Dodaj do ulubionych

Starutkiej stosunek do przetworów

11.08.08, 17:00
starutkie, macie W OGóLE jakiś?? :))
ja dobrych kilka lat temu zrobiłam dwa słoiki powideł śliwkowych i
na tym sie skonczyła moja przygoda z przetwarzaniem. ..
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Starutkiej stosunek do przetworów 11.08.08, 17:10
      Mąż robi cudowne dżemy wiśniowe,a mnie świetnie wychodzi papryka w marynacie, czasem jeszzcze marynuję grzybki w occie- na tym koniec.Mam koleżanke, któa co roku robi ponad 700 zapraw, w tym słoik kompotu na każdy dzień roku- niesamowite,aczkolwiek dla mnie nie do naśladowania.
      • rudkaaa Re: Starutkiej stosunek do przetworów 11.08.08, 17:56
        Kiedyś robiłam,a jakże.Kompociki,ogóry kisiłam,sałatki wszelakie:))
        potem 'poszłam'krok do przodu...kupiłam zamrażarę i mroziłam owoce.A
        dziś?..nie robię już nic...nie ma komu...syn dorosły,męża nie ma w
        domu,a pies nie lubi:))))))
        • scrivo Re: Starutkiej stosunek do przetworów 11.08.08, 22:42
          tako samo i u mnie, czasy przetworów jakby się skończyły chociaż... dziś 4 kg wiśni wydrylowane i nastawione na naleweczkę świateczną. czekam na pigwę i dereń, z których także napitek zacny będzie. pza tym zawsze mam ochotę zrobić marynoawną paprykę bo ta kupna dla mnie za octowa. pomidory w słoiczku też przydają choć chociaz tu i cena i aromat tych kupnych, szczególnie import z italii, nie ustępują domowym. mrozenie to najprostsze i pewnie najzdrowsze dla owoców szczególnie. czy któraś z was zamrażała borówkę czarną amerykańską? chciałabym spróbować.
          • fettinia Re: Starutkiej stosunek do przetworów 11.08.08, 23:25
            Tych wisni to zazdroszcze:)A skoro normalne mozna mrozic to pewnie i
            hamerykanskie tez:)
            Co do wlasnych przetworow to mam konfitury z platkow rozy gotowane i na
            surowo,syrop rozany,"miod"mniszkowy,dzem morelowy,truskawkowy i Rumtopf:)
            • rudkaaa Re: Starutkiej stosunek do przetworów 12.08.08, 07:43
              Nalewkę wiśniową też robiłam...coś tam ze starych zapasów jeszcze
              mam:)ale również limoncellę z limonek często robiłam..to jest
              prawdziwa pycha:)
              W tym roku ususzyłam dużo grzybków,bez nich nie wyobrażam sobie
              uszek wigilijnych,można co prawda z pieczarek,ale zdecydowanie wolę
              kozaczki i prawdziwki:))))
              • jolkaaa2 Re: Starutkiej stosunek do przetworów 12.08.08, 17:15
                Zawsze robię kompoty wiśniowe i nalewkę też wiśniową (bardzo
                urodzajne drzewo :), grzybki suszę, ale zawsze kilka słoiczków robię
                w occie. I zawsze mam nadmiar ogórków, więc produkuję z nich
                sałatki, a jak się zagapię ze zbieraniem to pikle.
                • scrivo Re: Starutkiej stosunek do przetworów 12.08.08, 22:38
                  nigdy przenigdy nie udały mi się ogórki kiszone a i konserwowe też tylko jako tako. zazdraszczam wszystkim którzy posiedli sztukę kiszenia:(((
                  • buka007 Re: Starutkiej stosunek do przetworów 13.08.08, 14:32
                    ja mleko ostatnio kisiłam:)))
                    Dobre wyszło!!! :)
                    • jolkaaa2 Re: Starutkiej stosunek do przetworów 14.08.08, 11:11
                      A skąd miałaś mleko? chyba nie z kartonu?
                      • buka007 Re: Starutkiej stosunek do przetworów 14.08.08, 14:20
                        z kartonu:)))
                        tu cała historia kiszenia mleka:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48129&w=82764084&v=2&s=0
                  • absit Re: Starutkiej stosunek do przetworów 17.08.08, 21:03
                    teraz to już pewnie za późno ale chętnie poradziłabym w sprawie kiszenia ogórasów - zawsze wychodzą mi super mniam, mniam:)
                    • buka007 Re: Starutkiej stosunek do przetworów 18.08.08, 14:46
                      absit, lepiej pozno niz wcale, radź!! :))
                      • absit więc radzę:) 18.08.08, 16:30
                        przepis prosty jak budowa cepa - nie ma siły żeby ogórasy się nie udały!!!!:
                        do słoi ( 1 litrowych ) wkładamy:
                        - 5-6 ziaren pieprzu
                        -5-10 ziaren gorczycy
                        -2-3 ząbki czosnku ( nie polecam chińskiego kupowanego w marketach tylko zwykły polski - jest bardziej aromatyczny )
                        - moja innowacja - do każdego słoika wsypuję szczyptę ostrej papryki
                        - po dwa liście z wiśni ( podobno mogą być też z porzeczek czy z dębu ale nigdy nie robiłam - polecam z wiśni )
                        -kawałek a najlepiej dwa chrzanu - wielkości małego palca
                        - na to układamy ogórki pionowo ( ja robię tylko małe ogórki- przy dużych jest większe ryzyko "skapcenia")
                        _ na wierzch układamy baldachim kopru ( może być ususzony z kawałkiem łodygi )
                        ZALEWA:
                        proporcjonalnie na 1 litr wody dajemy łyzkę stołową soli ( uwaga - musi być NIEJODOWANA - w sklepie trzeba poprosić o specjalną do przetworów właśnie niejodowaną ). Wodę z solą zagotowujemy, odstawiamy do wystygnięcia. Zimną lub nawet już lekko ciepłą zalewamy słoje, zeby zalewa przykryła w całości ogórki i koper ale żeby zostało około 2 cm do zakrętki od lustra zalewy ( pamietać o tym przy układaniu ogórków ). Zakręcamy słoiki i wiooo do piwnicy:) Warto za kilka dni sprawdzić, które słoiki były nieszczelnie zakręcone - te używamy jako pierwsze. Smacznego:)
                        • dorota6547 Re: więc radzę:) 19.08.08, 08:15
                          Mój przepis - Ogóry do słoika, ile się zmieści, ciasno. Koper
                          najlepiej z ziarnem, ale łodygi też mogą być, Ząbek czosnku, i
                          kawałek chrzanu nieduży. Zalewa na 1 litr wody 1,5 łyżki
                          soli.Zalewam zimną zalewą, ale niespecjalnie nad nią pracuję, bo
                          wrzucam zwykłą sól, odrobinę wrzątku coby rozpuścić sól i dolewam
                          kranówy. Robię tak od lat i poza kilkoma niedokręconymi słoikami
                          nnic nigdy się nie stało. Jakiś czas używałam gotowej przyprawy do
                          kiszenia, ale tam jest liść laurowy i ziele angielskie, co według
                          mnie psuje smak ogórków, ale jak kto lubi. W sumie najgorsza robota
                          to wepchnąć ogórasy w słoje. Reszta to pikuś.
    • dorota6547 Re: Starutkiej stosunek do przetworów 18.08.08, 07:21
      Przerobiłam 50 kg ogórów. Życie bez kiszonych nie ma sensu. W chilli
      do wódeczki pycha. I odrobina sałatek. ŚLiwki w occie - troszkę.
      Papryka - odrobina. Mam piwnicę i lubię sięgać do niej zimą.
      • absit To i ja mam prosbę... 18.08.08, 16:32
        czy mogłabym prosić o jakieś sprawdzone przepisy na sałatki do słoików na zimę? Tylko proszę o podanie proporcji zarówno warzyw jak i składników zalewy. Z góry dziękuję.
    • mma_ramotswe Re: Starutkiej stosunek do przetworów 18.08.08, 11:28
      Nie umiem, nie robię. Czasem coś od kogoś dostanę.
      Mam 4 dzieci, więc np kompot powinien iść litrami. A jak ugotuję, bo
      wiśnie dosłownie lecą z drzewa, to każdy wypije pół szklanki, a
      reszta sie psuje. I żłopiemy wodę.
      Mamy problem taki, że generalnie nie lubimy owoców ani warzyw. Są
      wyjątki, ale całą nasza sz1óstka najchętniej nie tykałaby w ogóle
      czegoś, co ma witaminy:(
      • jolkaaa2 Re: Starutkiej stosunek do przetworów 18.08.08, 12:20
        Szczerze mówiąc u mnie jest tak samo. Robię ok. 20 słoików kompotów
        z wiśni i całą zimę potem wpycham to w rodzinę. Niechętnie, ale piją
        jak nic innego nie ma. Starutki (szntażowany moim "bo się zepsuje, a
        ja się tak dla was staram") zjada wiśnie :) więc czasami litościwie
        wykorzystuję je do ciast.
    • scrivo nalewka 22.08.08, 21:59
      hop hop hej hej zrobiona baza pod ratafię, zalana, zasłodzona, wymieszana...ach... bedzie co grzać zbolałą zimową duszę. a nieługo czas na pigwę, ciężka robota lecz efekt, ufff...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka