stephen_s 18.11.08, 11:08 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5958602,Sojusz_od_Lewicy_Daleko.html Ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gumpel A to Polska właśnie :-) 21.11.08, 13:41 SLD jest tak samo lewicowe jak PiS prawicowe, a PO konserwatywno-liberalna :-) G. Odpowiedz Link Zgłoś
diabollo Re: A to Polska właśnie :-) 21.11.08, 15:15 gumpel napisał: > SLD jest tak samo lewicowe jak PiS prawicowe, a PO konserwatywno-liberalna :-) > > > G. Też się nad tym zastanawiałem, i do żadnych innych wniosków jak tylko tych przedstawionych przez czcigodnego Gumpela, nie doszedłem. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
gumpel Lewica ma moim zdaniem w Polsce problem ... 24.11.08, 09:03 przede wszystkim z ... biedą społeczeństwa. Generalnie, już od lat 60-tych wiadomo, że robotnicy nie nadają się na przeprowadzenie rewolucji kulturalnej - są w naturalny sposób konserwatywni obyczajowo. Stąd na Zachodzie lewica w ciągu ostatniego półwiecza wymieniła zupełnie swój elektorat - teraz to wykształceni mieszkańcy miast, co najmniej średnio zamożni, aspirujący do miana elity społecznej I z takimi ludźmi nasza lewica ma problem, nawet jeśli mają oni obyczajowo wyzwolone poglądy. Ostatnio miałem ciekawą rozmowę z dwoma przedstawicielkami tego gatunku :-) Chodziło o transwestytów i homoseksualistów (dopuszczalność zmiany płci i legalizacja związków). Panie wychodziły z pozycji postliberalnych - nie widziały powodu by cokolwiek w tym zakresie ograniczać, bo nikomu to nie szkodzi, a oni tez maja prawo do szczęścia i definiowania go w dowolny sposób. Gdyby mieszkały w Europie Zachodniej zapewne głosowałyby na lewicę. Jednak w polskich warunkach oddały głos na PO. Czemu ? Bo mimo, że wykonują wolne zawody, a zatem należą do elity społecznej tego kraju zarabiają gorzej niż wynika to z ich aspiracji społecznych (nieporównywalnie mniej niż ich odpowiednicy/czki na Zachodzie, mniej niż u nas "fachowcy" po budowlance). Poglądy ideologiczne odkładają więc na bok i głosują portfelem - zdrowo rozsądkowo uznają, że realizacja socjalnych postulatów lewicy odbędzie się ich kosztem. No i SLD może tylko pomarzyć o ich głosach ... Rzecz jasna liderzy partyjni to wiedzą i starają się lawirować: Panu Bogu świeczkę (pomocy socjalnej i obyczajowego konserwatyzmu), a diabłu ogarek (podatku liniowego i praw gejów). Na razie wychodzi to cianiuśko, bo trudno rywalizować co do pierwszego z PiS, a co do drugiego z PO. No i partia ma problem z narodem ... G. Odpowiedz Link Zgłoś