stephen_s
24.06.08, 11:05
Tak z cyklu "Pytania ustrojowe" - dylemat :)
Czy państwo ma prawo ingerować w przekonania obywateli? Nie w sensie
negatywnym, tj. cenzury itd., ale pozytywnym - w sensie promowania
określonych wartości, poglądów itd. Czy państwu powinno być wszystko
jedno, co myślą obywatele, jaki styl życia prowadzą itd. - czy też
może promować pewne poglądy, style życia itd. Jeśli tak, to do
jakiego stopnia jest to dozwolone?
Poproszę o Wasze opinie...