30.04.09, 12:38
jesli nie zrobisz nic w sprawie poli wesolowskiej i zusu w moim lub
jakimkolwiek innym przez ciebie zalozonym watku obiecuje na smierc
swoich dzieci, ze nie odezwe sie juz nigdy do ciebie ani pisanym,
ani mowionym slowem.

mozesz mnie przetestowac
- co jest dla mnie wazniejsze
m.s.
Obserwuj wątek
    • mathias_sammer Re: janusz 30.04.09, 15:08
      uratowales sie wpisem, a raczej uratowales moje dzieci, ale i tak
      ci nie wybacze obojetnosci i biernosci.

      wlasciwe po co jest forum, jesli nie spelnia najmniejszej spolecznej
      roli, nie jest w zaden sposob uzyteczne?

      nawet czlowiek, ktory jest tak dalece uzalezniony, iz nie jest w
      stanie zmienic swojego zycia, moze przekuc swoja chorobe w
      pozyteczna akcje. w alkoholizmie alkoholicy pomagaja innym. a tu? tu
      nawoluje sie wylacznie do klikniecia na pajacyka, ale gdy trzeba juz
      wstac od komputera i wyjsc na ulice to nie ma chetnych. bo i po,
      kiedy nie ma przymusu?

      gro polakow jest dla mnie dokladnym odbiciem forum gazety w, choc
      wiem, ze na forum juz dzis pisuja tylko dwie osoby, reszta wpada,
      cos dopisze i wraca do zycia w realu. forum -jak wielu polakow-
      przepelnione jest pustka myslowa; skoncentrowane wylacznie na
      wlasnym tylku, najczesciej konsumpcyjnym. brak dluzszego
      zastanowienia, brak zainteresowania i pytania, czy moze sasiad z
      pietra potrzebuje pomocy. w polsce buduje sie osiedla grodzone, by
      jeszcze bardziej odgrodzic sie od drugiego czlowieka. w polsce nie
      mowi sie sasiadowi 'dzien dobry', choc z nim mieszka sie pod jednym
      dachem od 20 lat, jestesmy bardzo rodzinni, jak wyznacza religia
      katolicka, nieprawdaz? ale po smierci jednego czlonka rodziny zrywa
      sie kontakt z reszta krewnych, bo spadek zostal podzielony nie tak
      jak chciano. zawisc, zazdrosc, zawziecie (po nas chocby i potop),
      wieczne narzekanie na otoczenie nie dostrzegajac, ze samemu nie
      robi sie nic, by cokolwiek zmienic. "to inni sa winni, ja jestem w
      porzadku"- niczego innego nie slysze, czy na forum, czy podczas
      spotkan z polakami przy stole.

      wiekszosc polakow nie czuje sie w ogole odpowiedzialna za swoj kraj,
      nie czuje sie w zaden sposob zaangazowana w dzialalnosc charytatywna.

      piekne jednak jest to, ze zawsze znajdzie sie jakas garstka,
      ktora dorzuci grosik, zorganizuje manifestacje- i tym niewielu
      POLAKOM bede we wlasnym i rodziny imieniu zawsze wdzieczny.


      tyle ode mnie. jestesmy bardzo rozni, janusz, w swoim stosunku do
      drugiego czlowieka i jego potrzeb- dlatego nigdy nie bedzie nam ze
      soba po drodze, choc niewatpliwie darze cie sympatia. uratowales w
      koncu moje dzieci przed przedwczesna smiercia, bo na nie sie
      zarzeklem...

      m.s.

      msuze powaznie zastanowic sie jak mialaby wygladac moja dalsza
      egzystencja na forum.

      klaniam sie,
      m.s.
      • aroden tragizujesz. 30.04.09, 16:24
        W demokratycznym, ale stosunkowo biednym post-socjalistycznym
        spoleczenstwie nie moze byc inaczej. Przewaza walka o byt,
        a dzialalnosc spoleczna typu charytatywnego jest raczej rzadkoscia.

        Mimo to w Polsce - w porownaniu z innymi "Demoludami",
        ktore maja za soba podobna przszlosc - i tak nie jest najgorzej.

        Zycze udanego Weekendu.
    • mathias_sammer i jeszcze jedno- janusz 30.04.09, 15:45
      nie interesuje mnie spoleczna, polityczna czy ogolnoludzka postawa
      arminy, czy jej brak. nie interesuje mnie co ma do powiedzenia w
      jakiejkolwiek sprawie, a tym bardziej mojego watku. przez dziesiec
      lat- a okres to wystarczajao dlugi- pokazala wszystkim swoja twarz,
      nie musze wiecej ogladac powtorek z humanizmu w jej wydaniu.

      mnie chodzi wylacznie o ciebie i twoj stosunek do problemu,
      wiec nie zaslaniaj sie kims, kto nie ma dla mnie zadnego znaczenia.
      natomiast jesli potrzebujesz jej przyzwolenia, zeby pisac w moich
      watkach to wybacz- jestes podwojna strata czasu.

      nie zapominaj, jestem jedyna osoba na forum, ktora od lat traktuje
      cie jak czlowieka, wiec stan na wysokosci zadania i przemysl sprawe.
      juz nie musisz cokolwiek robic- tylko zastanow sie nad soba, sensem
      pisania forum, losem drugiego czlowieka. i nie zaslaniaj sie,
      prosze, armina- bo jak powiedzialem- kilka spraw z grubsza nalezalo
      wyjasnic i wyjasnilem. jej obecnosc na forum nie ma dla mnie, dla
      moich pogladow i stosunku do polakow i kraju zadnego znaczenia.
      nawet nie powiem, ze jej nie lubie. nie cenie jej jako czlowieka, to
      wszystko. jest mi obojetna, choc niekiedy wkurza, ale po to jest
      forum, zeby niekiedy sie zabawic. ona tez ma do tego prawo, choc
      oczekiwalbym (jak i ona ode mnie) nowszej, interesujacej rozrywki.

      mam nadzieje, ze mnie zrozumiales i zrozumiales nasze roznice- wiec
      nie pisz teraz oczywistych komentarzy o tepakach itp.. to
      sa "oczywiste oczywistosci", a ich czytanie strata czasu.

      ps. staralem sie pisac po polsku (to wsprawie formy, ktora jest
      najwazniejsza), choc zawsze podwojne przeczenie przychodzi mi z
      trudem. poza tym, na odpowiedz na twoje pytanie: -u mnie w domu
      wszyscy zdrowi, w przeciwienstwie do mojego miejsca pracy...


      klaniam sie i wychodze.
      trzeba przygotowac sie rodzinnie do dluzszego weekendu,
      m.s.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka