Dodaj do ulubionych

pączki, pączki, pączki...

31.01.08, 09:51
na śniadanie, obiad, podwieczorek, koalcję...
Jakubek zażyczył sobie 6 sztuk pączków do pracy i nic więcej.. ;)
ja dziś też z pączkami do kawy - dieta zawieszona na kołku została w
domu :)
Młody stwierdził, że on nie lubi dużych pączków tylko małe, duże
pączki lubi dziadek... ale gdzie ja mu dziś kupię małe pączki???
Obserwuj wątek
    • the_kami Re: pączki, pączki, pączki... 31.01.08, 11:35
      Ja wciągnęłam dwa :-D Podejrzewam, że to nie koniec :-D
    • konradbryw Re: pączki, pączki, pączki... 31.01.08, 11:52
      catalina1 napisała:

      > na śniadanie, obiad, podwieczorek, koalcję...

      Ja nie jestem takim fanem. Wczoraj Alicja z Helen smażyła za to faworki. Rewelka. Na kolację, dziś na śniadanie zjadłem duuużo.

      Pracowe przydziałowe zjem po obiedzie.
    • the_dzidka Re: pączki, pączki, pączki... 31.01.08, 13:35
      Nic z tego. Żadnych pączków :)
      • catalina1 Re: pączki, pączki, pączki... 31.01.08, 13:50
        a czemuż to??? nie lubisz??
        • the_dzidka Re: pączki, pączki, pączki... 31.01.08, 15:01
          Lubię... ale pani dietetyczka nie pozwala ;)
          • catalina1 Re: pączki, pączki, pączki... 31.01.08, 15:17
            ale pani dieteetyczka a jeden dzień pączkowy to inne rzeczy ;) ja
            bym na dziś odstawiła panią dietetyczkę...
            • the_dzidka Re: pączki, pączki, pączki... 31.01.08, 15:51
              Nie kuś, szatanie :-) Dopiero 15:50, a mnie jeszcze i tak kurs do
              sklepu czeka.
              Czy ja już mówiłam, że siedzę w domu na zwolnieniu z ustami jak
              Angelina Jolie? :-#
              • raduch Re: pączki, pączki, pączki... 31.01.08, 17:37
                Te usta, to efekt bliskiego spotkania z jamolem?
                • the_dzidka Re: pączki, pączki, pączki... 31.01.08, 17:53
                  Pośrednio. Jakieś paskudne uczulenie na coś, czym je kurowałam PO
                  bliskim spotkaniu z jamnolem :-#
                  • raduch Re: pączki, pączki, pączki... 01.02.08, 11:02
                    Aha, to nie jest źle, takie uczulenia to same przechodzą.
              • catalina1 Re: pączki, pączki, pączki... 31.01.08, 22:06
                No to co??? niby Angelina nie jada pączków ;)
                Mam nadzieję, że zjadałaś choć jednego :)
                • the_dzidka Re: pączki, pączki, pączki... 31.01.08, 22:24
                  Ni! (dzielnie pisnęła Dzidka)
                  Ale wierzę, że zjedliście za mnie!
                  • catalina1 Re: pączki, pączki, pączki... 31.01.08, 22:26
                    Ja zjadłam 3, Jakubek 9,5... jeszcze 4 są w domu... pewnie zeschną się i wywalę
                    je jutro...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka