Dodaj do ulubionych

chłopak-Turek

30.09.07, 20:18
właśnie się zakochałam w Turku, którego poznałam we Włoszech... co sądzicie o chłopakach tej narodowości-jeżeli znacie oczywiście jakiegoś Turka, bo to moja pierwsza znajomość tego typu
Obserwuj wątek
    • patyczka82 Re: chłopak-Turek 30.09.07, 20:31
      chyba rzadko tu zaglądacie Moje Drogie i niedoczekam się odpowiedzi :(
      • rasgeea Re: chłopak-Turek 01.10.07, 08:59
        wiesz, moja znajoma miałam takiego. Na początku, przez może pierwsz
        rok było im fajnie. Potem niestety ją skrzywdził, zrobił świństwo i
        uciekł.
        nie chcę wrzucać wszystkich do jednego worka, ale uważaj;) miałam
        kolege turka na uczelni, bardzo fajny chłopak, lubiłam go bardzo,
        ale ręki za niego uciąć bym sobie nie dała.
        To Ty musisz wiedziec co i jak. Jaki on jest i tepe, bo tak jak
        mówię, nie wolno do jednego wora wszytskich;)
        Ale uważaj:)
        • biegam_boso Re: chłopak-Turek 03.10.07, 08:10
          właśnie, nie mozna mierzyc wszystkich jedną miarką, stereotyp Turka
          wszyscy znaja, ale tak naprawde to nie masz ani jednego % pewnosci
          ze on okaze sie wlasnie taki, wszystko to przede wszystkim kwestia
          charakteru, musisz go poznac zeby ocenic.. nie jest dobrym pomyslem
          radzic sie w tej kwestii na forum moim zdaniem.. jesli 5 osob
          napisze ze Turcy sa be, to przestaniesz sie z nim spotykac?
          dobrze radzi kolezanka zeby uwazac, ale.. na wszystkich facetów, na
          wszystkich ludzi bo w dzisiejszych czasach glupstwem jest
          bezgranicznie ufac.
          • patyczka82 Re: chłopak-Turek 03.10.07, 10:43
            macie rację dziewczyny.staram się nie kierować stereotypami bo równie dobrze mnie-Polkę mogą tak ocenić...przyznam jednak, że stereotypu Turka sie przestraszyłam.staram się być czujna, przyznam jednak, że już na pierwszym spotkaniu lepiej mi się z nim rozmawiało niż z Włochami i niejednym Polakiem:) on zna wielu Polaków, przyjaźni się z Polką od 5 lat, a zapoznała mnie z nim moja mama:)więc może nie jest taki zły.jakkolwiek, żeby cokolwiek powiedzieć trzeba sprawdzić w praniu :)
      • justyna1985_08_28 Re: chłopak-Turek 30.11.08, 18:10
        czesc.obecnie pracuje w niemczech i od kilku dni spotykam sie rowniez z turkiem jak narazie jest wszysko ok ale tez mi go odradzaja ale nie dlatego ze nikt go nie lubi ale dlatego ze jest turkiem.ja zaryzykuje .a j
    • olianka Re: chłopak-Turek 03.10.07, 11:03
      znam - okrutnie przystojni :)
      • patyczka82 Re: chłopak-Turek 03.10.07, 11:07
        to też, ale ja "poleciałam" na to, że tak super czuję się w jego towarzystwie:)
    • sundry Re: chłopak-Turek 03.10.07, 19:39
      Ja poznałam Turków na wakacjach kupując w sklepie i proponowali mi małżeństwo;)
      • patyczka82 Re: chłopak-Turek 03.10.07, 21:44
        Hehe, masz rację w bajerowaniu dziewczyn są nieźli:).Ten którego znam też mi na początku słodził aż pewnego razu mu powiedziałam, że dosyć już tych głupot bo zaczyna mnie to denerwować:).Przestał.Teraz jak dzwoni to już mi nie mówi jaka jestem piękna, tylko jest skupiony na swojej wielkiej tęsknocie i ciągle wypytuje kiedy wrócę do Włoch.Ehhhh...Kto wie jak to jest naprawdę i co myśli naprawdę:/
    • mamakrzysia4 Re: chłopak-Turek 03.10.07, 22:55
      napaleni, ostrzy w seksie, strasznie zazdrośni i nie szanują kobiet
      • patyczka82 Re: chłopak-Turek 05.10.07, 12:20
        przepraszam, że pytam ale to Twoje osobiste doświadczenie?
    • sumire Re: chłopak-Turek 03.10.07, 23:31
      sądzę to samo, co o Włochach, Finach i Chińczykach, czyli - niezależnie od różnic kulturowych każdy człowiek jest osobnym zjawiskiem i głupio uogólniać. to, że byłam przez rok ze Szkotem, nie oznacza, że wszystkich Szkotów znam i mogę snuć teorie na ich temat.
      • maryshaa Re: chłopak-Turek 30.10.07, 12:38
        Ale tu pustki... są w prywatnych forach, na językach dwa fora
        tureckie. Napisz tam. Są dziewczyny, które mieszkają w Istambule i
        znają problem z bajerowaniem od podszewki :) A i poczytaj tłumaczone
        tam zdania... Turcy umieją mówić o uczuciach lepiej niż nasi chłopcy
        i dlatego tak łatwo pomylić zakochanie z fascynacją odmiennością.
        • lil-ka Re: chłopak-Turek 01.11.07, 15:21
          nie ma co uogolniac, temat rzeka po prostu. Zanm kilku Turkow, tych "dobrych" i
          "zlych", moze i dobry bajer maja, ale po pewnym czasie wychodzi,ze to wrecz
          "kiczowaty bajer". Zreszta Twoj Turek moze nie jest typowo "turecki", bo mieszka
          we wloszech, jednak radzilabym uwaznie poobserwowac, bo oni sa bardzo zwiazani
          ze swoja kultura, ktora znacznie rozni sie od naszej. mezczyzni sa zazdrosni i
          zaborczy, fakt...traktuja Cie jak ksiezniczke, ale w wielu sprawach musisz sie
          dostostosowywac, zeby nie robic przykrosci. duzo moznaby pisac, ale kazdy jest
          naprawde inny i nie ma co oceniac czlowieka, na podstawie tego, jakiej jest
          narodowosci
        • biedronka744 Re: chłopak-Turek - Turcja 09.11.07, 11:08
          Turcja to chyba nie
          najlepszy kierunek na małżeństwo dla Polek.
    • mary_an Re: chłopak-Turek 04.11.07, 17:22
      Mieszkam w Niemczech, gdzie pelno jest Turkow i pelno uprzedzen
      przeciwko nim i ja bym raczej nie ryzykowala. Tzn. wszystko zalezy
      od tego, czy on jest Z POCHODZENIA Turkiem, ktory ma gdzies swoja
      ojczyzne i religie i te wszystkie szowinistyczne zasady, czy tez
      JEST Turkiem ktory pielegnuje wszystkie niechlubne tradycje.

      W Niemczech duzo sie mowi o Turkach i Turcji, jak czytam o tych
      kobietach i ich zyciu, jak ogladam filmy (np. Gegen die Wand -
      polecam, jest polskie tlumaczenie), czytam wspomnienia
      maltretowanych Tureckich kobiet, czytam o telefonach zaufania dla
      Turczynek, na ktore ojciec i bracia wydali wyrok smierci i ktore
      musza cale zycie sie ukrywac... No coz, u mnie Turek nie mialby
      zadnych szans (chyba, ze jak juz powiedzialam, ma po prostu w
      papierach wpisane, ze ma takie obywatelstwo ale ze wszystkich tych
      zasad nic sobie nie robi).

      Jak juz sie rozpisalam, to moze opowiem wam ciekawa historie
      Turczynki z Berlina (znajomej). Przyjechala z rodzicami, siostra i
      bratem jak byla mala. Ojciec bil matke i corki (syna oczywiscie nie
      ruszal), czesto wszystkie trafialy do szpitala, ze niby "spadly ze
      schodow". Raz malo matki nie zabil, przyszedl w srodku nocy, zaczal
      ja okladac metalowa lampa, obudzil corki i kazal im ja wyzywac i na
      nia pluc. Jak corka miala 18 lat wyslali ja do Turcji na slub
      (oczywiscie ustawiany), wrocila, maz na poczatku nawet byl ok,
      troche oniesmielony bo nie znal jezyka, potem zaczal ja bic, raz tak
      ja pobil az zlamal jej reke. Wytrzymywala tak dlugo az sie dalo, az
      w koncu od niego uciekla. Dostala wyrok smierci, brat mial ja
      zamordowac. Ukrywala sie kilka lat, juz dostala rozwod, ojciec
      zrezygnowal z zabicia jej, ale warunkiem bylo, ze znowu wyjdzie za
      maz. No i wyszla, kolejny maz nawet okazal sie ok, nawet go
      pokochala, mieli razem dziecko. Pewnej nocy obudzila sie, a maz
      przystawial jej noz do gardla, wrzeszczac, ze nie jest godna kobieta
      i chcial ja zamordowac. Nie wiem, co oni maja z tym "honorem". Jakos
      udalo jej sie uciec, poniewaz i tak byla czarna owca rodziny juz
      drugi raz nie bylo na nia wyroku smierci. Teraz sobie spokojnie
      mieszka z corka, pracuje, ale nie ma kontaktu z rodzina, musi sie
      ukrywac. Takich historii w Niemczech sa tysiace. I jakos dziwnym
      trafem dotycza wszystkie tylko Turkow.

      Przykro mi, ale znam tylko takie historie o facetach z Turcji. Nie
      wyzywajcie mnie od rasitski, mam swoje uprzedzenia nie bez powodu.
      Jakbys byla facetem i mowa by byla o Turczynce, to ok, ale facet
      wychowany na takich zasadach po prostu dla mnie nie jest pewny i
      kiedys moze sie w nim (moim skromnym zdaniem) ta negatywna turecka
      strona obudzic.
      • patyczka82 Re: chłopak-Turek 04.11.07, 18:00
        Dzieki dziewczyny za porady.Macie rację, trzeba być ostrożnym.Jednak jak słucham jak opowiada np. o swojej rodzinie czy różne historie ze swojego życia to jak narazie nie wyczułam nic "innego".Kiedyś powiedział mi, że go wkurzają faceci z Maroko i Albanii (jest ich sporo we Włoszech), ponieważ biją swoje kobiety i traktuja je jak coś gorszego.I dodał,że w Turcji też tak było,że kobieta miała niewiele do powiedzenia ale już ich rodzice mieli do tego inne podejście a oni są jeszcze bardziej liberalni. Jak już pisałam wcześniej, przyjaźni się kilka lat z Polką i nie raz mi mówił, że mu przykro patrzeć jak jej chłopak-Polak jest z nią tylko dlatego,że mu gotuje, pierze itp.Na pytanie czemu nie chce mieszkać w Niemczech (jest tam jego wielu kolegów), odpowiada,że jest tam za wielu Turków i za dużo zamieszania robią :).I jest jeszcze jedna kwestia-on nie może wrócić do Turcji więc może po prostu nauczył się już żyć "po europejsku" bo raczej innej alternatywy nie ma.
        • rasgeea Re: chłopak-Turek 05.11.07, 08:40
          to się chwali, że on jest inaczej :-) Wiadomo, że są wyjątki od
          reguły :-) miejmy nadzieję, że się nie zmieni :)
          • laurka21 Re: chłopak-Turek 09.11.07, 15:04
            Sorry mary_an, ale moim zdanie troche przesadzasz i uogolniasz za bardzo.

            "W Niemczech duzo sie mowi o Turkach i Turcji, jak czytam o tych
            kobietach i ich zyciu, jak ogladam filmy (np. Gegen die Wand -
            polecam, jest polskie tlumaczenie)"

            To jest akurat jeden z drastycznych przykładow, owszem moze u nas nie ma kary
            smierci, ale czasami rodziny tez wyrzekaja sie swoich dzieci, bo nie podoba sie
            im ich partner, zachowanie lub cos podobnego. poza tym w Polsce zyje tez wielu
            Polakow, którzy bija swoje zony i córki, czyz nie? I czy to znaczy, ze my tez
            jestesmy jakims dzikim narodem? To sa po prostu skrajne przypadki, fak,ze w
            Polsce jest ich pewnie mniej, ale to nie znaczy , ze nie ma wcale. Przykład: w
            moim miescie pewien facet zadzgal swoja zone nozem na oczach dzieci!!!!! A mimo
            tego sami nie wypowiadamy sie jakos szczególnie zle o swoich rodakach, takze
            uwazam, ze tym bardziej nie mamy prawa jakos szczegolnie krytykowac innych
            narodowosci;/

            "Takich historii w Niemczech sa tysiace. I jakos dziwnym
            trafem dotycza wszystkie tylko Turkow."

            Myslisz sie, ze wszystkie dotycza Turków. Moze dlatego, ze jest ich w Niemczech
            naprawde duzo i o nich najwiecej sie mówi. Ale takie przypadki jakie opisujesz
            powyzej sa najczesciej dzielem skrajnych islamistów, a wyznawcami islamu sa nie
            tylko Turcy....
            Znam Kilka Tureckich rodzin, które zyja w Niemczech...tam kobiet sie nie bije i
            nie nosza one chust, z którymi czesto sa kojarzone...

            Patyczka, Turcja i Turcy maja naprawde niektóre piekne zwyczaje i tradycje, w
            szczegolnoscie te rodzinne i naprawde duzo dobrych rzeczy mozna o nich
            powiedziec. Ale co do facetów, to ja tez jakos bym sie bała, bo oni naprawde
            potrafia kłamac i dobrze im to wychodzi;) Ale przeciez nie bierzesz od razu
            ślubu, takze masz czas, zeby go dobrze poznac i przeegzaminowac jaki jest i jak
            traktuje swoja religie, bo mysle, ze tutaj tkwi najwiekszy problem róznic, bo
            ich kultura jest budowana w duzej mierze w odniesieniu do religii.

            Takze uwazaj na to co napisałas (cytuje na koniec) i obeserwuj, czy on tak
            naprawde uwaza, czy tylko tak mówi;) powodzenia zycze:)

            "I dodał,że w Turcji też tak było,że kobieta miała niewiele do powiedzenia ale
            już ich rodzice mieli do tego inne podejście a oni są jeszcze bardziej
            liberalni. Jak już pisałam wcześniej, przyjaźni się kilka lat z Polką i nie raz
            mi mówił, że mu przykro patrzeć jak jej chłopak-Polak jest z nią tylko
            dlatego,że mu gotuje, pierze itp."
            • mary_an Re: chłopak-Turek 11.11.07, 16:35
              "Ale co do facetów, to ja tez jakos bym sie bała, bo oni naprawde
              potrafia kłamac i dobrze im to wychodzi;) " - a to niby nie sa
              uprzedzenia??
              Ja tylko uwazam, ze roznice kulturowe miedzy Pokalami i Turkami sa
              bardzo duze i moim zdaniem niekoniecznie ma to duze szanse na
              powodzenie. Takie rzeczy wychodza dopiero po latach, dlatego tez ja
              bym sie bala w ogole probowac. Zeby potem nie przezyc wielkiego
              zawodu. Moze i jestem uprzedzona, ja to raczej nazywam ostroznoscia.
              Tak samo jak z ostroznosci nie wiazalabym sie z Polakiem, ktory ma
              zupelnie inne pochodzenie spoleczne i np. brak wyksztalcenia (ja
              studiuje). Bo znam takie przypadki milosci od pierwszego wejrzenia a
              potem rozwodu, bo jak pierwsza fascynacja mija to sie okazuje, ze
              jedno z drugim o wiele wiecej dzieli niz laczy i jest koniec.
              Gorzej, jak jest to 2 lata po slubie i jest dziecko i drugie w
              drodze... Bo taki przypadek tez znam i to b. dobrze. Ona
              wyksztalcona, 3 jezyki, kocha teatr i literature piekna. On murarz.
              Ledwo skonczyl podstawowke. Wielka milosc, co lamie wszelkie bariery
              i granice. Na poczatku wszystko pieknie i idealnie. No i skonczylo
              sie tak, ze ona nie moze sie realizowac, jest przez niego
              ograniczona i cierpi, on lezy calymi wieczorami przed tv z puszka
              piwa zmeczony po dniu ciezkiej pracy fizycznej (jak jego ojdziec
              dziad i pradziad) i podejrzewam, ze dlugo to juz nie potrwa. I nie
              jest to odosobniony przypadek. W przypadku zwiazkow z egzotycznymi
              obcokrajowcami pochodzacymi z kregow kulturowych dalekich naszemu
              niestety czesto bywa podobnie.
              • laurka21 Re: chłopak-Turek 14.11.07, 09:00
                co do malych kłamstewek...nie powiedziałabym,ze to sa uprzedzenia, po prostu to
                zauwazyłam i gdy powiedzialam o moich spostrzezeniach pewnym Turkom, to nawet
                przyznali mi racje:)

                znam kilka małzenstw tureckich, ponoc szczesliwych, wiec egzotyka, moze tez
                wiazac sie z miloscia i jest/bylo wiele takich mieszanych par, ktore wspominaja
                te zwiazki milo. Takze oprocz roznic, w dzisiaejszych czasach mamy naprawde
                rowniez pewne podobienstwa i potrafimy sie dogadywac z turkami:)
                • maryshaa Re: chłopak-Turek 14.11.07, 09:36
                  Nie tylko uprzedzenia i stereoptypy wchodzą tu w grę niestety.
                  Możesz trafić na super faceta...ale pamiętaj o różnicach czysto
                  kulturowych. Wiele zachowań, które dla Turka ( w ogóle ludzi z
                  kultur muzułmańskich) są normalne, etyczne dla kobiety eurpejskiej
                  są po prostu nie do zaakaceptowania. Nie mówię o skrajnych
                  przypadkach, tylko o codziennym życiu, zwyczajach, religijnych
                  tradycjach... wszystko fajnie jak sobie randkujecie w Polsce czy na
                  wakacjach, potem wyjeżdżasz zakochana do jego kraju, albo zaczynacie
                  ze soba mieszkać, i okazuje się, że życie tam jest zupełnie inne,
                  zupełnie inne nawet niż tureckie życie w Europie.. To naprawdę
                  wygląda fajnie tylko na filmach, egzotyka+europa=wilekie wspaniełe
                  bogate podwójnie kulturowe życie...
                  Poczytaj trochę o ich zwyczajach świętach, pogadaj na tureckim forum
                  z dziewczynami... ile trzeba poświęcić żeby coś zyskać. Jednym takie
                  poświęcenie przychodzi łatwo i są szczęśliwe, ale dla drugich z
                  czasem okazuje się, że jest wiele rzeczy nie do przyjęcia... I facet
                  będzie kochany i będzie Cie szanował - w rozumieniu swojej kultury i
                  zwyczajów, od wieków zakorzenionych i innych we wszystkich nacjach
                  na świecie. Weź i to pod uwagę...
                  Egzotyka kusi, bo jest pewną niewiadomą... ale po rozwiązania
                  równania wynik bywa często nie do przyjęcia...
                  Ty też masz w sobie zakorzenione zwyczaje, sposób traktowania kobiet
                  i męzczyzn, model rodziny... niby u nich jest prawie tak samo...ale
                  wiesz jak to jest z tym PRAWIE ...
                  Ja wiem, że to rady na wyrost, ale czasami warto na wyrost przemyleć
                  parę ewentualności...
    • velika Re: chłopak-Turek 30.11.07, 11:08
      Też przez to przeszłam, a właściwie wciąż w pewnym sensie przechodzę. Ja swojego
      poznałam na wakacjach w Turcji i totalnie mnie zbajerował;) Poza tym oczywiście
      był najprzystojniejszym facetem jakiego w życiu widziałam. Dla niego chciałam
      rzucić mojego polskiego chłopaka, zostawić moje dotychczasowe życie i rozpocząć
      nowe w Turcji. Teraz minęło kilka miesięcy i dużo nad tym rozmyślałam. Obawiam
      się że mimo chęci nic nigdy by z tego nie było. On może mi obiecywać dużo
      rzeczy- że będę mogła bez problemu pracować, że nie będę musiała ubierać się
      tradycyjnie jak Turczynki- ale kto wie jak to by wyglądało gdybym wylądowała
      naprawdę w jego kraju? Widziałam na własne oczy tradycyjne tureckie rodziny i
      nie wyobrażam sobie siebie w takiej roli. Wiem że mój Turek jest bardzo uparty i
      to też mogłoby być problemem. Oni są strasznie przywiązani do rodziny. Mój po
      miesiącu już mi się oświadczał i snuł plany założenia rodziny z 3 dzieci :D Poza
      tym zawsze bardzo mi się podobało że przesyłał pozdrowienia moim rodzicom,
      wypytywał o nich, widać było że zależy mu na ich dobrej opinii. U ciebie jest
      inaczej- twój mieszka we Włoszech, zasmakował zachodniego stylu życia. Zawsze
      możesz sprobować, ja bym próbowała. Nic nie stracisz, a możesz wiele zyskać.
      Poznawajcie się powoli i życzę dużo szczęścia. Mnie wiele kosztowało
      uświadomienie sobie, że z mojego związku nic nie będzie, ale cieszę się że go
      poznałam, bo tylu miłych rzeczy nie usłyszałam nigdy od żadnego polskiego
      chłopaka:)
      • velika Re: chłopak-Turek 30.11.07, 11:41
        Poprzeglądaj sobie też inne fora-polonia w Turcji
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35082, gdzieś było też forum faceci z
        Turcji, ale nie mogę znaleźć;) Życzę powodzenia, im trudniejszy związek tym
        większa determinacja żeby go utrzymać. Poza tym Turcy są tacy radośni- byłam
        pełna podziwu dla nich jak mogą być tacy weseli i ciągle żartować bo wielu
        godzinach ciężkiej harówki w tym upale. Bardzo jestem ciekawa jak wam się ułoży
        i trzymam kciuki.
    • raja1 Re: chłopak-Turek 01.12.07, 10:28
      Sama mam dylemat, bo mam chlopaka Araba. Lubi mowic jak bardzo mnie kocha itp.
      jest to troche meczace, ale coz, kazdy ma jakies wady. Swietnie sie uzupelniamy,
      jest jak na Araba bardzo tolerancyjny dla mnie. Najbardziej cenie u niego
      inteligencje i wyrozumialosc, chec pomocy oraz oddanie i najwazniejsze ze mnie
      kocha, a ja przy nim czuje sie swobodnie i bez kompleksow. Zaczynam o nim myslec
      powaznie, bo milosc jest najwazniejsza i wiem ze moge na niego liczyc.
      • sanyu Re: chłopak-Turek 03.12.07, 13:43
        dziewczyny sprawdzajcie zawsze tzw.background..co wiecie o rodzinach waszych
        facetów?jesli sie wymiguja od odp albo nie macie mozliwosci upewnic sie co do
        wartości tej rodziny to nie warto tracić czasu. sorki za mocne słowa ale to
        muzułmański kraj, wiem coś o tym :(
        • aleczka26 tylko nie turek!! 03.12.07, 22:57
          ja mieszkam w niemczech i mam znajome i znam tez takie ze zakochały
          sie w turku.dziewczyny sa troszke zaslepione nimi poniewaz np maja
          ładna karnacje.jedna moja znajoma zakochała sie i teraz wychowuje
          blizniaki bo on ja potwornie lał,oni maja to w krwi,druga moja
          znajoma zakochala sie z zonatym turku,nabajerował jej w głowie i
          wpadla z nim,tylko urodziła juz go nie było przy niej.znam takich
          duzo histori.oni kobiety ponizaja,leja.pewnie na poczatku nie ale
          naprawde oni maja to juz w krwi.ale zrobisz co bedziesz chcialo to
          tylko moje zdanie wiec je wyraziłam!!!pozdrawiam i zastanów sie
          głeboko.papa
      • 0oaskimo0 Re: chłopak-Turek 06.09.08, 06:10
        raja1 napisała:

        > Sama mam dylemat, bo mam chlopaka Araba. Lubi mowic jak bardzo mnie kocha itp.
        > jest to troche meczace, ale coz, kazdy ma jakies wady. Swietnie sie uzupelniamy
        > ,
        > jest jak na Araba bardzo tolerancyjny dla mnie. Najbardziej cenie u niego
        > inteligencje i wyrozumialosc, chec pomocy oraz oddanie i najwazniejsze ze mnie
        > kocha, a ja przy nim czuje sie swobodnie i bez kompleksow. Zaczynam o nim mysle
        > c
        > powaznie, bo milosc jest najwazniejsza i wiem ze moge na niego liczyc.




        ale i tak sie z Tobą nie ozeni....chyba, że cie rozdziewiczyl i znasz jego
        rodzine to wtedy tak...inaczej to bedzie z Tobą...moze nawet kilka lat potem Cie
        zostawi wyjedzie do Maroka i sie ozeni...przykro mi ale taka jest prawda...mam
        jednego przyjaciela od 5 lat znam jego cala rodzine wiem ze mu na mnie zalerzy
        skoro mnie przedstawil rodzinie...ale ja nie robie sobie nadzieji..i tak nic nie
        wyjdzie wiec lepiej nie probowac
        • asiolesiek Re: chłopak-Turek 03.10.08, 21:13
          po prostu uwazaj co robisz.tak jakbys byla ostrozna z kazdym jednym chlopakiem
          niezaleznie od narodowosci
          jesli go lubisz widzisz ze Ciebie i otoczenie traktuje dobrze i mylisz ze cos z
          tego bedzie sprobuj.Ale kieru sie rozsadkiem i nie badz naiwna.chcesz pogadac
          pisz na gazetowego:)
          ps.jestem szczesliwa zona Turka
    • marina111 Re: chłopak-Turek 16.03.09, 14:35
      Narodowośc jak kazda inna. W kazdej znajdzie się drań i anioł. Zastanow sie
      lepiej jak tobie jest z nim i edukuj się jesli on jest muslimem. polecam forum
      arabia.pl
      • bonbini Re: chłopak-Turek 06.05.09, 16:36
        jakim muslimem ??
        po polsku mowi sie muzulmaninem...
        A no i moze nie wszyscy zdaja sobie sprawe z tego ze nie kazdy kto
        ma w paszporcie wpisane obywatelstwo Turcji naprawde jest turkiem.
        Ten kraj jest mieszanina roznych narodowosci a tym samym kultur.
    • marzannasz Re: chłopak-Turek 02.04.09, 01:03
      a co pociaga cie Islam, jesli tak to droga wolna, bo pamietaj ze w wiekszosci
      przypadkow panny przechodzily na Islam i nosily sie za Ninja.Tu w UK jest duzo
      takich, ich sprawa, ale niech nie spodziewaja sie sympatii ze strony innych.
      • andzia9641 Re: chłopak-Turek 02.04.09, 10:49

        przede wszystkim trzeba pamietac, ze to jest zupelnie inna kultura i
        mentalnosc, a na tym tle mogą być później nieporozumienia

        wiosennie... tnij.com/J84H5
      • laurka21 Re: chłopak-Turek 07.04.09, 15:18
        Wcale nie w wiekszosci, a to ze przechodzily to juz ich sprawa, jedne zrobily to
        swiadomie, bo chcialy, a inne....(nie bede nikogo obrazala;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka