Dodaj do ulubionych

szukam przyjaciela

26.08.07, 11:29
Szukam przyjaciela, ktory pomoglby mi zrozumiec meski punkt
widzenia, szczegolnie, jeli chodzi o zwiazki, potrzeby partnera itp.
Mam meza, ktory 4,5 roku po slubie odkryl, ze nie wie, czego chce.
Ja jestem dla niego za idealna, kocha mnie, ale nie przeszkodzilo mu
to w kilkumiesiecznym romansie z kolezanka z pracy.
Teraz mam czekac, az on sobie wszystko pouklada i podejmie decyzje,
czy potrafi byc w stalym zwiazku, czy nie. Najgorsze jest to, ze mi
na nim wciaz zalezy i potrafie mu wiele wybaczyc, wytlumaczyc jego
niedojrzalosc...
Kurcze, niewiele z tego rozumiem...
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: szukam przyjaciela 26.08.07, 11:53
      Reasumując: zależy Ci na mężu, który Cię zdradza i nadal nie wie czy
      chce być z Tobą czy z kochanką, czy może z kimś innym, a na pewno
      nie z Tobą.
      On nie wie czego chce, a Ty chcesz jego i za chwilę okaże się, ze
      godzisz się na jego niewierność.
      Rada: od razu ustal i wydziel mu górny pułap, ile może mieć skoków w
      bok w miesiacu i żyjcie nadal jak mąż z żoną.;)
    • kod_z_obrazka Re: szukam przyjaciela 26.08.07, 11:58
      Ciężka sytuacja, własciwie wszystko rozchodzi sie o to czy bedziesz
      potrafiła temu człowiekowi zaufac [ja nie potrafiłem].
      Wyobraź sobie wieczory w które Twój mężczyzna bedzie musiał wyjsc ,
      wyjechac w związku z pracą np. Czy nie bedziesz sie wtedy zadreczac
      myslami sprawdzac go itd. wtedy szkoda Twojego czasu i zdrowia
      przedewszystkim.
      natomiast jeśli jesteś w stanie wznies sie na wyżyny i znasz na tyle
      tego człowieka ze wymażesz to z pamieci zaufasz ponownie i to
      bezwarunkowo to może warto dac szanse.
      ale to ty wiesz najlepiej co tak naprawde ma sens.
      pozdrawiam i zycze trafnej decyzji.
      • topa76 Re: szukam przyjaciela 26.08.07, 12:11
        Moze to naiwne, ale mysle, ze moze potrafilabym zaufac. Na razie maz
        nie bierze pod uwage takiej opcji, ze bedzie z ta druga.
        Przynajmniej tyle... (mam nadzieje, ze nie jestem zbyt naiwna
        wietrzac w takie jego zapewnienia).
        Wlasciwie na razie czekam.... Czekam, na to, co on zdecyduje. Kiedys
        byloby to dla mnie niewyobrazalne, wydawaloby mi sie, ze na pewno
        odeszlabym. Ale w rzeczywistosci nie potrafie. Wydaje mi sie, ze to
        tylko chwilowe, ze wszystko bedzie dobrze, wmawiam to sobie. A w
        glebi duszy strasznie sie boje tego, ze on odejdzie.
        Niby nie mam sie czego bac. Jestem jeszcze w miare mloda, mam dobra
        prace, potrafie byc niezalezna. Ale sie boje....
        • menk.a Re: szukam przyjaciela 26.08.07, 12:25
          Nie czekaj tylko działaj. Zbytnia wyrozumiałość ma skutki podobne do
          pobłażliwości;)
    • rowno_waga35 Re: szukam przyjaciela 26.08.07, 12:21
      Nie bardzo rozumiem po co Ci ten "przyjaciel"?
      • menk.a Re: szukam przyjaciela 26.08.07, 12:23
        rowno_waga35 napisała:

        > Nie bardzo rozumiem po co Ci ten "przyjaciel"?

        Może na wypadek, kiedy mąż wyjdzie po gazetę i tyle go widzieli;)
        • rowno_waga35 Re: szukam przyjaciela 26.08.07, 12:49
          Poczekalabym, aż wyjdzie i nie wróci i dopiero szukalabym
          przyjaciela, ktory pomoże zrozumieć "dlaczego".
      • topa76 Re: szukam przyjaciela 26.08.07, 12:31
        No moze niekoniecznie przyjaciel, ale jakis facet, ktory mi pomoze
        zrozumiec meska dusze.
        Trudno mi zrozumiec meza, ktory mnie niby kocha, ale nie wie, czy
        chce ze mna byc. Powod: jestem zbyt idealna, boi sie mnie
        skrzywdzic, ale krzywdzi. Od kilku miesiecy nie wie, czego chce, ale
        tz nie odchodzi, a kiedy ja wspominam o wyprowadzeniu sie, to mi nie
        pozwala.
        I o co w tym wszystkim chodzi? Moze faceci jakos inaczej to widza?
        • rowno_waga35 Re: szukam przyjaciela 26.08.07, 12:52
          E tam kocha... Ktoś kto kocha nie krzywdzi. Co to znaczy "idealna"?
          • topa76 Re: szukam przyjaciela 26.08.07, 12:57
            Tez tak mysle, ze jesli koha, to jak moze krzywdzic. Ale z drugiej
            strony widze, ze on tez bardzo cierpi.
            Idealna - jak twierdzi, mam wszystkie cechy, ktorych oczekuje od
            kobiety. I tu pojawia sie kolejny sprzecznosc w jego zeznaniach -
            skoro to mam, to czego szuka?
            Aha, mowi tez, ze na mnie nie zasluguje (wydaje mi sie, ze nigdy nie
            dalam mu odczuc czegos takiego, sam sobie to wymyslil...)
            • rowno_waga35 Re: szukam przyjaciela 26.08.07, 13:07
              Ulżyj biedakowi w cierpieniu i podejmij za niego męską decyzję.
              Wygląda mi na to, że ani on ani Ty nie jesteście ze sobą szczególnie
              związani emocjonalnie i chyba trochę znudzeni z męczeni związkiem.
              Wiem coś o tym bo byłam w podobnej sytuacji. Daję głowę, że Wasze
              małżeństwo się wrótce rozleci. Tym bardziej, że i Ty szukasz
              przyjaciela... Bo łatwiej odejść do kogoś, niż pozostać samotną i
              porzuconą.
              • topa76 Re: szukam przyjaciela 26.08.07, 13:12
                Nie dawaj glowy, prosze:-)
                Moze masz racje, ze zaczynam kogos szukac, ale wciaz jeszcze mam
                nadzieje. A przynajmniej chcialabym zrozumiec, o co w tym chodzi.
                A gdybysmy nie byli ze soba zwiazani emocjonalnie, nie bylibysmy juz
                razem.
                Natomiast co do znudzenia zwiazkiem - pewnie masz racje. Tylko skoro
                on nie wie, czego mu brakuje, niby wszystko ma, to skad ja mam
                wiedziec, co zmienic?
                • rowno_waga35 Re: szukam przyjaciela 26.08.07, 14:20
                  Myślę, że to nie przywiązanie, raczej przyzwyczajenie i różne
                  zależności, które powstały w ciągu kilku lat bycia razem. Nadzieję
                  na co? Przecież on romansem naruszył podstawę związku - zaufanie.
                  A dla Ciebie to dobry pretekst do rewanżu. I dlaczego Ty miałabyś coś
                  zmieniać, jeżeli już to wspólnie. A tam, korzystaj z życia póki
                  jeszcze możesz, popieram:-)
    • topa76 Re: szukam przyjaciela 26.08.07, 19:41
      Gdyby jednak znalazl sie jakis facet, ktory chcialby ze mna popisac
      na ten temat, prosze o maila: topa76@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka