Dodaj do ulubionych

Szwecja i urodziny 8-latka

30.06.08, 10:16
Zachęcam do przeczytania:

deser.gazeta.pl/deser/1,83453,5408719,Nie_zaprosil_kolegow_na_urodziny__To_dyskryminacja_.html

W tym kontekście ponowię moje pytanie: czym rózni się w zasadzie demokracja od
totalitaryzmu, skoro nawet w demokracji państwo próbuje ingerować w to, kogo
dziecko zaprosi na urodziny..?
Obserwuj wątek
    • gumpel Re: Szwecja i urodziny 8-latka 30.06.08, 10:40
      Demokracja to podejmowanie decyzji większością głosów. Mechanizm po prostu. By
      to przekształcić w ustrój musisz dodać jakąś ideologię. Np. liberalizm i masz
      liberalna demokrację. W jej ramach najistotniejsza wartością jest wolność
      jednostki.

      W Szwecji i (niestety) większości państw Zachodu od liberalnej demokracji
      odchodzi się. Wolność jednostki jako podstawowa wartość zastępowana jest przez
      równość. Nie wiem jak ten ustrój nazwać, ale na pewno nie liberalną demokracją.
      To jakaś demokracja równościowa.

      I ona rzeczywiście wraz z każdym odstępstwem od liberalizmu zbliża się do
      totalitaryzmu (przypomnę: nazwa totalitaryzm pochodzi od włoskiego totalitare
      czyli mniej więcej "wszechobejmujace" po naszemu, czyli ustroju, gdzie państwo
      obejmuje wszelkie sfery życia społecznego niepozostawiając żadnej autonomii
      jednostce). Zauważ, że tak rozumiany totalitaryzm jest zaprzeczeniem nie
      demokracji tylko liberalizmu. Można to przedstawić na linii gdzie po jednej
      stronie jest liberalizm po drugiej totalitaryzm;
      liberalizm -------------------------------
      • stephen_s Re: Szwecja i urodziny 8-latka 30.06.08, 11:15
        > Demokracja to podejmowanie decyzji większością głosów. Mechanizm po prostu. By
        > to przekształcić w ustrój musisz dodać jakąś ideologię. Np. liberalizm i masz
        > liberalna demokrację. W jej ramach najistotniejsza wartością jest wolność
        > jednostki.

        Ej, ale z tego wynika, że w teorii można stworzyć ustrój będący jednocześnie
        demokracją ORAZ totalitaryzmem?

        > W Szwecji i (niestety) większości państw Zachodu od liberalnej demokracji
        > odchodzi się. Wolność jednostki jako podstawowa wartość zastępowana jest przez
        > równość. Nie wiem jak ten ustrój nazwać, ale na pewno nie liberalną demokracją.
        > To jakaś demokracja równościowa.
        >
        > I ona rzeczywiście wraz z każdym odstępstwem od liberalizmu zbliża się do
        > totalitaryzmu

        Brrrrrrrrr...
      • kohei Re: Szwecja i urodziny 8-latka 30.06.08, 12:31
        gumpel napisał:
        > Wolność jednostki jako podstawowa wartość zastępowana jest przez
        > równość.
        A 'braterstwo' już było i się nie sprawdziło:)

        Zjawisko to nie jest z natury złe. Wydaje mi się, że żeby móc
        korzystać z 'wolności', konieczna jest jakaś doza 'równości'.
        Problem w tym tylko, jak te wartości zbalansować, zoptymalizować z
        możliwie największą korzyścią dla społeczeństwa. Typowy problem
        polityczny...
        • gumpel Re: Szwecja i urodziny 8-latka 30.06.08, 13:04
          kohei napisał:
          > Zjawisko to nie jest z natury złe. Wydaje mi się, że żeby móc
          > korzystać z 'wolności', konieczna jest jakaś doza 'równości'.
          > Problem w tym tylko, jak te wartości zbalansować, zoptymalizować z
          > możliwie największą korzyścią dla społeczeństwa. Typowy problem
          > polityczny...

          No więc, to poszukiwanie nowego balansu to od jakiś 150 lat polega na ciągłym
          odchylaniu się w tym samym kierunku i końca nie widać. Cóż za problem by znaleźć
          sprawiedliwościowe uzasadnienie dla kolejnych ingerencji państwa w życie
          społeczne. Swoboda umów ? Toż to zawoalowana metoda dyskryminacji kobiet. Kamery
          w każdej sypialni podłączone do komputera na policji ? Ależ zlikwidowalibyśmy
          dzięki temu przemoc domową ? Jesteś za przemocą domową ? Zamknięte party dla
          przyjaciół ? Potencjalny rasizm ! Wykaż mi tu najpierw bratku przed odpowiednim
          urzędem, że lista gości nie została stworzona z uwzględnieniem kryteriów
          dyskryminujących. Doprawdy, uzasadnienie znajdzie się zawsze. No i pytanie: czy
          taki społecznie usprawiedliwione i demokratycznie zaaprobowane państwo totalne
          będziemy nazywać totalitarnym, czy znajdziemy dla niego sympatyczniejszą nazwę,
          np. państwo opiekuńcze ...


          G.
          • kohei Re: Szwecja i urodziny 8-latka 30.06.08, 13:44
            Dlaczego 150? Liczysz może od zniesienia niewolnictwa? ;)

            Myślę sobie tak: nie ma jednej Wolności, są poszczególne, malutkie
            wolności poszczególnych obywateli na poszczególnych polach. Być może
            ograniczenie wolności zawierania umów (choć takiej pełnej chyba
            nigdy i nigdzie nie było?) poszerzyło zakres wolności kobiet, które
            mogą pracować za lepsze pieniądze i na lepszych warunkach? Naiwnie
            wierzę, że ta suma malutkich wolności nie jest funkcją stałą i
            gdzieś ma maksimum, w którym jesteśmy tak wolni, jak to tylko
            możliwe bez krzywdzenia innych. Natomiast nie powiem Ci, czy już to
            maksimum minęliśmy; cóż, już od czasów Sumerów wiadomo, że Kiedyś
            Było Lepiej:)

            > taki społecznie usprawiedliwione i demokratycznie zaaprobowane
            > państwo totalne będziemy nazywać totalitarnym,
            Czy etykietki mają tu znaczenie? Pytanie raczej, czy taki scenariusz
            jest realny... Historia wskazuje, że totalitaryzm poprzedza
            autorytaryzm, w którym już na demokrację, nawet tę nie-liberalną,
            miejsca nie ma. Więc chyba dopóki nie obwołamy senatora Palpatine'a
            kanclerzem, nie jest tak źle.
            • gumpel Re: Szwecja i urodziny 8-latka 30.06.08, 15:54
              Palpatin to skutek nie przyczyna. Nie wierz plotkom rozpuszczanym przez ówczesną
              SB-cję, że był jakimś tam lordem Sith, wcieleniem zła. Ot, po prostu stara
              Republika doszła do takiego momentu w swych dziejach i tyle. Zbiorowe
              zarządzanie stało się niewydolne. Czy Brutus i s-ka mogli powstrzymać nadejście
              pryncypatu ? Historia to proces, którego niezauważany. Zmiana rzeczywistości
              następuje małymi kroczkami. Dopiero z perspektywy widać jak wiele się zmieniło.
              Czytałeś "Rozważania o wojnie domowej" Jasienicy ? Wychodzi na to, że XVIII w.
              buntownicy przeciw Burbonom nasz współczesny ustrój uznaliby za piekło na ziemi.
              Porównaj czas dzisiejszy z np. okresem międzywojennym. Nie było Trybunału
              Konstytucyjnego, Rzecznika Praw Obywatelskich, Trybunału w Strasburgu, katalogów
              praw człowieka w kilku wydaniach, skargi konstytucyjnej i dziesiątków tysięcy
              przepisów chroniących naszą wolność przed państwem współcześnie. A jednak zakres
              indywidualnych wolności był nieporównywalnie większy. Tyle, że my do tych
              ograniczeń się po prostu przyzwyczajamy bo następują stopniowo i patrząc na nie
              pojedynczo nie są znowu dla nas takie uciążliwe. Co komu szkodzi, że ma trzy
              numery identyfikacyjne, a CBŚ z ABW mogą odtworzyć dzień z jego życia minuta po
              minucie. Wierzymy, że to nam nie zaszkodzi. W końcu jakiś przyzwoity senator
              połączy wszystkie sznurki w swoim ręku i dla naszego dobra zostanie kanclerzem
              reformatorem. A Republika wcale nie zostanie przekształcona w Galaktyczne
              Imperium. Tak uczy historia. Pamiętaj, że Marek Antoniusz był człowiekiem pełnym
              cnót, wychowanym na wartościach republikańskich i rządził dla dobra ludu
              rzymskiego za jego pełną aprobatą ... Republiką (!)



              G.
              • lynx.rufus Re: Szwecja i urodziny 8-latka 30.06.08, 16:14
                gumpel napisał:

                >Pamiętaj, że Marek Antoniusz był człowiekiem pełny
                > m
                > cnót, wychowanym na wartościach republikańskich i rządził dla dobra ludu
                > rzymskiego za jego pełną aprobatą ... Republiką (!)

                Pełna zgoda, ogólnie, ale akurat M. Antoniusz to się specjalnie nie narządził,
                no chyba że w Egipcie. Pewnie miałeś na myśli Gajusza Juliusza Cezara Oktawiana.

                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                • gumpel Re: Szwecja i urodziny 8-latka 30.06.08, 17:03
                  He, he, he no jasne. Lapsus. Niemniej, gdyby sprawy pod Akcium potoczyły się
                  inaczej niewiele by sie zmieniło moim zdaniem. No, może jedynie kolejni
                  princepsi byliby przystojniejsi :-)


                  G.
                  • lynx.rufus Re: Szwecja i urodziny 8-latka 01.07.08, 11:50
                    Co do urody trudno mi się wypowiadać, ale zastanawiam się, co wiemy o rodzinie
                    M. Aureliusza. Bo że wśród krewnych C. Juliusza było pełno świrów, to Rzymianie
                    doświadczyli aż nadto. Nie można też wykluczyć, że jednak jakość władzy by się
                    pogorszyła (w przypadku innego wyniku bitwy pod Akcjum). Oktawian był w końcu
                    bardzo dobrym cesarzem.

                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                    • gumpel Re: Szwecja i urodziny 8-latka 01.07.08, 20:36
                      Też nic nie wiem o rodzinie Antoniusza. Ale to chyba oznacza, że raczej nie był
                      to żaden z wielkich, a nawet "średnich" rodów jak ród Cezara-Oktawiana. Mógłby
                      zatem mieć problemy z patrycjatem.

                      Z drugiej strony jak Cezar ganiał Pompejusza i Katona po Bałkanach i Afryce to
                      Antoniusz zarządzał Rzymem całkiem sprawnie i ... politycznie zmyślnie (był
                      gotowy na każdy efekt wojny domowej). No i przecież po śmierci Cezara to on tak
                      naprawdę wykolegował spiskowców. Może zatem byłby równie utalentowanym władcą
                      jak Oktawian.


                      G.
                      • lynx.rufus Re: Szwecja i urodziny 8-latka 02.07.08, 02:22
                        Może, może... Też obdarzam go wielką sympatią, ale Oktawiana chyba większą.
                        Gdyby nie ci potomkowi...

                        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
              • kohei Re: Szwecja i urodziny 8-latka 01.07.08, 09:49
                gumpel napisał:
                > A jednak zakres indywidualnych wolności był nieporównywalnie
                > większy.
                Hmm? Na czym opierasz to twierdzenie?
                Czego nie mogę teraz, a mógłbym za sanacji?
                Nie liczę zostania pobitym przez "nieznanych sprawców"...

                > W końcu jakiś przyzwoity senator
                > połączy wszystkie sznurki w swoim ręku i dla naszego dobra
                > zostanie kanclerzem reformatorem.
                Piszesz, że każda republika jest skazana na zostanie dyktaturą. I w
                sumie się z Tobą zgadzam, historia to potwierdza, mechanizmy są
                znane. Ale rozmawiamy o czym innym - o przemianie państwa
                liberalnego w totalitarne.

                Wydaje mi się, że na "rynku wolności" również działa prawo św.
                Łukasza; ci, którzy margines wolności mają duży, będą mieć jej coraz
                więcej. Ci, którzy wolność mają ograniczoną, będą jej mieli coraz
                mniej. A taka oligarchizacja wolności jest równie szkodliwa jak
                kartelizacja rynku, więc tu i tu potrzebny jest regulator. I to, że
                może "przeregulować" nie jest uzasadnieniem tego, że nie jest wcale
                potrzebny.

                To że mam trzy numery nie niepokoi mnie tak jak to, że miałbym mieć
                jeden...

                No i tak w ogóle - skoro jest tak źle i coraz gorzej, to kiedy było
                lepiej?
    • maria421 Re: Szwecja i urodziny 8-latka 30.06.08, 10:50
      Stefan, poruszasz bardzo aktualny problem:)
      Przyklad 8 latka ktory "dyskryminuje" dwoch kolegow z klasy nie zapraszajac ich
      na urodziny (tak jakby zaproszenie na urodziny bylo obowiazkiem solenizanta i
      bylo prawem a nie przywilejem dla goscia), jest emblematyczny dla calego
      politpoprawnego zwariowania Europy poczatku XXI wieku.
      8- latek MA obowiazek zaprosic wszystkich czy ich lubi czy nie i nad tym czuwa
      juz szkola zeby nikt nie poczul sie zdyskryminowany brakiem zaproszenia. Nie
      wazne czy ci, ktorzy nie zostali zaproszeni maja ochote pojsc na urodziny czy
      nie, nie wazne czy ich obecnosc na urodzinach zakloci to swieto czy nie.

      Podobnie jak szkola narzuca solenizantowi sklad gosci na urodzinach w JEGO
      domu, podobnie politpoprawne elity narzucaja europejskim spoleczenstwom kogo i
      co one maja , pod grozba konsekwencji prawnych, tolerowac.
      • stephen_s Re: Szwecja i urodziny 8-latka 30.06.08, 11:20
        A ja zapytam: czy taka forma demokracji wciąż jest moralna?
        • maria421 Re: Szwecja i urodziny 8-latka 30.06.08, 13:09
          Pisalam juz pare lat temu i powtorze: demokracja w ktorej mniejszosc narzuca
          prawa wiekszosci, w ktorej wiekszosc musi sie dostosowac do woli mniejszosci
          przestaje byc demokracja.

          Ta wola mniejszosci jest narzucana wiekszosci w pierwszym rzedzie przez tzw.
          opiniotworcze media nastawione na te same dlugosc fal, czyli nadajace i podajace
          te sama politpoprawna sieczke. Same korzystajac z wolnosci odbieraje te wolnosc
          innym i to w dosyc perfidny sposob bo na zasadzie: "Mozesz myslec to co chcesz,
          byles myslal to co my". A jezeli myslisz inaczej? To napiszemy ze jestes
          zacofany, ciemnogrod, homofob, faszysta, nazista, islamofob, rasista, katol,
          moher, komuch itd.
          Chcesz robic kariere w polityce? To musisz dostosowac sie do wymagan i pokazac
          ze nie jestes zacofany, ciemnogrod, homofob, faszysta, nazista, islamofob,
          rasista, katol, moher, komuch itd.

          W ten sposob demokracji odbiera sie jej podstawowa wartosc jaka jest WOLNOSC.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka