Dodaj do ulubionych

Slabosci i uzaleznienia

04.08.07, 09:32
Macie?
Bo ja mam. Niektore zamierzam wykorzeniac, a z niektorymi mi dobrze ;-))).

Mam mianowicie slabosc do muzyki oratoryjnej, i do... Vaya con Dios (wlasnie
mi komputer gra "Just a friend of mine" - kapitalne, zwlaszcza, ze wokalistce
towarzyszy fantastyczny niski meski glos, a do niskich meskich glosow tez mam
slabosc).
Do zegarkow, znaczy nie do ilosci, tylko do jakosci.
Do obuwia (tu preferencja jest odwrotna niz powyzej).
Do dobrego jedzenia, zwlaszcza do ryb, owocow morza i serow plesniowych.
Do pewnego szlaku w Beskidach, na ktory wlasnie jade.
Do jesieni ;-))).

Uzalezniona jestem skrajnie od kawy.
Do uzaleznienia od produktu winnego krzewu nie wypada sie przyznawac, wiec
napisze, ze lubie.
Od czytania, w szczegolnosci w srodkach transportu zbiorowego.
Od gadania...?
Obserwuj wątek
    • vobiska1 To nie 04.08.07, 11:28
      słabości i uzależnienia lecz twój oosbisty, niepowtarzalny profil oosbowości a
      może geny , a może odziedziczone po pradziadku nawyki ? Nauka ustaliła już,że
      wsyzscy jesteśmy uzależnieni , jakie to szczęście ,chociażby dla przemysłu,ze
      każdy od czego innego.Ja? Od czytania.
    • hiperrealizm Szlak w Beskidach 04.08.07, 14:27
      który to szlak?
    • maika7 Re: Slabosci i uzaleznienia 04.08.07, 15:40
      - orzechów laskowych i mrożonej kawy z bitą śmietaną i podwójnymi lodami waniliowymi
      - słonecznika
      - potraw z kapusty
      - zielonego groszku
      - mikroskopu
      - zawodu
      - plecaka
      - czytania w wannie
      - f_g

      kolejnośc przypadkowa i sezonowo zmienna
      M.
      • fan_gazety No ładnie... 04.08.07, 18:48
        > - słonecznika
        > - potraw z kapusty
        > - zielonego groszku
        > - mikroskopu
        > - zawodu
        > - plecaka
        > - czytania w wannie
        > - f_g

        Że ja niby czasem przed a czasem za zielonym groszkiem ...??? No, pięknie,
        pięknie, czego to się człek dowiaduje po tylu latach trwania w niezmąconej
        pewności ...
        • maika7 Re: No ładnie... 04.08.07, 19:04
          > Że ja niby czasem przed a czasem za zielonym groszkiem ...??? No, pięknie,
          > pięknie, czego to się człek dowiaduje po tylu latach trwania w niezmąconej
          > pewności ...

          ;-) wszystko zależy od dostępności uzależniacza. Groszek jest zdecydowanie
          rzadziej dostępny, więc czasem bierze górę.
          Rozważ połączenie - f_g zaprasza mnie na kawę mrożoną, obdarowuje po drodze
          kwieciem w postaci dojrzałego "talerza" słonecznika i torbą (solidną..)
          strączków groszku. Po kawie zaprasza na własnorecznie ugotowany bigos, nalewa
          wody do wanny, na brzegu kładzie ksiazke. A potem odprowadza do... pracowni ;-)).
          • fan_gazety :-) 04.08.07, 19:38
            > ;-) wszystko zależy od dostępności uzależniacza. Groszek jest zdecydowanie
            > rzadziej dostępny, więc czasem bierze górę.
            > Rozważ połączenie - f_g zaprasza mnie na kawę mrożoną, obdarowuje po drodze
            > kwieciem w postaci dojrzałego "talerza" słonecznika i torbą (solidną..)
            > strączków groszku. Po kawie zaprasza na własnorecznie ugotowany bigos, nalewa
            > wody do wanny, na brzegu kładzie ksiazke. A potem odprowadza do... pracowni ;-)
            > ).
            ** Wszystko ładnie, do zrobienia nawet :-) Ale to zakończenie ...
            • hiperrealizm Re: :-) 04.08.07, 20:18
              fan_gazety napisał:

              > ** Wszystko ładnie, do zrobienia nawet :-) Ale to zakończenie ...
              ========================================================================W
              takiej pracowni wiele może się zdarzyć.
      • marcinlet Re: Slabosci i uzaleznienia 04.08.07, 22:40
        maika7 napisała:
        > - słonecznika
        > - zielonego groszku
        To tak jak ja!
    • stephen_s Re: Slabosci i uzaleznienia 04.08.07, 16:08
      A na ile poważnie rozmawiamy, jeśli można zapytać?

      Bo czy mówimy o słabostkach w stylu lubienie owoców, czy też prawdziwych
      słabościach, wadach itd..?
      • isma Re: Slabosci i uzaleznienia 04.08.07, 20:52
        O wszystkim rozmawiamy.
        Kann na przyklad rozmawia o idealach plci przeciwnej ;-))).

        Dawaj, dawaj.
    • kann2 Re: Slabosci i uzaleznienia 04.08.07, 20:03
      Ideał Ismy?

      Leonard Cohen w październiku, z Rolexem na ręku, zajadający krewetki w
      schronisku na Przysłopie (lub innym, na beskidzkim szlaku), popijający je
      dobrym winem, a w plecaku zapasowe trzy pary butów.
      • isma Re: Slabosci i uzaleznienia 04.08.07, 20:50
        Jestem za stara na idealy ;-))).

        Poza tym, hm, zegarki (nie, nie rolexy, nie ta polka ;-/ ale jakas certine
        dajmy na to) lubie u siebie, facetom przegubow nie lustruje. Z butami to samo.
        Bo jesli chodzi o facetow, to ja raczej slucham, niz patrze ;-))).

        Ze schroniskami nie trafiles. Bo ja, zapomnialam o tej slabosci, a nawet
        uzaleznieniu, jestem kobieta luksusowa, tj. nocleg bez prysznica do osobistej
        dyspozycji nie wchodzi w rachube. W zwiazku z powyzszym preferuje raczej
        zakotwiczenie w jakims dobrym pensjonacie i jednodniowe wyjscia w gory.

        Ale dzisiaj mi dalo w kosc, oj, dalo. Ide zlozyc swoje zwloki na Joli.
    • herbarium Re: Slabosci i uzaleznienia 07.08.07, 21:33
      Uzależniona jestem:
      Od czytania - nie zasnę, nie mając czegoś drukowanego przed oczami przed snem
      Od muzyki, różnej, w dużych dawkach
      Od bardzo mocnej herbaty, zielonej lub czarnej
      Od internetu? Nie wiem, czy to już uzależnienie, ale prawie.

      A słabości? Dużo:
      Kiszone ogórki
      Woda w dużej ilości (basen, jezioro...)
      Żagle
      Kilka "typów" ludzi (chodzi o to, że pewne cechy ludzi zapewniają im moją
      dozgonną gorącą sympatię)
      Smurfy
      Korespondencja (w tej chwili coraz częściej elektroniczna, ale czasem tradycyjna)
      ...I dużo innych
      • vobiska1 Felieton Agaty Passent )) 08.08.07, 10:09
        Uzależnieni
        2007.08.07 09:27
        Przy kolacji rozmowa ze znajomymi nagle zeszła na temat uzależnień.
        Kto jest od czego uzależniony. M. uznał, że od kupowania filmów na
        dvd. „Mam już ich ponad 300. Ułożyłem według ulubionych reżyserów.
        Prawie wszystkie mam nieobejrzane, bo tylko kupuję, nie mam czasu
        ich oglądać.“ Dziwne, jeśli ich nie ogląda, to skąd wie, że to jego
        ukochani reżyserzy? Kolejny znajomy wyznał, że jest uzależniony od
        fastfoodów, a szczególnie pizzy. Każdy kawałek posypuje masą
        przypraw. Na szczęście znajomy jest szupły i wysoki jak tyczka
        Sergieja Bubki. Koleżanka pije co najmniej trzy cole light dziennie
        i ciągnie się to już ponad sześć lat. W. wyznał, że jest uzależniony
        od nowych znajomości i dlatego jest kawalerem. Kolejne romanse
        sprawiały przykrość porzuconym partnerkom, więc aby nie obarczać się
        poczuciem winy playboya i aby nie mieć na sumieniu rozczarowanych
        pań od paru lat w ogóle zrezygnował z tej sfery w życiu. Inny
        znajomy od kanałów telewizyjnych o kuchni. Ogląda, a potem gotuje,
        je i wydaje część pensji na drogie noże i przybory do gotowania.

        Ja i jeszcze parę innych osób doszliśmy do wniosku, że chyba jednak
        wino i alkohol. Po pracy każde z nas wieczorem wypija jeden
        kieliszek Malbeca czy Shiraza. Czasem nawet i pół butelki. Przy
        śniadaniu udajemy, że nic się nie stało, czujemy się świetnie, taka
        mała dawka nie powoduje wszak kaca. Tak częste picie, nawet w małej
        dawce, to już uzależnienie.

        A więc jednak wszyscy daliśmy się porwać huraganowi o imieniu
        Konsumpcja. Pijemy, jemy, kupujemy, zbieramy, pożeramy. Konsumujemy
        świat. Popyt już dawno nie nadąża za podażą, ale podaż nic sobie z
        tego nie robi, kusi nas, zalewa hałdami produktów. Cała rozmowa
        odbywała się przy lodach.

        Agata Passent/Syndykat Autorów


        • isma Re: Felieton Agaty Passent )) 08.08.07, 10:50
          No i sie wydalo ;-))).
          A ja tu na forum z takim trudem buduje swoj wirtualny wizerunek
          tepej urzedniczki ;-))).
      • hiperrealizm Re: Slabosci i uzaleznienia 08.08.07, 23:24
        herbata - czarna, mocna, słodka
        internet - portal gazeta.pl
        muzyka - przede wszystkim Kaczmarski
        .
        .
        .
        parę uzależnień mi przeszło
    • nauma Re: Slabosci i uzaleznienia 08.08.07, 11:48
      Nikusia.
      Luba.
      Komputer i internet.
      Kawa (kilkanaście dziennie).
      Kobiety :D (zwłaszcza biuściaste)
      Żagle.
      Piłka nożna.
      Komunikacja miejska ze szczególnym uwzględnieniem szynowej.
      Marynaty (zwłaszcza korniszony).
      Pierogi z kapustą i grzybami.
      Słodycze.

      ...od kilku tygodni nie palę.
    • diabollo Re: Slabosci i uzaleznienia 08.08.07, 18:02
      Rany, okazuje się, że tu same przeczkolaki piszą.
      Żadnego uzależnionego od narkotyków, alkoholu, papierochów, perwersyjnego seksu,
      pieniędzy, pracy, hazardu, szybkiej jazdy, etc, etc.

      Ze zmojej strony łatwiej mi będzie oświadczyć o które nałogi nigdy się nie
      otarłem i są mi zupełnie obojętne - znalazłoby się może ze dwa.

      Kłaniam się nisko.
      • vobiska1 Do diabollo 08.08.07, 20:44
        No, twój nick obliguje do wszystkich wyżej wymienionych
        uzależnień )))), może poza narkotykami i szybką jazdą)))i masz
        rację bo to są prawdziwe, groźne uzależnienia, reszta to tylko
        słabości.
      • hiperrealizm dobra 09.08.07, 07:22
        jestem anonimowym obrzartuchem
        PS
        Piasłem że parę uzależnień mi przeszło.
    • mamalgosia Re: Slabosci i uzaleznienia 10.08.07, 10:12
      Wielką moją słabością jest czekolada. I internet. Ale od czasu jak 3
      tygodnie na wczasach żyłam zarówno bez jednego i drugiego (co
      dziwniejsze: nie sprawiło mi to problemu ani przykrości), to już
      sama nie wiem
      • maria421 Re: Slabosci i uzaleznienia 13.08.07, 18:05
        Uzalezniona jestem od wszelkich wynalazkow techniki takich jak internet, telefon
        , telewizja, samochod oraz przeroznych urzadzen domowych i kuchennych bez
        ktorych zycia sobie nie wyobrazam.

        Moja slaboscia (czyli czyms co jest mocniejsze ode mnie) sa:
        -dobra kuchnia
        -dobre kosmetyki
        i pare ionnych
    • kann2 Re: Slabosci i uzaleznienia 13.08.07, 18:17
      No dobra (w kolejności przypadkowej):

      Poranna gazeta
      Wiadomości w radiu i TV
      Ruskie pierogi
      Kawa
      Internet

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka