isma
04.08.07, 09:32
Macie?
Bo ja mam. Niektore zamierzam wykorzeniac, a z niektorymi mi dobrze ;-))).
Mam mianowicie slabosc do muzyki oratoryjnej, i do... Vaya con Dios (wlasnie
mi komputer gra "Just a friend of mine" - kapitalne, zwlaszcza, ze wokalistce
towarzyszy fantastyczny niski meski glos, a do niskich meskich glosow tez mam
slabosc).
Do zegarkow, znaczy nie do ilosci, tylko do jakosci.
Do obuwia (tu preferencja jest odwrotna niz powyzej).
Do dobrego jedzenia, zwlaszcza do ryb, owocow morza i serow plesniowych.
Do pewnego szlaku w Beskidach, na ktory wlasnie jade.
Do jesieni ;-))).
Uzalezniona jestem skrajnie od kawy.
Do uzaleznienia od produktu winnego krzewu nie wypada sie przyznawac, wiec
napisze, ze lubie.
Od czytania, w szczegolnosci w srodkach transportu zbiorowego.
Od gadania...?