Dodaj do ulubionych

Moje biuro...

08.10.03, 13:41
Moje biuro jest fajne.
Mamy liczne atrakcje.
Ja na ten przykład liczę od rana. Nie, _nie_ koszulki, tylko pracowników.
Ale Ewa - moja koleżanka - właśnie wprowadziła element relaksu. Zdjęła
mianowicie spodnie. I chodzi tylko owinięta w kurtkę.
Fajnie, nie?
Obserwuj wątek
    • the_dzidka Re: Moje biuro... 08.10.03, 13:46
      the_kami napisała:

      > Moje biuro jest fajne.

      To zabrzmiało jak początek wypracowania.

      > Mamy liczne atrakcje.

      A to - jak srodek reklamy.

      > Ja na ten przykład liczę od rana. Nie, _nie_ koszulki, tylko pracowników.

      To tak jak ja z nudów liczę segregatory na półce? ;)

      > Ale Ewa - moja koleżanka - właśnie wprowadziła element relaksu. Zdjęła
      > mianowicie spodnie. I chodzi tylko owinięta w kurtkę.

      A coś miała pod spodniami?

      > Fajnie, nie?

      Fajnie, fajnie.

      Dlaczego wyczuwam w Twym głosie akcent rozpaczy?
      • the_kami Re: Moje biuro... 08.10.03, 13:51
        the_dzidka napisała:

        > To zabrzmiało jak początek wypracowania.

        No.

        > A to - jak srodek reklamy.

        No.

        > To tak jak ja z nudów liczę segregatory na półce? ;)

        Nie. Kiedyś muszę to zrobić. A dziś mam mniej zajęć niż zwykle. O!

        > A coś miała pod spodniami?

        Różowe stringi z jakąś aplikacją na... środku.

        > Fajnie, fajnie.

        No. A teraz zawiązała sobie na głowie tiulową, różową apaszkę.

        > Dlaczego wyczuwam w Twym głosie akcent rozpaczy?

        Nieeeeeeeeeee...
        Wiesz, cóż mi pozostało!?
    • abu-sami Re: Moje biuro... 08.10.03, 13:46
      kurtka dluga czy krotka a jak krotka to ladne ma nogi?czy straszy?
      • the_kami Re: Moje biuro... 08.10.03, 13:52
        abu-sami napisał:

        > kurtka dluga czy krotka a jak krotka to ladne ma nogi?czy straszy?

        Średniej długości. Z pocztowymi skrzydełkami na pupie.
        Nogi ładne.
    • bain_de_sang Re: Moje biuro... 08.10.03, 13:51
      the_kami napisała:

      > Zdjęła
      > mianowicie spodnie. I chodzi tylko owinięta w kurtkę.
      > Fajnie, nie?

      Nooo. Mam nadzieję, że nie będzie to elementem kultury korporacyjnej, bo gdyby
      nasz listonosz zdjął spodnie... oj....

      marcin
      • the_kami Re: Moje biuro... 08.10.03, 13:53
        bain_de_sang napisał:

        > Nooo. Mam nadzieję, że nie będzie to elementem kultury korporacyjnej, bo
        > gdyby nasz listonosz zdjął spodnie... oj....

        E, nie gadaj, paru fajnych widziałam...

        Gorzej, że ona ciągle na balkon wyłazi...
        • the_dzidka Re: Moje biuro... 08.10.03, 13:55
          > E, nie gadaj, paru fajnych widziałam...

          Listonoszy? Fajnych?
          Fajnym listonoszem to był nasz Zenek Laskowik, co sobie z każdym pogadał. Ale
          nawet on nie był przystojny :)
        • raduch Re: Moje biuro... 08.10.03, 13:57
          the_kami napisała:

          >
          > Gorzej, że ona ciągle na balkon wyłazi...
          >
          No. Przeziębi się i więcej tak nie będzie robić.

          R
          • abu-sami Re: Moje biuro... 08.10.03, 13:59
            moze ona ma ten problem co maksio przytomnie w sexmisji stwierdzil...
            • the_dzidka Re: Moje biuro... 08.10.03, 14:02
              abu-sami napisał:

              > moze ona ma ten problem co maksio przytomnie w sexmisji stwierdzil...

              Myślisz, że ona ma problemy z tanimi taryfami i darmowymi minutami?
              • abu-sami Re: Moje biuro... 08.10.03, 14:03
                the_dzidka napisała:

                > abu-sami napisał:
                >
                > > moze ona ma ten problem co maksio przytomnie w sexmisji stwierdzil...
                >
                > Myślisz, że ona ma problemy z tanimi taryfami i darmowymi minutami?
                >
                >
                e nie zalapalem..za inteligetne dla mnie..
                • the_dzidka Re: Moje biuro... 08.10.03, 14:08
                  > e nie zalapalem..za inteligetne dla mnie..

                  Nie, to znowu ja się pospieszyłam zapomnialam, że Cię tu nie ma.
                  Jest u nas taka wyjątkowo głupia reklama seici komórkowej - bodajże Idei -
                  oparta na motywach z Seksmisji, gdzie zachwala się tanie taryfy i darmowe
                  minuty. Tak głupia, że aż kości rzeszotowieją ("sfiskowałyście, boście dawno
                  tanich taryf nie miały!!" "Jutro też do was zadzwonimy" itd.). Była zreszta
                  awantura jakaś, że niby twórcy Seksmisji nie wyrazili zgody, ale nawet nie
                  wiem, jak to się skończyło.
                  • bain_de_sang Re: Moje biuro... 08.10.03, 14:44
                    the_dzidka napisała:

                    > Jest u nas taka wyjątkowo głupia reklama seici komórkowej - bodajże Idei -

                    I właśnie tu jest pies pogrzebany. Sieci GSM mają wszystkie reklamy (nawet
                    wizerunkowe) do siebie bardzo podobne i konsumentom się zwyczajnie mylą. Mało
                    tego, ponoć około 20% badanych uważa, że istnieje firma Ideaplusgsm :-)

                    A głupie swoją drogą :-)

                    marcin
          • the_dzidka Re: Moje biuro... 08.10.03, 14:01
            > No. Przeziębi się i więcej tak nie będzie robić.

            Jakiś Ty troskliwy o jej zdrowie!!
        • bain_de_sang Re: Moje biuro... 08.10.03, 14:08
          the_kami napisała:

          > Gorzej, że ona ciągle na balkon wyłazi...

          Ile samochodów rozbitych na dole?

          marcin
    • catalina1 Re: Moje biuro... 08.10.03, 14:32
      the_kami napisała:

      > Ale Ewa - moja koleżanka - właśnie wprowadziła element relaksu. Zdjęła
      > mianowicie spodnie. I chodzi tylko owinięta w kurtkę.
      > Fajnie, nie?

      Coś specjalnego dla panów jak widzę ;-))
    • the-saint Re: Moje biuro... 08.10.03, 15:24
      the_kami napisała:

      > Moje biuro jest fajne.
      To prawda!
      > Mamy liczne atrakcje.
      To tez prawda. ;)
      > Ja na ten przykład liczę od rana. Nie, _nie_ koszulki, tylko pracowników.
      A co? Zgubili sie jacys czy kadry wyslaly wszystkie dokumenty do komisji
      sledczej?
      > Ale Ewa - moja koleżanka - właśnie wprowadziła element relaksu. Zdjęła
      > mianowicie spodnie. I chodzi tylko owinięta w kurtkę.
      No ja wiedzialem, ze jak cos ciekawego to nikt mnie nie zawola. ;)
      > Fajnie, nie?

      No tylez wlasnie stwierdzam! :-)

      A.
      • konradbryw Re: Moje biuro... 08.10.03, 15:27
        the-saint napisał:

        > No ja wiedzialem, ze jak cos ciekawego to nikt mnie nie zawola. ;)

        I mnie. Jak ja tam jestem, to wszyscy pod szyję pozapinani. No, czasem ktoś
        cichobiegi zmienia. ;)

        > > Fajnie, nie?

