Dodaj do ulubionych

zdradzająca żona

03.09.08, 12:30
Pilne pytanie. Proszę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi.
Z góry
dziękuję.

Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się
dowiedziałem? No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy
odbierałem
telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała często
spotkania
z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na
pytanie "z
kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka", odpowiadała, że są
to nowe
przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą
ona wraca
do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę
drogi idzie na
nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim.

Kiedyś wziąłem jej komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy
ona po
prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten
czas nie
mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie
nie
dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona
niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie
tak.

Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za motocyklem, skąd
był
doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do
jakiego
samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swoim motocyklu i nagle z
niepokojem
zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednim kole mają jakieś
brunatne plamy,
podobne do rdzy.

Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami
hamulcowymi, czy
trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można
zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to
które najlepiej?
Obserwuj wątek
    • umathurman Re: zdradzająca żona 03.09.08, 18:56
      he he he ;)
      • magdzik07 Re: zdradzająca żona 03.09.08, 19:38
        Super! Ale się uśmiałam, hehehe :D
        • badboy1001 Re: zdradzająca żona 03.09.08, 22:25
          Wiwat zdradzające żony! :-) Nie wyobrażam sobie jak zaniedbane
          byłyby nasze motocykle gdyby nie nieoczekiwane wyjścia
          naszych "sdłoneczek"... ;-)
          • avocado67 Re: zdradzająca żona 04.09.08, 09:46
            ja bym wymieniła na nowe. Co tu jeździć na badziewiu ;))))
    • qgel600 Re: zdradzająca żona 04.09.08, 11:08
      plamy o niczym nie mówią - liczy się grubość
    • grzywaczek88 a propos jeża 04.09.08, 11:26
      Twierdzę, z całą pewnością i przekonaniem, że mimo wszystko istnieje miedziak srebra, a próżnia nie jest pusta…
    • goha66 Re: zdradzająca żona 04.09.08, 12:24
      śmieję się z tej historyjki od wczoraj (chociaż byłaby zabawniejsza,
      gdyby Marzena przerobiła ją na "zdradzającego męża") ... i tak oto
      Masiwa zdobyła forumową licencję na ...rozśmieszanie ;D
      P.S.
      możesz dodać do nicku 007 :)
      • avocado67 Re: zdradzająca żona 04.09.08, 12:36
        Przychylam się do słów Gohy. W nagrodę Marzenka zostaje obarczona zaszczytnym
        obowiązkiem opowiadania codziennie fajnego kawału. A zna dużo :)))))
    • kasia-wubasia 10 chorób z jakimi możesz pomylić miłość 04.09.08, 19:05
      Masiwa, podczepię się pod Twój wątek, co prawda tym razem nie o zdradzającej żonie, ale mnie rozśmieszyło.

      10 chorób z jakimi możesz pomylić miłość:

      1. Drżenie serca, kiedy myślisz o niej/nim.
      Dla ciebie to: Miłość
      Dla lekarza: Tachycardia z prawdopodobieństwem arytmii serca (atak serca)

      2. Niekończące się drżenie rąk, nóg i innych części ciała.
      Dla Ciebie: Miłość
      Dla lekarza: Parkinson

      3. Stały uśmiech na twarzy.
      Dla Ciebie: Miłość
      Dla lekarza: Porażenie nerwów twarzoczaszki.

      4. Problemy z koncentracją, brak możliwości skupienia, zapominanie o drobiazgach.
      Dla Ciebie: Miłość
      Dla lekarza: wczesne objawy Alzheimera

      5. Częste lub stałe podniecenie seksualne.
      Dla Ciebie: Miłość
      Dla lekarza: Nimfomania

      6. Miękkie kolana i utrata energii, kiedy widzisz jego/ją.
      Dla Ciebie: Miłość
      Dla lekarza: Początki sklerozy

      7. Niemożność przestania myślenia o nim/niej.
      Dla Ciebie: Miłość
      Dla lekarza: Nerwica natręctw

      8. Czerwienienie się na twarzy, szyi i innych częściach ciała.
      Dla Ciebie: Miłość
      Dla lekarza: leukemia

      9. Bezsenność.
      Dla Ciebie: Miłość
      Dla lekarza: Depresja

      10. Poczucie, że czujesz jej/jego zapach nawet kiedy jej/jego nie ma w pobliżu.
      Dla Ciebie: Miłość
      Dla lekarza: Schizofrenia

      11. Nie możesz usiedzieć na miejscu.
      Dla Ciebie: Miłość
      Dla lekarza: hemoroidy

      • avocado67 Re: 10 chorób z jakimi możesz pomylić miłość 05.09.08, 09:27
        Ostatnie mnie powaliło :) Nie trzeba do tego lekarza, dla zwykłego "lajkonika"
        obserwacja takiego egzemplarza trafionego właśnie celnie strzałą amora może
        dostarczyć ciekawych wniosków :)
    • masiwa skoro tak, to proszę bardzo... 09.09.08, 10:32
      Przyjeżdża oficer do bazy wojskowej na pustyni i pyta się żołnierzy:
      - Jak tam wasze życie seksualne?
      Zołnierz odpowiada:
      - Do miasta dosyć daleko, ale mamy taką starą wielbładzicę...
      Pyta się kolejnego i słyszy taką samą odpowiedź.
      - To zaprowadźcie mnie do niej - mówi oficer.
      Po pół godziny wychodzi, zasuwając rozporek:
      - Niezla, stara, ale niezła.
      - Niezła - odpowiada żołnierz. - Do miasta w pół godziny dowiezie...


      W zakonie siostra przelozona zbiera wszystkie zakonnice i mowi:
      -wczoraj stalo sie cos strasznego...na naszym terenie znalezino
      prezerwatywe!!!
      Wszystkie: -o moj boze
      A jedna: -hihihi
      Ale to jeszze nie wszystko - ta prezerwatywa byla zuzyta!!!
      Wszystkie: -o moj boze
      A jedna: -hihihi
      Ale teraz najgorsze - ta prezerwatywa byla peknieta!
      Wszystkie: hihihi
      A jedna: -o moj boze

      Dwie koleżanki umówiły się na drinka. Obwieściły facetom, że TO ONE
      DZIŚ WYCHODZĄ i będą późno. Najpierw poleciały po sklepach, potem do
      kosmetyczki na końcu do knajpy. W knajpie jedna butelka winka,
      druga, likierek, drinki z palemką. Skuły się, nagadały, ale tu jasno
      się robi trzeba wracać do domu. Idą, ale się im zachciało siku i nie
      tylko, akurat obok był cmentarz. Co było robić? Na tyle trzeźwe,
      zeby się nie załatwiać na ulicy ale na tyle pijane by się nie bać,
      przez płot przelazły i załatwiły potrzeby i na chatę.
      Rano dzwoni mąż do męża i się drze:
      Mąż 1: Ja Kryśkę wypier....z domu ... knajpy im się zachciało!
      Wróciła rano, spita, bez majtek cała brudna ... CO ONE NAM
      NAROBILY?!?!?! A jak Twoja?
      Mąż 2: Ty stary nie narzekaj. Moja też wróciłą rano, zarzygała łóżko
      majtki miała ... ale pod majtkami cała utytłana błotem i ... i
      jeszcze miała przyklejoną do dupy szarfę: "Nigdy Cię nie zapomnimy,
      Antek, Bruno, Franek, Jaś - przyjaciele z XII batalionu" ... !!!
      • qgel600 Re: skoro tak, to proszę bardzo... 09.09.08, 17:27
        dobre ! masiwa dawaj więcej :-)
    • marzkaf różowa doopa 09.09.08, 17:44
      Jako imienniczka pozwolę się podłączyć (mam nadzieję Marzenko, że
      nie masz nic przeciwko) i podesłać Wam linka do filmiku który
      ostatnio mnie powalił...
      pl.youtube.com/watch?v=-_4B2s54vX8
      • goha66 Re: różowa doopa 10.09.08, 08:01
        poniżej coś, co Team Śląsk bawi od tygodnia - taka odrobina
        damskiego szowinizmu na dzień dobry ;)

        pl.youtube.com/watch?v=36iNMV3_E8s
        P.S.
        reakcje niektórych "prawiemacho" na widowni są równie zabawne ;D.
        pozdr.
        • masiwa cd 10.09.08, 08:02
          Modlitwa wieczorna kobiety :

          Ojcze nasz, który jesteś w niebie
          Mam taką prośbę wielką dziś do Ciebie
          Daj mi faceta i ma być bogaty
          Ma mieć Ferrari - za cash nie na raty
          Duze mieszkanie, a najlepiej willę
          Ma mnie wciąż słuchać, nie tylko przez w chwilę
          Ma mnie zadowalać kiedy mam ochotę
          Śniadanie mi robić - nie tylko w sobotę
          Oglądać romansy, biżuterię kupić
          W życiu mym nie będzie mogł się nigdy upić
          Nie chce nigdy widzieć jego własnej matki
          Ja wydaję kasę - on płaci podatki
          On nie ma kolegów - ja mam koleżanki
          Kont ma mieć on wiele - okoliczne banki
          Złotych kart bez liku, czeków co nie miara
          Jak mi to załatwisz - wzrośnie moja wiara

          Modlitwa wieczorna faceta :

          Panie mój daj mi głuchoniemą nimfomankę z dużym kontem w banku.
          Ma być właścicielką sklepu monopolowego i mieć własny jacht i
          napalone
          koleżanki nimfomanki. Wiem że to się nie rymuje - ale tu nie o rym
          chodzi ...
          • masiwa Re: cd 10.09.08, 13:12
            Murzyn miał wypadek, pracując jako kucharz obciął sobie palec,
            pojechał z nim do szpitala. Lekarz oglądając go dokładnie
            stwierdził, że nie można przyszyć już organu ale mają wiele palców
            od białych ludzi. Murzyn stwierdził, że nie będzie wybrzydzał więc
            się zgodził na przyszycie białego palca. Wracając autobusem do domu
            ogląda ze zdumieniem biały palec, nagle widząc to podpity gościu
            siedzący obok odzywa się: "i co Panie kominiarzu, od dziewczyny Pan
            wraca"
        • milet1 Re: różowa doopa 17.03.09, 14:52
          A to jest boskie i jakie realistyczne

          www.youtube.com/watch?v=BnkY5ZqbbGg&feature=related
    • masiwa żona 15.09.08, 14:44
      Ojciec wraca z pracy i widzi, jak trójka jego dzieci siedzi przed domem, ciągle
      ubrana w piżamy i bawi się w błocie wśród pustych pudełek po chińszczyźnie,
      porozrzucanych po całym ogródku. Drzwi do auta żony były otwarte, podobnie jak
      drzwi wejściowe do domu i nie było Najmniejszego śladu po psie. Mężczyzna wszedł
      do domu i zobaczył jeszcze większy bałagan. Lampa leżała przewrócona, a chodnik
      zawinięty pod samą ścianę. Na środku pokoju głośno grał telewizor na kanale z
      kreskówkami, a jadalnia była zarzucona zabawkami i różnymi częściami garderoby.
      W kuchni nie było lepiej: w zlewie stała góra naczyń, resztki śniadania były
      porozrzucane po stole, lodówka stała szeroko otwarta, psie jedzenie było
      wyrzucone na podłogę, stłuczona szklanka leżała pod stołem, a przy tylnich
      drzwiach była usypana kupka z piasku. Mężczyzna szybko wbiegł na schody, depcząc
      przy okazji kolejne zabawki i kolejne ciuchy, ale nie zważał na to, tylko szukał
      swojej żony. Zaniepokoił się, że może jest chora, albo że stało się coś
      poważnego. Zobaczył, że spod drzwi do łazienki wypływa woda. Zajrzał do środka i
      zobaczył mokre ręczniki na podłodze, rozlane mydło i kolejne porozrzucane
      zabawki. Kilometry papieru toaletowego leżały porozwijane miedzy tym wszystkim,
      a lustro i ściany były wymalowane pastą do zębów. Przyspieszył kroku i wszedł do
      sypialni, gdzie znalazł swoją żonę, leżącą na łóżku w piżamie i czytającą
      książkę. Spojrzała na niego, uśmiechnęła się i zapytała jak mu minął dzień.
      Popatrzył na nią z niedowierzaniem i zapytał:
      - Co tu się dzisiaj działo?
      Uśmiechnęła się ponownie i odpowiedziała:
      - Pamiętasz, kochanie, że codziennie jak wracasz z pracy do domu, to pytasz
      mnie, co ja do cholery dziś robiłam?
      - Tak - odpowiedział z niechęcią.
      - Wiec dziś tego nie zrobiłam.
    • masiwa tia 17.09.08, 12:34
      Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać
      będzie cztery tematy:
      1. Monarchia
      2. Seks
      3. Religia
      4. Tajemnica
      Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu.
      Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasio.
      Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć.
      Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie.
      Jasio z dumą:
      "- Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?"



      Przychodzi do fotografa zebra z pingwinem zrobić sobie zdjęcie.
      fotograf : -Kolorowe, czy czarno-białe?
      pingwin: - A j*b*ąć ci?!


      Pewien facet przygotowywał stół wigilijny. Nagle usłyszał dzwonek do drzwi, w
      progu drzwi stał żebrak;
      - Dobry wieczór - mówi żebrak. - Czy dotrzymuje pan tradycji wigilijnych?
      - tak.. - odpowiada facet
      - a ma pan tradycyjne mjejsce dla niespodziewanego gościa?
      - tak
      - a mogę wejść?
      - nie
      - dlaczego?
      - ponieważ tradycja mówi, że ma to być puste miejsce...
      • masiwa Re: tia hihihihi 17.09.08, 12:51
        Piszę do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że do Ciebie piszę. Jak ten
        list dostaniesz, to znaczy, że do Ciebie doszedł. Jak go nie dostaniesz, to mi
        daj znać, to go wyślę jeszcze raz. Piszę do Ciebie wolno, bo wiem, że nie
        potrafisz szybko czytać. Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie, że
        najwięcej wypadków się zdarza kilometr od domu, więc przeprowadziliśmy się
        trochę dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest tu pralka, choć nie jestem
        pewna, czy się nie zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie, pociągnęłam za
        sznurek i pranie gdzieś wsiąkło. Ale przecież się z powodu tego nie powieszę...
        Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy. Za
        pierwszym razem trzy dni, a za drugim cztery. Co do kurtki, którą chciałeś.
        Wujek Piotr powiedział, że jak Ci ją poślę z guzikami, to będzie dużo kosztować,
        bo guziki są ciężkie. Dlatego oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni.
        Tata dostał pracę. Jest dumny jak paw, bo ma pod sobą jakieś pięćset osób.
        Wysiewa trawę na cmentarzu. Twoja siostra, Julka, która wyszła za mąż, w końcu
        urodziła. Nie znamy jeszcze płci, więc Ci nie powiem, czy jesteś wujkiem czy
        ciotką. Jak to będzie dziewczynka, Twoja siostra chce ją nazwać po mnie. Ale to
        będzie dziwne - mówić na swoją córkę "mama". Gorzej jest z Twoim bratem,
        Jankiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu po
        drugi komplet, żeby nas wyciągnąć ze środka. Jak się będziesz widział z Gosią,
        pozdrów ją ode mnie, a jeśli nie, to jej nic nie mów. Twoja mamusia Dusia.

        PS. Chciałam Ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłam kopertę.



        Facetowi zona zaczela mówic przez sen. Jakies jeki i imie: Rysiek.
        Bez dwóch zdan doprawiala mu rogi.
        Aby to sprawdzic, pewnego dnia udal, ze wychodzi do pracy i schowal sie w
        szafie. Patrzy, a tu zona idzie pod
        prysznic, uklada sobie wlosy, maluje sie, perfumuje i w samej koszulce nocnej
        wraca do lózka. W tym momencie otwieraja sie drzwi i wchodzi Rysiek... Super
        przystojny, wysoki, sniada cera, czarne, bujne wlosy - jednym slowem bóstwo.
        Facet w szafie mysli: "Musze przyznac, ze ten Rysiek ma klase!". Rysiek zdejmuje
        powoli koszule i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdrozsze w
        tym sezonie. Facet w szafie mysli: "ku*wa,ale ten Rysiek, to jednak jest
        za**bisty!". Rysiek konczy sie rozbierac od pasa w góre, a tu na brzuchu
        krateczka-kaloryfer, wysportowany, a na klacie graja miesnie. Facet w szafie
        mysli: "ku*wa, ten Rysiek, to ekstra gosc!". Rysiek zdejmuje super-trendy
        bokserki, a tu pala az do kolan. Facet w szafie mysli: "O zesz ku*wa, Rysiek to
        za**bisty buhaj!".
        W tym momencie zona zdejmuje koszule nocna i pojawia sie obwisly brzuch, piersi
        az do pasa i cellulitis. Facet w szafie mysli: "Ja pie**ole! Ale wstyd przed
        Ryskiem".


        owy ksiądz byl spięty jak prowadził swoją pierwszą mszę w parafi, więc
        prosił koscielnego żeby mógł do swiętej wody dołożyć kilka kropelek wódki, aby
        się rozluźnic.I tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się tak
        dobrze ( a nawet lepiej ) jak na pierwszej mszy, ale gdy wrócił do pokoju
        znalazł list:

        DROGI BRACIE
        -Następnym razem dolóż kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do
        wódki;
        -Na początku mówi się "Niech bedzie pochwalony", a nie "ku*wa mac"
        -Po drugie, Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie,
        -Po trzecie Kain nie ciągnal kabla, tylko zabił Abla,
        -Po czwarte po zakończeniu kazania schodzi sie z ambony po schodach, a
        nie zjeżdża po poręczy.
        -A na koniec mówi sie Bóg zapłać a nie Ciao
        -Krzyż trzeba nazwać po imieniu a nie to "duze t"
        -Nie wolno na Judasz mówic "ten sk***ysyn"
        -Na krzyżu jest Jezus a nie Che Guevara
        -Jest 10 przekazań a nie 12;
        -Jest 12 apostołów a nie 10;
        -Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;
        -Inicjatywa aby ludze klaskali była imponujaca ale tańczyć makarene i
        robić "pociąg" to przesada;
        -Opłatki są dla wiernych a nie na deser do wina;
        -Pamiętaj że msza trwa godzinę, a nie dwie polówki po 45 minut;
        -Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą a nie ku*wą;
        -Jezusa ukrzyżowli, a nie zaje**li
        -Ten obok w "czerwonej sukni" to nie byl transwestyta, to byłem ja,
        Biskup.
        -I w końcu Jezus byl pasterzem a nie pier**lonym domokrążcą!
    • masiwa prezent 17.09.08, 12:56
      Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent, a że byli ze
      sobą dopiero od niedawna, po dokładnym zastanowieniu, postanowił kupić jej parę
      rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry
      swojej ukochanej, poszedł do domu towarowego i kupił narzeczonej rękawiczki.
      Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupiła sobie parę majtek. Podczas
      pakowania nieuważny ekspedient zamienił zakupy tak, że siostra dostała
      rękawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie, wysłał prezent do
      swojej sympatii dołączając następujący list:
      "Kochanie, ten prezent wybrałem dla Ciebie właśnie taki, ponieważ zauważyłem, że
      nie nosisz żadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla twojej
      siostry, to wybrałbym długie z guziczkami - ona już nosi takie krótkie i łatwe
      do zdejmowania.
      Te są w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, która mi je sprzedała,
      pokazała mi swoją parę, którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione
      czy zabrudzone. Przymierzałem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę
      elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć, tak by żadne inne ręce
      nie dotykały ich przed tym, jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmować,
      nie zapomnij ich trochę nadmuchać przed odłożeniem, albowiem całkiem naturalnie,
      że będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w
      tym roku. Mam nadzieję, że będziesz je miała przy sobie w piątkowy wieczór. Z
      całą moją miłością,
      PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywinięte tak, by było widać
      trochę futerka."
      • porzeczka00 Sposób na faceta :)uwaga czasami nie działa 19.09.08, 19:00
        Trzy kobiety: zaręczona, mężatka oraz panna rozmawiają o swoich
        mężczyznach. Po parogodzinnej debacie dochodzą do wniosku, że warto
        wnieść
        coś nowego do ich życia seksualnego, postanawiają dodać sobie trochę
        seksapilu i założyć pończochy, skórzane biustonosze, superwysokie
        szpilki
        oraz maski również ze skóry. Po kilku dniach spotykają się ponownie,
        aby
        podzielić się wrażeniami:
        Zaręczona opowiada: Mój narzeczony wrócił jak zwykle wieczorem z
        pracy.
        Kiedy zobaczył mnie w czarnym skórzanym biustonoszu, pończochach,
        seksownych butach i masce powiedział, że jestem miłością jego życia!
        Potem
        kochaliśmy się przez kilka godzin.
        Panna relacjonuje: U mnie było podobnie, kiedy mój chłopak zobaczył
        mnie w
        tym superstroju, bez słowa rzucił się na mnie i zaczął ostrą jazdę.
        Mężatka na to: Ja wysłałam dzieciaki do mojej matki na noc, żebyśmy
        mogli
        poszaleć. Kiedy mąż wszedł do domu, miałam już na sobie seksowną,
        skórzaną
        bieliznę, czarne szpilki, pończoszki i skórzaną maskę na twarzy.
        Kiedy mnie
        zobaczył powiedział: "co na obiad, Batmanie?"
        • marzkaf Re: Sposób na faceta :)uwaga czasami nie działa 19.09.08, 19:20
          dobre!!!
          To ja mam jeszcze coś takiego:
          "Sekretarka z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie
          przyjdzie do pracy, bo jest chora.
          - A co pani jest? - pyta szef.
          - Mam jaskrę analną.
          - Że co!? Czym to się objawia?
          - Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej d*py do
          pracy...

          i jeszcze:

          "Maz wraca wczesniej z delegacji, wchodzi do sypialni i widzi jak
          ktos posuwa jego zone. W oslupieniu pyta:
          -a co wy tu robicie?
          Zona do kochanka:
          -no widzisz? mowilam ze debil."
    • masiwa antykoncepcja 23.09.08, 13:12
      Jak funkcjonuje pigułka antykoncepcyjna? To proste:

      1. Kobieta bierze pigułki a następnie wydala je wraz z moczem
      2. Żaby w wodzie wchłaniają te hormony i w następstwie nie mają potomstwa
      3. Bociany nie znajdują żabek na polach więc giną z głodu
      4. ... i nie ma kto przynosić dzieci
    • masiwa męskie lalala 23.09.08, 13:13
      Szara komórka przypadkowo znalazła się w mózgu mężczyzny.
      Wszędzie ciemno, pusto, ani śladu życia.
      - Huhu! - woła komórka.
      Żadnej odpowiedzi.
      - Huhu! - woła ponownie.
      Wtem, zjawia się inna szara komórka i pyta:
      - Zwariowałaś? Co tu robisz całkiem sama? Chodź, wszystkie jesteśmy na dole!
    • masiwa nic dodać 23.09.08, 13:15
      Siedzi sobie duży Jasiek w jednoste w Iraku. Któregoś dnia przyszedł do niego
      list od dziewczyny:
      - Kochany Jaśku, niestety nie mogę byc już dłużej z Tobą. Ta odległość jest za
      duża, a do tego zdradziłam Cię kilka razy, więc sam widzisz , że to nie ma
      sensu. Dlatego proszę Cię bardzo, abyś mi odesłał to zdjecie, które Ci dałam
      kiedyś na pamiątke - buziaki Ania.
      Jaśkowi przykro się zrobiło, ale co miał robić. Wziął owe zdjęcie i zaczął
      chodzić po jednostce i zbierać od chłopaków zdjęcia ich dziewczyn, dziwek, z
      którymi spali, sióstr i wogóle wzystkch lasek jakich zdjecia mieli. Uzbierało
      się tego ze 60 sztuk.
      - Kochana Aniu nie moge sobie przypomnieć jak wyglądasz, dlatego wyświadcz mi
      przysługe i wybierz swoje zdjecie, a reszte odeślij mi do jednostki - buziaczki
      Jasiek.
    • masiwa prawdy życiowe 23.09.08, 13:33
      Człowiek mądrzeje z wiekiem.
      I zwykle jest to wieko od trumny.

      Kobieta nie wie, czego chce,
      ale nie spocznie dopóki nie osiągnie celu.

      Coś jest nie tak z moim wzrokiem.
      Jakoś nie widzę siebie w pracy.

      Kobiety nie można zmienić.
      Można zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia.


      To nie świat stał się o wiele gorszy,
      To serwis informacyjny jest o wiele lepszy.


      Rozwody są po to, żeby było lepiej.
      W takim razie, po co są śluby?

      Jestem spoza Układu.
      Pluton.

      Pierwszym powodem rozwodu jest ślub.

      Skromność zdobi mężczyznę, ale prawdziwy mężczyzna nie powinien się
      zdobić.


      ZUS z pewnością jest instytucją przestępczą,
      ale nie można nazwać jej zorganizowaną.


      Jak czegoś nie ma w necie to znaczy że to nie istnieje.

      Szalona dziewczyna staje się szaloną żoną, później szaloną
      gospodynią,
      A na końcu starą wariatką.


      Z wysokiej wieży spuszczono kota i zapaloną latarkę.
      Z faktu, że spadły równocześnie wysnuto wniosek, iż kot osiągnął
      prędkość światła.


      Czyż to nie prawda, że żonaci mężczyźni żyją dłużej niż kawalerowie?
      Nie, im tylko bardziej się dłuży.

      Mężczyźni, którzy mają kolczyki w uszach są lepszymi mężami.
      Doświadczyli bólu i potrafią kupować biżuterię.

      Według ostatnich sondaży CBOS-u 40% polskich nastolatków
      optymistycznie patrzy w przyszłość, pozostałe 60% nie ma pieniędzy
      na narkotyki.

      Budzi się we mnie zwierzę.
      Obawiam się, jednak, że to leniwiec.
    • masiwa nierząd- stare ale fajne 23.09.08, 13:35
      Jedzie sobie młode małżeństwo samochodem. Przejeżdżają obok "tirówek".
      Żona pyta:
      - Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane?
      - One zarabiają na nierządzie.
      - A co to znaczy?
      - Robią ludziom przyjemności za pieniądze.
      - A dużo można na tym zarobić?
      - Oj, bardzo dużo, kochanie.
      - To może i ja bym stanęła? W końcu dopiero co się dorabiamy, auto na spłacie, a
      czasy takie niepewne...
      Mąż unosi brwi ze zdziwienia:
      - No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja tez się zgadzam.
      - A co muszę zrobić? - pyta żona.
      - Stań tu, ja stanę 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "stówa" i
      rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, ze musisz porozmawiać z menadżerem i
      przybiegnij do mnie.
      - Ok.
      Żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się merol. Żona podchodzi, a kierowca pyta:
      - Ile?
      - Stówa.
      - Ale ja mam tylko siedem dych.
      - Poczeka pan. Muszę porozmawiać z menadżerem.
      Żona biegnie do męża i pyta:
      - Józek, ale on mówi, ze ma tylko 7 dych. Zrobić to?
      - Nie kochanie, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu, że za 70 to mu
      weźmiesz do reki.
      Żona biegnie z powrotem i mówi, ze zrobi ręką za siedem dych. Gość się zgadza,
      wyciąga aparaturę. Oczom żony ukazuje się ogromny instrument długi aż do kolana
      klienta.
      Żona wytrzeszcza oczy i mówi:
      - Muszę porozmawiać z menadżerem.
      Biegnie zdyszana do męża i wola:
      - Józek nie bądź świnia! Pożycz mu te trzy dychy!
    • masiwa tez stare 23.09.08, 13:37
      Pewna kobieta podczas spowiedzi mówi do swojego spowiednika:
      - Ojcze mam pewien problem. Mam w domu dwie gadające papugi, śliczne samiczki, i
      nie wiem dlaczego one strasznie bluźnią.
      - A co takiego mówią? - pyta ksiądz.
      Kobieta na to:
      - W kółko powtarzają : "Cześć, jesteśmy dziwkami. Chcecie się zabawić ?"
      Ojciec zastanawia się chwilę i w końcu mówi:
      - Ja też mam dwie gadające papugi. Są to samce, które całymi dniami czytają
      Pismo Święte i odmawiają różaniec. Przyprowadź swoje papugi do zakrystii,
      wpuścimy je do jednej klatki i być może moje papużki oduczą twoje bluźnierstw.
      Kobita przynosi następnego dnia swoje nieznośne papugi do księdza. Wpuścili je
      do klatki. Papugi księdza patrzą na nowe towarzystwo. Po chwili odzywają się
      samiczki:
      - Cześć, jesteśmy dziwkami. Chcecie się zabawić?
      Papugi księdza podniosły oczy znad Biblii, popatrzyły się na siebie i jedna mówi
      do drugiej:
      - Nareszcie! Bracie! Nasze modły zostały wysłuchane...
    • avocado67 Re: zdradzająca żona 26.09.08, 13:29
      Poniedziałek
      Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy.
      Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.

      Wtorek.
      Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli
      zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.

      Środa
      Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i
      pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów.
      Wypuściliśmy, a co tam.

      Czwartek
      Pasażerowie wrocili z zapasami wodki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą
      połowę pasażerów i pilotów.

      Piątek
      Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę
      znajomych. Impreza do rana.

      Sobota
      Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.

      Poniedziałek
      Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są
      desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.

      Wtorek
      Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie zgadza.
      Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.

      Środa
      Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.
    • masiwa z pamiętnika studenta 29.09.08, 17:20
      poniedziałek-zostało mi 10 zł, jestem głodny
      wt-zostało mi 5 zł, jestem głodny
      śr-zostały mi 3 zł, jestem bardzo głodny
      czw-nie mam pieniędzy, jestem baaaardzo głodny !!!
      pt- dostałem stypendium!!
      sb- nic nie pamiętam
      ndz-nic nie pamiętam
      poniedziałek-zostało mi 10 zł, jestem głodny...
    • lbs5 Re: zdradzająca żona 03.10.08, 07:08
      Co łączy misia koala z ginekologiem krótkowidzem?



      Wilgotny nosek.
    • asiek25 Re: zdradzająca żona 03.10.08, 10:52
      Przy żonach na cmentarzu, pijanym kiędzu oraz porywaczach samolotu
      oplułam się kawą :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD


      Ksiądz i zakonnica jechali na wielbłądzie z misją przez pustynię.
      Droga była daleka, upał okrutny, wody mieli mało. W końcu się
      skończyła, a wielbłąd padł z wyczerpania. Usiedli obok niego i
      ksiądz mówi do zakonnicy:
      - Nie mamy już wody, nie mamy wielbłąda, pewnie przyjdzie nam tu
      umrzeć na tej pustyni. Czy siostra ma jakieś marzenia, których nie
      udało się siostrze spełnić za życia? Może mógłbym pomóc siostrze je
      spełnić?
      Zakonnica chwilę pomyślała i mówi:
      - No jest jedna taka rzecz...
      - Niech się siostra nie wstydzi i powie co to takiego.
      - Proszę księdza, nigdy nie widziałam nagiego mężczyzny. A bardzo
      chciałabym zobaczyć...
      Więc ksiądz się szybko rozebrał i stanął nagi przed zakonnicą. Ona
      patrzy na niego, spojrzała na jego przyrodzenie i pyta:
      - Proszę księdza, a co to takiego?
      - To jest laska życia. Jak ją włożę w dziurkę i trochę nią poruszam,
      to powstaje nowe życie.
      - Naprawdę??? No to niech ksiądz szybko włoży ją w wielbłąda i
      jedziemy dalej!!
    • masiwa wc 03.10.08, 12:18
      Idzie ksiądz polna droga, przechodzi obok skromnego gospodarstwa.
      Patrzy, a tam chłop coś z desek kleci. Ksiądz zagaduje:
      - Pochwalony, drogi parafianinie, nad czymże tak ciężko pracujecie?
      - A ku***a, kibel nowy stawiam, bo sie stary w pizdu rozje***ał!
      Ksiądz lekko zniesmaczony wulgaryzmem: O, moj drogi! A nie mógłbyś
      tego tak trochę owinąć w bawełnę?
      - Co? Kibel mam ku**wa owijać w bawełnę? Dechami opier***le naokolo i
      ch**j!
    • nuphar Re: zdradzająca żona 06.10.08, 18:52
      Niepowodzenie - to tylko powód do napicia się, a powodzenie - to
      dodatkowo jeszcze okazja do super wyżerki.

      Nieudany rzut miotacza młotem z Polski przerwał udany bieg biegacza
      z Kenii.


      - Jaki jest szczyt męskiej perswazji?
      - Wmówić kobiecie, że miękki jest lepszy, bo nie uwiera...

      Rząd ma pomysł na rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia.
      Proponuje, żeby głodni zjedli bezrobotnych

      Zawsze chciałem znaleźć igłę w stogu siana. Dla większego
      prawdopodobieństwa do kupki sianka wcisnąłem nie jedną sztukę, a
      dziesięć. Żadnej nie znalazłem. Ciekawe, czy mojej klaczy się
      poszczęści...


      - Jak nie stracić włosów?
      - Wszyć wewnątrz tupecika metkę z adresem

      „Z moją erekcją jest jak z szafką z Ikei. Mam zawsze nadzieję, że 5
      minut postoi... „

      Naukowcy są zgodni, że mrówka może przenieść ciężar nawet dziesięć
      razy większy niż jej własna waga.
      Dzięki tej cennej informacji już 50 gram mrówek można śmiało wysyłać
      po flaszkę.


      Czekałem w kolejce do lekarza pięć godzin. No tak... czas goi rany.

      Reakcja łańcuchowa: prąd kopie człowieka, człowiek kopie w kalendarz

      Jaka jest róznica między zwykłym zającem a zającem latającym?
      Latajacy ma na plecach orła.

      Jedzenie - najbardziej niesprawiedliwa rzecz na świecie. W gębie
      trzymasz parę minut, w żołądku parę godzin, a w biodra potrafi pójść
      na lata.



      Radiowóz to jest najmniejsze gospodarstwo - kogut i dwa psy w budzie.

      Wczoraj w nocy to mnie tak komar pociął, tyle krwi utoczył, że aż mi
      kawę i tabliczkę czekolady przy łóżku litościwie zostawił.




      Biust rozmiar 85D oddam w dobre ręce

      Żona się do mnie nie odzywa, a wszystko dlatego, że nie otworzyłem
      jej drzwi od samochodu. To nie moja wina! Po prostu spanikowałem! I
      jak najszybciej płynąłem do powierzchni.


      Nowy przypadek: Wymiotownik (po czym? po ilu?).


      - Po czym poznać ginekologa ?
      - Po zegarku na bicepsie.


      Gdy dzieci są młode to chciałoby się je zjeść, a gdy dorosną żałuje
      się, że się tego nie zrobiło



      Co robi kobieta, dowiedziawszy się, że jej mąż poszedł do opery z
      inną kobietą?
      Przygotowuje koncert w domu.


      Nic tak nie wyrabia przedsiębiorczości w Polakach, jak konieczność
      zorganizowania flaszki!

      Facet powinien być jak bajka - mieć dobry koniec.


      Ludzie są bardziej przeciwni futrom niż samym skórom gdyż łatwiej
      się dokucza bogatym paniusiom niż motocyklistom.


      Jeżeli ceny benzyny dalej będą tak rosły, najpopularniejszym
      gadżetem wiejskiego tunningu stanie się atrapa wskaźnika poziomu
      paliwa pokazująca pełny bak...


      Prawdziwy mężczyzna wie jak przyrządzić mięso. Rzucić ochłap na
      kuchenkę, polać piwem, podpalić gaz, u góry zawiesić czujnik dymu
      jako timer i iść oglądać mecz.

      Nowa woda kolońska: dzięki aromatowi nawozu, połączonego z
      delikatnymi nutami końskiego potu, zapewni ci wolne miejsce w
      dowolnym środku transportu publicznego.


      Twardziel obezwładnia zwykłego faceta gołymi rękami. Laska gołymi
      nogami...








    • nuphar Re: zdradzająca żona 06.10.08, 19:37
      Surowe realia kawalerskiego życia - chodzę po mieszkaniu i szukam
      skarpetek tak jak się szuka grzybów. Nawet jak znajdę, to jeszcze
      nie wiadomo, czy je można zbierać...


      Co pragnie usłyszeć mężczyzna od kobiety?
      -Strasznie tu drogo… Może pójdziemy od razu do mnie?

      Kiedy człowieka ukąsi wampir, to staje się on wampirem.
      Mam wrażenie, że naszych polityków pokąsały barany...


      - Jaka jest różnica między dwulatkiem a dorosłym facetem?
      - Dwulatka można zostawić samego z nianią.


      Człowiek - ogniwo pośrednie między spożywczakiem a sedesem.



      - Doktorze, co mnie teraz czeka? Operacja? Amputacja?
      - Nie mogę wam teraz powiedzieć, bo niespodziankę szlag trafi.

      - Aaa! Panie doktorze! Co ze mną jest!? Ledwo oddycham i nic nie
      widzę!
      - Ups... przepraszam, siadłem panu na twarzy...




    • masiwa a co to moto? 13.10.08, 08:30
      Motocykl - dwukołowy pojazd mechaniczny, samobieżny. Koła są ustawione wzdłuż, w
      tej samej linii - przednie z przodu, a tylne z tyłu - co odróżnia motocykl od
      taczki.

      Motocykl posiada silnik spalinowy o spalaniu wewnętrznym, który generuje
      niesamowitą moc (np. WSK 125 S01 - 6KM przy 5700obr/min). Motocykle są
      przeważnie użytkowanie przez motocyklistów, którzy charakteryzują się poczuciem
      humoru, radością z (krótkiego przeważnie) życia i brakiem strachu. Motocykle są
      też czasem używane przez niższe formy życia np. dresiarzy i cwaniaczków, którzy
      nie mają zbyt wiele w majtkach (tudzież w głowie) i motocykla używają po to, aby
      się pokazać na mieście oraz udowodnić, że są nikim. Obecnie w Polsce motocykle
      jeżdżą z prędkościami nawet do 350km/h (odnosząc się do tanich mediów i
      ogłupionej opinii publicznej). Według mediów motocykliści wiążą stalowe żyłki na
      szyi, a drugi koniec mocują do motocykla (oczywiście żaden motocyklista do tej
      pory o niczym takim nawet nie słyszał, ale FAKT i tak wie najlepiej). W razie
      wypadku (w 80% przypadków powodowany przez kierowcę samochodu, który patrzy na
      dupy na chodniku zamiast w lusterka i myli 2 małe światełka motocykla z
      oddalonym samochodem) żyłka owa powoduje niesamowite efekty wizualne i
      natychmiastową śmierć motocyklisty.

      Motocykle dzielimy na kategorie:

      Przecinaki - Charakteryzujące się małą wagą, dużą mocą i jeszcze większymi
      kosztami napraw oraz serwisowania. Dosiadane często przez Dresiarzy, Nastolatków
      bez prawa jazdy a niekiedy przez zawodników GP. Rekordzista dosiadający sporta
      osiągnął 121 punków karnych, czym został uhonorowany przez policję specjalnym
      filmem dokumentalnym.

      Golasy - Czyli japonia bez owiewek. Wygodna pozycja, japońska technologia, tylko
      laski nie bardzo lecą na takie sprzęty.

      Sportowo-Turystyczne - Motocykle do szybkiej turystyki, obecnie pozwalają na
      podróże i zwiedzanie kraju z prędkościami podchodzącymi pod 300km/h. Policja
      zarejestrowała w Polsce motocykl który przekroczył tą granicę, ale nie wiedzą co
      to było.

      Kredensy - Sztandarowy model to HondaGold Wing czyli pół mieszkania na 2 kołach.
      Masz w nim wszystko - oprócz dachu.

      Choppery - Dosiadane przez Rokersów, motocykl taki charakteryzuje sztywny tył
      doskonale przenoszący wszystkie uderzenia na kręgosłup, oraz wysunięte przednie
      koło dzięki któremu motocykl posiada promień skrętu na miarę amerykańskiego
      lotniskowca. W takim układzie przedni widelec ma możliwość pracy nie tylko
      poprzez ściskanie ale także i zginanie. Wysoka kierownica zapewnia wentylowanie
      pach a więc znacząco wpływa na higienę kierowcy. Wolny wydech wpływa na
      bezpieczeństwo i koi wieczorami (zszarpane w pracy) nerwy sąsiadów.

      Klasyki - Nowoczesna technologia, zabytkowa linia.

      Enduro i Crossy - Które często można spotkać w Narodowych Parkach
      Krajobrazowych. Idealnie nadają się do walki w terenie i zdobywania powodów do
      dumy z odniesionych kontuzji.

      Oldtimery - Czyli wszystko to co stało ponad 25 lat pod gruszą a nadal jeździ.

      Skutery - niegdyś pojazd subkultury Modsów, obecnie używane przez bardzo młodych
      ludzi do wyrywania rówieśniczek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka