staua
22.09.08, 22:43
Nie obejrzalam. Zaczelam ogladac (oczywiscie nowa wersje, o starej
nawet nie wiedzialam), ale zaraz po pierwszym obroceniu sie Paula w
strone kamery i zapytaniu, czy JA wole, zeby rodzina przezyla, czy
nie, stwierdzilam, ze ja sie nie bawie w te gierki.
I dlatego przestalam ogladac.
Haneke irytuje mnie jako rezyser. Uwazam, ze traktuje widzow z gory.
Mozecie sie ze mna nie zgadzac (twierdzac na przyklad, ze wlasnie
angazuje widza intelektualnie i moralnie, ale mnie TEN akurat sposob
na angazowanie widza, zupelnie wbrew jego woli, i zabawa nim, ten
rodzaj prowokacji, kompletnie nie odpowiada). Widzialam do tej pory
chyba trzy jego filmy (zakladajac, ze "widzialam" Funny Games -
oprocz tego Pianistke i Cache) i nie lubie go. Nie uwazam, ze filmy
sa zle. Ale Haneke to nie moj typ.
Aha, i jakos nie meczy mnie, co sie stalo dalej (moj maz obejrzal do
konca).