bzz_bzz
20.06.07, 21:01
- Pani sobie przedstawi, madamme - zabawia porucznik Rżewski swoją
towarzyszkę na balu - nie dalej jak pozawczoraj wyszedłem wieczorem na
spacer, patrzę, a tu generał N. na ławeczce stojąc klaczkę jebie. Podkradłem
się cichcem, jak nie gwizdnę, to po klaczce tylko kurz został!
- Fuj, ordynus!! - oburzona dama oddaliła się pośpiesznie.
Po chwili na balu pojawił się generał N. Dama podeszła do niego by się
pożalić:
- Ten pański porucznik Rżewski to straszny ordynus!
- A i podlec niepospolity - przytaknął generał. - Pani sobie przedstawi,
madamme, onegdaj stoję sobie na ławeczce, spokojnie klaczkę jebię, a swołocz
Rżewski jak nie gwizdnie!...