        Niom.
        /chociaż u mnie w biurze to może lepiej, jakby się kołorkerki za bardzo nie
        negliżowały.../
        • the_dzidka Re: Moje biuro... 08.10.03, 15:31
          > /chociaż u mnie w biurze to może lepiej, jakby się kołorkerki za bardzo nie
          > negliżowały.../

          A ja to chyba z nudów sama się rozbiorę. Myśle, że dla kuriera z Servisco
          byłoby to przyjemnym urozmaiceniem pracy :P
          • konradbryw Re: Moje biuro... 08.10.03, 15:33
            the_dzidka napisała:

            > A ja to chyba z nudów sama się rozbiorę. Myśle, że dla kuriera z Servisco
            > byłoby to przyjemnym urozmaiceniem pracy :P

            Myślę, że by było. :P
    • jureek Re: Moje biuro... 09.10.03, 11:08
      O! Widzę, że w samą porę wróciłem na forum.
      Jura
      • the_dzidka Re: Moje biuro... 09.10.03, 11:17
        No właśnie. Gdzie byłes, jak Ciebie nie było?
        • jureek Re: Moje biuro... 09.10.03, 12:33
          the_dzidka napisała:

          > No właśnie. Gdzie byłes, jak Ciebie nie było?

          Realnie byłem w moim nowym-starym biurze we Frankfurcie. Co tam wyprawiałem, możecie zobaczyć na mojej (i psa) stronce: ochmanj.webpark.pl/
          (kliknąć na "zabawy biurowe")
          A wirtualnie nie udzielałem się specjalnie (ekran mojego komputera jest teraz tak głupio ustawiony, że każdy może mnie zaskoczyć), a jak już forumowałem, to najwięcej na forum radiowym.
          Jura
          • the_dzidka Biedni kierowcy! 09.10.03, 12:38
            > Realnie byłem w moim nowym-starym biurze we Frankfurcie. Co tam wyprawiałem,
            możecie zobaczyć na mojej (i psa) stronce:

            Kierowca PKS-u też człowiek :-PPPPP Jeść musi :-PPPP
            • jureek Re: Biedni kierowcy! 09.10.03, 12:43
              the_dzidka napisała:

              > > Realnie byłem w moim nowym-starym biurze we Frankfurcie. Co tam wyprawiałe
              > m,
              > możecie zobaczyć na mojej (i psa) stronce:
              >
              > Kierowca PKS-u też człowiek :-PPPPP Jeść musi :-PPPP

              No dobra, już zostawiam kierowcow w spokoju.
              Jura
              • the_dzidka Re: Biedni kierowcy! 09.10.03, 12:45
                > No dobra, już zostawiam kierowcow w spokoju.

                Instynktownie wolisz mi się nie narażać? ;-))))))))
                • jureek Re: Biedni kierowcy! 09.10.03, 12:56
                  the_dzidka napisała:

                  > > No dobra, już zostawiam kierowcow w spokoju.
                  >
                  > Instynktownie wolisz mi się nie narażać? ;-))))))))

                  Nie rozumiem?
                  W międzyczasie zmodyfikowałem moją stronę. Teraz już jest w pełni profesjonalna ;)
                  J.
                  • the_dzidka Wyznanie intymne ;-)) 09.10.03, 12:59
                    > Nie rozumiem?

                    Uważam, że mężczyźni prowadzący duże pojazdy mechaniczne są seksowni :-) Nie
                    wiem, skąd mi się to wzięło, ale mam do takowych sentyment chyba jeszcze od
                    liceum :) Mam nadzieję, że nie zakocham się w jakimś kombajniście :-))))

                    > W międzyczasie zmodyfikowałem moją stronę. Teraz już jest w pełni
                    profesjonalna

                    Sprawdzimy, sprawdzimy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka