Dodaj do ulubionych

co znaczy normalną/normalnego??

17.02.08, 19:22
mnóstwo tu wpisów typu poznam normalną/normalnego?
o kogo Wam chodzi? co to jest normalnośc?
Dla mnie normalnośc kojarzy się z przeciętnością, nudzirstwem
ale i to
przecież względne.
chodzi o niewyróżnianie się z tłumu?A może o życie według
schematów społecznych.
Może jednak o brak skrajności w poglądach..
jak sądzicie?

oświeccie mnie..bo ja normalną się nie czuję
ale może jestem;D
Obserwuj wątek
    • hic.cup Re: co znaczy normalną/normalnego?? 19.02.08, 18:33
      nie ma, poprostu nie ma normalnych, tak??
      moja teoria utrzymana
      bo milczenie precież jest zgodą :)
    • wieczna-pesymistka Re: co znaczy normalną/normalnego?? 05.03.08, 13:29
      Mysle ze poruszylas bardzo ciekawy temat i zgadzam sie z toba ze normalnosc jest
      pojeciem wzglednym. Jednak ludzie patrza tylko na powierzchownosc tego slowa nie
      do konca rozumiejac nawet dlaczego go uzywaja. Kazdy inaczej widzi ta tzw
      normalnosc, bo przeciez zwykle wzorem jest wlasna osoba, tyle ze ludzie nie sa
      tacy sami i niby w jaki sposob ktos inny moze wpasowac sie w nasza indywidualna
      normalnosc.
      • hic.cup Re: co znaczy normalną/normalnego?? 05.03.08, 14:33
        dzięki za odpowiedź
        ale jak to jest z tym nie wyrożnianiem się z tłumu
        czy życie może by ciekawe jeśli spotka się
        dwóch takiech "normalnych"
        czyli w pewnym sensie podobych do siebie
        w pewnym takich samych jak większośc społeczeństwa
        praca, rodzina, dom
        wakacje raz na jakiś czas?
        ile tak można? czy to nie nudne
        czy lepiej żeby oboje w związku byli inni
        inni od siebie
        i inni od "przeciętności"?
        mimo iskrzeń i spięc jakie się pojawiają
        jedna osoba ujarzmia drugą
        a druga pokazuje jakie życie może by ciekawe,
        różne, kolorowe
        zaraża swoją ciekawością poznawania go i świata..
        temat rzeka..
        • wieczna-pesymistka Re: co znaczy normalną/normalnego?? 05.03.08, 20:12
          Zadajac te pytania owego normalnego sprowadzasz do obrazu ustalonego przez
          wiekszosc spoleczenstwa a nie indywidualnego widzenia tej normalnosci. Nie dla
          kazdego normalna osoba jest ta ktora nalezy do wiekszosci spoleczenstwa,
          zwlaszcza ze w wielu przypadkach to tylko pozorna normalnosc osiagnieta w wyniku
          socjalizacji. Co do zwiazkow to uwazam ze fajnie byc z kims o podobnych
          zainteresowaniach ale niedokladnie takich samych, z kims kto umie dzialac pod
          wplywem impulsu, kto lubi czasem dominowac ale rowniez podporzadkowac sie
          dominacji drugiej osoby... bo przeciez najfajniejsze sa zwiazki w ktorych obie
          strony sie uzupelniaja, potrafia zarazic swoimi zainteresowaniami i zaskoczyc,
          inaczej emocje szybko opadaja i pozostaje przyzwyczajenie a chyba nie tego
          oczekujemy
          • pawlikmorozow Re: co znaczy normalną/normalnego?? 06.03.08, 07:38
            a coż to, kolezanka po naukach spolecznych ? ;)
            • wieczna-pesymistka Re: co znaczy normalną/normalnego?? 06.03.08, 10:10
              nie po a w trakcie ;oP ale mniejsza o to, bo ogolnie takie zagadnienia sa
              ciekawe, nie uwazasz?
              • pawlikmorozow Re: co znaczy normalną/normalnego?? 06.03.08, 10:54
                Rzeczywiscie ciekawe... mogą wciągnąć i to porządnie. Szkoda, ze nie
                wszystkich :)
                Ale chyba nie z powodu takich zagadnien jestes wieczną-pesymistka ;)
                Chociaż wcale bym sie nie zdziwil. Bo do czego moze doprowadzic
                relatywizm i zastanawianie sie nad funkcjonowaniem tego całego
                bajzlu ;)

                PS
                A w trakcie czego ? Socjologii ? :)
                • wieczna-pesymistka Re: co znaczy normalną/normalnego?? 06.03.08, 11:26
                  Fajnie ze interesujesz sie moim pesymizmem i studiami ale poki co jeszcze w
                  ogole nie wypowiedziales sie na temat "co znaczy normalną/normalnego??" a jestem
                  ciekawa co ty na ten temat myslisz ;o)
                  • pawlikmorozow Re: co znaczy normalną/normalnego?? 06.03.08, 11:39
                    hahah. ale mnie zgasiłaś ;)

                    Pojęcie normalnosci stanowi dla mnie pewien problem :) Z jednej
                    strony uważam, ze to większosć wyznacza normę (ot takie statystyczne
                    zboczenie ;)) ale z drugiej... to zależy. Zależy od tego kto
                    ocenia :) Takie w sumie wewnętrznie sprzeczne podejcie pozwala na
                    akceptowanie tego co dobiega od ogólnie przyjetej normy bo przeciez
                    zalezy ona od czasu.. miejsca...osoby ;)Czyli wiekszosc to norma
                    ale... względna :)
                    A jak sie to ma do poszukiwań kogos normalnego ? Szukamy kogos
                    przeciętnego.. kogos kto jest taki jak bohaterowie seriali. Troche
                    dobrzy, troche źli itp. idt. ;) inna sprawa, co bedzie jak kogos
                    takiego znajdziemy ?:) Wtedy okaze sie, ze ten ktos odbiega jednak
                    od naszego modelu "idealnego normalnego" ;) Bo przeciez to tylko
                    wymysł otoczenia w ktorym zyjemy, który zaraził nasz umysł nie
                    majacy nic wspolnego z realnie zyjacymi ludzmi ;)
                    • wieczna-pesymistka Re: co znaczy normalną/normalnego?? 06.03.08, 12:23
                      Jak chcesz to potrafisz ;o) jaka ladna i tresciwa wypowiedz ci wyszla ;o)
                      • pawlikmorozow Re: co znaczy normalną/normalnego?? 06.03.08, 12:29
                        mozliwe ze nadludzkim wysilkiem potrafie sie zmobilizowac do
                        poruszenia swoich szarych komórek ;) ale jakie są tego koszty :P
                        teraz bede musial przez 30 minut mówić bez sensu ;)
                        • wieczna-pesymistka Re: co znaczy normalną/normalnego?? 06.03.08, 12:32
                          w takim razie bardzo dziekuje ze az tak sie poswieciles aby zaspokoic moja
                          ciekawosc ;o)
                          • pawlikmorozow Re: co znaczy normalną/normalnego?? 06.03.08, 12:34
                            nie ma za co. cała przyjemnosc po mojej stronie :P
                            polecam sie na przyszlosc.. jak juz ochlonę :P
                            • wieczna-pesymistka Re: co znaczy normalną/normalnego?? 06.03.08, 12:41
                              jak juz ochloniesz zawsze mozesz odp na pytanie czy ty czujez sie normalny? ;oP
                              bo to rowniez ciekawe zagadnienie, jak ludzie spostrzegaja siebie ;o)
                              • pawlikmorozow Re: co znaczy normalną/normalnego?? 06.03.08, 12:51
                                kolezanka przeprowadza wywiad w otoczeniu sieciowym ? :)
                                czy ja sie czuje normalny ? jesne, że sie czuje.. chociaz, sądze że
                                odbiegam pod pewnymi wzgledami od tego, co wydaje mi sie, że jest
                                obrazem normalnosci przyjetym przez wiekszosc :P

                                ale moze teraz pani pesymistka napisze cos o swojej normalnosci...
                                badz nienormalnosci w kontekscie pesymizmu? :) he ? :)
                                • hic.cup Re: co znaczy normalną/normalnego?? 06.03.08, 16:34
                                  nie jestem pewna czy jest jeszcze coś takiego
                                  jak "norma przyjęta przez większośc"
                                  bo za dużo w tych czasach mniejszości.
                                  raczej nie ma podziału na: ogólnie akceptowane
                                  i ogólnie nieakceptowane - bo nie ma ogółu
                                  lub jest ich zbyt wiele ;)
                                  • wieczna-pesymistka Re: co znaczy normalną/normalnego?? 07.03.08, 04:24
                                    Mysle ze "norma przyjeta przez wiekszosc" jak najbardziej istnieje ale rzeczy
                                    ogolnie akceptowanych i ogolnie nieakceptowanych nie ma bo wiekszosc to nie
                                    ogol, sa cechy akceptowane przez wiekszosc ogolu i nieakceptowane przez ta
                                    wiekszosc ogolu ;o)
                                • wieczna-pesymistka Re: co znaczy normalną/normalnego?? 07.03.08, 03:57
                                  Poki co jeszcze nie przeprowadzam zadnego wywiadu, choc to ciekawy pomysl ;o)
                                  moze kiedys wykorzystam ;o)
                                  Co do mojej normalnosci to niby jestem normalna, w wiekszosci za taka siebie mam
                                  ale zdaza sie ze ludzie mowia o mnie "dziwna", "inna", sama tez czasem uzywam
                                  tych przymiotnikow w odniesieniu do siebie, tyle ze one mowia tyle samo co
                                  "normalnosc" wiec w sumie nic ;o pod pewnymi wzgledami moje zachowanie jest inne
                                  niz wiekszosci, tyle ze niekoniecznie negatywnie inne, choc nie przecze ze i
                                  takie nie bywa ;O)
                                  P.S. Moj pesymizm polega glownie na przekonaniu iz jesli nie bedziemy zakladali
                                  ze cos sie uda, nie bedzie potem tak wielkiego rozczarowania jesli sie nie
                                  powiedzie. Poza tym jak zapewne kazdy popadam czasem w dolek psychiczny i
                                  wlasnie w takim okresie zalozylam sobie konto tutaj wiec stad moj login, do tego
                                  zawsze mam problem z tego typu rzeczami, wtedy chociaz nie mialam watpliwosci
                                  jaka powinna byc moja nazwa uzytkowa ;o) na codzien mysle ze jestem pogodna
                                  osoba i nikt nie podejrzewa mnie o pesymizm, choc tajemnica to nie jest ;o)
                                  Rozczarowany moim uzasadnieniem? ;o)
                                  • pawlikmorozow Re: co znaczy normalną/normalnego?? 07.03.08, 14:31
                                    Dlaczego miałbym być rozczarowany ? :)
                                    Wprawdzie nie mam takiego loginu jak Ty ale spojrzenie już tak :P
                                    Pesymistyczne podejscie pozwala uniknąć roczarowań...w sumie jest to
                                    lekko ponury realizm :P Realizm z posmakiem emocjonalnej
                                    asekuracji :)

                                    A na codzień... na codzień pogoda ducha :P
                                    • wieczna-pesymistka Re: co znaczy normalną/normalnego?? 07.03.08, 15:54
                                      Tak interesowales sie moim pesymizmem wiec w domysle liczyles na jakas ciekawa
                                      historyjke a tu jej brak, stad moje przypuszczenie o twoim rozczarowaniu ;o)
                                      • pawlikmorozow Re: co znaczy normalną/normalnego?? 10.03.08, 09:10
                                        Ta historyjka jest ciekawa ;) Raczej nie spodziewałem się opowieści,
                                        że stało się to czy tamto i dlatego jesteś pesymistką... wieczną na
                                        dodatek :P

                                        Dlatego nie jestem rozczarowany...wręcz przeciwnie :)
    • amfnv Re: co znaczy normalną/normalnego?? 23.03.08, 17:22
      Może ci co tak piszą mają doświadczenia, które ich nauczyły, że ta nuda nie jest
      taka zła, a o zbyt zakręconych nie trudno :) Ja na przykład raczej przeciętności
      szukam.
      • hic.cup Re: co znaczy normalną/normalnego?? 24.03.08, 20:38
        a dokąd można byc nieprzeciętnym by stac się "zbyt"?
      • wieczna-pesymistka Re: co znaczy normalną/normalnego?? 27.03.08, 17:07
        Twoim zdaniem "normalność" jest równoznaczna z nudą?
        • hic.cup Re: co znaczy normalną/normalnego?? 28.03.08, 09:10
          nie,
          pod wieloma aspektami też reprezentuję "normalnośc"
          czasem nawet do niej tęsknie ale to rzadkie przebłyski
          • pawlikmorozow Re: co znaczy normalną/normalnego?? 28.03.08, 09:32
            czekaj, czekaj.. to za czym tęsknisz konkretnie ?
            • hic.cup Re: co znaczy normalną/normalnego?? 28.03.08, 13:55
              konkretnie to sama bym chciała wiedzieć i się zdecydowac w końcu
              czasem mi się wydaje, ze wolałabym bym bardziej "normalna"
              ale to jakby wynika z mojej TOZSAMOŚCI,
              która cokolwiek postanowie i tak jest taka sama

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka