonaise (w wersji polskiej),
      ale i tak zgrzytam jak cholera.



    • kochanica-francuza To dupa zielona 19.06.07, 19:30
      To odnośnie prawa jazdy.
    • hiperrealizm stefan zrób to prawojazdy 19.06.07, 19:37
      to nie boli a bardzo ułatwia życie.
      Po za tym doświadczeniem sie nie przejmój- składaj CV.
      • kochanica-francuza Dlaczego ma się nie przejmować? 19.06.07, 19:37
        A na prawko może po prostu nie ma?
        • hiperrealizm Re: Dlaczego ma się nie przejmować? 19.06.07, 19:49
          kochanica-francuza napisała:

          > A na prawko może po prostu nie ma?
          ==========================================
          Rzadko kiedy tak naprawdę nie można mieć prawka. Ostatnio moja znajoma z
          epilepsją zrobiła prawko (co prawda nikt nie chce z nią wsiać do samochodu co
          doprowadza ja do szału ale to inna sprawa). Zma też kilku daltonistów którzy
          jakoś sobie poradzili z lekarzem.
          ==========================================
          Nie moze si.ę przejmować bo w ten sposób znacznie ogranicza swoje szanse na
          dostanie posady. Musi skądać te CV gdzie popadnie. Moze w końcu mu sie uda mimo
          braku doświadczenia. Pracodawcy czasem sami sobie odpuszczają pewien zakres
          wymagań. Po ro są między innymi rozmowy rekrutacyjne.
          • stephen_s Re: Dlaczego ma się nie przejmować? 19.06.07, 19:56
            No wiesz, ale jak piszą w ogłoszeniu np. "Min. 2 lata pracy w marketingu", to
            nie będę się pchał, skoro o marketingu nie mam pojęcia...
            • hiperrealizm Re: Dlaczego ma się nie przejmować? 19.06.07, 19:58
              stephen_s napisał:

              > No wiesz, ale jak piszą w ogłoszeniu np. "Min. 2 lata pracy w marketingu", to
              > nie będę się pchał, skoro o marketingu nie mam pojęcia...
              ==============================================================
              A pchaj się stefan. To nic nie kosztuje. Nawet samo pójście na rozmowę pozwoli
              tobie czegoś sie nauczyć.
              • stephen_s Re: Dlaczego ma się nie przejmować? 20.06.07, 13:04
                A nie ośmieszę się?
                • kochanica-francuza Re: Dlaczego ma się nie przejmować? 20.06.07, 14:17
                  stephen_s napisał:

                  > A nie ośmieszę się?
                  >
                  A jeśli nawet, to co?
                • hiperrealizm Re: Dlaczego ma się nie przejmować? 20.06.07, 17:49
                  stephen_s napisał:

                  > A nie ośmieszę się?
                  ===========================
                  No i dobra! Śmiech to zdrowię! Chyba dużo zdrowia życzysz czytającym twoje CV?
                  ========
                  Stefan gdyby m ja się wstydził to nigdy bym żadnego postu na forum nie napisał
                  biorąc pod uwagę moją dysgrafię i dysortografię.
                  Co chwila ktoś ze mnie kpi np. ostatnik kochanica.
                  • kochanica-francuza Re: Dlaczego ma się nie przejmować? 20.06.07, 19:30

                    > Co chwila ktoś ze mnie kpi np. ostatnik kochanica.

                    Wcale nie co chwila, tylko wtedy, kiedy efekty są wyjątkowo interesujące.
                    Jak dotąd - dwa razy.
                    • hiperrealizm Re: Dlaczego ma się nie przejmować? 20.06.07, 19:49
                      kochanica-francuza napisała:

                      >
                      > > Co chwila ktoś ze mnie kpi np. ostatnik kochanica.
                      >
                      > Wcale nie co chwila, tylko wtedy, kiedy efekty są wyjątkowo interesujące.
                      > Jak dotąd - dwa razy.
                      ==============================
                      Ale kpisz!
                      • kochanica-francuza Re: Dlaczego ma się nie przejmować? 20.06.07, 19:51

                        > Ale kpisz!
                        >
                        E tam. "MIchał Aniło" szczerze wzięłam za prawdziwe nazwisko któregoś z pisarzy
                        i wklepałam w gugla. ;-) A sranowisko, to brzmi prawie jak gospodraka (ponoć
                        autentyczna literówka prasowa).
      • stephen_s Re: stefan zrób to prawojazdy 19.06.07, 19:53
        Boli nie boli, ja naprawdę nie mogę tego prawka mieć. Tzn. mieć mogę, ale nie ma
        to sensu, bo naprawdę nie nadaję się do prowadzenia pojazdu.
        • hiperrealizm Re: stefan zrób to prawojazdy 19.06.07, 20:04
          stephen_s napisał:

          > Boli nie boli, ja naprawdę nie mogę tego prawka mieć. Tzn. mieć mogę, ale nie
          m
          > a
          > to sensu, bo naprawdę nie nadaję się do prowadzenia pojazdu.
          ===========================================================================
          Qrwa stefan!
          NIE PIERDOL GŁUPOT!!!!!
          =============================
          Masz zrobić to prawko! Nie takie trąby jak ty prowadzą samochody! Przyjrzyj się
          jakie mongoły siedzą na kierownicami samochodów!!!!
          I TY BYŚ NIE DAŁ RADY!!!!???
          Dasz sobie spokojnie radę i doskonale sie nadajesz!!!!
          =============================
          Problemem może być kasa. No cóż trzeba być przygotowanym na znaczne wydatki.
          Kilkukrotne zdawanie egzaminu i jady dodatkowe kosztują.
          Musisz zaoszczedzić lub pożyczyć od starych.
          I nie mozesz się poddać tylko zdawać aż do pozytywnego skutku!
          =============================
          Stefan ja ciebie tym prawkiem wykończe! Nie dam ci żyć! Masz je zrobić i już!
          • stephen_s Re: stefan zrób to prawojazdy 19.06.07, 21:17
            Ale to nie jest kwestia mojej chęci, ale kwestia ZDROWIA...
            • kochanica-francuza Re: stefan zrób to prawojazdy 19.06.07, 23:08
              stephen_s napisał:

              > Ale to nie jest kwestia mojej chęci, ale kwestia ZDROWIA...
              >
              Medykamenty?
              • stephen_s Re: stefan zrób to prawojazdy 19.06.07, 23:11
                Chociażby...
                • kochanica-francuza Re: stefan zrób to prawojazdy 19.06.07, 23:14
                  stephen_s napisał:

                  > Chociażby...
                  >
                  Jakoś ci szczególnie wpływają? Rozmawiałam z osobami o podobnych kłopotach,
                  mówią, że napisem na opakowaniu się nie przejmują, o ile nie odczuwają wpływu.
                  • stephen_s Re: stefan zrób to prawojazdy 19.06.07, 23:18
                    Wiesz, o tym temacie to bym wolał jednak tutaj nie rozmawiać tak szczegółowo...
                    • kochanica-francuza Re: stefan zrób to prawojazdy 19.06.07, 23:23
                      stephen_s napisał:

                      > Wiesz, o tym temacie to bym wolał jednak tutaj nie rozmawiać tak szczegółowo...
                      >
                      A no to OK, OK. Starałam się mało szczegółowo. :-)
            • hiperrealizm Re: stefan zrób to prawojazdy 20.06.07, 17:51
              stephen_s napisał:

              > Ale to nie jest kwestia mojej chęci, ale kwestia ZDROWIA...
              ==============================
              Stefan zdecyduj się.
              W jednym poście piszesz że to nie jest kwestia zdrowa a za chwilę, gdy
              zostaniesz przyciśnięty to piszesz coś zupełnie przeciwnego.
              =====

              Jesli mozesz to ZRÓB to prawojazdy! Naprawdę warto!
              Jesli jedna rzeczywiście masz kłopoty ze zdrowiem to go nie rób.
          • a000000 Re: stefan zrób to prawojazdy 20.06.07, 12:31
            hiperrealizm napisał:

            > Stefan ja ciebie tym prawkiem wykończe! Nie dam ci żyć! Masz je zrobić i już!

            daj spokój Hipciu. Stefcio prawka nie zrobi z przyczyn o których nie będziemy na
            forum rozmawiać. Niech Ci wystarczy, że jest to terra incognita.

            W tym wypadku trzymam stronę Stefcia. To nie sztuka zdać egzamin i blankiecik
            zdobyć. Szanuję tych, którzy świadomie rezygnują z zabawki dla wyższego dobra.

            I nie ciągnij mnie Hipcio za ozór, bo w TYM temacie to wszystko co mam do
            powiedzenia.
            • stephen_s Re: stefan zrób to prawojazdy 20.06.07, 12:57
              Dziękuję, Azerko. Sama wiesz, jak jest - u mnie niechęć do robienia prawa jazdy
              to nie fanaberia, ale realna ocena sytuacji. Ja naprawdę nie powinienem być
              dopuszczany do prowadzenia pojazdów ze względu na zdrowie i tyle.
              • kochanica-francuza To ja poproszę na maila, w czym dzieło 20.06.07, 14:17
                bo mnie ciekawość zżera.

                Jakby maila jednak być nie miało (Stephen nie zechce mi powiedzieć), to proszę o
                info na forum, bo tak, to będę myśleć, że poczta nie działa.
                • stephen_s Napisałem (n/t) 20.06.07, 14:31

                  • kochanica-francuza Dziękuję 20.06.07, 14:33
                    w tym za okazane zaufanie.
                    • hiperrealizm Re: Dziękuję 20.06.07, 17:54
                      kochanica-francuza napisała:

                      > w tym za okazane zaufanie.
                      ==============================
                      Wścibska jesteś strasznie!
                      • kochanica-francuza Pewnie że jestem, a co, nie wolno? 20.06.07, 19:29
                        Nie przypalałam Stephena pochodnią , żeby z niego tę informację wyciągnąć, nie
                        musiał mi pisać maila.
            • hiperrealizm nie mam zamiaru nikogo za ozór ciągać po forum!!! 20.06.07, 17:54

              • a000000 Re: nie mam zamiaru nikogo za ozór ciągać po foru 21.06.07, 12:17
                to mnie cieszy, bo i tak byłaby to strata czasu.
    • herbarium Re: Wymagania, wymagania... :\\ 19.06.07, 21:57
      Jeżeli dany warunek jest wymieniony wśród koniecznych w biuletynie informacji
      publicznej, w konkursie, np. na stanowisko urzędnicze - to nie aplikuj, bo i tak
      odrzucą (muszą). Jeżeli jest to warunek dodatkowy - składaj.
      Jeśli to firma prywatna aplikuj, jeśli ofertę składasz mailowo. Nic Cię to nie
      kosztuje poza szybkim zmodyfikowaniem listu motywacyjnego dla kolejnego
      pracodawcy. No,chyba, że jakiś warunek wydaje Ci się konieczny w danej pracy
      (kierowcą nie zostaniesz...)
      • monikaannaj Re: Wymagania, wymagania... :\\ 20.06.07, 09:28
        racja. W prywatnych firmach czesto warunki warunkami a realia okazują sie
        zupełnie inne. Np szukaja takigo z doswiadczeniem ale nie są w stanie mu za to
        doswiadczenie zapłacić, wiec przyjmują kogos do przyuczenia. tak wiec pisz
        gdzie sie da.
        BTW - gdybys jescze miał brodę radzilabym ją zgolic...
        • maria421 Re: Wymagania, wymagania... :\\ 20.06.07, 10:02
          Ja tez bym radzila pisac gdzie sie da. Przeciez to oprocz znaczka pocztowego nic
          nie kosztuje.

          I radze koniecznie zrobic prawo jazdy. Skad wiesz ze nie nadajesz sie do
          prowadzenia samochodu, jezeli jeszcze tego nigdy na serio nie probowales? I
          jezeli nie sprobujesz to nigdy sie nie dowiesz. A czym pozniej zaczniesz, tym
          gorzej, bo mlodzi ludzie ucza sie tej sztuki o wiele szybciej.

          Tak wiec - zapisz sie na kurs , sprobuj i nie zniechecaj sie tak szybko. Dla
          mnie nauka jazdy to byla droga przez meke, ale sie zaparlam, zacisnelam zeby i
          ... teraz jezdze juz prawie 20 lat bez wypadku (odpukac!) i zaden samochod czy
          zadna droga mnie nie przeraza. A co by bylo, gdybym sie wtedy poddala?

          Stefan, wiecej optymizmu i wiecej wiary w siebie zycze.
          • a000000 Re: Wymagania, wymagania... :\\ 20.06.07, 12:46
            wymagania są często krzywdzące i z sufitu brane.

            najlepiej cztery języki biegle, odchowane, dorosłe dzieci, wiek poniżej 25 lat i
            nogi aż do ziemi. A stanowisko - babci klozetowej.
            Jeśli nie ma się znajomości, to poszukiwanie pracy to droga przez mękę.

            Stef, uwijaj się ino chybcikiem, bo z wiekiem będzie coraz trudniej. Każdy zada
            pytanie: taki stary i dopiero pierwsza praca? łap cokolwiek. Praca która sprawia
            przyjemność to wielkie szczęście i wyróżnienie od życia. Przeważnie pracujesz bo
            musisz. Jak już się wgryziesz w realia i środowisko świata pracy - wówczas sobie
            będziesz szukał coś bardziej odpowiadającego aspiracjom. Taką metodą kolejnych
            przybliżeń.

            Maria ma rację - więcej wiary w siebie.
            Ja Cię do prawka namawiać nie będę - sam musisz chcieć. Prawko to nie zabawa -
            to cudze i własne życie. Oczywiście z wielką radością przywitałabym wiadomość,
            że czynisz próby pokonania smoka, ale...nie namawiam.
            Ja prawko już mam, aż wstyd się przyznać...dłużej niż Ty żyjesz na świecie.
            Ojeju o mój jeju.
            Ostatnio nie jeżdżę bo mi się nie chce. Mam kierowcę.hehehe
    • kora3 drogi stephciu ... 21.06.07, 09:44
      stephen_s napisał:

      >
      > No i się wkurzam, bo nierzadko spełniam wszystkie wymagania poza
      > doświadczeniem :\\ Do licha, nie ma nigdzie pracy dla ludzi bez doświadczenia?

      przede wszystkim - nie zneichęcaj się :)
      pzrtznam ci się, ze pracy już dosc dawno nie szukalam, aled z doświadczen moich
      znajomych z branż roznych, wiem, że niektóre wymagania w ogłoszeniach są lekko
      na wyrost.

      W jednej pracy doświadczenie ejst faktryczie niezbedne, w innej - nie, ale
      pracodawca zakłada, ze człowieka bez doświadczenia być moze trudno bedzie
      wdrożyć w branże i obowiazki ...
      czasem to prawda, a czasem - nie.
      Jeśli w jakiejś ofercie spełniasz wszystkie warunki poza owym doświadczeniem -
      pisz!
      calkiem mozliwe, ze wlasnie tam doświadczenie "dosdało się" ukladającemu
      ogłoszenie na wyrist. nie ryzykujesz niczym - najwyzej nie odpiszą...
      >
      > Inną przykrą niespodzianką jest to, że już kilka razy trafiłem na ofertę
      > podającą w wymaganiach prawo jazdy. A jak ja prawy jazdy nie mam i nie mogę
      > mieć, to co..?
      >
      > Wrrrr...
      >
    • kora3 no tu moze być gorzej :( 21.06.07, 09:47
      stephen_s napisał:


      > Inną przykrą niespodzianką jest to, że już kilka razy trafiłem na ofertę
      > podającą w wymaganiach prawo jazdy. A jak ja prawy jazdy nie mam i nie mogę
      > mieć, to co..?
      >
      > Wrrrr...
      >
      Jesli pracodawca podaje jako wymóg prawo jazdy (czasem dla jasnosci dodaje też
      słówko "czynne", bo bywają osoby, które sam dokument mają, ale nie jeżdzą, albo
      bardzo mało i kierowcami są raczej gorszymi w zwiazku z tym) - to już mozna
      przypuszczac, ze do zcegoś to jest potrzebne.

      prawda jest taka, ze teraz w wielu zawodach oczekuje sie nawet już nie tylko
      prawka, ale i własnego auta:(
      po prostu firmie taniej płacić ryczałt, czy delegacje pracownikowi z własnym
      autem, niż kupowac służbowkę ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka