Dodaj do ulubionych

W malinowym chruśniaku

13.08.03, 20:01
tak lekko płynie w nas to lato
jakby biedronki nim powoziły
w zaprzęgu jeszcze polne kwiaty
lekko schylają się do zimy
Ty zapatrzony w malin kroplę
co z lipca jeszcze nie ostygły
płynę za Tobę wnet na oślep
ustami zbieram Twe maliny
bronisz mi trochę jak przez mgłę
i zasłaniasz od wiatru ręką
dopiero później przyjdzie nam odpocząć
znów zejść na naszą ziemię świętą


dla Gitmanka milusińskiego poświęcam posta tego...;)
Obserwuj wątek
    • aktoreczka_ze_spalonego_teatru Re: W malinowym chruśniaku 13.08.03, 20:41
      e no!...gdzieżeś jest, scena stygnie - tylko ja nie zdolnam tego poczynić...;)
      • edzioszka Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 13:27
        Gitmanku, Kofanie gdzie jesteś???...;(...na pazurkach jednej łapki mogę
        policzyć równie fajowskich facecików na tym forum...;)
        • czarnajagoda Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 13:44
          ważne, że w ogóle tacy są :)) bo tak normalnie to o to
          coraz trudniej ;((
          • edzioszka Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 13:46
            niestety, świat cierpi na niedobory, coraz mniej się rodzi panów do tańca i
            różańca <bardziej interesuje mnie pierwsza opcja>...;)
            • czarnajagoda Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 13:50
              a wiesz, że mnie żadna - bo z tańcem to tyż u mnie
              cieniutko ;))
              • edzioszka Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 13:53
                a hołubca nie wycinasz?...albo może przynajmniej wycinasz...;)
                • czarnajagoda Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 13:54
                  czasem zdarzy mi się jakiś numer wyciąć, ale hołubce to
                  może niekoniecznie...
                  • edzioszka Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 14:05
                    można też np. seryjnie skracać o głowę co wrażliwsze osobniki...;)
                    • czarnajagoda Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 14:10
                      aha, o modliszkowatość mnie podejrzewasz???
                      • edzioszka Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 14:14
                        hyhy...modliszka to jest bardzo inteligentna istota, najpierw wykorzysta -
                        reszta oczywista <wyeliminować jak nie ma się czem pożytkować>...;)
                        • czarnajagoda Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 14:15
                          a modliszek to masochista-romanyk - wie co go czeka a
                          jednak gna w objęcia ukochanej
                          • edzioszka Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 14:20
                            romantycy są wśród nas, a każdy myli tylko się raz...;)

                            PS. a z tego wynika, że i z sapera kawał romantyka...;)
                            • czarnajagoda Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 14:21
                              a sądzisz, że saper z miłości te miny rozbraja??? ;))
                              • edzioszka Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 14:23
                                z miłości do wolności, a może skłonności do ryzykowności?...chorobcia go wi...;)
                                • czarnajagoda Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 14:25
                                  a może z chęci władzy: ja tu mam władzę na środkami
                                  wybuchowymi, ergo ode mnie zależy życie wilu osób...
                                  • edzioszka Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 14:27
                                    albo mojeć jest to życie i dlatego więcej mnie nie obaczycie...i już - jestem
                                    wielki, piłem mleko, żonę biłem, całkiem niezgodnie z etyką żyłem...;)
                                    • czarnajagoda Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 15:04
                                      eh, tajemnicza jest i skomplikowana natura sapera :))
                                      • edzioszka Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 15:07
                                        i nieomylna, paragrafów by można księgi całe o tem...;)
                                        • czarnajagoda Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 15:13
                                          a ja i tak wolę jednego sapera, niż tomy niezliczone
                                          ksiąg jakie można by na jego rtemat napisać...
                                          • edzioszka Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 15:32
                                            jaki problem, znajdź se go na poligonie, będziesz miała żywot pełen
                                            nieoczekiwanych wybuchów...oczywiście emocji...;)
                                            • czarnajagoda Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 16:00
                                              tylko się trochę boję, żeby taki seper moich głupich min
                                              nie chciał rozbrajać i z przyzwyczajennia nie doposzczał
                                              do żadnych wybuchów emocji...
                                              • edzioszka Re: W malinowym chruśniaku 14.08.03, 16:06
                                                a potem to już lepiej parawan przesunąć, by tych igraszek świat nie podziwiał
                                                okiem zazdrosnym...;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka