Na moim oddziale

07.11.08, 08:28
zrobili znowu zebranie idę bo mnie wyleją za niesuordynację, robią
je codziennie to chyba cyklofrenia?????
    • white_jimi Re: Na moim oddziale 07.11.08, 09:37
      To ja idę pozgrabiać liście przed budynkiem. Tylko do takiej pracy mnie
      dopuszczają :(
      • idasierpniowa28 Re: Na moim oddziale 07.11.08, 10:41
        Mnie nawet do takiej nie z racji tego że grabiami można wyrządzić
        krzywdę komuś bądź sobie.
        • denonka Re: Na moim oddziale 08.11.08, 18:20
          Chciałam pomagać w kuchni, ale nie dali. Takie fajne noże tam
          widziałam
          • krokodyl_13 Re: Na moim oddziale 08.11.08, 18:52
            Spróbuj jeszcze raz w razie co można wyeliminować podkuchennego to będzie ci łatwiej
    • tropem_misia1 nie ma to jak kontakty 07.11.08, 10:45
      z dwubiegunowym maniakiem ,docenia sie spokój.
    • konto_online Re: Na moim oddziale 07.11.08, 10:56
      po prostu zalecenie Unii Europejskiej 13241/62314/2008: "Poprawa jakości życia osób korzystających z prawa pobytu na oddziale świadczącym usługi opieki całodobowej"
      • kruszonka1 Re: Na moim oddziale 07.11.08, 12:43
        juz myslłam,ze nie mam żadnych praw. a tu 7.11 taka niespodziewajka.
        • krokodyl_13 Re: Na moim oddziale 07.11.08, 12:56
          Nie to nie to to onamizm jednego wariata przed innymi wariatami i
          tyle.. Mamy w zestawie zaburzenia osobowości, cyklofernie, kilka
          dwubiegunówek.
          • konto_online Re: Na moim oddziale 07.11.08, 13:37
            całe spektrum zaburzeń widzę
            w elektrotechnice spektrum to synonim widma
            mówiłem, ze coś będzie nie tak z tymi obcymi
            • kruszonka1 Re: Na moim oddziale 07.11.08, 13:47
              kruszonka to nie widmo, ona przyznaje się do jednego
              koloru,zielonego,ale ja się nie znam. To sie wypowiadam,nie? :)
              • krokodyl_13 Re: Na moim oddziale 08.11.08, 12:55
                Żeby tam obcy, może i obcy masz rację oni są O B C Y.
                Chyba nie wrócę do pracy w środę.
Pełna wersja