abc_81
02.01.08, 14:16
Witam. mam 26 lat, męża i córeczkę. Moja małżeństwo sie wali. próbowałam to
składać, ale teraz już nie mam na to ochoty. Wszystko przez męża, bo za bardzo
lubi imprezy. Nawet w sylwestra zostałam sama w domu (po raz trzeci z rzędu
zresztą), bo on musiał pójść się pobawić. Jestem całkiem sympatyczną osobą,
pracuję, dbam o siebie, coraz bardziej myślę o nowym związku. Jak mówię,
mężowi, że jest mi z nim źle, to pyta czy nie mam innych problemów. A ja już
nic do niego nie czuję, swoim zachowaniem zniszczył moje uczucia do niego.
Potrzebuje kogoś kto będzie mnie szanował. Czy to tak wiele?