goha66
17.01.08, 08:57
"motocyklowy sezon ogórkowy" trwa ... ponieważ nie ma akutalnie
tematów o trasach, wyjazdach itd. proponuję porozmawiać o czymś o
czym chyba jeszcze nigdy na forum nie rozmawiałyśmy (było kiedyś na
ogólnym motocyklowym i wypowiedzi były bardzo ciekawe), a mianowicie
o zrzeszaniu się. ciekawi mnie czy chciałybyście być w klubie czy
nie i dlaczego.
jeśli chodzi o mnie to nie jestem zainteresowana - typ ze mnie dość
niepokorny, nie przepadam za "regulaminami". mam swoje zasady,
którymi się kieruję w życiu, spotykam z ludźmi których lubię i z
którymi "nadaję na tych samych falach", jeżdżę z tymi którym ufam,
gdy zaświta mi w głowie pomysł zorganizowania jakiejś "akcji" mniej
lub bardziej charytatywnej to namawiam Was do brania udziału, a gdy
któraś z Was ma pomysł, który mi się podoba to z radochą zabieram
się do jego realizacji ... to mi wystarcza - ot i cała filozofia, a
właściwie jej brak :)