m.a.n.n
26.10.07, 00:51
Poznałem fajną dziewczynę. Dużo wspólnych przeżyć życiowych, sympatyczna, dużo
tematów do rozmów, zajebiście zjawiskowo ładna, z tym czymś. Wspólne
zainteresowania, powrót do hobby zarzuconego przez pracę, mnóstwo inspiracji.
Gadki o tym że mnie nie odda, zazdrość itp, sympatycznie, miło i blisko I co?
Wielkie G, bo okazało się że za wcześnie związek, że nie od tej strony zaczęta
znajomość... w ciągu jednego dnia obró o 180^. Nie czuję żalu a ogromną żłość!