urszulka_ma 09.12.08, 08:00 tradycyjnie kawe pije i nie mam co czytać, ech! bezruch jakiś, nic się nie dzieje czy co? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nianiaa Re: co tak ucichli, a? 09.12.08, 09:28 A bo jakos tak:)))Moze jakas cisza przed burzą? Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: co tak ucichli, a? 09.12.08, 11:44 Zwykle trzeba ucichnąć,żeby zostać usłyszanym ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
kubajek ... 10.12.08, 14:14 Naraz mi jasność zniknęła dzienna, I świat zalała ciemność bezdenna; Czułem, ze serce boleść mi zrywa... Po czym nastała cisza straszliwa. Z całego życia przebrzmiałej wrzawy Zostały tylko mgliste wspomnienia, Jakiś ból straszny, upadek krwawy, Wyrok zagłady i potępienia, Nędza bez granic, byt bez przyszłości I całe morze - morze nicości... /AA/ Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: ... 10.12.08, 14:41 Tak.Wiem sama bo doświadczyłam okrucieństw żniwa.. Przychodzi na nas zawsze nie w porę. Niespodziewany cios zadaje z maniaka uporem. Wyrywa serce ,targa zmysłami lecz nie wie Żniwiarz, co jest prawdziwe. To są wspomnienia na zawsze żywe. Pozdrawiam serdecznie Kubajku. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: ... 11.12.08, 18:57 kubajek napisał: > Nędza bez granic, byt bez przyszłości > I całe morze - morze nicości... > > /AA/ wiem, że łatwo napisać, masz jeszcze dni, które nadejdą ale i tak pozwolę sobie na przypomnienie dobrze znanej piosenki pl.youtube.com/watch?v=oG6pEolAKm8&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma co tak ucichli, a? 13.12.08, 10:05 na dywanach posiadali, do krainy sprzątania się udali? czy może w kuchni, ciasta już wypiekają? :) wracam do okien...człap, człap, człapppp.... Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: co tak ucichli, a? 13.12.08, 22:32 A bo tak ;) Okna myli,nabiegali ,aż nogi się skróciły:) Potem OBI...doniczki kupowali,kwiatki ratowali. i padli...;) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: co tak ucichli, a? 14.12.08, 10:40 a dziś, już wstali czy jeszcze leżą?:) Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: co tak ucichli, a? 14.12.08, 17:09 Padli znowu. Gości podejmowali.Ślunski obiod warzyli. Rolada,modro kapusta,kluzki i zołza... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: zołza? 15.12.08, 06:11 Zołza znaczy? U nas, to znaczy na Roztoczu także. A tutaj, czyli na Śląsku tak mówią na sos... Ciekawa gwara. Jak tylko tu przyjechałam to pomiędzy rdzennymi Ślązakami czułam się jakbym trafiła do jakiegoś egzotycznego kraju. Niewiele rozumiałam z tej ichniej mowy. Po latach pobytu rozumiem ale nie "godom".Ciągle mówię ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma a jo mu godom, podom... 16.12.08, 22:09 a łon, wciąż nic:) halina501 napisała: > Ciągle mówię ;)) a godej se ile chcysz:) Odpowiedz Link Zgłoś
nianiaa Re: a jo mu godom, podom... 18.12.08, 13:32 A jo nie podom ino padom.....ale z nóg:)))Kurcze zebrało sie mi na generalne porządki:))Co prawda moje mieszkanie jest w stanie ciągłego remontu,ale chciałam na świeta mimo wszystko posprzątać wszystkie kąty.Dzis ostani dzień mojego planu wymiatania brudów,a od jutra zaczynam kupowanie i może wreszcie wpadne na pomysły w sprawie prezentów.A w poniedziałek ,to ja juz bede szaleć w kuchni .....uff dzieki mojej córce odpadnie mi pieczenie ciast:))Pozdrawiam was serdecznie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma jutro już piątek:) 18.12.08, 21:51 czasem wydaje mnie się, że tygodnie nie są równe, niektore wydają się takie długieeeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś