14.12.03, 16:01
to znaczy ( dla Gitmana:), ze pada snieg. U was tez ?
Obserwuj wątek
    • miltonia Re: Kruszy 14.12.03, 16:27
      To znaczy (dla Gitmana), ze u nas gadaja jeszcze albo w liczbie pojedynczej
      bada leszcz.
      • edzioszka Re: Kruszy 14.12.03, 16:38
        miltonia napisała:

        > To znaczy (dla Gitmana), ze u nas gadaja jeszcze albo w liczbie pojedynczej
        > bada leszcz.

        hyhy, sezon na leszcza jeszcze się nie rozpoczął, widuję wyłącznie grasujące
        gdzieniegdzie Żarłacze ;)

        PS. napisałam poprawnie czy czas na corridę? ;)
    • edzioszka Re: Kruszy 14.12.03, 16:28
      a może to niebo rozprysło na tysiące krystalicznych kawałków? Bóg będzie
      kilkumjesjaczno zimową układał mozaikę.. u nas słotnie, krucho <o plucho!> z
      temi, co parasola zapomnieli.. ogień im kominkowy na pociechę :)
      • miltonia Re: Kruszy 14.12.03, 16:49
        No mnie wiecej to samo Kanukowi napisalam.
        • edzioszka Re: Kruszy 14.12.03, 17:03
          ze słownego gąszczu 10 ważnych pora wyłowić, ech! ten ideowy przerębel..
    • gitman Re: Kruszy 14.12.03, 17:05
      aha dziekuje za wersje z podpisami, przyznam ze dubbing w wykonaniu miltonii
      tez mily dla ucha jest.
      • edzioszka Re: Kruszy 14.12.03, 17:07
        przybyłeś autografy rozdawać może? ja już swoje odpowiednio wyceniłam ;)
        • kanuk Re: Kruszy 14.12.03, 17:27
          wszystko sie zgadza :)
          • edzioszka Re: Kruszy 14.12.03, 17:34
            hyhy, jestem przekonana, iż świetnie się nawzajem rozumiemy.. to nie projekcja
            niesfornej wyobraźni, to aksjomat! ;)
            • brezly Re: Kruszy 15.12.03, 07:40
              Dzien dobry! Donosze ze jest ohydnie, czego wam nie zycze. Teraz juz nic nie
              pomoze, tylko doczekac jeszcze te pare dni i zacznie dnia pryzbywac i moze
              jakieog sniegu spadnie. Cos przez ten weekend nic nikomu nie wychodzilo, czasem
              sie tak zdarza, chcoiaz niektoryz dalej lideruja Pucharowi Swiata, co uwazam za
              sluszna koncepcje.
              • ka_27 Kruszy 15.12.03, 07:42
                Morgen Brezly :-)

                a w piastowskim grodzie śniegu nawet na receptę się nie uświadczy, ale za to
                tornado to i owszem, z ekstra dodatkami :-) I MOSIR-y "bankrutuja" przez
                prezent prezydęta na Placu Gołębim :-P
                • ka_27 Lodowisko na Rynku 15.12.03, 07:44
                  Brezly,

                  ostatnia wiado-mość!
                  Lodowisko na Rynku się roztopiło ... :-)
                  • miltonia Re: Lodowisko na Rynku 15.12.03, 09:12
                    Po co martwisz Brezlego ta hiobowa wiescia? Przez Ciebie caly dzien ma
                    zmarnowany, zamiast o pracy bedzie myslal o nieszczesciu, jakie spadlo na Jego
                    miasto pod postacia roztopionego lodowiska.
                    Ps. Brezly, postram sie zebrac dzis w sobie i Ci wreszcie odpisac. Przepraszam
                    za zwloke.
                    • ka_27 Lodowisko na Rynku 15.12.03, 09:18
                      To jest raczej dobra wiadomość :-)
                      • miltonia Re: Lodowisko na Rynku 15.12.03, 09:21
                        Wedlug mnie to zla wiadomosc. Brezly nie ma szans pojezdzenia na lyzwach na
                        roztopionym lodowisku. Na wrotkach zreszta tez.
                        • ka_27 Lodowisko na Rynku 15.12.03, 09:31
                          Ale akurat prószy śnieg, zatem zgodnie z planami prezydęta, w czwartek
                          lodowisko za 800 000 złotych ruszy (tj. zmrozi się) ponownie :-)
              • edzioszka Re: Kruszy 15.12.03, 09:30
                brezly napisał:

                > Dzien dobry! Donosze ze jest ohydnie, czego wam nie zycze. Teraz juz nic nie
                > pomoze, tylko doczekac jeszcze te pare dni i zacznie dnia pryzbywac i moze
                > jakieog sniegu spadnie. Cos przez ten weekend nic nikomu nie wychodzilo,
                czasem
                > sie tak zdarza, chcoiaz niektoryz dalej lideruja Pucharowi Swiata, co uwazam
                za
                > sluszna koncepcje.

                Witaj! u nas całkiem znośnie, lekki mrozek w towarzystwie wielkiej śnieżycy,
                ktoś gra muzykę country, brak jedynie ciepła z kominka się sączącego..
                wczoraj niecodzienne zdarzenie miało miejsce.. wyszłam z psami spacerować,
                staliśmy ze znajomym pod domem i czyniliśmy nawijkę.. nagle podjeżdża autko,
                dowozi jeszczeć jednego znajomka z walizkami.. kierowcą srebrzystego autka jest
                ktoś niegdyś miły sercu memu - nie widzieliśmy się kilka lat, a miałam
                wrażenie, jakbyśmy się nie rozstawali ani na chwilę.. a jak już zaczęliśmy
                gadać..
                cóż, przypadki chadzają po ludziskach, trza to uczcić małą czarną, to już
                będzie druga ;)
                • miltonia Re: Kruszy 15.12.03, 09:34
                  Eda, tak sie zapatrzylas na tego starego znajomego, ze nie zauwazylas okropnej
                  pogody. Wiatr, snieg z deszczem i buro za oknem. Nic tylko sie napic,
                  niekoniecznie tylko kawy.
                  • edzioszka Re: Kruszy 15.12.03, 09:37
                    ano troszkę mnie przyznam zamurowało, uczciliśmy już wczoraj to spotkanko! o
                    późnej godzinie się rozpoczęło i nie było wiela czasu, ale co tam - i tak było
                    sympatycznie :)
                  • brezly Re: Kruszy 15.12.03, 09:39
                    A czesc, jakos mi skuczno sie z wami zrobilo, prawde mowiac.
                    Edi, mam podobne przezycia. Cos tam napisalem w lokalnej miasta skad pochodze
                    gazecie z cyklu 'wspomnienia wyemigrowanych z czasow szkolnych w naszym miescie'
                    i teraz sie w dosc znaczynch ilosciach zglaszaja starzy znajomi plci obojga
                    przez internet. Tia..... :-))
                    • edzioszka Re: Kruszy 15.12.03, 09:48
                      wiele osób zdawnaznajomych mija się codziennie na ulicach.. patrzą Ci w oczy i
                      nie reagują, czyżby nie rozpoznawali? zwykle ich identyfikuję bezbłędnie.. a
                      przy braku jakiejkolwiek reakcji zaczynam się zastanawiać, czy aby nie było to
                      znakomstwo "z widzenia", kiedy jedna o drugiej nic nie wie ;)
                      • miltonia Re: Kruszy 15.12.03, 10:01
                        To ja mam czesto na odwrot. Widze jakas twarz, wydaje sie znajoma, a za nic nie
                        kojarze skad. Zaczynamy rozmawiac i dalej nie wiem, gdzie i kiedy te osobe
                        spotkalam. Czasami wyjasni sie to niechcacy, czasami nie wytrzymuje i pytam
                        wprost, a czasami rozstajemy sie, a ja dalej nie wiem. Od paru lat spotykam w
                        okolicznych sklepach dziewczyne, z ktora mowimy se czesc i sie usmiechamy,
                        ktora skads znam, ale za cholere nie moge sobie przypomniec okolicznosci.
                        • edzioszka Re: Kruszy 15.12.03, 10:08
                          hyhy, Miltoniu, najwidoczniej umiaru trza w ałkogolnych degustacjach ;)
                          • miltonia Re: Kruszy 15.12.03, 10:51
                            Nie, nie, Eda. Przy braku umiaru we wspomnianych degustacjach, wszyscy wydaja
                            mi sie dobrymi znajomymi. Tyle, ze wtedy nie zastanawiam sie skad ich znam.
                            • edzioszka Re: Kruszy 15.12.03, 10:56
                              to już nie śmiem pytać, jaki jest dalszy bieg wydarzeń.. choć niejednego bym
                              się mogła nauczyć, słuchając z zapartym tchem i wybałuszonymi zdziwieniem
                              oczami <oficjalno to nie przystoi> ;)
                              • miltonia Re: Kruszy 15.12.03, 11:06
                                Niczego nie posluchasz, bo albo nie pamietam co sie dalej dzialo albo udaje, ze
                                nie pamietam.
                                • beza_beza Re: Kruszy 15.12.03, 11:15
                                  miltonia napisała:

                                  > Niczego nie posluchasz, bo albo nie pamietam co sie dalej dzialo albo udaje,
                                  ze
                                  >
                                  > nie pamietam.

                                  Hy hy Milta! Hy hy. Się zna ten stan.
                                • edzioszka Re: Kruszy 15.12.03, 11:16
                                  hyhy, paprobuję kiedy, upoiwszy najsampierw drineczkiem, nakłonić Cię do
                                  zezwierzeń - w jakowyż to sposób nawiązywałaś kontakta z narodnym VIP-ostwem ;)
                                  • miltonia Re: Kruszy 15.12.03, 11:18
                                    Juz Gitman probowal i nic mu nie wyszlo, hihi.
                                    • edzioszka Re: Kruszy 15.12.03, 11:32
                                      hyhy, zdecydowanie większe jako on mam możliwości interwencyjne.. na przypadek
                                      się zdać czy czasowi ostawić rozwikłanie "tajników" Twego żywota? ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka