joanna515 18.06.09, 08:51 ile mieliście lat i na czym był??? zwróćcie uwagę na czym nie na kim ;)) mój na motorynce lat 6. tzn ja miałam lat 6 ona nie wiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1_leo Re: Mój pierwszy raz 18.06.09, 10:12 joanna515 napisała: > ile mieliście lat i na czym był??? zwróćcie uwagę na czym nie na kim ;)) > mój na motorynce lat 6. tzn ja miałam lat 6 ona nie wiem ;) Na prywatce :))) Leo Jutro to dzisiaj tyle że jutro Odpowiedz Link Zgłoś
carrymoon Re: Mój pierwszy raz 18.06.09, 10:17 ja też gdzieś koło 6 ale co to było nie pamiętam kompletnie pamietam tylko, że się psuło nagminnie :D Odpowiedz Link Zgłoś
4sta15 Re: Mój pierwszy raz 18.06.09, 10:27 Na placu manewrowym podczas pierwszych zajęć praktycznych. Nie mogłam uwierzyć, że żeby toto ruszyło, nie trzeba się odepchnać nogami jak w rowerze :-D :-D No co?! Kija też nie było z tyłu, ani bocznych kółek :-) Odpowiedz Link Zgłoś
1_leo Re: Mój pierwszy raz 18.06.09, 10:24 joanna515 napisała: > ile mieliście lat i na czym był??? zwróćcie uwagę na czym nie na kim ;)) > mój na motorynce lat 6. tzn ja miałam lat 6 ona nie wiem ;) Teraz do mnie dotarło co napisałaś. Ale na motorynce było chyba niewygodnie i jeszcze ta koleżanka w nieokreślonym wieku :( Dzisiejsza młodzież to ho, ho, twardziele :) LEO Odpowiedz Link Zgłoś
qgel600 Re: Mój pierwszy raz 18.06.09, 10:28 ja 5 lat temu dopiero, ale spektakularnie - w Zamościu na starym rynku, publicznie, zapomniałem zdjąć zabezpieczenia :) no i wywróciłem się po ruszeniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
grazkaml Re: Mój pierwszy raz 18.06.09, 10:34 A tak się fajnie zapowiadało, taki frapujący tytulik,a póżniej iiiiiii..... tam.Niech Ci będzie ,ja "komarek " oczywiście jakieś 10-11 lat,ale własnonożnie i własnoręcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
luk-kasia Re: Mój pierwszy raz 18.06.09, 12:35 W osobie Joasi wyrasta Quglowi niezła konkurencyja do sond, ankiet i zapytongowań wszelkiem maści. Ciekawe, czy wszystkie Aśki takie ciekawskie?? Ale już dobrze dobrze, kto pyta nie błądzi... A jeśli chodzi o pytanko, to 4sta15 nieźle się wywinęłaś od szczerej odpowiedzi na temat wieku (hihi) Qrdę, czemu ja miałam takie normalne dzieciństwo, lalki, klocki i żadnej motorynki :( No cóż zaczęłam późno, ale jak to mówią lepiej późno, niż później ;) Do rzeczy: wiek pełnoletni plus liczba uznawana za pechową, miejsce- plac szkoleniowy na oczach młodocianej widowni, kochanek: cudny czerwony GieNek 125 :D Odpowiedz Link Zgłoś
schwarzerkater Re: Mój pierwszy raz 18.06.09, 14:11 17 lat, MZ - ka mojego brata. Pamietam, ze nawet na tylne kolo postawilam (oczywiscie niechcacy) a siedzacy z tylu kuzynek wywinal fikolka. Nikomu nic sie nie stalo :) Odpowiedz Link Zgłoś
cruk Re: Mój pierwszy raz 18.06.09, 14:23 ... demencja starcza... zupelnie zapomnialam o wlasnej przygodzie z motorynka! kumpel z podstawowki mial taka pieeenkoooom marchefkoofooom i spektakularnie ratowalam sie na niej "slizgiem" przed wjechaniem w parkan niesiona entuzjazmem z powodu pyrkaniecia na motorynce i braku potrzeby pedalowania! z tej radosci zapomnialam sie zawczasu zapytac jak sie tym hamuje, pocielam przed siebie, zakrecilam za gorke, tam sie okazalo ze nie ma odwrotu i przed soba mam plotus, uznalam ze nie wiem jak to szatanstwo zatrzymac, parkan byl nader solidny, wiec zahamowalam wszystkim poza hamulcami :-D aale mialam siniaaakaaa!!! cudo miodmalina! kolory wyhaczylam trendy na kilka sezony przed wszystkimi :-D rzecz sie miala w zamierzchlych czasach wczesnej podstawowki bylam wtedy laska w kitkach ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna515 Re: Mój pierwszy raz 19.06.09, 09:29 Ja też mój pierwszy raz taki miałam, wsiadłam , jadę...o jak fajnie...ale zatrzymać i skręcić nawet to już nie ważne jak ;) Odpowiedz Link Zgłoś
yacey Re: Mój pierwszy raz 18.06.09, 14:57 Teraz nie ma prywatek, to i te pierwsze razy w jakis dziwacznych konfiguracjach :D PS Norton, lat troche wiecej niz 6, dziewczynki jednak szybciej dojrzewaja :D popierdolek nie licze :D Odpowiedz Link Zgłoś
avocado67 Re: Mój pierwszy raz 18.06.09, 15:06 Ja miałam zagranicznie ;) I to mocno ekskluzywnie, bo w Szwajcarii ;) Na polu ze zbożem na wsi zabitej dechami, gdzie była tylko jedna fabryka zegarków i wszyscy się znali, a ja uchodziłam za miejscowe dziwo, gdyż zamierzałam się wydać za jednego tambylca, ale się rozmyśliłam :) No to ów tambylec posiadał Yamahę Tenere, na której robiliśmy cuuuudowne wycieczki po alpejskich przełęczach, był to najlepszy plecaczkowy okres w moim życiu :) No i zapragnęłam się pouczyć i pierwsze co, wjechałam w zboże, złamałam lusterko i klamkę i pokornie wróciłam na zadupek. I całkiem dobrze mi tam było. Następny raz był kilkanaście lat później na placu w czasie kursu. Na pierwszej lekcji :) Odpowiedz Link Zgłoś
megi847 Re: Mój pierwszy raz 18.06.09, 15:33 własciwie.....osiemntastka mi stuknęla w owym czasie i dopadłam Jawy 350 :)na nadbużańskich terenach :) Odpowiedz Link Zgłoś
blackgodiva Re: Mój pierwszy raz 18.06.09, 21:10 Ja też nad Bugiem - w miejscowości NUR. Tam mieszkałam u ciotki, która kupiła mmotorynkę na tzw. bazie GS, po znajomości, rzec jasna. Miałam chyba ok. 10 lat. Pierwsza i zarazem ostatnia jazda, zakończyła się spektakularną glebą na szutrowej drodze i paskudnym otarciem łydki o gorąca rurę wydechową :) Odpowiedz Link Zgłoś
motograss Re: Mój pierwszy raz 18.06.09, 21:20 joanna515 napisała: > ile mieliście lat i na czym był??? zwróćcie uwagę na czym nie na kim ;)) No na kim to nie, ale na czym owszem - na trawie, pod drzewem, w przedszkolu :D On miał na imię Jacek, ja oczywiście Grass, po pięć latek, zabawa w wojnę, ja sanitariuszka, on dzielny żołnierz ranny, którego zatelepałam pod to drzewo, a ten, cholera, ozdrowiał, pocałował i zwiał na wojenkę znowu, skubany :D Następnego dnia awansowałam na majora (hmm...coś w tym jest jednak, że człowiek się pnie po szczeblach przez te uczucia, nie żeby od razu przez wyro.... :D ) Widzisz, Joanna, ważni są faceci, dlatego nie będę pisać tu o pierdołach i motorynkach, tylko o życiu, nie? :P Odpowiedz Link Zgłoś
joanna515 Re: Mój pierwszy raz 19.06.09, 09:27 Taka pierwsza motorynka, przez którą się człowiek zakochuje w dwóch kołach do końcA ŻYCIA to żadna pierdoła!!! <foch> ;) Odpowiedz Link Zgłoś
motograss Re: Mój pierwszy raz 19.06.09, 20:40 Nie przesadzałabym z euforią :] ------- ===R6=== www.motormax.pl gg 1131742 Odpowiedz Link Zgłoś
grzywaczek88 Re: Mój pierwszy raz 19.06.09, 20:19 Wiosna, ciepło, wiatr we włosach… Kolega uznał, że nauczy mnie jeździć na… Komarku((: Wsiedliśmy zatem na to piękne cacko z rażącą po oczach tu i ówdzie rdzą. Przed wyruszeniem w ‘podróż’ wyjaśnił mi gdzie zmienia się biegi. Reszta instrukcji miała być podawana na bieżąco. Miała, bo pech chciał, kumpel ubrał krótkie spodnie i kiedy nieopatrznie przejechałam po pokrzywach, których nawet nie poczułam - pozbyłam się zbędnego balastu z bagażnika(: jakie było moje zdziwienie, kiedy pytałam 'gdzie są hamulce', a nikt nie odpowiadał. Bo nikogo nie było(: Ostatecznie Komarek zgasł, bo tuż przed rzeczką, na skutek niedodawania gazu. Kiedy kumpel nareszcie dogonił mnie, z zadyszką oświadczył, iż nie ma hamulców((: Odpowiedz Link Zgłoś
ishka Re: Mój pierwszy raz 19.06.09, 20:32 mój pierwszy raz - na HD przyszywanego wujka. Miałam jakieś 10 lat, przejechałam jakieś 10, no może 12m i, uwaga uwaga, nie wypitoliłam się! Wujek twarda sztuka, nie osiwiał. Wyczuł widać, że prędzej czy później i tak skończę na 2oo :D Odpowiedz Link Zgłoś