Dodaj do ulubionych

SPORTY EKSTREMALNE cd........

03.07.07, 16:33
To na odstresowanie po nauce jazdy w wykonaniu blondynki....

www.milanos.pl/video.php?cat=2&id=6427
Obserwuj wątek
    • marzkaf Re: SPORTY EKSTREMALNE cd........ 03.07.07, 17:07
      o bosz....
      Z punktu widzenia matki a zarazem miłośniczki motocykli jestem z jednej strony
      zszokowana beztroską rodziców (chodzi mi o ubiór tego malucha!) a z drugiej,
      pod wrażeniem jego umiejętności. Wolałabym jednak, aby moje dzieci jeżdziły
      normalnie dla siebie a nie dla popisów. Wyboru dokonają same-mam nadzieję, że
      mądrze.

      I tak mnie naszło...
      niektórzy rodzice zaszczepiają w dziecku swoje niespełnione pragnienia i
      marzenia, licząc na to że ono je za nich zrealizuje. A może lepiej poczekać na
      jego własną świadomą decyzję, dając mu wolny wybór? Choć w tym drugim
      przypadku -czas działa na niekorzyść jeśli chodzi o nabywanie umiejętności.
      W zeszłą niedzielę na torze motocrosowym jeździła 9letnia dziewczynka Karolina
      w klasie do 65cm. Zajęła co prawda 9 miejsce, ale to i tak wysoka lokata na jej
      debiut. Na pewno jest dumą tatusia, ale ciekawa jestem co na to jej mama.

      Pozdrawiam wszystkie mamy motocyklistki(obecne i przyszłe)
      Marzka

      • cruk Re: SPORTY EKSTREMALNE cd........ 03.07.07, 17:29
        a mi sie wydaje ze gdyby dziecko nie chcialo to by nie jezdzilo

        nasz Pit (2lata) nie lubi nurkowania a to jeden z elementow cwiczen na basenie
        (chodzimy z nim dla przyjemnosci odkad skonczyl 4 miesiace bo lubi taplanie sie
        w wodzie, fajnie koordynuje ruchy swojego ciala i jest strasznie dumny gdy
        przeplynie kawalek sam - w rekawkach rzecz jasna - ale nie jest to spelnianie
        naszych ambicji ale mysl o oswajaniu go z woda i jego bezpieczenstwie) i nie
        wyobrazam sobie zeby go zmuszac do tego, czego nie chce i nie lubi robic.

        do samochodow go ciagnie bardzo, moze to tez zabrzmi smiesznie ale jest fanem
        F1 i wie kim jest Kubica :-)

        Obserwowal kilka razy wyscigi dopingowal m.in. swego tate, byl w depot, lubi
        sluchac o budowie samochodow, pyta, pokazuje, pcha sie za kierownice i szybko
        lapie od czego sa poszczegolne galki, dzwignie czy przyciski, zaskoczyl nas
        sprawnym wykonaniem przekladanki na kierownicy, chociaz wymaga to od niego
        balansu calym cialem.

        Gdyby nie wykazywal inicjatywy, nie sadzalibysmy go za kierownica na kolanach
        taty, nie zabieralibysmy na zawody czy wystawy zwiazane z motocyklami czy
        motoryzacja.

        Jednoczesnie widze, ze jest bardzo ostrozny w podejsciu do sprzetow, wie co
        wolno a czego nie, gdzie nie moze dotykac, gdy oglada np. motocykl nie da sie
        ot tak wsadzic na siodlo "dla popisu i radosci gawiedzi", musi najpierw sam sie
        oswoic, obejrzec dokladnie, poruszac, podotykac. Malego quada zafascynowany ze
        pasuje do niego taka wielkosc, ogladal z 15min zanim poprosil zeby mu pomoc na
        niego wsiasc. Nie mozna go ot tak bezkarnie na cos wsadzic, zmusic do czegos,
        tylko jesli sam zechce czy poprosi.

        Jesli bedzie starszy i zobaczymy ze sie czyms interesuje, to bez wzgledu na to
        czy bedzie to zeglarstwo (z ktorym nie mamy praktycznie zadnego zwiazku),
        lotnictwo, motoryzacja, sporty takie czy inne, szachy, muzyka, czy beda to
        zapedy kulinarne tudziez artystyczne, dolozymy wszelkich staran zeby mogl sie w
        tym kierunku rozwijac.

        Motoryzacja - stety, niestety jest w naszej rodzinie bardzo mocno zakorzeniona
        i stale obecna, od kwestii zawodowych poprzez pasje czy zainteresowania, hobby,
        to jego naturalne jakby srodowisko, ale nie zdziwilabym sie gdyby zlapal
        bakcyla w czyms innym kompletnie, dla kontrastu :-)

        Jednoczesnie tez wydaje mi sie, ze taki maluszek madrze poprowadzony od malego
        ma szanse nabrac doswiadczenia czy techniki, oglady i odpowiedzialnosci ktora
        bedzie procentowac pozniej, bo nie zachlysnie sie nagle w wieku nastoletnim
        supermocnymi maszynami co z marnymi umiejetnosciami, brawura i brakiem kontroli
        moze byc mieszanka wielce wybuchowa i niebezpieczna. A moze przez powszechnosc
        pewnych tematow wokol niego, stwierdzi, ze wcale mu nie odpowiada papranie sie
        olejem, muchy na kasku czy samochody?
        • jdn1 Re: SPORTY EKSTREMALNE cd........ 04.07.07, 00:03
          i tak trzymajcie wyrobi sobie pewność siebie i odpowiedzialnośc, zacznie
          wiedzieć czego chce dla siebie a nie czego chcą dla niego ... po prostu zacznie
          się rozwijać szybciej i pełniej niż rówieśnicy .... wspomnisz moje słowa...
          pozdro
    • dragon600 Re: SPORTY EKSTREMALNE cd........ 04.07.07, 07:01
      Dobre ;-), mały jest świetny... ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka