Dodaj do ulubionych

Ale tu nudno!

10.12.03, 08:04
Przerwy w obecności na tym forum, pozwalają mi mieć pewne spojrzenie z
dystansu.
Po ostatnim pobycie w morzu zauważyłem, że krąg uczestników uległ dalszemu
zawężeniu.
Jakakolwiek próba napisania czegoś kontrowersyjnego i rozruszania towarzystwa
wywołuje zgorszenie.
Typowy wątek:
- Nudno
- Aha
- No
- I zimno
- Brrr!
i tak dalej.

Forum, do którego nie ma dopływu nowych ludzi umiera. Znamy się od lat i
dobrze znamy swoje poglądy. Wałkować tematów od początku nie ma sensu, bo
trzeba by powtarzać to samo.
Spotkałem gdzie indziej byłych uczestników forum WP. Wszyscy mówią to samo.
Odeszli z powodu nudy.
Na początku było tu wiele interesujących postaci. Lista dawnych uczestników
jest wielokrotnie dłuższa niż obecnych.
Sama Dzidka forum nie utrzyma.
Smutno mi
R.
Obserwuj wątek
    • konradbryw Re: Ale tu nudno! 10.12.03, 08:34
      mariner4 napisał:

      > Jakakolwiek próba napisania czegoś kontrowersyjnego i rozruszania towarzystwa
      > wywołuje zgorszenie.

      No, niektórzy się gorszą, ale ja za dużo w Sieci na różnych forach (no, grupach
      dyskusyjnych i listach raczej) siedzę, żeby się bać pisać kontrowersyjnie.

      > Forum, do którego nie ma dopływu nowych ludzi umiera.

      Ja tu jestem nowy. Choć kilka osób zna mnie z innych miejsc już dłużej.
    • the_dzidka Re: Ale tu nudno! 10.12.03, 09:01
      Dzidka niczego ani też nikogo na pewno nie będzie utrzymywać / trzymać na siłę.
      A zresztą.... who cares, co Dzidka.
      • brezly Re: Ale tu nudno! 10.12.03, 09:17
        Acha, Dzidka a co do tej adrenaliny w majlu co wczoraj to ona tak bardziej na
        'walcz' czy 'uciekaj'?

        PS. Bardzo lubie tego foruma wlasnie za to ze taki 'nudny'. Forow-potforuff o
        zbawianiu swiata i Polski jest od zarabania. A i tak nic nie przebije recepty na
        uzdrowienie rynku pracy, jakie uslyszalem ongi w autobusie relacji
        Hamburg-Rzeszow. Ze trza pozwolic isc na emeryture ludziom co maja 50 lat albo
        nawet 45 i niech miejsca pracy beda dla mlodych. Uwielbiam sluchac dyskusji
        autobusowo - pociagowych o zbawianiu swiata.
        • catalina1 Re: Ale tu nudno! 10.12.03, 09:25
          brezly napisał:

          > Ze trza pozwolic isc na emeryture ludziom co maja 50 lat albo
          > nawet 45 i niech miejsca pracy beda dla mlodych. Uwielbiam sluchac dyskusji
          > autobusowo - pociagowych o zbawianiu swiata.

          45 lat i całe życie przed nami ;-)) Idealny układ, zdąrzyłabym zwiedzić cały
          świat a wcześniej napaść na bank coby mieć na to środki ;-)
    • catalina1 Re: Ale tu nudno! 10.12.03, 09:15
      mariner4 napisał:

      > Forum, do którego nie ma dopływu nowych ludzi umiera. Znamy się od lat i
      > dobrze znamy swoje poglądy. Wałkować tematów od początku nie ma sensu, bo
      > trzeba by powtarzać to samo.

      Ludzie trochę zmieniają się. Pojawiają się inni, fakt nie za często ale
      jednak. To normalne.
      Tematy interesujące czy kontorwersyjne też się pokazują, czasem nie zawsze,
      nie zauważyłam, żęby ktoś się tutaj bał. Nowe tematy wynikają z życia
      codziennego. Każdy ma nowe przemyślenia czy przypadki w życiu i tylko od nas
      zależy czy chcemy się nimi podzielić z innymi, to nie jest zależne od ilości
      osób dyskutujących. Stare tematy czasem też są warte przewałkowania, choćby
      dlatego, że tylko krowa nie zmienia zdania.
      Mogą rozmawiać 3 osoby i będzie super a może być 30 osób i będzie o wiele
      nudniej. To nie ilość jest ważna.
    • the_kami Re: Ale tu nudno! 10.12.03, 09:58
      mariner4 napisał:

      > Przerwy w obecności na tym forum, pozwalają mi mieć pewne spojrzenie z
      > dystansu.

      Ale jednocześnie nie masz ciągłości obserwacji, że tak powiem...

      > Po ostatnim pobycie w morzu zauważyłem, że krąg uczestników uległ dalszemu
      > zawężeniu.

      Eeee...? Niektórzy są z doskoku przecież. Czasem z bardzo dużego doskoku.

      > Jakakolwiek próba napisania czegoś kontrowersyjnego i rozruszania towarzystwa
      > wywołuje zgorszenie.

      E-e.
      Nie poczułam się zgorszona na tym forum chyba nigdy...
      Zresztą ja nie wiem, czy rzecz nie polega na tym, że różnie definiujemy 'rolę'
      forum. Dla mnie forum ma być miejscem, gdzie nie tylko prowadzę poważne
      dyskusje, ale czuję się dobrze, tudzież relaksuję po przejściach biurowych,
      które bywają nieprzyjemne. No i pamiętaj, że Ty kiedy masz dostęp do forum
      zwykle masz 'wolne', my natomiast w przeważającej części piszemy z pracy
      (pomijam moralne aspekty tegoż).

      > Typowy wątek:
      > - Nudno
      > - Aha
      > - No
      > - I zimno
      > - Brrr!
      > i tak dalej.

      Troszkę chyba przejaskrawiasz?

      > Forum, do którego nie ma dopływu nowych ludzi umiera.

      Oczywiście, że tak. Tylko zauważ, że do nas nowi ludzie przychodzą. Niby
      niemożliwe, ale co jakiś czas ktoś nowy zagląda.

      > Znamy się od lat i dobrze znamy swoje poglądy. Wałkować tematów od początku
      > nie ma sensu, bo trzeba by powtarzać to samo.

      Nie sądzę, że to w tym kwestia. Odnoszę wrażenie, że to jednak tak, jak
      napisałam. Że odreagowujemy firmę, że chcemy żeby było nam miło, a nie
      dyskutujemy o sprawach życia i śmierci. A wcale nie uważam, żebyśmy
      przewałkowali wszelkie tematy. Pamiętaj, że nie wszyscy piszący tu kiedykolwiek
      zajrzeli np.: na Politykę na WP.

      > Spotkałem gdzie indziej byłych uczestników forum WP. Wszyscy mówią to samo.
      > Odeszli z powodu nudy.

      To przykre. Że łatwiej było odejść niż powalczyć. Chociaż - uczciwie - może i
      walczyli, ale się nie dało z powodu różnych wyobrażeń nt.: 'nienudności'?

      > Na początku było tu wiele interesujących postaci.

      Przykre jest to, co piszesz. Jakby to rzec - poczułam się nieinteresująca.

      > Lista dawnych uczestników jest wielokrotnie dłuższa niż obecnych.

      Które forum liczysz? Politykę, RWK i Różności na cholernie popularnych i
      odwiedzanych kilka lat temu forach WP vs to - prywatne i 'ukryte' na GW? Tu nie
      bardo jest co porównywać, wiesz? To tak, jakby porównać 'Fakt' z 'Tygodnikiem
      Powszechnym'...

      > Sama Dzidka forum nie utrzyma.

      Nie jest tu sama.

      > Smutno mi

      Wiesz, mi też. Ale bardziej z powodu Twojego podejścia niż z powodu tego, co
      dzieje się na forum. Wiesz - ja mam tu przyjaciół. A nawet Przyjaciół.
      • bain_de_sang Re: Ale tu nudno! 10.12.03, 10:30
        the_kami napisała:

        > Ale jednocześnie nie masz ciągłości obserwacji, że tak powiem...

        Znaczy się, dzień dobry, nie można obserwować trendów <marcin ekonomista
        teoretyk>

        > (pomijam moralne aspekty tegoż).

        A listy nie dochodzą... :-P

        > bardo jest co porównywać, wiesz? To tak, jakby porównać 'Fakt' z 'Tygodnikiem
        > Powszechnym'...

        Fakt ma już 330,000 szt. sprzedaży miesięcznie. Niedługo przegoni Wybiórczą.

        marcin
      • the_dzidka I w ten oto sposób.... 10.12.03, 10:32
        ... Kamisia wyjęła mi z ust to wszystko, co sama chciałabym napisać
        polemizująco.
        Gdyby chciało mi się cokolwiek pisać i polemizować.
        Dziękuję Kamisiu. I innym, równie nieinteresujacym osobom.
        • brezly Re: I w ten oto sposób.... 10.12.03, 11:00
          >(Dzidka nie równa się: Wszechświat. O czym zresztą jej się ostatnio często, acz
          >zupełnie bez potrzeby, przypomina).

          No ale pewne zadatki na rzeczony masz, wybuchac ci sie zdarza, co?

          'Kazda uplywajaca sekunda przenosicUklad Sloneczny 80000 km blize do kulistej
          gromady HC 2685 w gwiazdozbiorze Herkulesa, a pomimo to wciaz zdarza sie spotkac
          odmiencow twierdzacych ze nie ma we Wszechswiecie takiej rzeczy jak postep'
          Kurt Vonnegut, jr.
          • konradbryw Re: I w ten oto sposób.... 10.12.03, 11:07
            > Kurt Vonnegut, jr.

            W kwestii formalnej: odkąd zmarł jego ojciec, podpisuje się już po prostu Kurt
            Vonnegut. ;)
          • raduch Re: I w ten oto sposób.... 10.12.03, 11:25
            brezly napisał:

            > No ale pewne zadatki na rzeczony masz, wybuchac ci sie zdarza, co?

            Ale się nie rozszerza. Ostatnio wręcz przeciwnie, o ile się orientuję.

            R
            • bain_de_sang Re: I w ten oto sposób.... 10.12.03, 11:36
              raduch napisał:

              > Ale się nie rozszerza. Ostatnio wręcz przeciwnie, o ile się orientuję.

              Oho, zaraz nie będzie nudno...

              marcin zaciskając szczęki
            • brezly Re: I w ten oto sposób.... 10.12.03, 11:36
              Jest taki model ze to cyklicznie nastepuje:-)
              Objawia sie to tym ze sie cofa przesuniecie ku czerwieni. Cos tam nawet chyba
              wczoraj o tym pisala :-))
              • bain_de_sang Re: I w ten oto sposób.... 10.12.03, 11:42
                brezly napisał:

                > Jest taki model ze to cyklicznie nastepuje:-)
                > Objawia sie to tym ze sie cofa przesuniecie ku czerwieni. Cos tam nawet chyba
                > wczoraj o tym pisala :-))

                Spadam z tego wątku, nie chcę dostać odłamkami. Będę Was miło wspominał ;-)

                marcin
                • raduch Re: I w ten oto sposób.... 10.12.03, 11:49
                  bain_de_sang napisał:

                  > Spadam z tego wątku, nie chcę dostać odłamkami. Będę Was miło wspominał ;-)
                  >
                  > marcin

                  Cykor! :-D

                  R
                  • bain_de_sang Re: I w ten oto sposób.... 10.12.03, 11:54
                    raduch napisał:

                    > Cykor! :-D

                    Łatwo mówić komuś, kto ma już podpisany wyrok.

                    marcin
              • raduch Re: I w ten oto sposób.... 10.12.03, 11:42
                brezly napisał:

                > Jest taki model ze to cyklicznie nastepuje:-)
                >
                Strunowy? Znaczy - przeciągam, czy jak? ;-)

                R
                • brezly Re: I w ten oto sposób.... 10.12.03, 11:51
                  No ze po Bum jest rozszerzanie, potem sie kurczenie sie i tak da capo al fine,
                  czy jakos tak. Sie objawia przesuwaniem sie do czerownego albo do niebieskiego.
                  Czytam ze teraz Platforma idzie w ogore. Sie wszyscy znowu ze smiechu nie
                  pozbieramy.
                  I tak juz teraz w ramach zastepowanie wszystkiego p/o wszystkiego (wlacznie z
                  poczuciem obowiazku, mamy p/o rzeczonego), to jak teraz najdzie czas p/o z PO to
                  staniemy i bedziemy tylko po po po w stanie wymowic, za szperklapy sie z
                  zachwytu lapiac. I tak da Al Capone :-)
                  • raduch Re: I w ten oto sposób.... 10.12.03, 12:18
                    brezly napisał:

                    > Czytam ze teraz Platforma idzie w ogore.

                    A na następnej stronie o weryfikacji w szeregach SLD? Przecież to temat na
                    jeden artykuł...

                    > Sie wszyscy znowu ze smiechu nie
                    > pozbieramy.

                    A taktak. "Z kogo się śmiejecie? Z siebie samych się śmiejecie!"
                    Albo, lepiej jak Pszoniak:
                    "I z kogo wy się, głupki, śmiejecie?"

                    ;-)
                    R

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka