quleczka
19.05.08, 20:42
naprawde, nie wiem czemu...dawno nie mialam takiego dolka i niecheci do
robienia czegokolwiek :(
od tygodnia nic nie zrobilam doslownie, a masa waznej pracy czeka i tylko
termin juz coraz blizej i mam 100% pewnosc, ze nie zdaze...
nawet nie chce mi sie umawiac z kims na spotkanie bo wiem, ze musze to robic z
sporym wyprzedzeniem bo wszyscy znajomi zajeci swoim zycie i swoimi
"polowkami"....
ogolnie nic nie robie dla rozrywki bo wiem, ze praca czeka, pracy jednak tez
nie robie...
siedze sama cale dni praktycznie przed kompem - porazka i tyle :(
nigdy az tak sie nie czulam...